munde
17.06.03, 15:15
LOT testuje prototypy na pasażerach
Samoloty bez certyfikatu kupili ustępujący prezesi Polskich Linii Lotniczych
LOT. Jak donosi "Super Express", nabyli je od firmy związanej ze
Szwajcarami, od których brali dodatkowe pensje. Tymczasem dwie takie maszyny
już się rozbiły - ujawnia gazeta.
Chodzi o samoloty Embraer 170. Według "Super Expressu" w ostatnim tygodniu
urzędowania ustępujący zarząd LOT-u kupił takich samolotów jedenaście.
Kontrakt został podpisany, chociaż z wyprodukowanych dotychczas prototypów
tego samolotu dwa się rozbiły. Jak podejrzewają piloci, wcześniej ten sam
zarząd LOT kupił jedenaście Embraerów 145, po cenie zawyżonej o dwa miliony
dolarów za sztukę. Sprawę bada prokuratura i Agencja Bezpieczeństwa
Wewnętrznego.
Piloci LOT-u oburzają się, że nawet jeśli zakupione maszyny uzyskają
certyfikaty, mogą potem okazać się wadliwe. Rzecznik LOT-u Leszek Chorzewski
zapewnia tymczasem, że Embraery 170 to samoloty nowej generacji. "O zakupie
zdecydowali eksperci. Dostawy rozpoczną się w styczniu" - poinformował
gazetę.
Według pilotów brazylijskie Embraery nie sprawdziły się na polskich liniach -
mają małe luki bagażowe, a Polak zazwyczaj podróżuje z wieloma walizkami.
Bardzo często trzeba jednym samolotem wieźć ludzi, drugim - bagaże. I
każdemu pasażerowi trzeba płacić sto dolarów za to, że jego bagaż dociera na
miejsce po jednym bądź dwóch dniach. (ck)"
Artykul z Super Expressu. Co wszyscy na to ?