Gość: Mirko
IP: *.union01.nj.comcast.net
17.07.03, 20:47
Był specjalistą od DB2. Teraz już sobie może zapomnieć.
Po półrocznych poszukiwaniach - połknął honor mózgowca i zaczął jeździć jako
kierowca w firmie wożącej staruszków tu i ówdzie.
Problem w tym, że dostaje za to $250/tydzień - minus podatek (4 x mniej niż
za DB2) a dziadki płacą za jego usługi - ale nie jemu tylko firmie - ŻE MÓZG
STAJE.
Tzn z grubsza tyle za jeden kurs (idzie to przez ubezpieczalnie) ile on
dostaje za tydzień.
Ci których na takie fanaberie nie stać - próbują jeździć sami.
Raz trafią w bramę - innym razem nie...
www.cbsnews.com/stories/2003/07/16/national/main563636.shtml