Dodaj do ulubionych

Nie moge uwierzyc - Polska nadal zlomowiskiem

05.08.07, 15:20
kliknijcie sobie na reklamy na tym portalu GW - wyraznie pisze "wrecked
car - USA" i szeroka oferta stuknietych,po wypadkowych trupow ktore masowo
sa transportowane droga morska do Polski i tam klepane .
A wiec sciaganie zlomu z Rajchu juz przestalo sie oplacac ?/ teraz kolej
na sciaganie zlomu z USA ??
Obserwuj wątek
    • fan.club Eee tam, taka rewelacja... 05.08.07, 17:13
      Złom z rajchu to zwykłe nadziewie. W rajchu jest bryndza, co nie wiesz?
      amerykański złom, to jest dopiero prawdziwy złom!
      • arse_nick USA kupuje smieci z Japonii na przerobke;) 05.08.07, 17:24
        To jest prawda!
        • soup.nazi Re: USA kupuje smieci z Japonii na przerobke;) 05.08.07, 20:00
          arse_nick napisała:

          Ty, chcieju, z Tesco - jak skakalas na spadochronie to gula musiala spadac
          wolniej i sieknela cie mocno w pusty leb - co wyraznie widac. Wiesz, doprawdy
          jestem zazenowany za ciebie - jak mozna tak bezwstydnie te gule eksponowac? Aha,
          jesli nadal jestes w "angielskich gorach", to moze juz tam zostan. Eh...ale to
          nie z tych "gor" skakalas ze spadochronem? A szkoda, moze mielibysmy cie z glowy
          z twoimi biednymi umyslowo postami...
          • arse_nick napewno znowu napisales same wulgaryzmy 05.08.07, 22:10
            odpowiednie do twojego poziomu intelektualnego.
            • burgerking1 prymityw w Anglii 05.08.07, 22:29
              wyraznie napisalem ze zlom z USA jest transportowany do Polski w postaci
              stuknietych i zdezolowanych samochodow !! gdzie pozniej jest klepany i
              sikniety lakierem i dalej jezdzi po polskich drogach
              • bluff Klepanie 06.08.07, 13:07
                burger,badz troche myslacy,chyba nie chcesz powiedziec,ze jakikolwiek stukniety
                samochod w PL jest wywozony np.na wschod lub odstawiany na zlomowisko?
                Czlowieku,nie takie trupy sa klepane i wciaz jezdza po polskich drogach,uwazam,
                ze przyzwoity rozbitek(raczej stluczka,kto by slal zdezelowany?)z USA,wyklepany
                i polakierowany w przyzwoitym warsztacie jest 100x bezpieczniejszy niz jakis
                Fiat 125 lub inne demoludy majace po 30 lat i wciaz sie toczace na
                drogach.Kiedy byles w PL?
                • burgerking1 Re: Klepanie 06.08.07, 23:48
                  ok !! kazdy samochod po ciezkim wypadku w USa musi przejsc
                  ponowna State kontrole techniczna zeby byl dopuszczony ponownie
                  do ruchu ,a zazwyczaj jest natychmiast eliminowany z rejestru
                  amochodow bezpiecznych i tym sposobem nigdy nie stanowi
                  niebezpieczenstwa dla ponownych uzytkownikow, i tu zaczyna sie
                  latwy zer dla kombinatorow ,kupuja taki zlom za psie
                  grosze ,wyklepuja i sikaja nowa farba,zakladaja nowe poduszki
                  powietrzne [ w USa niedopuszczalne] i bryczka toczy sie dalej
                  ale juz na polskich drogach ,gdzie wszyscy cmokaja z zachwytu
                  nad pieknym [siknietym] wygladem,a ze stanowi potencjalne
                  zagrozenie na drodze to malo kogo interesuje , bo cwaniaki juz
                  zarobily to co chcialy.
                  • bluff Re: Klepanie 06.08.07, 23:58
                    Potencjalne zagrozenie jezdzac po PL to tamtejsi kierowcy i drogi,burger.
                  • za_morzem Klepanie w kanadzie jak i w polsce ma sie dobrze. 07.08.07, 00:29
                    w kanadzie zyje z tego mnostwo ludzi a samochody tak zwane "rebuit", czyli
                    powypadkowy i wyklepany to na drogach normalka.
                    wystarczy jak stoisz na swiatlach spojrzec na lakier samochodow obok.
                    co 3 byl yebniety.
                    • soup.nazi Re: Klepanie w kanadzie jak i w polsce ma sie do 07.08.07, 02:41
                      za_morzem napisał:

                      > w kanadzie zyje z tego mnostwo ludzi a samochody tak zwane "rebuit"

                      Buahahaha, "re..", co, europian?

                      , czyli
                      > powypadkowy i wyklepany to na drogach normalka.
                      > wystarczy jak stoisz na swiatlach spojrzec na lakier samochodow obok.
                      > co 3 byl yebniety.

                      Klepia w Barnabie, w tych samych sferach, w ktorych podpjerdalaja rowerki
                      smetnym jak kupa po kwasnych jablkach cieciom polaczym, hehehe. Ty tez,
                      zamurzyn, klepiesz - konia, a druga reka duperszwance na klawiaturze. Zwolnij
                      ktoras lape i klepnij sie w mongoloidalno-buraczane czolko, hehehe
                      • za_morzem dooopa wez sie w garsc czlowieku(?) 07.08.07, 07:03
                        napisz cos na temat de...lu,
                        kurfa, na temat!!!!
                        choc raz!!!!

                        przeskocz porazki zyciowe w stylu niewyksztalcona partnerka, brak mozliwosci
                        zakupu dobrego samochodu czy zamieszkiwania w miejscu gdzie psy dooopami nie
                        szczekaja.
                        umiesz znerwicowany psie napisac cos naprawde na temat???

                        nie jestes w stanie oprocz bezsensownego szczekania napisac o kanadzie NIC z sensem.
                        NIC.

                        rowerki podpjerdalaja w sferach?
                        co to kurfa znaczy?
                        rowerek kosztowal prawie tyle ile twoj fordzik szmaciarzu a podpie..ja jak
                        moga, komu moga i kiedy moga, w vancouver czesciej niz w polsce; nawet jak
                        pojdziesz na kawe do starbucks.
                        kazdy kto lubi rowery stracil tu jeden albo dwa.
                        ale ty jestes chaamem co to na ruwera nie wsiundzie bo cuby w kosciele
                        powiedzieli: ze na furda go nie stac???

                        nie wiesz nic o kanadzie powtarzam to nastepny raz.
                        w twoich postach nie ma nic konkretnego oprocz szczekania znerwicowanego ratlera.
                        choc raz napisz cos z sensem!!!!
                        nie jestes w stanie.
                        bo w to ze morde masz czerwona, kostropata, gnijesz w piwnicy, na welfrze,
                        zbierasz butelki i spisz na zaszczanym materacu razem z kolesiami z plemienia
                        siuxow to mozna sie bawic dlugo, tylko ze co z tego wynika? nic.
                        wlasciwie wynika tylko to ze ty poza te bzdury przeskoczyc nie mozesz, nie wiem
                        czy dlatego ze dlugo siuxowie cie dyyymali na tym materacu czy po prostu
                        czerpiesz jakas dziwna satysfakcje z tarzania sie w takim goownie.
                        bo ze odczuwasz takowa to ewidentne.
                        a jak cie tak dymmali to opowiedz o tym i moze ci ulzy ale pliz:

                        wez sie w garsc i albo zacznij pisac z sensem bo nie pozostaje nic innego tylko
                        olac cie strumieniem cieplym i nie odpowiadac bo udzial w tej dziecinadzie to
                        schodzenie na poziom prymitywnego szamba jakie jedzie od ciebie i od twojego
                        szczekania.

                        ile ty masz lat zeby tak belkotac non stop to samo???
                        stara doopa jestes prawie 50 letnia.
                        nie wstyd ci?

                  • jp.hi Re: Klepanie 07.08.07, 06:42
                    Potwierdzam burger. Tutaj gdzie mieszkam nawet mala stluczka np
                    uderzenie w bok samochodu eliminuje samochod z ruchu. Taki samochod
                    juz nigdy nie moze byc naprawiony i dopuszczony do ruchu. Korzystaja
                    z tego tylko wlsciciele samochodow bo dostaja z ubezpieczalni nowy
                    samochod albo kwote pieniedzy zblizona do rownowartosci samochodu.
                    Zaleznie od rocznika, stanu przed wypadkiem i rodzaju ubezpieczenie.
                    Zawsze sie jednak to oplaca. Przy kupnie samochodu nowego
                    najczesciej wykupuje sie dodatkowe ubezpieczenie ktora pokrywa
                    roznice pomiedzy aktualna wartoscia samochodu a cena takiego samego
                    u dilera.
                    Zlomowisko moze sprzedawac czesci z tego samochodu ale nie te ktore
                    sa zwiazane z ukladem jezdnym.
                    Przepisy te sa tu bezwzglednie przestrzegane.
                    Mam przyjaciela wlasciciela takiego zlomowiska. Jest pochodzenia
                    polskiego (pochodzi ze wschodu), mowi kilka slow po polsku. To
                    wystarczy bysmy sie zaprzyjaznili. W USA zlomowiska samochodow
                    opanowane sa przez Rosjan i Polakow. Kiedys bedac u niego pokazywal
                    mi nowy samochod lekko rozbity. Mowil, ze nie moze go wyrementowac i
                    sprzedac. Ryzykowal by utrata licencji. Moze sprzedac silnik,
                    skrzynie biegow i wiele innych podzespolow ale nie moze wyklepac tej
                    karoserii. Mimo ze sam ma uprawnienia do robienia przegladu
                    technicznego i dopuszczania do ruchu.
                    Kiedys mnie to bulwersowalo bo widzialem w tym pewna przesade ale
                    teraz uwazam ze to bardzo madry przepis. Poco remontowac jak mozna
                    kupic nowy. Tym bardziej, ze placi za to kompania ubezpieczeniowa.
                    Tu na Hawajach obowaiazuje "no-fault automobile insurance" co
                    oznacza, ze nie ozeka sie kto spowodowal wypadek. Poto wykupuje sie
                    ubezpieczenie aby w kazdym wypadku ono pokrywaly starty.
                    • za_morzem Re: Klepanie 07.08.07, 07:25
                      juz powszechnie wiadomo ze hawaje to raj.

                      w kanadzie samochody spisane w usa na straty a i w innych kanadyjskich
                      prowincjach rowniez moga byc w bc zarejestrowane jako "rebuilt" czyli swojsko po
                      polsku "skladak".
                      to samo slowo egzystuje i w polskich i kanadyjskich papierach samochodu.

                    • zorbathegreek Re: Klepanie 07.08.07, 09:35
                      Nie widzisz, ze tu chodzi o to, aby pomoc firmom samochodowym?
                      Ponad 90% wypadkow jest z winy kierowcy i drogi, a nie samochodu.
                      Wszedzie mozna naprawic kazdy samochod po kazdym wypadku, tyle ze w
                      niektorych krajach producenci samochodow wymuszaja na rzadach bardzo
                      restryktywne warunki dopuszczenia samochodow do ruchu, aby moc
                      spredac wiecej nowych, co wcale nie znaczy lepszych czy
                      bezpieczniejszych, samochodow. W Japonii praktycznie niemozliwe jest
                      ponowne zarejestrowanie samochodu ponad 5-letniego, a w Niemczech
                      pond 10-letniego. Stad tyle ponad 5-letnich uzywanych aut jest
                      eksportowane z Japonii do Australii, a ponad 10-letnich z Niemiec do
                      Polski. Ni chodzi tu wcale o bezpieczenstwo kierowcow a o kieszen
                      producentow i handlarzy samochodami. Zauwaz, ze we Francji sa
                      szlabany przy wjazdch na platne drogi, ale nie ma ich przy wjazdach
                      na drogi bezplatne, ale niebezpieczne. A taki szlaban, obsadzony
                      przez 1 osobe, mogl uratowac zycie i zdrowie tylu Polakom...
                      Kapitalizm dba tylko o pieniadze. Ludzkie zycie sie w tym systemie
                      nie liczy... sad
                      • jp.hi Re: Klepanie 07.08.07, 10:55
                        I o to chodzi. Nowy samochod to nowa bezpieczniejsza konstrukcja,
                        wieksza ilosc poduszek, lepsze hamulce, lepsze warunki trakcyjne,
                        itd. Do tego bardziej oszczedny w zuzyciu paliwa (korzysc nie tylko
                        dla wlasciciela ale i calego kraju), nowe silniki i katalizatory
                        spalin - mniejsze zanieczyszczenie srodowiska, przystosowanie
                        silnikow do spalania ethanolu lub innego biopaliwa, itd.
                        Do tego producent sprzedaje wiecej samochodow czyli moze ich wiecej
                        produkowac, tym samym zatrudnic wiecej ludzi (spada bezrobocie) i
                        placi wieksze podatki do panstwa. Bogaci sie panstwo.
                        Same korzysci. Jakies straty?
                        • zorbathegreek Re: Klepanie 07.08.07, 11:24
                          1. Nowy samochod jest na pewno drozszy, ale czy lepszy i
                          bezpieczniejszy? Poduszki ratuja zycie, ale wiele osob padlo tez ich
                          ofiara. Nowe samochody maja tez czesto wieksze silniki, wiec
                          zuzywaja wiecej paliwa.
                          2. A jak kogos nie stac na nowy samochod? I po co kupowac nowy
                          samochod nizszej klasy, ktorego cena spada o ok. 20% (1/5) w
                          momencie odebrania go od dilera, jak za nizsza cene mozna kupic
                          lekko uzywany samochod wyzszej klasy, a wiec i bezpieczniejszy?
                          3. Co jest dobre dla calej gospodarki, nie musi byc dobre dla
                          kazdego konsumenta czy producenta. Podobnie co jest dobre dla
                          producentow nie musi byc dobre dla konsumentow. Gospodarka,
                          szczegolnie wolnorynkowa, jest pelna takich sprzecznosci, tyle, ze
                          dzis sie o nich nie mowi...
            • za_morzem raczej ujadanie ratlera. 07.08.07, 00:31
              jego postow nawet nie ma co otwierac.
              te same gorzkie zale na fujarze non stop.
              • soup.nazi Re: raczej ujadanie ratlera. 07.08.07, 02:43
                Hehe, zamurzyn, zbierasz kopy po calym forum i kumpli szukasz? Spoko, ona szybko
                wypadnie z tego forum, a nad toba jeszcze kolektyw popracuje, ale to tez kwestia
                czasu. Pjerdol sie w czapke z daszkiem, gnido.
                • za_morzem Re: raczej ujadanie ratlera. 07.08.07, 06:12
                  soup.nazi napisał:

                  > Hehe, zamurzyn, zbierasz kopy po calym forum i kumpli szukasz? Spoko, ona szybk
                  > o
                  > wypadnie z tego forum, a nad toba jeszcze kolektyw popracuje, ale to tez kwesti
                  > a
                  > czasu. Pjerdol sie w czapke z daszkiem, gnido.


                  kumpli mam wystarczajaco wielu w real life.
                  takich jak hotdogi i ortaliony zostawiam tobie.
                  dobrze sie czujesz wsrod iq 50, co?
                  nie masz pojecia co sie dzieje w kanadzie dlatego tak glosno sie drzesz. zeby
                  myslano ze wiesz.
          • za_morzem on nie ma o kanadzie pojecia. 07.08.07, 00:25
            hehe,
            zwyczajowy jazgot maniaka.
            "gula, pusty leb", co to za belkot?
            odpowiedz tumanie rzeczowo a nie zamydlasz oczy darciem psychopatycznej mordy?

            w kanadzie mnostwo ludzi jezdzi sprowadzonymi z japonii i europy starymi
            samochodami.
            stare merce z niemiec, land cruisery i pseudo sportowe z japonii.

            doopny nie ma na temat kanady podstawowych wiadomosci dlatego TYLKO SZCZEKA.

            • legalalien1 Re: on nie ma o kanadzie pojecia. 07.08.07, 00:34
              wszystkie mexy i czesc czarnych jezdzi tutaj klepanymi czesto totalnie bez papierow samochodami miec kolizje z takim to pech bo nie zwroca ci za rozbite auto
              • piss.doff Re: on nie ma o kanadzie pojecia. 07.08.07, 01:14
                gdzie to tak jest? W Kandzie, USA czy Polsce?
                • legalalien1 Re: on nie ma o kanadzie pojecia. 07.08.07, 01:30
                  no jak to gdzie przeciez ze w grajewie tyle tutaj mexow i czarnych ;o) he he
              • jp.hi Re: on nie ma o kanadzie pojecia. 07.08.07, 07:05
                W ubezpieczeniu placisz cos tam, moze $5/m od nieubezpieczonych
                kierowcow tzw jest tam ubezpieczenie tzw. UM/UIM Coverage. Kazdy
                rozsadny to ma. Nierozsadni nawet nie placa za ubezpieczenie od
                kolizji. Nie jest obowiazkowe.
                O kim my tu mowimy? Sa i tacy co jezdza bez wykupienia wszelkiego
                ubezpieczenia, nie maja waznego przegladu, nie zaplacili za
                rejestracje i do tego jedza bez prawa jazdy i w stanie DUI.

                Ja place wiecej bo to Hawaje ale i tak place malo bo ok $45/m na
                jeden samochod. W tym mam pelne pokrycie na samochod i ludzi, plus
                ubezpieczenie od wypozyczanych samochodow a w razie wypadku place
                udzial wlasny tylko $150.
            • soup.nazi Re: on nie ma o kanadzie pojecia. 07.08.07, 02:47
              Europian, twoja Kanada to stali mieszkancy trailer parkow i subsydiowanych nor w
              resorcie Barnaba, a ich zycie i przypadki hooya kogo obchodza. A czytales
              wypisane na scianach forum "Mane, Tekel, Fares"? Hehehe
              • tato1 Re: on nie ma o kanadzie pojecia. 07.08.07, 03:23
                ........niewatpliwie mamy tu przedstawiciela doplat bezposrednich z
                sanoobrony...............
    • dis_and_dat_kid Re: Nie moge uwierzyc - Polska nadal zlomowiskie 07.08.07, 03:26
      odnosze wrazenie ze wiekszosc smiecia jest sciagane z UK: sam znam pare osob
      ktore sie tym trudnia.

      jak uslyszalem szczegoly zlapalem sie za glowe: w UK da sie kupic wciaz
      jezdzacego trupa za 50 funtow, a pozniej odsprzedac frajerowi na miejscu za 600
      stow lub wywiesc do Pl.
      Tylko ze nie uwierze ze woz za 50 funtow naprawde nadaje sie do jazdy. Mialbym
      opory natury moralnej sprzedawac cos co moze przyprawic kupujacego o nagly zgon
      w wyniku usterki samochodu
      • burgerking1 Re: Nie moge uwierzyc - Polska nadal zlomowiskie 07.08.07, 03:31
        ty bys mial opory sprzedac taka ruine ,bo masz jakies resztki
        poczucia odpowiedzialnosci,natomiast hieny !! ktore maja na tym
        zarobek maja to gleboko w d...pie,liczy sie kasa i tylko kasa
        dla nich
        • tato1 Re: Nie moge uwierzyc - Polska nadal zlomowiskie 07.08.07, 03:36
          ..........wystarczy chciec kupic murano...........panowie........rynek zawsze
          bazowal na przyglupach..........

          .........zyczliwy?............
          • jp.hi Re: Nie moge uwierzyc - Polska nadal zlomowiskie 07.08.07, 07:17
            Przyglupami nazywasz tych uczciwych a tych zlodziei pewnie madrymi
            biznesmenami.
            Tu nigdy nie musialem sie martwic, ze kupie zle. Kupujac u dilera (a
            tu 90% samochodow tak sie kupuje) dostaje kilkuletnia gwarancje.
            Samochod jest po wszechstronnym przegladzie i koniecznych naprawach.
            Zaden diler nie zaryzykuje sprzedac niesprawny samochod. Oprocz tego
            obowiazuje tu Lemon Law.
            Murano to ladny samochod. Masz cos na przeciw?
    • henryk245 Re: Nie moge uwierzyc - Polska nadal zlomowiskie 07.08.07, 07:19
      Autor: burgerking1 05.08.07, 15:20 Dodaj do ulubionych Skasujcie
      Odpowiedz cytując Odpowiedz

      kliknijcie sobie na reklamy na tym portalu GW - wyraznie
      pisze "wrecked
      car - USA" i szeroka oferta stuknietych,po wypadkowych trupow ktore
      masowo
      sa transportowane droga morska do Polski i tam klepane .

      Jakis glupek napisal ten art.do szwecji stare am.auta sa importowane
      od dziesiecioleci,moja Chevrolet "Styleline" (z 1950) przyjechala
      wprawdzie w calosci i na chodzie ale importuje czesci zamienne do
      tego auta,-po renowacji jest nowsza niz gdy byla nowa-wszystkie
      czesci org.

      • jp.hi Re: Nie moge uwierzyc - Polska nadal zlomowiskie 07.08.07, 07:45
        Nowsza to malo powiedziane. Nie wiem jak w Szwecji ale tutaj to te
        prawie wiekowe samochody sa tylko stare z obudowy. Zreszta zrobionej
        jak nowa. W srodku najnowoczesniejsze podzespoly. Mowisz, ze
        oryginalne czesci? Tutaj to sa czesci produkowane teraz 2007r do
        tych starych samochodow. Wystarczy popatrzec pod maske.
        Bardzo wiele ich jezdzi po drogach Hawaii. Mieszkancy wysp upodobali
        sobie te stare samochody. Sa one czesto drozsze od nowych
        luksusowych samochodow.
        Czasem smiesznie to wyglada jak taki antyczny samochod jedzie na
        highwayu 70ml/h.
        • zorbathegreek Re: Nie moge uwierzyc - Polska nadal zlomowiskie 07.08.07, 09:38
          Wiec sam potwierdzasz, ze chodzi tylko o $$$. Jak je masz, to
          zarejstrujesz wszystko, chocby z definicji niebezpieczne (stara
          karoseria z nowym, mocnym silnikiem). A jak ich nie masz, to ci nie
          pozwola jezdzic samochodem nawet po malej stluczce, nie majacej nic
          do bezpieczenstwa jazdy... sad
        • zorbathegreek Re: Nie moge uwierzyc - Polska nadal zlomowiskie 07.08.07, 09:40
          Zdefiniuj balmy, co msz na mysli piszac highway (autostrade, czy
          tylko glowna droge) i podawaj szybkosc w km/h, a jak juz musisz
          podawac mile, to pisz jakie (brytyjskie, amerykanskie, morskie czy
          inne)...
          • jp.hi Re: Nie moge uwierzyc - Polska nadal zlomowiskie 07.08.07, 11:06
            Glowna droge. 70ml/h to 112km/h.

            Co do bezpieczenstwa tych starych samochodow to wyobraz sobie taki w
            cenie $50tys. Tam kazda srobka jest poniklowana i dopieszczona.
            Kazdy detal robiony niemal recznie z bardzo duza dokladnoscia. Tam
            kazda czesc jest robiona na specjalne zamowienia i przechodzi
            najlepsza kontrole. w reszcie ci ludzie ktorzy to robia to
            najwyzszej klasy fachowcy.
            Nie potrzeba rutynowego przegladu ktory w USA jest bardzo
            powierzchowny i krotki aby taki samochod dopuscic do ruchu.
            To sa cacka wychuchane i wydmuchane, skladane nieraz wiele lat.
            Sa specjalne przepisy ktore traktuja innaczej te antyczne samochody.
            • zorbathegreek Re: Nie moge uwierzyc - Polska nadal zlomowiskie 07.08.07, 11:19
              1. OK. Niestety, w krajach anglosaskich panuje wielki balagan jesli
              chodzi o terminologie. Europejska autostrada to tam jest zwana
              czasem superhighway, czasem parkway, czasem freeway a czasem
              motorway. Ale Anglosasi to przeciez znani balaganiarze, a ich
              dobrobyt oparty jest glownie na eksploatacji kolonii (obecnie tez i
              na wydajnej, a nisko oplacanej pracy Polakow w UK i US oraz
              zapozyczaniu sie u reszty swiata, glownie w Europie i Chinach oraz
              Japonii).
              2. Czyli masz na mysli mile amerykanskie a nie morskie (uzywane tez
              i w lotnictwie, aby bylo smieszniej).
              3. Nawet najlepszy samochod zuzywa sie.
              4. Nie myl samochodow "antycznych", ktore sa dopuszczone warunkowo
              do ruchu "niekomercyjnego" z replikami starych samochodow...
    • a_cali Re: Nie moge uwierzyc - Polska nadal zlomowiskie 07.08.07, 07:59
      mysle,ze wielu z was nie ma pojecia z jakiego rozbitka
      zrobia ,,nowke" w Polsce aby rocznik byl swiezy,tylko to jest wazne
    • zorbathegreek Re: Nie moge uwierzyc ? W co? 07.08.07, 09:26
      O co ci chodzi? W Polsce sa doroczne przeglady samochodow. Prawdziwe
      trupy aut na drodze widzialem za to w Australii i Nowej Zelandii. W
      Australii poza wielkimi miastami jezdza bardzo czesto samochody w
      ogole bez rejestracji. Policja przymyka oko, bo wie dobrze, ze
      wlascicieli tych trupow (glownie farmerow i Aborygenow) nie stac na
      rejestracje i ubezpieczenie swych aut.
      A wypadki na polskich drogach to konsekwencja ich zlego stanu. Gdyby
      kontynuowano to, co robil Gierek i Jaruzelski, to dzis mielibysmy w
      Polsce siec autostrad i drog dwujezdniowych. Ale przyszdl Walesa z
      Balcerowiczem, zarzadzili "ochlodzenie" gospodarki i przez prawie
      dwie dekady przestano praktycznie budowac w Polsce nowe drogi, a
      pozwolono na nieograniczony w praktyce import tanich samochodow.
      Stad jest jak jest. Kiedy Walesa i Blacerowicz odpowiedza za te
      trupy na drogach spowodowane oszczdnosciami w budzecie? Czemu Unia
      nie pomogla nam zmodernizowac drog?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka