Dodaj do ulubionych

Dzis pierwszy raz..

IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.03, 15:37
mylem schody.Dostalem mieszkanie w domu 5-cio rodzinnym,ze spoldzielni.Otrzymalem harmonogram mycia piwnicy ,strychu i schodow a w zimie odsniezania.Wszystko kawe na lawe.Mloda sasiadka slyszac stukanie miotly wyszla i powiedziala mi,ze listwy nad lamperia tez trzeba na mokro.Mam uwazac,bo hausmeister uwaza na to i mnie upomni.A to wstyd,oznacza,ze ty nie dorosles do czystosci.U was tez tak jest?
Obserwuj wątek
    • Gość: Nemo Chyba zartujesz??????????????????? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.07.03, 15:48
    • Gość: Jan Re: Dzis pierwszy raz.. IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.03, 16:00
      Na serio.Ciekawe,czy w Niemczech to tak wszedzie,albo tylko w spoldzielniach.Moze cos niemieccy koledzy na ten temat?Ja wiem teraz ,czemu w Niemczech porzadek.To juz zaczyna sie na swoim podworku,na samym dole.Ale czemu Niemiec ma potrzebe czystej klatki a Polak nie?Slowianskie geny winne?
      • aniutek Re: Dzis pierwszy raz.. 05.07.03, 19:41

        Mama moja mieszkajaca w Warszawie od lat myje klatke schodowa
        na swoim pietrze choc dozorca jest i robi to ale niezbyt dokladnie,
        nie mysle aby bylo to jakies wyjatkowe.
        wydawaloby sie ,ze po niemieckim dozorcy nie trzeba bedzie
        poprawiac wink czy moze dla oszczednosci spoldzielnia zadecydowala
        sprzatac we wlasnym zakresie?
        • Gość: tato Re: Dzis pierwszy raz.. IP: *.fastres.net 05.07.03, 19:43
          Kupilem specjalny odkurzacz dla polaka do mycia schodow.............
          Chyba nie myslicie ze bede sam myl schody?
          • zlosliwe_bydle Re: Dzis pierwszy raz.. 06.07.03, 05:54
            Gość portalu: tato napisał(a):

            > Kupilem specjalny odkurzacz dla polaka do mycia schodow.............
            > Chyba nie myslicie ze bede sam myl schody?

            W makaroniarni maja schody w strozowkach? Buduja je na palach (strozowki) zeby
            ciec mial lepsza widocznosc na potencjalnych zlodziei, hehehehe
            • Gość: Kraken Re: Dzis pierwszy raz..-"ALTERNATYWY 4" ??? IP: *.ipt.aol.com 06.07.03, 17:34
              A od czego jest "handyman",czyli po prostu CIEC(choc mozna zwac go rowniez
              niczym filmowego Aniola-"gospodarzem domu"???
              NIE DAJ ROBIC SIE W "BAMBUKO" !!!
              • yagnieszka Re: Dzis pierwszy raz.. 06.07.03, 19:40
                Bardzo mi sie podoba to, co opisal Jan. Szlag mnie trafia w Toronto gdy widze
                smieci na ulicach, ktorych nikt nie sprzata. Nie tam jest czysto, gdzie duzo
                sprzatajacych a tam, gdzie malo brudzacych. A jak czlowiek sam posprzata to
                pozniej szanuje czystosc i nie brudzi. Pamietam gdy znajomi mieszkali w
                tzw. "polskim bloku" w Mississauga - Boze jaki tam byl syf na klatkach -
                graffiti na kazdej scianie, pety na schodach, smrod kapuchy i cebuli
                wsiakniety na amen w wykladzine windy - ochyda. No i oczywiscie podejscie
                kazdego bylo jak to juz ktos napisal powyzej - od tego jest ciec. Poniewaz
                ciec sprzatal po lebkach, mieszkali w tym syfie i nie "ponizali sie" do
                pilnowania czystosci we wlasnym zakresie. Fajnie masz, Jan - na pewno jest
                milo wejsc do klatki schodowej Twojego budynku.
                • Gość: Kralken Re: Dzis pierwszy raz.. IP: *.ipt.aol.com 06.07.03, 19:48
                  yagnieszka napisała:

                  > Bardzo mi sie podoba to, co opisal Jan. Szlag mnie trafia w Toronto gdy widze
                  > smieci na ulicach, ktorych nikt nie sprzata. Nie tam jest czysto, gdzie duzo
                  > sprzatajacych a tam, gdzie malo brudzacych. A jak czlowiek sam posprzata to
                  > pozniej szanuje czystosc i nie brudzi. Pamietam gdy znajomi mieszkali w
                  > tzw. "polskim bloku" w Mississauga - Boze jaki tam byl syf na klatkach -
                  > graffiti na kazdej scianie, pety na schodach, smrod kapuchy i cebuli
                  > wsiakniety na amen w wykladzine windy - ochyda. No i oczywiscie podejscie
                  > kazdego bylo jak to juz ktos napisal powyzej - od tego jest ciec. Poniewaz
                  > ciec sprzatal po lebkach, mieszkali w tym syfie i nie "ponizali sie" do
                  > pilnowania czystosci we wlasnym zakresie. Fajnie masz, Jan - na pewno jest
                  > milo wejsc do klatki schodowej Twojego budynku.
                  **************************
                  -Kr. Niewatpliwie masz racje-ALE DLACZEGO ON MUSI ODPIERDLAC ROBOTE NALEZACA DO
                  CIECIA???
                • Gość: Strzelec Re: Dzis pierwszy raz.. IP: 167.26.50.* 08.07.03, 18:25
                  yagnieszka napisała:

                  > Bardzo mi sie podoba to, co opisal Jan. Szlag mnie trafia w Toronto gdy widze
                  > smieci na ulicach, ktorych nikt nie sprzata. Nie tam jest czysto, gdzie duzo
                  > sprzatajacych a tam, gdzie malo brudzacych. A jak czlowiek sam posprzata to
                  > pozniej szanuje czystosc i nie brudzi. Pamietam gdy znajomi mieszkali w
                  > tzw. "polskim bloku" w Mississauga - Boze jaki tam byl syf na klatkach -
                  > graffiti na kazdej scianie, pety na schodach, smrod kapuchy i cebuli
                  > wsiakniety na amen w wykladzine windy - ochyda. No i oczywiscie podejscie
                  > kazdego bylo jak to juz ktos napisal powyzej - od tego jest ciec. Poniewaz
                  > ciec sprzatal po lebkach, mieszkali w tym syfie i nie "ponizali sie" do
                  > pilnowania czystosci we wlasnym zakresie. Fajnie masz, Jan - na pewno jest
                  > milo wejsc do klatki schodowej Twojego budynku.

                  Oj pamietam swoje pierwsze mieszkanie, jeszcze wynajmowane, oczywiscie
                  zalatwione po znajomosci w "polskim" bloku w Toronto. Swiezy bylem i naiwny
                  imigrant, myslalem, ze tutaj w Kanadzie to tak jak w Polsce, jak w lape nie
                  dasz, to nie bedziesz mial wink Wiec i tzw. kluczowe ("wpisowe") zaplacilem i
                  jakos przelknalem, ze w dwa tygodnie po wprowadzeniu sie do tego "cudu
                  polskiego" dostalem zawiadomienie o podwyzce czynszu etc etc...na korytarzach
                  syf, ciec to taki typ ktorego nie chcialbys spotkac po zapadnieciu zmroku na
                  ulicy, pijany czesto chodzil, a zeby cokolwiek z nim zalatwic, to trzeba bylo
                  sie mu nisko klaniac...znudzila mi sie ta zabawa po trzech miesiacach wiec
                  zaczalem szukac nowego mieszkania, przy czym najwazniejszym kryterium wyboru
                  byl ten - absolutnie zadnych Polakow w promieniu jednej mili...no i coz sie
                  okazalo ? Tam gdzie nie ma Polakow, tam jakos tak od razu
                  normalniej...mieszkanie luksusowe, w samym centrum Toronto, tansze od tego
                  w "polskim" bloku, przed wprowadzeniem sie administracja sama z wlasnej
                  inicjatywy cale wycyklinowala, odmalowala sciany i zainstalowala nowa lodowke,
                  kuchenke, powiesila nowe firanki w oknach...caly budynek codziennie sprzatany
                  przez pracownikow administracji, podlogi myte, dywany odkurzane, wszedzie
                  czysto az przyjemnie...a jak trzeba cos w mieszkaniu naprawic, kran cieknie
                  powiedzmy, zaden problem, ciec przyjdzie w piec minut i sprawe zalatwi...jakos
                  to Kanadolom sie oplaca...Polakom jak zwykle nie oplaca sie nic...Polak jak
                  zwykle mysli ze sam musi byc szewcem, krawcem , sprzataczka, majstrem od
                  wszystkiego i specjalista od niczego...taka nasza narodowa przypadlosc...


    • szfedka Re: Dzis pierwszy raz.. 06.07.03, 20:55
      Nie, w Szwecji zatrudniamy sprzataczki. W koncu lepiej zeby zarabialy praca niz
      pobieraly pieniadze z kasy bezrobotnych wink
      • bulldog3 Re: Dzis pierwszy raz.. 06.07.03, 22:02
        tak ??? - tylko te sprzataczki w Szwecji to sa Polki albo Jugolki albo
        Albanki !!!
        • szfedka Re: Dzis pierwszy raz.. 06.07.03, 22:12
          bulldog3 napisał:

          > tak ??? - tylko te sprzataczki w Szwecji to sa Polki albo Jugolki albo
          > Albanki !!!
          a co? One nie maja prawa do zarabiania?
          • bulldog3 Re: Dzis pierwszy raz.. 06.07.03, 22:28
            heheehhehehe !!!! - maja !! maja prawo !!! ale czy ty pomyslalas otym lub
            widzialas kiedykolwiek w zyciu jakas Szwedke [szfedke??] myjaca klatki
            schodowe na warszawskich Stegnach ,Srodmiesciu czy Woli ???,heheehehehhe !! i
            tu jest gwozdz programu i pies pogrzebany,nawet tam u siebie w Szwecji nie
            uswiadczysz za duzo miejscowych pan [ze swieca by szukac] ktore by z checia
            wykonywaly ten zawod ,to domena - gastarbaiterow !! czyli tzw 3 kategorii
            ludzi.
            • Gość: burak Re: Dzis pierwszy raz.. IP: *.proxy.aol.com 06.07.03, 22:36
              buldogg jestes glupi
            • szfedka Re: Dzis pierwszy raz.. 06.07.03, 22:45
              Jest duzo szwedek i szwedow ktorzy zarabiaja sprzataniem.
              Ale nie szfedka hehehe
              • jutka1 Re: Dzis pierwszy raz.. 06.07.03, 23:53
                U nas ten sektor jest opanowany przez Filipinczykow. Obu plci.

                Jutka
            • Gość: Strzelec Re: Dzis pierwszy raz.. IP: 167.26.50.* 08.07.03, 18:28
              bulldog3 napisał:

              > heheehhehehe !!!! - maja !! maja prawo !!! ale czy ty pomyslalas otym lub
              > widzialas kiedykolwiek w zyciu jakas Szwedke [szfedke??] myjaca klatki
              > schodowe na warszawskich Stegnach ,Srodmiesciu czy Woli ???,heheehehehhe !! i
              > tu jest gwozdz programu i pies pogrzebany,nawet tam u siebie w Szwecji nie
              > uswiadczysz za duzo miejscowych pan [ze swieca by szukac] ktore by z checia
              > wykonywaly ten zawod ,to domena - gastarbaiterow !! czyli tzw 3 kategorii
              > ludzi.

              Alez czy ktos kogos zmusza do przynaleznosci do tej 3 kategorii
              ludzi...przeciez taka Jadzia czy inna Halina moze wrocic najspokojniej do
              Polski i juz bedzie w tej pierwszej kategorii...w czym problem ?
    • zlosliwe_bydle A ja bylem swiecie przekonany, ze... 07.07.03, 16:59
      Gość portalu: Jan napisał(a):

      > mylem schody.Dostalem mieszkanie w domu 5-cio rodzinnym,ze
      spoldzielni.Otrzymal
      > em harmonogram mycia piwnicy ,strychu i schodow a w zimie
      odsniezania.Wszystko
      > kawe na lawe.Mloda sasiadka slyszac stukanie miotly wyszla i powiedziala
      mi,ze
      > listwy nad lamperia tez trzeba na mokro.Mam uwazac,bo hausmeister uwaza na to
      i
      > mnie upomni.A to wstyd,oznacza,ze ty nie dorosles do czystosci.U was tez tak
      j
      > est?

      U nas tj. w US/CA 80% mieszka we wlasnych domach. Dlatego sprzatamy wylacznie u
      siebie i dla siebie nie muszac sie martwic, ze nam Turek w windzie klocka
      znienacka postawi, hehehe.

      Myslalem, ze ty, Janie, mieszkasz we wlasnym, dobrym, obszernym (50 m2)
      niemieckim domku, jakich obrazki tu czasem zamieszczasz. Nie wiem skad mi sie
      to wzielo, wiadomo wszakze, ze takie marzenia statystyczny Niemiec moze
      zrealizowac tylko krotko przed smiercia, a i to tylko wtedy gdy sobie od ust
      odejmowal przez cale zycie.
      • jot-23 Re: A ja bylem swiecie przekonany, ze... 07.07.03, 17:44
        zlosliwe_bydle napisał:

        > Myslalem, ze ty, Janie, mieszkasz we wlasnym, dobrym, obszernym (50 m2)
        > niemieckim domku, jakich obrazki tu czasem zamieszczasz. Nie wiem skad mi
        sie
        > to wzielo

        hehe....

        rozumiem ze typo...mialo byc pewnie ze 250m2

        ale ten blok to ma sciany 1.5 metra klinkierowej cegly, schody granit...jak
        przejedziesz szmata, to siem blyszczy jak naoliwiona dupa turasa.
        • zlosliwe_bydle Re: A ja bylem swiecie przekonany, ze... 07.07.03, 17:52
          jot-23 napisał:

          > zlosliwe_bydle napisał:
          >
          > > Myslalem, ze ty, Janie, mieszkasz we wlasnym, dobrym, obszernym (50 m2)
          > > niemieckim domku, jakich obrazki tu czasem zamieszczasz. Nie wiem skad mi
          > sie
          > > to wzielo
          >
          > hehe....
          >
          > rozumiem ze typo...mialo byc pewnie ze 250m2
          >
          > ale ten blok to ma sciany 1.5 metra klinkierowej cegly, schody granit...jak
          > przejedziesz szmata, to siem blyszczy jak naoliwiona dupa turasa.

          Nic podobnego. Mialo byc 50 m2 + wybetonowane (schludnie!) podworko 5 m2. Za
          dlugo siedzisz w Ameryce, j, nie mozesz sobie tego wyobrazic, hehehe.
          • jot-23 Re: A ja bylem swiecie przekonany, ze... 07.07.03, 18:24
            zlosliwe_bydle napisał:

            > Nic podobnego. Mialo byc 50 m2 + wybetonowane (schludnie!) podworko 5 m2. Za
            > dlugo siedzisz w Ameryce, j, nie mozesz sobie tego wyobrazic, hehehe.

            nie wszystko musi byc takie wieelkie! w holandii znalezli na to rade, i majom
            duze okna! generalnie sa wysocy, wiec duzo siedza, no i nie maja celiling
            fans, ale tam znowu nie jest tak goraco.
    • luiza-w-ogrodzie U nas jest inaczej 08.07.03, 00:35
      W blokach mieszkaniowych wlasciciele mieszkan skladaja sie na wynajecie kogos z
      firmy sprzatajacej. Zazwyczaj takie firmy zajmuja sie tez zielenia dookola
      budynku. Raz w tygodniu przychodzi facet z odkurzaczem i sprzetem do mycia
      podlogi, raz na miesiac czysci wykladzine na schodach na mokro i zajmuje sie
      przycinaniem krzewow i pieleniem.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      Zawieszona na teczy pod gwarancja wizji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka