Dodaj do ulubionych

he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi

15.06.07, 20:56
A mówią, że kina są niedochodowe... Pomysł na dorobienie się znalazło sześć
kasjerek jednego z warszawskich kin. W ciągu kilku ostatnich lat ukradły
około miliona złotych. Zamiast pieniędzy za bilety podkładały w kasach
fałszywe kupony rabatowe. Ale że kłamstwo ma krótkie nogi, to wszystko
wreszcie wyszło na jaw.

www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=48843
Obserwuj wątek
    • norma_baker Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 15.06.07, 22:45
      W tym samym dzienniku czytamy:
      Jednak Wiesław Godzic, autor książki "Znani z tego, że są znani. Celebryci w
      kulturze tabloidów", pierwszej tak szerokiej w Polsce próby opisania zjawiska
      celebrities, przekonuje, że jeśli chcemy zrozumieć współczesną kulturę, nie
      możemy uciekać od tych "pozornie żałosnych reprezentacji, pozbawionych gustu
      niechlujnych wytworów medialnych".

      I prosze jakis kolejny polski jolop, na dodatek wydajacy ksiazke tworzy nowe
      slowo CELEBRYCI!!!! Ne jest to jakis twor UFO tylko po prostu ten malutki
      jolopek stworzyl kolejna jezykowa pokrake spolszczyl slowo CELEBRITY co po
      polsku oznacza slawna osobe.
      Boze widzisz i nie grzmisz.....

      Przydlaby sie w tej Polsce jakis kolejny zabor. Polacy powinni poprosic Rosjan
      zeby sie za nich porzadnie wzieli i zaprowadzili w Polsce porzadek. Moze
      nareszcie oprocz innych spraw zaczeliby szanowac takze wlasny jezyk.
      • prawdziwawadera2 Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 17.06.07, 01:44
        Zgadzam sie z Toba w 100%, norma.
        Ludzie tak do 40-tki oglupieli juz na tle jezyka angielskiego.Szczegolnie
        polscy "biznesmenii"sad Obowiazkowa "Brief case", komorka/tel/ no i ten pseudo-
        angielski. Jezdzialm duzo autobusami i tramwajami po W-wie, duzo nastolatkow i
        ludzi mlodych w miejscach publicznych mowi po "angielsku" To teraz
        takie "trendy"smile))) . Tak jak powiedziales: Boze widzisz i nie grzmisz!
        A tak pieknie powiedzial Rej z Naglowic, ze Polacy nie gesi i swoj jezyk maja.
        Dobrze, ze urodzil sie wczesniej.
        Co do rozbiorow bylabym bardziej sceptyczna jednak,.
        Pozdrawiam
        Wadera
        • dis_and_dat_kid Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 17.06.07, 02:36
          Gee,
          Wadera, ogranicz sie do wypisywania glupot o Stanach jesli laska, i zostaw Wawe
          i jej mieszkancow ktorzy Ci nic zlego nie zrobili w spokoju
          • prawdziwawadera2 Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 17.06.07, 04:26
            Skad wiesz, ze nie zrobili? A jak myslisz, dlaczego tutaj jestem a nie w
            Polsce? Dlaczego juz 3 miliony mlodych ludzi dzisiaj wyjechalo "za praca" w
            swiat?
            Ale , dla glupiego wszyscy inni sa glupi, tylko nie on sam- utozsamiajac to do
            ciebie. A tak apropo, najbardziej boli prawda powiedziana wprost!
            Boli- prawda? i ma bolec!!!! W Niemczech dzieci od szkoly podstawowej ucza sie
            angielskiego, i tu niech sie odezwia Polacy zyjacy w Niemczech i niech
            powiedza, czy na ulicy w Monachium uslysza jezyk angielski uzywany przez
            czystego Niemca? Ja bylam w Austrii 10 miesiecy i nie spotkalam sie z tym.
            Kazdy Austriak mowil albo po austryjacku albo po niemiecku.Teraz wyobraz sobie
            tego Niemca w Polsce, ktory idzie ulica Warszawy i slucha jak glupi Polak mowi
            w jakims dziwnym jezyku, bo z angielskim to sie malo ma. Mysli to samo co ci
            komedianci amerykanscy! Polacy, robicie posmiewisko z siebie w oczach swiata
            ale obrazacie sie, jak ktos Wam powie, ze jestescie glupi!!! Nie boje sie tego
            napisac wprost!Moze ktos kiedys sie nad tym zastanowi i zacznie to zmieniac.Oby
            nie bylo zapozno! Zobacz , ja po 25 latach zycia poza Polska mowie dosc
            poprawna polszczyzna, moje dzieci mowia i pisza po polsku, dbalam o to!!!Moj
            syn, ktory ukonczyl uniwersytet tutaj w stanach, poprzez to, ze znal polski
            jezyk po 7-miu miesiacach dostal oferte pracy w Polsce z amerykanskiej firmy.
            Bywalam u niego w Polsce, nigdy i nigdzie poza kontaktami z ludzmi ktorzy tylko
            mowili po angiesku, nie uzywal jezyka angielskiego. Mowil tylko po polsku!
            A Wy? Wstyd robicie Polsce i nam Polonii, bo swiat na to patrzy i sie smieje z
            boku!!!!!! Nawet pan prezydenet Kaczynski zablysnal "po angielsku" w Brukseli
            mowiac na zakonczenie swojej "mowy tronowej" room be with You.
            2 tygodnie wszyscy komedianci w usa mieli to za "gwozdz" swoich dowcipow! Wiesz
            jak zesmy sie tutaj czuli?
            Zatem zamilcz!!!!!!

            Wadera
            • prawdziwawadera2 Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 17.06.07, 04:49
              Doloze Ci glupi Polaku, kim kolwiek jestes. Zobacz na swoj nick?
              to chyba w esperanto jezyku, w co tez watpie. bo znam esperanto. W esperanto w
              odniesieniu do jezykow byloby: esperanto, esta lingwista porni.A twoj nick ani
              po polsku ani po angielku, raczej jakis jezyk UFO, czyli jestes jednym z tych
              ktorych tak usilnie bronisz- glupi polski ciec!
              Wadera
              • dis_and_dat_kid Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 17.06.07, 05:07
                dopieklo, eh?

                na dwie linijki dostalem dwa posty odpowiedziwink

                nie chce mi sie komentowac, moze jak nie bede mial nic do roboty

                jedna uwaga, co sie tyczy mojego nicka jest on calkiem zrozumialy dla kazdego
                kto interesuje sie amerykanska literatura (hint: pierwsza polowa zeszlego wieku,
                klasyka powiesci kryminalnej),

                jesli cierpi sie na dziedziczny wstret do literatury zawsze mozna uzyc Google

                tak przy okazji, ten austriacki mnie rozwalilwink
            • dis_and_dat_kid Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 18.06.07, 21:03
              nom, mam troche czasuwink

              W Niemczech dzieci od szkoly podstawowej ucza sie
              > angielskiego, i tu niech sie odezwia Polacy zyjacy w Niemczech i niech
              > powiedza, czy na ulicy w Monachium uslysza jezyk angielski uzywany przez
              > czystego Niemca?

              nie uslyszy, bo nie slyszalem jeszcze Niemca zdolnego do plynnego mowienia po
              angielsku (to nie Dunczycy ani Holendrzy), dwa, jesli ktos ma jakis kontakt z
              niemieckim to stwierdzi ze w uzyciu jest spora ilosc wyrazow zaczerpnietych z
              angielskiego.
              trzy, nie ma czegos takiego jak jezyk 'austryjacki' - jest akcent austriacki,
              czy tez dialekt, jak sie komu podoba okreslic ten rodzaj niemieckiego uzywany w
              Austrii.
              cztery, prosze o link do wystapienia Kaczynskiego, bo inaczej w nie nie uwierze.
              Nie dlatego ze zywie do niego sympatie, ale dlatego ze gdyby powiedzial cos
              takiego prasa polewalaby sie z niego przez tydzien, a nic o tym nie slyszalem.

              Na koniec, slang w Warszawie w ciagu ostatnich paru lat nie jest tworzony na
              bazie angielskiego, tylko staropolszczyzny (ziomek, srogi, zacny, baka)
              • prawdziwawadera2 Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 18.06.07, 23:53
                dis-and-dat
                Z tego co piszesz, wnioskuje, ze malo wiesz.
                Ja bedac w Austrii, a bylam 10 miesiecy slyszalam jak mowia po angielsku
                mlodzi ludzie. Ja akurat w czasie swojej edukacjii uczylam sie niemieckiego,
                zatem z Austryjakami rozmawialam po niemiecku. Natomiast byli wsrod nas Polakow
                ludzie, ktorzy mowili tylko po angielsku ,i tutaj Ciebie zaskocze. Dzieci
                naszej pensjonarki /17 lat, 23 l, i 25 mowily plynna angielszczyzna.
                Zaznaczam, ze byl to czysty angielski, nie "amerykanski" angielski.
                Stad wiem, ze dzieci ucza sie angileskiego od szkoly podstawowej, bo pytalam
                gdzie uczyli sie angielskiego.A, ze nie uslyszysz na ulicy angielskiego, to tak
                jak powiedzialam, Niemcy maja swoja kulture i onia bardzo dbaja.
                ...bo nieslyszalem jeszcze Niemca zdolnego do plynnego mowienia po angielsku.
                Mowisz, to tak jaby ten belkot Polakow w jezyku angielskim byl czystym
                angielskim. Gdyby byl, napewno mniej by mnie to razilo. To jest belkot w
                nieznanym jezyku!!!! Z angielskim on ma malo wspolnego.
                Nie ma czegos takiego jak jezyk austryjacki- moge sie zgodzic ze to dialekt,
                ale jak nasza pensjonarka rozmawiala ze swoja matka staruszka po austryjacku,
                nicholery to nie mialo sie do niemieckiego. To tak jak stary Kaszub w POlsce
                mowi po polsku.
                - Do wystapienia Kaczynskiego nie podam Ci link, bo nie mam- to bylo glosne
                dobre pol roku temu.Dowiedzialam sie o tym tutaj z forum Polonia i wtedy ktos
                podawal link.Masz czas to poszperaj po forum a moze ktos z "tubylcow", poda Ci
                link do jego wystapienia w Brukseli,jak poprosisz.
                Na koniec slang w Warszawie- nie kobminuj, ja jasno sprecyzowalam w czym mam
                problem, a Ty mi o staroposzcyznie tutaj. Tak jak tlumaczyles mi swoj nick, ja
                to slysze gdziekolwiek jestem w Polsce. Nie tylko w W-wie. W dzienniku z
                Polsatu u mnie jest na chanal 25 "internationaL chanal"pani spikerka na
                pozegnanie w piatek zyczy Polakom milego WEEKENDU- Boze slyszysz i nie
                gmisz!!!!!A ja tu sie mlodziezy czepiamsad Ten "jezyk" zrobil sie bardzo trendy
                i zamiast tlumaczyc mi tutaj, powinienes wystapic z petycja do kompetentnego
                Monistersta, zeby cos z tym zrobili. Francuzki rzad narzucil kare pieniezna za
                zasmiecanie czystego jezyka francuskiego, poskutkowalo!
                Jeszzce raz powtarzam za Rejem z Naglowic: POlACY NIE GESI I SWOJ JEZYK MAJA!
                I jeszcze raz powtorze- wstyd robicie Polsce i Poloni!
                Nie wycofuje tego co napisalam w tamtym poscie.
                Pozdrwiam
                Wadera
                • dis_and_dat_kid Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 19.06.07, 00:08
                  o moj Boze,

                  po pierwsze,
                  czysty angielski? a co to jest na litosc Boska?

                  po drugie,
                  zeby oceniac czyjes umiejetnosci jezykowe trzeba samemu miec do tego kwalifikacje.

                  po trzecie,
                  no i co z tym weekendem, co niby mialo byc zamiast tego? milego piatkowego
                  wieczoru, soboty i niedzieli panstwu zycze?

                  >Tak jak tlumaczyles mi swoj nick, ja
                  > to slysze gdziekolwiek jestem w Polsce.<

                  Co to znaczylo?

                  Co do Francuzow to powszechnie wiadomo ze sa pie..ieci.

                  Na koniec, w jezyku angielskim jest wiecej zapozyczen z francuskiego niz w
                  polskim z angielskiego. Rozumiem ze rozpoczniesz teraz krucjate ze Anglosasi nie
                  gesi i swoj jezyk maja.
                  Ostrzegam tylko ze z angielskiego zostanie 18% jak sie go zetnie do wyrazow
                  pochodzenia anglosaskiego
                  • nieztejziemii Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 19.06.07, 06:05
                    Gdybys lepiej znal historie "this and that" wiedzilabys, ze wspolczeny jezyk
                    angielski powstal na bazie jezyka francuskiego.

                    " Na koniec, w jezyku angielskim jest wiecej zapozyczen z francuskiego niz w
                    polskim z angielskiego".

                    Nie ma zadnych zapozyczen. 75% zrodloslowu angielskiego jest pochodzenia
                    francuskiego. W 1066 roku po bitwie pod Hastings i inwazji na tronie angielskim
                    zasiedli Vikingowie francuscy tzw. Normanowie (stad nazwa Normandii w Polnocnej
                    Francji).
                    Wraz z Vikingami- Plantagenetami przybyl do Anglii caly ich dwor, ktory byl
                    francuski i jezykiem obowiazkowym na dworze angielskim zaczal byc jezyk
                    francuski. I tak bylo przez blisko 400 lat!!!
                    Byly to czasy, kiedy dzicy Brytowie sie cywilizowali, chociaz jeszcze nie
                    posiadali jezyka pisanego. I tak wiekszosc slow abstakcyjnych, zwiazanych z
                    zyciem administracyjnym, kultura i ogolnie pojetym wyksztalceniem pozostala do
                    dnia dzisiejszego taka sama jak w jezyku francuskim: measure, accountant,
                    bizzare itd., mozna by mnozyc. Zmienila sie tylko lekko ich wymowa ale
                    nierzadko nawet pisownia pozostaje taka sama. Natomiast slowa zwiazane z
                    zyciem, proste nieabstrakcyjne pozostaly anglosaskie. Z tej mieszanki 75%
                    francuskiego i 25% jezyka anglosaskich Brytow powstal wspolczesny angielski.

                    Jak wiec widzisz porownywanie jezyka polskiego i angielskiego i zapozyczen nie
                    ma zadnego sensu.
                    Polski jest jezykiem slowianskim i zapozyczanie z innego jezyka jest po prostu
                    smieszne i grozi jezykowi zaglada zwlaszcza jesli stosuje sie takie
                    nieprawdopodobne twory jak na przyklad Celebryci- co ma oznaczac osoby slawne.
                    Jesli proces degeneracji jezyka polskiego bedzie postepowal w obecnym tempie,
                    za 10 lat nie bedziemy z pewnoscia rozumieli mieszkancow Polski.

                    Narzuca sie jednak porownanie jak bardzo odrebni sa Polacy od Rosjan.
                    Dwoch greckich mnichow Cyryl i Metody zwitali na ziemie ruskie, upili sie i
                    zlosliwym zwidzie pijackim stworzyli tym dzikusom (czyli Rosjanom)alfabet,
                    ktory byl nieprawdopodobna wrecz wulgaryzacja alfabetu greckiego.
                    Rosjanie ten alfabet przyjeli i po kilkuset latach zaczeli w nim pisac
                    arcydziela literatury swiatowej.

                    Polacy jedynie co potrafia to niszczyc swoje, w tym takze jezyk.
                    • dis_and_dat_kid Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 19.06.07, 14:00
                      znam historie niezgorzej, i Normanowie, (ktorzy sami nie byli Francuzami tylko
                      najezdzcami ze Skandynawii ktorzy ulegli wplywom francuskim) nie byli jedynym
                      ludem ktory podbil Wyspy Brytyjskie.

                      <Z tej mieszanki 75%
                      > francuskiego i 25% jezyka anglosaskich Brytow powstal wspolczesny angielski.
                      >

                      Stwierdzenie ze wspolczesny angielski to 25% staroangielskiego i reszta
                      francuskiego to bardzo gruba przesada. Tak przy okazji, miejscowi jezykoznawcy
                      szacuja ilosc slow pochodzenia francuskiego na mniej wiecej 32%.

                      A co z innymi jezykami: lacina, dialetkami celtyckimi, dunskim i innymi jezykami
                      polnocy

                      Brytowie nie byli Anglosasami, tylko Celtami, moglbys mowic o ostrogockich
                      Polanach rownie dobrze jak o anglosaskich Brytach,

                      A o przyszlosc polskiego jestem spokojny, nie zaszkodzila mu ani lacina, ani
                      francuski, ani rozbiory, wiec i teraz sobie poradzi
                      • nieztejziemii Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 19.06.07, 23:55
                        Oczywiscie to co napisalam, to bylo wielkie uproszczenie, bo nie poto to forum
                        aby wypisywac tu wielkie elaboraty.

                        Britons co prawda mieli mitycznego celtyckiego Brytannusa jako przodka ale bylo
                        to tak dawno, ze naprawde trudno ich uwazac za Celtow. Tak twierdzili
                        starozytni Grecy a po nich byla jeszcze b.b. dluga historia. Pozniej byly
                        najazdy nie tylko Vikingow francuskich ale przede wszystkim norweskich na
                        polnocy i to przez setki lat. W miedzy czasie osiedlali sie na wyspie inne
                        plemiona duzo bardziej plodne niz Brits: miedzy innymi Angeln (stad angielski)
                        ktorzy byli Germanami. I tak dalej i tak dalej, co nie zmienia tego, ze
                        francuski byl podstawa wspolczesnego jezyka angielskiego.
                        • dis_and_dat_kid Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 20.06.07, 00:03
                          nie moja droga, podstawa angielskiego byl angielski (a dokladnie
                          staroangielski), o czym sie latwo mozesz przekonac sprawdzajac lokalizacje
                          angielskiego w rodzinie jezykow indoeuropejskich - wg jezykoznawcow to wciaz
                          jezyk germanski a nie romanski

                          dwa, nie zaciemniaj z Britons i Brits, Brytyjczycy to (w wiekszosci) Anglosasi
                          zas Brytowie byli Celtami - co do tego nikt nie ma najmniejszych watpliwosci,
                          starozytni Grecy tez ich nie mieli i nie mial ich tez Cesar kiedy ladowal po
                          drugiej stronie Kanalu Angielskiego

                          trzy, elaboraty elaboratami zas bledow mozna sie wystrzegac w kazdym tekscie,
                          niezaleznie od tego ile ma kB
                          • norma_baker Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 20.06.07, 07:44
                            Ale odkryles Ameryke. W kazdym jezyku jest zawsze stara jego forma. Old English
                            Ols Norse, Staropolski. Co nie zmienia faktu, ze angielski czasami brzmi jak
                            przekrecony francuski.
                    • kan_z_oz Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 19.06.07, 16:32
                      nieztejziemii napisał:

                      > Gdybys lepiej znal historie "this and that" wiedzilabys, ze wspolczeny jezyk
                      > angielski powstal na bazie jezyka francuskiego.
                      >
                      > " Na koniec, w jezyku angielskim jest wiecej zapozyczen z francuskiego niz w
                      > polskim z angielskiego".
                      >
                      > Nie ma zadnych zapozyczen. 75% zrodloslowu angielskiego jest pochodzenia
                      > francuskiego. W 1066 roku po bitwie pod Hastings i inwazji na tronie
                      angielskim
                      >
                      > zasiedli Vikingowie francuscy tzw. Normanowie (stad nazwa Normandii w
                      Polnocnej
                      >
                      > Francji).
                      > Wraz z Vikingami- Plantagenetami przybyl do Anglii caly ich dwor, ktory byl
                      > francuski i jezykiem obowiazkowym na dworze angielskim zaczal byc jezyk
                      > francuski. I tak bylo przez blisko 400 lat!!!
                      > Byly to czasy, kiedy dzicy Brytowie sie cywilizowali, chociaz jeszcze nie
                      > posiadali jezyka pisanego. I tak wiekszosc slow abstakcyjnych, zwiazanych z
                      > zyciem administracyjnym, kultura i ogolnie pojetym wyksztalceniem pozostala
                      do
                      > dnia dzisiejszego taka sama jak w jezyku francuskim: measure, accountant,
                      > bizzare itd., mozna by mnozyc. Zmienila sie tylko lekko ich wymowa ale
                      > nierzadko nawet pisownia pozostaje taka sama. Natomiast slowa zwiazane z
                      > zyciem, proste nieabstrakcyjne pozostaly anglosaskie. Z tej mieszanki 75%
                      > francuskiego i 25% jezyka anglosaskich Brytow powstal wspolczesny angielski.
                      >
                      > Jak wiec widzisz porownywanie jezyka polskiego i angielskiego i zapozyczen
                      nie
                      > ma zadnego sensu.
                      > Polski jest jezykiem slowianskim i zapozyczanie z innego jezyka jest po
                      prostu
                      > smieszne i grozi jezykowi zaglada zwlaszcza jesli stosuje sie takie
                      > nieprawdopodobne twory jak na przyklad Celebryci- co ma oznaczac osoby
                      slawne.
                      > Jesli proces degeneracji jezyka polskiego bedzie postepowal w obecnym tempie,
                      > za 10 lat nie bedziemy z pewnoscia rozumieli mieszkancow Polski.
                      >
                      > Narzuca sie jednak porownanie jak bardzo odrebni sa Polacy od Rosjan.
                      > Dwoch greckich mnichow Cyryl i Metody zwitali na ziemie ruskie, upili sie i
                      > zlosliwym zwidzie pijackim stworzyli tym dzikusom (czyli Rosjanom)alfabet,
                      > ktory byl nieprawdopodobna wrecz wulgaryzacja alfabetu greckiego.
                      > Rosjanie ten alfabet przyjeli i po kilkuset latach zaczeli w nim pisac
                      > arcydziela literatury swiatowej.
                      >
                      > Polacy jedynie co potrafia to niszczyc swoje, w tym takze jezyk.

                      ODP: Nie zgadzam się z tym ostatnim stwierdzeniem. Język Polski podlega
                      ewoluacji, podobnie jak inne. Lata, gdy wyrywano włosy z głowy nad;
                      parasolem - miał być deszczochron
                      krawat - zwis męski
                      minęły. Te dyskusje zawsze były. Należy więc odróżnić spory purystów językowych
                      od normalnej ewolucji.
                      Czasy; Bochurodzicy dziewicy, Bohem sławionej minęły - i nie było w tym udziału
                      mediów. W tym odszeł w pokoju Rej.
                      Media są niechlujne, to jest fakt i należy zwracać uwagę.
                      Developer nie równa się budowlańcowi, jak byś na to nie patrzył.
                      Łykend można zastąpić życzeniami udanego piątku, soboty i niedzieli ale od
                      ludzi zakleży co w potocznej mowie przetrwa.

                      Mowa trawa, czyli można nakazywać jak mówić - w praktyce, będzie tak jak jest
                      podręcznie - i to jest ewolucja języka.

                      Pozdrawiam
                      Kan

                      • kan_z_oz Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 19.06.07, 16:50
                        Jeszcze jedna kwestia w sprawie języka angielskiego; jego rozkład jest
                        najwidoczniejszy w gramatyce, nie słówkach.
                        Z 32 czasów używanych wraz ze stroną bierną w praktycznym obiegu na dzień
                        dzisiejszy jest 8!!!!
                        Reszta jest rozpoznawana jako pasywne hobby, lub rozpoznawana jako umiejętność
                        do czytania literatury pięknej.
                        Reszta obumiera, śmiercią naturalną, bo mało kto praktycznie używa te czasy.

                        Pozdrawiam
                        Kan
                • nieztejziemii Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 19.06.07, 05:31
                  Wadera,
                  Dialekt austriacki, zasadniczo rozni sie od poprawnego, literackiego
                  niemieckiego. Podobnie nie mowia po niemiecku niemiecko-jezyczne kantony
                  szwajcarskie. Posluguja sie takze dialektem tzw. switzer deutsch. W wypadku
                  Austrii i Szwajcarii dalekty nie maja formy pisanej, istnieja wylacznie w
                  formie mowionej. Do pisania uzywa sie poprawnego niemieckiego.

                  W Polsce takze gorale posluguja sie dosc dziwnym i trudno zrozumialym jezykiem.
                  Ale dialekt, to dialekt a zasmiecanie jezyka to co innego. Macie z norma racje
                  to co sie oglada, slucha i czyta w Polsce obecnie , przechodzi ludzkie pojecie.
            • ratpole Wiadrowa, dzast dont get met, hehe 18.06.07, 23:27
              prawdziwawadera2 napisała:

              > Ja bylam w Austrii 10 miesiecy i nie spotkalam sie z tym. Kazdy Austriak mowil
              albo po austryjacku albo po niemiecku.

              Ja protestuje przeciwko byciu zaliczanym do tego samego narodu, ktory wydal
              ciebie, hehe

              • soup.nazi Re: Wiadrowa, dzast dont get met, hehe 19.06.07, 18:13
                ratpole napisał:

                > prawdziwawadera2 napisała:
                >
                > > Ja bylam w Austrii 10 miesiecy i nie spotkalam sie z tym. Kazdy Austriak
                > mowil
                > albo po austryjacku albo po niemiecku.
                >
                > Ja protestuje przeciwko byciu zaliczanym do tego samego narodu, ktory wydal
                > ciebie, hehe

                Ostatnie takie trio - wiaderna, mlody iles tam i brunon minetnik, hehehe
      • mrsrobinson Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 17.06.07, 05:22
        Mysmy tu juz kiedys stworzyli Wspolczesny Slownik Polskich Pokrak Jezykowych:
        byly tam miedzy innymi:

        na topie - czyli pierwsze w rzedzie
        hity - czyli przeboje
        performerzy - czyli aktorzy
        developerzy - czyli budowlancy
        celebryci - osoby powszechnie znane, autor pokraki-Wiesław Godzic,pokraka
        umyslowy
        • mrsrobinson Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 17.06.07, 05:25
          na topie - czyli pierwsze w rzedzie
          hity - czyli przeboje
          performerzy - czyli aktorzy
          developerzy - czyli budowlancy
          celebryci - osoby powszechnie znane, autor pokraki-Wiesław Godzic,pokraka
          umyslowy

          Dodac jeszcze trzeba - tabloidy - czyli zwykle brukowce.

          Tenze Wiesław Godzic - pokraka umyslowy innym wytyka tandete a sam w jednym
          zdaniu uzyl dwoch pokrak. Niechluj jezykowy w ambicjach.
    • zorbathegreek Re: he,he,he kłamstwo ma krótkie nogi 18.06.07, 21:42
      Prosze przeniesc ten watek na forum KRAJ. Niema on nic wspolnego z POLONIA!
      • unaswameryce wadera 18.06.07, 23:28
        quote: Nawet pan prezydenet Kaczynski zablysnal "po angielsku" w Brukseli
        mowiac na zakonczenie swojej "mowy tronowej" room be with You.

        nie wierze w to !!!

        Wadera strasznie nerwowa jestes powiedzialbym ze wrecz chamska. Plujesz na ordynusa zupacza ze kawal chama jest a sama takie posty smarujesz ze ho ho a zwazywszy na to ze jestes kobieta to strach sie bac! Czy ty w jakims gangu pracowalas?
        kagan a ty sie uspokoj prosze bo cofne swoja rekomendacje dla Ciebie na moderatora tego forum!
        • ratpole Re: wadera 18.06.07, 23:31
          unaswameryce napisał:

          > Wadera strasznie nerwowa jestes powiedzialbym ze wrecz chamska.

          Szi dzast got met ostralian uej sory ostrian way, hehe
          Boze, co to za prymitywne torbiszcze
          • prawdziwawadera2 Re: wadera 18.06.07, 23:59
            hahaha, strawic mnie nie mozecie, bo jestescie na poziomie Soup-nazi i rozmow
            Ontariana z dankiem. Juz Wam to pisalam.
            Tak, jak powiedzialm wczesniej: I don't gat met , I gat even, tylko na
            innym "pulapie" jezykowym, ktorego byc moze nie rozumieciesmile)))))))))))
            • unaswameryce Re: wadera 19.06.07, 00:21
              Wadera 25 letnie tańczenie na rurze i język rodem z rynsztoka nie uprawnia Cię do stawiania takich osądów. Juz raz zabłysnęłaś swoja elokwencja w temacie wolontariatu. Wydaje Ci się że wszystko wiesz najlepiej i jesteś najmądrzejsza jest to postawa dość charakterystyczna dla mieszkanek Wólki Mniejszej które po emigracji awansowały z pastereczek trzody chlewnej na artystki estrady w go-go club’ie. Jednakże pragnę Cię zapewnić że na tym forum są także osoby których edukacja nie zakończyła się na 3 kasach gminnej szkoły zbiorczej w Parzymiechach Wschodnich kontynuowanej na 6- miesięcznym kursie przygotowawczym do obsługi toalety w Redneckowie.
              Piszesz totalne bzdury tak jak o tym prezydencie najpierw twierdzisz ze takie trudne do zaakceptowania było to że autochtoni się nabijali (poza tym nie byli by w stanie złapać o co chodzi bez znajomości języka polskiego) a potem twierdzisz ze jednak na forum to słyszałaś. Pomyśl czasem zanim zrobisz z siebie totalnego głąba. A to z językiem austriackim to już przeszłaś samą siebie. I nie schlebiaj sobie z tym ‘strawianiem’ Ciebie generalnie wisisz mi kalafiorem ale jak zaczynasz pyskować to raz na jakiś czas powinnaś przyjąć klapsa w dziąsło żeby wiedzieć gdzie twoje miejsce w szeregu. Po prostu tak chamski ordynarny i prostacki język jakim Ty się posługujesz predysponuje Cię do kręgów przy których pogaduszki Bonka z Ortalionem to wyżyny retoryki.
              Ciotka jesteś już leciwa więc zastanów się nad sobą!
              • prawdziwawadera2 Re: wadera 19.06.07, 04:44
                pozostawie to bezkomentarza-przeczytaj siebie jeszce raz.
                Nie bede sobie ublizac polemika z takim "elokwentem" jak ty
                Wadera
                • unaswameryce Re: wadera 19.06.07, 08:37
                  Ciotka Ty juz faktycznie lepiej nic nie mow bo znow zrobisz z siebie mega glupola. Czytalem pare Twoich 'wypotek' na tematy wszelakie i faktycznie wiedze o zyciu ktorego nie znasz czerpiesz z komiksow a masz juz swoje lata, tak wiec ostan z Bogiem w przeswiadczeniu o swojej nieomylnosci.

                  Ciotka Room with You!
            • ratpole Re: wadera 19.06.07, 06:09
              prawdziwawadera2 napisała:

              > Tak, jak powiedzialm wczesniej: I don't gat met , I gat even, tylko na
              > innym "pulapie" jezykowym, ktorego byc moze nie rozumieciesmile)))))))))))

              Tak, tak...pidgin pigeon
        • prawdziwawadera2 Re: wadera 19.06.07, 00:04
          Jak nie wierzysz, poszperaj w necie- jak bylo to glosne, ktos tutaj na forum
          Polonia podal link do tego przemowienia w Brukseli.
          • dis_and_dat_kid Re: wadera 19.06.07, 00:23
            to bylo glosne tylko na forum Poloniawink

            poszperalem, znalazl to w necie Flip i Flap:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=35204244&a=35204244
            to byl tylko taki zarcik, innemi slowy joke, tak naprawde to sie wcale nie
            wydarzylo.

            Mam nadzieje ze nastepnym razem pomyslisz zanim wezmiesz za dobra monete to co
            akurat uslyszysz/przeczytasz
            • unaswameryce Re: wadera 19.06.07, 00:27
              No co ty przeciez Ciotka jest tak "yntelygentna i mondra" w swojej ocenie ze wie co pisze tez znalazlem ten tekst na nieco innej stronie:
              www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=273
              wadera napisz cos jeszcze madrego!
              • flipflap Re: wadera 19.06.07, 05:48
                Ciotka Wadera napisała kiedyś:

                "I don't gat met , I gat even"

                Przypomnij mi ile lat mieszkasz w USA, że tak biegle władasz angielskim?

                • piss.doff Re: wadera 19.06.07, 21:37
                  w USA liczy sie tylko pieniadz. Jak wiadrzasta ma pieniadze to nikt jej nie
                  bedzie maglowal o jezyk poza tym forum oczywiscie. Lepiej byc analfabetka w
                  Lexusie niz analfabetka we Fiacie 126p czy Saturnie.
                  • unaswameryce Re: wadera 19.06.07, 21:46
                    swiete slowa nie tylko w usa !!! ale jak bedac analfabeta dorobic sie??
                    czyzby jednak RURA?
                  • flipflap Re: wadera 19.06.07, 22:46
                    piss.doff napisał:

                    > w USA liczy sie tylko pieniadz. Jak wiadrzasta ma pieniadze to nikt jej nie
                    > bedzie maglowal o jezyk poza tym forum oczywiscie. Lepiej byc analfabetka w
                    > Lexusie niz analfabetka we Fiacie 126p czy Saturnie.

                    Znacznie łatwiej jeździć lexusem jak masz poukładane w głowie. Co jest jeszcze
                    przyjemne to, że nie musisz nikomu dawać doopy.
                    Poza tym powiesz, że się czepiam ale jak jesteś analfabetą to żaden Lexus tobie
                    nie pomoże. Byłeś, jesteś i zostaniesz burakiem. Bez różnicy jakim samochodem
                    jeździsz.
                    Room z tobą
                    Przykład ciotki.
                    Ciocia Wadera może być najmilszą osobą na świecie ale jeżeli postęp światowych
                    technologi uwarunkowany byłby jej podejściem do życia, to do teraz
                    zastanawialibyśmy się do czego potrzebne jest koło.


                    .
                    • unaswameryce Re: wadera 19.06.07, 22:54
                      gupku! a jak by nie bylo kola to do czego byla by przymocowana rura co?
                      • flipflap Re: wadera 20.06.07, 00:21
                        unaswameryce napisał:

                        > gupku! a jak by nie bylo kola to do czego byla by przymocowana rura co?

                        Najbardziej to mi się podoba "gupku z wykrzyknikiem".
                        Jeden z następnych adwersarzy wykrzyknika, hehehehe


                        Jak dotychczas nie oceniałem twojej twórczości ale teraz zajmię się tym bliżej.

                        Fantazja i logiczność twoich opisów jest na poziomie Ciotki Wadery. Możecie
                        sobie sztamę dać.
                        Poza tym jak chcesz się z kimś pokłócić to zacznij z brunio-minetą. On ma
                        wystarczająco niskie IQ żeby zaspokoić twoje potrzeby.
                        Daj mi spokój. Masz wielu innych, którzy nie będą się dopyerdalali do ciebie.
                        Chyba,że masz masochistyczne podejście....
                        • dis_and_dat_kid Re: wadera 20.06.07, 00:34
                          mnie sie zdaje ze tekst Unaswameryce byl ironiczny, i wlozony w usta "ciotki"
                          Wadery, tak wiec nie ma chyba powodu do obrazy
                        • unaswameryce Re: wadera 20.06.07, 01:07
                          he he spokojnie gdybym cie chcial obrazic to bym ci napisal głupku a nie gupku!
                          wiecej luzu stary

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka