Dodaj do ulubionych

USA; Znajomego programistę wylali z roboty...

IP: *.union01.nj.comcast.net 17.07.03, 20:47
Był specjalistą od DB2. Teraz już sobie może zapomnieć.
Po półrocznych poszukiwaniach - połknął honor mózgowca i zaczął jeździć jako
kierowca w firmie wożącej staruszków tu i ówdzie.
Problem w tym, że dostaje za to $250/tydzień - minus podatek (4 x mniej niż
za DB2) a dziadki płacą za jego usługi - ale nie jemu tylko firmie - ŻE MÓZG
STAJE.
Tzn z grubsza tyle za jeden kurs (idzie to przez ubezpieczalnie) ile on
dostaje za tydzień.
Ci których na takie fanaberie nie stać - próbują jeździć sami.
Raz trafią w bramę - innym razem nie...

www.cbsnews.com/stories/2003/07/16/national/main563636.shtml
Obserwuj wątek
    • Gość: Ola Re: USA; Znajomego programistę wylali z roboty... IP: *.corp.redshift.com 17.07.03, 21:04
      U nas w Silicon Valley tysiace innych tez stracilo prace. Jednak powoli
      ekonomia sie dzwiga z upadku. Real Estate tez i domu ponizej 500 tys nie
      znajdziesz. Znajomy sprzedawal 3/2.5 za 800 tys. i poszlo w jeden tydzien.
      Niech Twoj znajomy nie traci wiary i dalej szuka. Napewno znajdzie prace.
      • jot-23 Re: USA; Znajomego programistę wylali z roboty... 17.07.03, 21:08
        Gość portalu: Ola napisał(a):

        > U nas w Silicon Valley tysiace innych tez stracilo prace. Jednak powoli
        > ekonomia sie dzwiga z upadku. Real Estate tez i domu ponizej 500 tys nie
        > znajdziesz. Znajomy sprzedawal 3/2.5 za 800 tys. i poszlo w jeden tydzien.
        > Niech Twoj znajomy nie traci wiary i dalej szuka. Napewno znajdzie prace.

        ej Ola... przeciez nie o to chodzilo, mirko dostaje orgazmu jak gdzies slyszy
        ze ktos kogos zabil w USA, tylko nie wypada na forum tak publicznie okazywac
        zadowolenia, wiec przyozdobil to "historyjka"
        • Gość: Mirko Re: USA; Znajomego programistę wylali z roboty... IP: *.union01.nj.comcast.net 17.07.03, 21:19
          Drogi Kloss,

          Może tego jeszcze nie wiesz ale tematy dziadków i orgazmu są w pewnej
          sprzeczności.
          Jeśli nie zrozumiałeś, to chodziło o to że są dziadki co ich stać a są że
          muszą sami dymać po marchewkę (na zupę) dla babci.

          Przynajmniej 1/4 Polek w Stanach u takich dziadków bywa, nieprawdaż? Polka
          lepsza a o ile tańsza niż "profesjonalny serwis", który drze z dziadków pasy
          wątłej skóry a robi to ludźmi za $6.50/godzinę. Tak tu jest. Ja tylko zwaracam
          uwagę.

          To co ma zrobić znajomy - czy wysyłać 1001-sze resume czy dalej "zarabiać"
          $200/tydzień to jest jego sprawa. Jego związek z dziadkami, którzy nie powinni
          ale jednak zasiadają za kółkiem jest poniekad przypadkowy.

          Zdrowia i dobrego wzroku winszując...

          • Gość: Strzelec Re: USA; Znajomego programistę wylali z roboty... IP: 167.26.50.* 18.07.03, 19:02
            Gość portalu: Mirko napisał(a):

            > Drogi Kloss,
            >
            > Może tego jeszcze nie wiesz ale tematy dziadków i orgazmu są w pewnej
            > sprzeczności.
            > Jeśli nie zrozumiałeś, to chodziło o to że są dziadki co ich stać a są że
            > muszą sami dymać po marchewkę (na zupę) dla babci.
            >
            > Przynajmniej 1/4 Polek w Stanach u takich dziadków bywa, nieprawdaż? Polka
            > lepsza a o ile tańsza niż "profesjonalny serwis", który drze z dziadków pasy
            > wątłej skóry a robi to ludźmi za $6.50/godzinę. Tak tu jest. Ja tylko
            zwaracam
            > uwagę.
            >
            > To co ma zrobić znajomy - czy wysyłać 1001-sze resume czy dalej "zarabiać"
            > $200/tydzień to jest jego sprawa. Jego związek z dziadkami, którzy nie
            powinni
            > ale jednak zasiadają za kółkiem jest poniekad przypadkowy.
            >
            > Zdrowia i dobrego wzroku winszując...
            >

            "chodziło o to że są dziadki co ich stać a są że muszą sami dymać po marchewkę
            (na zupę) dla babci" - takie to odkrywcze...podobnie w Ameryce sa mlodzi,
            piekni, zdrowi i bogaci, ale sa tez starzy, chorzy, szpetni i biedni...i co z
            tego ? W Polsce jest inaczej ?
            • Gość: Mirko Już Ci Strzelec odstrzeliwuję... IP: *.union01.nj.comcast.net 20.07.03, 16:11
              Gość portalu: Strzelec napisał(a):

              > ...i co z tego ?
              > W Polsce jest inaczej ?

              Chyba jeszcze ociupinkę.
              1.80-letnie dziadki i babcie nie za bardzo popychają samochodami
              www.405themovie.com/download405.asp na zakupki i golfa
              2.Młodsze niż 70 Amerykanki nie latają do Polski pomagać dziadkom w
              szczęśliwej starości a Polki do USA - o ile tylko pięknie uda się na Pięknej.
      • nazi_pig Re: USA; Znajomego programistę wylali z roboty... 17.07.03, 21:10
        Olu, to sie fajnie czyta ale z czego ma sie ten nagly wzrost wziac? Z Chin czy
        z Indii??

        Ciekawe czy to samo powiesz po labor day.
      • czarnucha Wet dreams 17.07.03, 21:14
        Gość portalu: Ola napisał(a):

        Znajomy sprzedawal 3/2.5 za 800 tys. i poszlo w jeden tydzien.

        Na pewno kupujacy gotowke w bagazniku przywiozl.
        Najbardziej smiesza te ceny domow, jako "barometr" odbudowujacej sie ekonomii...
        Przeciez w real Estate uciekaja ci,co raz po dupie dostali amatorsko handlujac
        stockami.
        Teraz tzresa im sie jaja, jak maja kupic akcje, wiec jak uszarpia na
        downpayment to kupuja byle gowno, a ceny rosna.
        W miedzyczasie, podobno recesja skonczyla sie w pocztkach 2001.W miedzyczasie
        bezrobocie bezustaniie choc wolno rosnie.
        Deficyt budzetu zas nigdy w historii ekonomii US nie osiagnal takich rozmiarow.

        Dream on, suckers.

        • Gość: Mirko Re: Wet dreams IP: *.union01.nj.comcast.net 17.07.03, 21:20
          I to się ELEGANCKO (no może niezbyt - ale jednak) zgadza.

          Poszperajcie pod www.gsmls.com to zobaczycie sami.
        • Gość: john_galt Zazdrosnicy IP: 207.245.124.* 18.07.03, 18:02

          > Dream on, suckers.

          Tak sobie czytam te wasze posty i nie moge powstrzymac sie od smiechu.
          Udowadniacie nam jak w tym US zle, bieda, bezrobocie etc.
          To musi byc jakas chorobliwa zazdrosc.
          Wyobrazcie sobie, ze nam tu jest dobrze.
          • Gość: Mirko Re: Zazdrosnicy IP: *.union01.nj.comcast.net 20.07.03, 05:22
            polityka.onet.pl/galeria.asp?PGNUM=77&M=RA
      • zuzialalkanieduzia Re: USA; Znajomego programistę wylali z roboty... 17.07.03, 21:35
        ola, skoro mieszkasz w silicon valley to moze mi mozesz
        doradzic. dostalam propozycje pracy na stanford
        uniwersity - oferta nie do odzucenia, ale nie wiem czy
        moj maz znajdzie tam prace (becnie ma stala prace w IT).

        powiedz moze w detalach jak wyglada sytuacja.

        Gość portalu: Ola napisał(a):

        > U nas w Silicon Valley tysiace innych tez stracilo
        prace. Jednak powoli
        > ekonomia sie dzwiga z upadku. Real Estate tez i domu
        ponizej 500 tys nie
        > znajdziesz. Znajomy sprzedawal 3/2.5 za 800 tys. i
        poszlo w jeden tydzien.
        > Niech Twoj znajomy nie traci wiary i dalej szuka.
        Napewno zna
        jdzie prace.
        • nazi_pig Czarnucha 17.07.03, 21:49
          "Przeciez w real Estate uciekaja ci,co raz po dupie dostali amatorsko handlujac
          stockami.
          Teraz tzresa im sie jaja, jak maja kupic akcje, wiec jak uszarpia na
          downpayment to kupuja byle gowno, a ceny rosna.
          W miedzyczasie, podobno recesja skonczyla sie w pocztkach 2001.W miedzyczasie
          bezrobocie bezustaniie choc wolno rosnie.
          Deficyt budzetu zas nigdy w historii ekonomii US nie osiagnal takich rozmiarow.

          Dream on, suckers."

          A do tego dochodza zolci i cyganie.

          Genialne stwierdzenie. Naprawde genialne. Dzieki!

        • Gość: Ola do Zuzi IP: *.corp.redshift.com 18.07.03, 18:21
          Stanford University...whow..CONGRATULATIONS!!!
          Co za miejsce. Sam campus jest cudowny. Otaczajace Palo Alto , Redwood City sa
          jak wyspa na mapie Bay Area ( San Francisco rejon)i Silicon Valley. Wg mnie
          jest to jedno z najciekawszych miejsc do mieszkania. Oczywiscie ceny za
          apartment sa nienormalnie wysokie. Uniwersytet ma pare budynkow z mieszkaniami.
          Nie wiem czy uda wam sie tam zamieszkac. Napewno dadza wam wiele info na ten
          temat.
          Twoj maz napewno znajdzie prace. Kwestia szukania.
          Na Twoim miejscu nawet gdybym miala mieszkac w namiocie to bym wziela ta oferte
          ze Stanford.Co za ludzie, co za atmosfera....Go for it!!!!!!!!!
        • viva_us Re: USA; Znajomego programistę wylali z roboty... 20.07.03, 05:11
          Zuzia:
          Mozecie zawsze zamieszkac u mnie. Mieszkam w Mountain View, niedaleo
          Middlefield Rd. 5 bedrooms, 3 bathrooms. Za niecale $2,000/miesiac.

          napisz pod viva_us@gazeta.pl


          zuzialalkanieduzia napisała:

          > ola, skoro mieszkasz w silicon valley to moze mi mozesz
          > doradzic. dostalam propozycje pracy na stanford
          > uniwersity - oferta nie do odzucenia, ale nie wiem czy
          > moj maz znajdzie tam prace (becnie ma stala prace w IT).
          >
          > powiedz moze w detalach jak wyglada sytuacja.
          >
          > Gość portalu: Ola napisał(a):
          >
          > > U nas w Silicon Valley tysiace innych tez stracilo
          > prace. Jednak powoli
          > > ekonomia sie dzwiga z upadku. Real Estate tez i domu
          > ponizej 500 tys nie
          > > znajdziesz. Znajomy sprzedawal 3/2.5 za 800 tys. i
          > poszlo w jeden tydzien.
          > > Niech Twoj znajomy nie traci wiary i dalej szuka.
          > Napewno zna
          > jdzie prace.
          • Gość: Mirko Społeczeństwa się starzeją. 100 lat? IP: *.union01.nj.comcast.net 20.07.03, 16:22
            news.yahoo.com/fc?tmpl=fc&cid=34&in=health&cat=aging

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka