Dodaj do ulubionych

Na nosie Polonii

08.05.07, 15:51
Gra teraz ekonomia polska, rozwijajac sie w tempie przekraczajacym wszelakie
oczekiwania.
Po zwalce dolara do zlotowki, ktora w sumie imigrantow "nie obchodzi bo oni i
tak do Polski nie jezdza" jest to kolejny policzek a raczej "dobra wiadomosc,
bo przeciez imigranci Polsce dobrze zycza", ktoraz to zyczliwosc najlepiej
widac na tym forum, codziennie.
Psikusa stara sie takze wywinac twardoglowym imigrantom EU, wyskakujac przed
USA w tzw. tempie rozwoju gospodarczego.
www.dziennik.com/www/dziennik/wiad/pl.htm#1
Obserwuj wątek
    • chardonnay Re: Na nosie Polonii 08.05.07, 16:13
      Musze przyznac ze wytrwalosci tobie nie brakuje.Niestety robisz ciagle ten sam
      blad.Polonia to nie sa nielegalni emigranci.Jezeli jutro zlotowka bedzie stala
      wyzej niz dolar to niczego nie zmieni w moim zyciu.Ja nie zarabiam w zlotowkach
      ani Euro.Nie patrz w jakiej walucie zarabiasz tylko ile.Polska do poziomu
      Potugalii dojdze za jakies 10-15 lat ( niestety portugale poza sloncem nic tam
      nie maja).Ja mysle ze powinienes zaczac sie martwic swoja emerytura ( ktorej
      nie bedziesz mial).
      • tow.kapelan A w jakiej walucie mogę płacić za PESELa? 08.05.07, 16:34
        chardonnay napisał:

        > Musze przyznac ze wytrwalosci tobie nie brakuje.Niestety robisz ciagle ten sam
        > blad.Polonia to nie sa nielegalni emigranci.Jezeli jutro zlotowka bedzie stala
        > wyzej niz dolar to niczego nie zmieni w moim zyciu.Ja nie zarabiam w
        zlotowkach ani Euro.

        A wjakiej walucie mogę płacić za PESELa? Bo jakoś nie widzę w złociszach he he he
      • yaponczyk1 Re: Na nosie Polonii 08.05.07, 17:42
        Tobie rowniez nie brakuje wytrwalosci w odpowiadaniu na moje posty. Niestety,
        robisz ciagle ten sam blad- zaczynasz pisac zanim przeczytasz do konca ze
        zrozumieniem moj post. Przeciez wyraznie napisalem:" Po zwalce dolara do
        zlotowki, ktora w sumie imigrantow "nie obchodzi bo oni i tak do Polski nie
        jezdza" ...


        Jesli zas chodzi o moja emeryture, status w USA i ogolnie przyszlosc to polecam
        wnikliwsza lekture tego forum.
      • jot-23 Re: Na nosie Polonii 08.05.07, 18:12
        "zlotowka" to tylko, uzywany tutaj symbol czesto upadku dolara. glownie upadku
        dolara jaki waluty swiatowej. spadek jego wartosci w stosunku do praktycznie
        wszystkich walut wysoko rozwinietych panstw jest tego symptomem. USA czerpie
        niebagatelne kozysci z faktu ze dolar byl/jest wpreferowana waluto uzywana w
        tranzakcjach miedzynarodowych. najwieksza z tych kozysci jest mozliwosc
        zaciagania kredytow wlasnie w dolarze. w skrocie, dopuki dlugi nominowane sa we
        wlasnej walucie , panstwo nie moze zbankrutwac (tak jak argentyna np)... jezeli
        to sie zmieni, a dlugoterminowy trend na to wskazuje, to wszystko bedzie troche
        trudniejsze, kredyty, import itd...co niewatpliwie odbije sie na poziomie zycia
        mieszkancow USA. co do zalet slabego dolara --> relatywnie tansza produkcja
        krajowa, pozwalajaca na zwiekszenie eksportu, to jest to troche misleading...
        faktycznie, trzeba miec co eksportowac... w koncu chyba nie zaczniemy skrecac
        dlugopisow, bo u nas jest taniej? dekady powolnego ukatrupiania rodzimego
        przemyslu zabiora nastepne dekady aby go ozywic. ucieczka do przodu w
        wykozystywanie najnowszysch technologii tez nie jest taka latwa, bo do
        tradycyjnie silnej europy dolaczyly w konkurencji chiny i indie i pare innych
        mniejszych krajow, nie bedacych biernie przygladac sie z boku , slaby dolar czy
        nie.... wiec... mysle ze ten drend gwaltownego spadku wartosci dolara jednak
        powinien cie troche martwic.
        • yaponczyk1 Re: Na nosie Polonii 08.05.07, 18:29
          A Ty co nagle? Tlumaczysz zjawisko z jakiejsc szerokiej, miedzynarodowej
          perspektywy ?!
          Dolar spadl w stosunku do innych walut? Co z tego," bumper do Golfa kupie na
          junkjardzie" i tyle.
          Benzyna troche podrozala ale na skefrach dali troche wiecej kasy i jest OK smile
          A reszta niewazna, juz ci tlumaczyli imigranci, "zarabiam w dolarach i wydaje
          dolary, co mnie obchodzi jakies tam Euro?"
          • jot-23 Re: Na nosie Polonii 08.05.07, 19:22
            yaponczyk1 napisała:

            > Dolar spadl w stosunku do innych walut? Co z tego," bumper do Golfa kupie na
            > junkjardzie"

            golf niedlugo pojdzie sladami dodo ...tzn oddam go chytremu salesmaneowi z 2-3
            tys strata....bo niestety serce nie sluga... musze miec nowego sliverado! moj
            pierwszy amerykanski pojazd....haha niech se dolar spada!
          • soup.nazi Re: Na nosie Polonii 08.05.07, 19:22
            yaponczyk1 napisała:

            > "zarabiam w dolarach i wydaje
            > dolary, co mnie obchodzi jakies tam Euro?"

            Bardzo mocno usiluje sie przejac i jakos nie moge, gliniak. Natezam sie...qrva,
            nie mogie, no...musze przestac, bo jeszcze cos mi wyskoczy....i to niekoniecznie
            dysk, hehehe. Zobaczymy, gliniak, kto sie bedzie ostatni smial, a kto
            przejmowal. Jakos dziwnie pogodnie paczem w pszyszlosc, hehehe, z tym, ze nie
            bulbonskom
    • lekarz.yaponczyka Na nosie Polonii? 08.05.07, 19:23
      Na nosie Bulbonczykow gra ich ekonomia. Bogaci sie bogaca, biedni sie mnoza, a
      krach bedzie glosny i smrodliwy.
      Bubble burst is coming.
      Poczytaj sobie wnikliwie (wiem, wiem, zbyt wiele sie spodziewam po was, tow.
      japa) fachowa literature i zobaczysz, na jakim szalonym kole lunaparkowym
      zlotowka jedzie.
      A gdy juz osiagnie zenit - wowczas zacznie zjezdzac w dol.
      Gdzie w tym momencie bedzie reszta liczacych sie walut, to nie ma wiele
      wspolnego z pozycja zlotowki. Tyle tylko, ze bedziecie ja porownywali do rubla,
      wymienialnego w stosunku niekorzystnym do yuana.
      • soup.nazi Re: Na nosie Polonii? 08.05.07, 19:38
        Hehe, historia dziwnie przypomina te z meksolskim pesosem w polowie lat 90
        bodajze. Rosl hooy wie na czym, az sie "rozpenknal" jak zaba i tylko "package"
        pospiesznie zmontowany przez US z dokladka Kanady, obawiajacych zalania przez
        glodne i zrozpaczone hordy s poludnia. A kto ma vested interests in Bulbonia?
        Ruska mafia?
        Na Unie raczej nie liczcie, hehehe, interwencyjnej zrzutki nie bedzie
        • unaswameryce o co to larum 08.05.07, 20:07
          'dollar to nasza waluta a wasz problem' powiedzenie aktualne teraz jak nigdy wczesniej!

          o co placze i troski poloni i krajowych obie te grupy maja na to wplyw jak na zycie na Marsie. Wy sie nie troskajcie tylko myslcie jak na tym zarobic albo przynajmniej nie stracic.

          puty za rope i za caly ten chinski szajs oraz japonska produkcje amerykanie beda mogli placic dollarem elektronicznym ktory powstaje przez klikniecie mysza nic usa nie grozi. Gorzej jak ktorys z 'wyrobnikow' zarzada innej waluty ktora trzeba bedzie kupic. Zrobil juz tak Irak a teraz chce to zrobic Iran chyba widzicie co sie stalo. Hameryka jak wpadnie w gowno po uszy to nie sama pociagnie za soba innych. To tak jak z Marycha zona bacy ktora zgwalcili zboje. Takie ich zbojnickie prawo! i mozna sobie plakac krzyczec i Bog wie co robic i tak nikt i nic tego nie zmieni. Tak poprostu to funkcjonuje.
          A co do zlotowki zanim zdechcnie jak wieszczycie bedzie juz dawno zamieniona w walute jewrokolchozu.
          Jesli chodzi o bulbe to bym sie bardziej martwil o wszystkie te kredyty zaciagniete na mieszkania ktorych wartosc powiedzmy jest dyskusyjna.
          Zoopka a co do pesso to mexow zrobiono w przechooja przy udziale hamerykanow i paru burito rodzimych ekonomistow ktorzy za ochlapy przehandlowali pol meksyku i jak zwykle w takich tajemniczych transakcjach zajebiste pesso przemienilo sie w szekle ale juz na zupelnie innych kontach i na zupelnie innym kontynencie i tak niech sie ciesza ze nie musieli jedynemu wybranemu narodowi zaplacic odszkodowan za chooj wie co.
          • waldek.usa Re: o co to larum 08.05.07, 20:19
            unaswameryce napisał:

            > A co do zlotowki zanim zdechcnie jak wieszczycie bedzie juz dawno zamieniona
            w walute jewrokolchozu.

            ► cytat: ..."A gdy juz osiagnie zenit - wowczas zacznie zjezdzac w dol.
            Gdzie w tym momencie bedzie reszta liczacych sie walut, to nie ma wiele
            wspolnego z pozycja zlotowki. Tyle tylko, ze bedziecie ja porownywali do rubla,
            wymienialnego w stosunku niekorzystnym do yuana."...

            > Jesli chodzi o bulbe to bym sie bardziej martwil o wszystkie te kredyty
            zaciagniete na mieszkania ktorych wartosc powiedzmy jest dyskusyjna.

            ► cytat: ..."bubble burst"...

            > ... a co do zlotowki to bulbonczykow zrobiono w przechooja przy udziale (...)
            i paru pln rodzimych ekonomistow ktorzy za ochlapy przehandlowali pol Bulbonii
            i jak zwykle w takich tajemniczych transakcjach zajebiste pln przemienilo sie
            w szekle ale juz na zupelnie innych kontach i na zupelnie innym kontynencie i
            tak niech sie ciesza ze nie musieli jedynemu wybranemu narodowi zaplacic
            odszkodowan za chooj wie co. ...

            Jak widzisz, li tylko zmienilem akcenty meksykanskie na bulbonskie w twojej
            analizie i gra muzyka. Kto z bulbonczykow tego nie widzi, ten sie obudzi z reka
            w nocniku.
            Zas nam, w US, CA, AU czy gdziekolwiek nic to nie zmieni, chyba, ze ktos sie
            bawi w hazard na pomrocznej gieldzie.
          • soup.nazi Re: o co to larum 09.05.07, 04:30
            unaswameryce napisał:

            > Zoopka a co do pesso to mexow zrobiono w przechooja przy udziale hamerykanow i
            > paru burito rodzimych ekonomistow ktorzy za ochlapy przehandlowali pol meksyku
            > i jak zwykle w takich tajemniczych transakcjach zajebiste pesso przemienilo si
            > e w szekle ale juz na zupelnie innych kontach i na zupelnie innym kontynencie i
            > tak niech sie ciesza ze nie musieli jedynemu wybranemu narodowi zaplacic odszk
            > odowan za chooj wie co.

            Normalne, Meksyk zalatwil kapital spekulacyjny bladzacy po swiecie plus
            meksykanska kleptokracja. Szykuje sie sequel. W Bulbonii. Warunki niemalze
            identyczne. Najpierw sie walutke dmucha, dmucha, dmucha, wywoluje sztuczny
            popyt, durnie sie ciesza a potem siem jom dampuje na rynek w duzych ilosciach.
            Ostatnich gryza psy, hehehe
            • comrade Obalam to 09.05.07, 16:59
              Powyzszy post moglby miec w sobie ziarno prawdy gdyby nie absolutnie banalny
              fakt: dolar bardzo oslabil sie nie tylko wobec zlotowki ale takze wobec jewro!
              Co sugeruje ze nie jest to spisek spekulacyjny wymierzony akurat w PLN.
        • waldek.usa Re: Na nosie Polonii? 08.05.07, 20:09
          Lekarz okazal sie miec analityczne spojrzenie nie tylko w psychiatrii
          (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=61870452), ale i w innych
          dziedzinach. Nie moge sie powstrzymac od utozsamienia z nim...i tu leci perskie
          oko!
          Troche mnie dziwi, ze ludzie tego nie zauwazaja - na czym zlotowka jedzie i
          gdzie zdaza. Kto za tym stoi, to jest rowniez istotne do pewnego stopnia i dla
          Bulbonczykow raczej, niz USA.
          ..."A gdy juz osiagnie zenit - wowczas zacznie zjezdzac w dol.
          Gdzie w tym momencie bedzie reszta liczacych sie walut, to nie ma wiele
          wspolnego z pozycja zlotowki. Tyle tylko, ze bedziecie ja porownywali do rubla,
          wymienialnego w stosunku niekorzystnym do yuana."...
          Mowa o rublu i yuanie nie jest pozbawiona sensu, wrecz przeciwnie, Bulbonia
          jest i bedzie w kregu wplywow Rosji i coraz bardziej Chin. Rosja w obecnej
          chwili jest najwiekszym rynkiem zbytu dla Polski i, ze zrozumialych wzgledow,
          reszty swiata. Chiny juz niedlugo rozwojowo przescigna Rosje, chociazby
          dlatego, ze prowadza reformy bez "rosyjskich" problemow...
    • soup.nazi No, kiedy ten angielski, gliniak? 09.05.07, 04:57
      W hooyki grasz, myslisz, ze zapomnialem? Nawijaj, po kilkunastu latach pobytu i
      biurowej pracy na odpowiedzialnym rzadowym stanowisku, nie widze problemu,
      popelnisz najwyzej malutkie bledy. Naprzod, zobaczymy czy jestes tym za kogo sie
      podajesz. Tylko, zeby ci nie wyszlo tak jak nadauowej z komorka.

      "Emigranci zdali sobie sprawe, ze wyjazd na drugi koniec swiata byl bledem".
      Hehe, ty komunistyczna rzygowino, trzeba bylo jeszcze dodac "ideologicznie
      nieslusznym".
      • yaponczyk1 Re: No, kiedy ten angielski, gliniak? 09.05.07, 14:37
        Zazdroscisz, co? Tej pracy, pozycji, powrotu do Polski i czego tam jeszcze moze
        wszystkim naookolo zazdroscic zgorzkanialy, poczochrany imigrancina receipient.
        Nie mam zamiaru pisac do takiego kawalka gowna na chodniku jak ty, bo
        przykleisz sie komus do buta i znikniesz i okaze sie ze gadam sobie a muzom. A
        powod nawet wazniejszy to to, ze nie spelniam ZADNYCH zyczen takich plwocin
        jak ty.
        Poi angielsku mu pisz- a jak ci nie bedzie mial kto tekstu na szybko
        przetlumaczyc to co, napiszesz ze akurat przed kompem cie nie bylo, tak ?
        Masz bliski kontakt z Luiza, ona podobno wie kto ja jestem zapytaj kim jestem i
        co robie, nie mam problemu z tym by to powiedziala nawet takiemu ludzkiemu
        scierwu jak ty.
        • yaponczyk1 O, tu :)) 09.05.07, 14:50
          O, widzisz, masz, napisalem receipient zamiasr recipient. Ciesz sie, piej na
          lewo, prawo jaki to ja glupi jestem, odtrab triumf.Masz wielki dzien, zafunduj
          sobie na te okazje kawe a moze nawet bulke ze smietnika wyszperasz ?
          Takie male gowno ze wsrtretem odklejane przez przechodniow od buta ma wreszcie
          ten swoj dlugo wyczekiwany, "wielki dzien" smile)
        • ontarian Re: No, kiedy ten angielski, gliniak? 09.05.07, 15:32
          yaponczyk1 napisała:

          > Zazdroscisz, co? Tej pracy, pozycji, powrotu do Polski i czego tam jeszcze
          pracy? hehe, na peronach metra
          pozycji? hehe, kierownik mopa
          powrot do bulby? hehe, nie zauwazylem jeszcze, zeby ktos o zdrowych zmyslach
          majacy legalny, staly pobyt, ktory potrafil sobie zycie ulozyc
          chcial do bulby wracac
        • soup.nazi Re: No, kiedy ten angielski, gliniak? 09.05.07, 18:23
          yaponczyk1 napisała:

          > Zazdroscisz, co? Tej pracy, pozycji, powrotu do Polski i czego tam jeszcze moze
          >
          > wszystkim naookolo zazdroscic zgorzkanialy, poczochrany imigrancina receipient.

          Zazdroszcze ci tego wszystkiego po hooyu fest, sprzataczu, zwlaszcza tego "Drang
          nacht Bulba". Ale mam na to sposob nie do wyebania, cioto peerelowska - zaraz
          sobie napisze pod innym nickiem jaki ze mnie gosciowa parowa i zesrasz sie z
          rozpaczy, ofermo przez galgan robiona. Przelicytuje cie,cw..u, i kto bedzie
          komu zazdroscil, huh? Qrva, gdzie ty sie zalegles, glupcze niedoyebany? Jak juz
          bedziesz w Bulbie to wieczorem napisz sobie na burcie swojej mieszkalnej beczki
          po sledziach "DUPA" i zacznij glaskac lubieznie, wszyscy debile wokol beda ci
          zazdroscic. Tylko uwazaj zeby ci drzazga nie weszla, bo cie smiechem zabija.
          Albo hooy tam, nie uwazaj, i tak smierc, i tak.

          > Nie mam zamiaru pisac do takiego kawalka gowna na chodniku jak ty, bo
          > przykleisz sie komus do buta i znikniesz i okaze sie ze gadam sobie a muzom. A
          >
          > powod nawet wazniejszy to to, ze nie spelniam ZADNYCH zyczen takich plwocin
          > jak ty.
          > Poi angielsku mu pisz- a jak ci nie bedzie mial kto tekstu na szybko
          > przetlumaczyc to co, napiszesz ze akurat przed kompem cie nie bylo, tak ?

          Ty sie, gnido zapluta, nie martw kto mi bedzie tlumaczyl - jak mnie akurat nie
          bedzie to znajdzie sie wystarczajaco wielu zeby cie - guess what - sprzataczu
          peronow - smiechem zabic, tym razem za angielski, ktory rzekomo
          "posiadasz",hehehe. Czekamy - masz wielka szanse na uwiarygodnienie sie - nie
          zmarnuj jej. Ach i skad ta nerwowosci, czyzby przez ten angielski - masz treme,
          mendziak?

          > Masz bliski kontakt z Luiza, ona podobno wie kto ja jestem zapytaj kim jestem i
          >
          > co robie, nie mam problemu

          Masz bliski kontakt z ontarianem, zapytaj go jaki ze mnie wielki gonzo, niech ci
          powie jaki jestes malutki, hehehe.

          Jeszcze raz pytam, durniu - kto cie strugal i czym? Takiego czlowieka nalezy
          natychmiast wyeliminowac noga od krzesla.

          No i czekam na angielski.
        • harlista Re: No, kiedy ten angielski, gliniak? 10.05.07, 02:45
          Prawdziwy polski patriotyzm pełną gębą...
          oto-polska.blogspot.com/2008/05/organy-w-ruchu-skrzypek-hubert-h-marek.html
          Tak, zazdroszcze yapie ze to on bedzie prawdziwym polskim pariota a nie ja smile
          Oj jest czego zazdroscic
    • zorbathegreek Re: Na nosie Polonii 09.05.07, 15:44
      Polska rosnie w sile naprzekor wiarusowi, balmiakowi, luizie i sce...
      • unaswameryce Re: Na nosie Polonii 09.05.07, 20:05
        Zorba patrz Polska rosnie w sile a twojego kumpla jaruzela wieszaja i komuszym mendom w doope kopia czy abys sie nie zagalopowal w tych pochwalach. Prawdziwy komunista patriota z Ciebie. Jak tam przeczytales moje ostatnie posty na temat gornictwa chcesz jeszcze podyskutowac? dalej twierdzisz ze komuchy nie mialy z tym nic wspolnego?
        • zorbathegreek Re: Na nosie Polonii 10.05.07, 10:16
          1) Jaruzelski mym kumpem nie byl i nie jest (za duza roznica w wieku i stopniu
          wojskowym).
          2) Wszelakie proby sadzenia Jaruzelskiego w Polsce skonczyc sie musza wielka
          kompromitacja dla Kaczorow i calego PiSuaru, bo UE, w tym Europejski Sad Praw
          Czlowieka, tego nie przepuszcza, aby w UE odbywaly sie polowania na czarownice
          i pokazowe procesy polityczne.
          3) Zawsze uwazalem PZPR po roku +/- 1970 za partie zlozona glownie z
          bezideowych karierowiczow. Przykladem to Balcerowicz, byly aktywista PZPR,
          ktory wykladal ekonomie m. in. dla czlonkow KC i doradzal Gierkowi. A swoja
          droga bez Gierka nie mielibysmy tylu dobrych drog w Polsce - wciaz wiekszosc
          dwujezdniowych drog w Polsce zostala zbudowana albo przez Gierka albo przez
          Jaruzelskiego.
          4) Afery w gornictwie to skutek "reform" Balcerowicza, ktory wrecz niszczyl
          gornictwo i w ogole panstwowe zakaldy pracy. To "dzieki" postkomunistycznym
          liberalom takim jak Balcerowiczowi, Walesie, Mazowieckiemu, Bieleckiemu i
          Buzkowi mamy takie problemy z gornictwem, frogami czy koleja.
          • tow.kapelan Na zasadzie BMW 10.05.07, 14:22
            do szpiegostwa gospodarczego przyjmowano miłosiernie tylko niemiłosiernie
            ograniczonych.
            • zorbathegreek Re: Na zasadzie BMW 10.05.07, 14:28
              Wrecz przeciwnie, moj mily Kapelanie. W wywiadzie gospdarczym placa z defincji
              lepiej niz w wojskowym czy politycznym, wiec maja tez i wyzsze wymagania. Aby
              byc w wywiadzie gospdarczym trzeba miec minimum wyzsze studia ekonomiczne badz
              techniczne (ewentualnie nauki scisle). Ja zwykle trafiles kula w plot, ale tys
              przeciez kapelan z bardzo malym ksiezym rozumkiem, a nie snajper...
              • tow.kapelan Re: Na zasadzie BMW 10.05.07, 15:06
                Przeca Wy po geografii - to gdzie to minimum?

                Senility wyłazi z Was jak ten żołd szpiegowski - nachalnie i bez żenady.
                • zorbathegreek Re: Na zasadzie BMW 10.05.07, 15:21
                  Geografia (gospodarcza) to jedna z mych specjalnosci. Tez sie przydaje w
                  wywiadzie gospodarczem! wink
      • nadau Re: Na nosie Polonii 10.05.07, 15:27
        zorbathegreek napisał:

        > Polska rosnie w sile naprzekor wiarusowi, balmiakowi, luizie i sce...

        ------------------------------------

        Zapomniałeś jeszcze, że ludziom żyje się dostatniej.

        • tow.kapelan Przypominasz Kaganowi? 10.05.07, 15:38
          nadau napisała: mamy rok 2006

          >
          > Zapomniałeś jeszcze, że ludziom żyje się dostatniej.
          >

          Tym w Londku, oczywiście no i tylko dlatego, że na ceny patrzą wybauszonymi
          oczami.
          • zorbathegreek Re: Przypominasz Kaganowi? 10.05.07, 15:44
            Co ma kagan do tego? Kagan to krol Chazarow, jakby kto nie wiedzial...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka