dis_and_dat_kid
22.06.07, 07:08
tak w kwestii znajomych i przyjaciol, pozostawionych w kraju.
Otoz po roku nieobecnosci zdecydowalem sie wybrac na wakacje do Pl, przyznam
ze kontakt ze znajomymi urwal sie wczesniej, ja zawsze odpisuje na maile, ale
jesli nie dostaje odpowiedzi na moj mail nie mam na co odpisac, eh?
Tak sobie myslalem ze odnowie kontakty z okazji wizyty, ale tak jakos niewiele
z tego wyszlo.
Taki jakos maly kontrast w porownaniu do powrotu do Bristolu, ledwo ide zrobic
zakupy, wpadam na Richarda, ktory wlasnie skonczyl kelnerowanie i szuka
ambitnie czegos nowego. Wychodze ze sklepu, wpadam na Johnego. Tak pokrotce,
mam wrazenie ze mam teraz wiecej znajomych w UK niz w Pl.
Tak wiec pytanko do osob ktore poza krajem siedza dluzej niz ja, zachowal ktos
moze przyjaznie czy znajomosci nawiazane w Starym Kraju, czy jedyny kontakt
tak jak moim przypadku jest z rodzina?