Dodaj do ulubionych

najciekawsze miejsca do obejrzenia na swiecie

IP: 216.104.228.* 16.05.01, 18:53
Mu! jako szalone bydle chetnie dowie sie co dla was jest ciekawe, warte
zobaczenia. Prosze nie przepisywac przewodnikow (malo dokladne za kazdym
razem). ale jakies miejsce, ktoe wam wydalo sie OK i chcecie polecie innym. Na
przyklad takiemu bydlu jak ja.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mag Re: najciekawsze miejsca do obejrzenia na swiecie IP: *.duke-energy.com 16.05.01, 19:23
      Moim ulubionym miejscem jest tzw. Southwest, czyli poludniowo-zachodnie stany
      USA, czyli zachodni Texas, New Mexico, Arizona, Utah, Colorado. Lubie zwlaszcza
      tereny pustynne w Arizonie. Nie ma nic piekniejszego, jak samotna jazda droga
      przez pustynie z nikad do nikad o zachodzie slonca. Ale tez trzeba uwazac, bo
      kiedy raz sobie przygazowalam na takiej drodze, to mnie namierzyl jakis
      policjant zaczajony za kaktusem. Niestety, Mu!, tam nie ma wiele trawy i trzeba
      uwazac na grzechotniki.
      • Gość: Mu! Re: najciekawsze miejsca do obejrzenia na swiecie IP: 216.104.228.* 16.05.01, 21:12
        Gość portalu: Mag napisał(a):

        kurcze (uwaga Mu! obraza 2 nogich !), to sobie nie poszaleje, ale do rzeczy, Mu!
        jako bydle motoryzacyjne ma pare pytan nie tyle do widokow (wierze, ze wspaniale)
        ale do generalnie ruchu drogowego:

        a) jakiej kwoty moze sie Mu! spodziewac za przygazowanie ? bo na autostradzie
        wolno 60 ? coz przy miekkim zawieszeniu 'amerykanow' to moze lepiej ?

        b) czy to prawda, ze mozna wyprzedzac po prawej ?

        c) czy to prawda, ze istnieje syndrom 'babci amerykanskiej' tj. po 3 pasach jada
        z jednakowa predkoscia (max dopuszczalna lub w poblizu) 3 starsze damy i ani
        mysla Cie przepuscic ? Jesli tak to to jest krowie szalenstwo Muuuuuu!

        d) musisz to zwiedzac kabrio czy normalny wozek wystarczy ?

        e) nie bujaj tam nie ma trawy ? eee tam grzechotniki kazdy kowboj sobie tam dawal
        rade a co dopiero Mu!


        pozdro
        Muuuuuuuuuuuu!

        > Moim ulubionym miejscem jest tzw. Southwest, czyli poludniowo-zachodnie stany
        > USA, czyli zachodni Texas, New Mexico, Arizona, Utah, Colorado. Lubie zwlaszcza
        >
        > tereny pustynne w Arizonie. Nie ma nic piekniejszego, jak samotna jazda droga
        > przez pustynie z nikad do nikad o zachodzie slonca. Ale tez trzeba uwazac, bo
        > kiedy raz sobie przygazowalam na takiej drodze, to mnie namierzyl jakis
        > policjant zaczajony za kaktusem. Niestety, Mu!, tam nie ma wiele trawy i trzeba
        >
        > uwazac na grzechotniki.

        • Gość: Mag Re: najciekawsze miejsca do obejrzenia na swiecie IP: *.duke-energy.com 16.05.01, 23:28
          Ad a> to zalezy od stanu, tj. predkosc i mandaty, ale 70 mil na ogol jest
          bezpieczne. Mnie policjant zlapal na lokalnej drodze, gdzie bylo 55, ale
          gwaltownie zapomnialam angielskiego i mnie puscil.
          Ad b> tak, oczywiscie.
          Ad c> czesto spotykane zjawisko - najczesciej, to dwie ciezarowki.
          Ad d> jak najbardziej normalny, tj. z dachem i dobra klimatyzacja, bo tam jest
          cieplo. Niech Mu! tez pamieta o ulubionych tasmach i CD, bo rozglosni radiowych
          tam na lekarstwo, chyba ze Mu! chce sie podszkolic w jezyku Navajo (jedyna
          dostepna stacja radiowa).
          Ad e> zamiast trawy tam rosna kaktusy i paskudnie boli, jak sie w nie wdepnie.
          Z grzechotnikami (skorpionami i tarantulami tez) tylko trzeba uwazac, kiedy
          urzadzasz sobie sjeste miedzy kaktusami.
        • Gość: Michal Re: najciekawsze miejsca do obejrzenia na swiecie IP: *.tiaa-cref.org 16.05.01, 23:36
          Hey Mu!

          a)Co do predkosci to w UT, AZ, TX chyba jest 70mph na
          autostradach. W CO 75mph. Co do mandatow to zalezy od
          hrabstwa w jakim wykroczysz. Ale jak przekroczysz
          wiecej niz 25mph to juz sa powazniejsze konsekwencje.

          b)nie mozna ale nikt tego nie przestrzega, glownie z
          powodu wymienionego w c)

          c)zdarza sie dodatkowo wiekszosc kierowcow z TX i AZ
          nie uzywa kierunkowzkazow.

          d) kabrio jest wskazany tylko nie zapomnij o mocnym
          filtrze od slonca i wacie do uszow.

          e)trawa jest tylko nir w czesciach pustynnych
          szczegolnie polecam maj, a pustynia tez wyglada wtedy
          najlepiej no i nie przegrzejasz sie tak bardzo.

          Polecam trase przy ktorej mozna zaliczcy i troche
          Californi:
          CA LA - (mozna zbadac Hollywood)
          na wschood
          Joshua tree state park.

          na polnocny wschod.
          Grand Canyon (najlepiej spedzic noc na dnie a rano
          spowrotem)
          na polnoc
          Lake Powell - wyporzycz motorowke i zbadaj Rainbow
          bridge.

          na polnoc
          Canyon Zaion - conajmniej jeden dzien "chodzenia"

          na polnocny zachod
          Las Vegas - no i wiadomo co

          na zachod
          dolina smierci.

          na polnocny zachod
          Yosemite - ale tylko chwila nic specjalnego.

          na polnocny zachod
          San Francisco - super miasto

          no i spowrotem droga nr.1 niezla jazda!
          moze chwila w Channel Islands i Santa Cruz.

          do LA.

          Conajmniej 10 dni, polecam.

          • Gość: Mag Re: najciekawsze miejsca do obejrzenia na swiecie IP: *.duke-energy.com 17.05.01, 06:34
            Ok, dorzucam kilka malo uczeszczanych miejsc w tej okolicy (zrobilismy te petle
            dwa lata temu):
            Guadelupe National Park, west Texas,
            Carlsbad Caverns, New Mexico,
            White Sands National Park, Alamogordo, New Mexico - pustynia gipsowa, miejsce
            wybuchu pierwszej bomby atomowej,
            Albuquerque i Santa Fe (niezwykle miasto), New Mexico,
            Taos, New Mexico - ciagle zamieszkale pueblo indianskie,
            Grand Sand Dunes, Colorado,
            Black Canyon of the Gunnison Natl Monument,
            Colorado Natl Monument, Colorado (niedaleko stamtad jest fantastyczne muzeum
            dinozaurow z olbrzymim T.Rex-em, ktory ryczy i rusza nogami - moje dzieci byly
            zachwycone),
            Arches Natl Park, Utah,
            Mesa Verde, Colorado,
            Monument Valley, Arizona - rezerwat Indian Navajo,
            Canyon de Chelly, Arizona,
            Bryce Canyon, Utah - cudo, ale Mu! tam musisz uwazac, bo to wg wielebnego
            Ebenezera Bryce'a, ktory sprzedal to rzadowi federalnemu na park
            narodowy: "It's a hell of a place to loose a cow!",
            Antelope Canyon, Page, Arizona - trzeba wynajac przewodnika indianskiego, aby
            tam sie dostac, ale miejsce nieziemskie, tylko trzeba uwazac na "flush floods"
            Grand Canyon Colorado, Arizona - jesli masz czas i sile, zejdz na dol,
            Painted Desert i Petrified Forest, Arizona
            Saguaro Natl Park i St.Xavier Mission (perla hiszpanskiej architektury
            kolonialnej z XVIII w) - Tuscon, Arizona
            Razem dwa tygodnie i 23 rolki zdjec. Wiele tych miejsc, to rezerwaty
            indianskie. Dwie uwagi: w rezerwatach nie mozna kupic i spozywac alkoholu, wiec
            piwo trzeba kupic poza rezerwatem i pic dyskretnie (polecam browar i resturacje
            w Kaleb, Utah). Drugie, nie wolno robic zdjec Indianom bez ich zezwolenia, bo
            wierza w to, ze to im odbiera ducha (wg ich wierzen wizerunek usidla ducha
            zyjacego stworzenia), ale z mojego doswiadczenia wiem, ze 5 dolarow uwalnia
            tego ducha calkiem dobrze. Przepraszam, ze tak dlugo. Polecam kupic mape wydana
            przez American Automobile Association: "Indian Country". Tam jest zaznaczona
            kazda sciezka.
        • Gość: do: Mu! odpowiedzi na pytania motoryzacyjne IP: *.hwr.arizona.edu 19.05.01, 20:51
          (a)
          Mandat zalezy od ilosci mil powyzej limitu i od miejsca; w Arizonie zwykle od 40-60 wzwyz. Moj ostatni
          mandat to bylo 220 za jechanie 95 przy limicie 65. I w dodatku, poniewaz bylo 30 mil ponad limit, to
          jestem teraz oficjalnym kryminalem (tak bylo napisane w mandacie). Przy okazji - ten pies byl zaczajony
          na pustyni, za wydma.

          Aha - jak jedziesz ponizej 10 ponad limit, to zwykle nie zatrzymuja. Chyba, ze jakis nadgorliwy pies, albo
          jak zbieraja na nowy komputer dla psow.

          b)
          Mozna wyprzedzac po ktorej chcesz. Tutaj wolniejsze samochody nie zjezdzaja na lewy, wiec nie ma
          innego wyjscia. Trabienie zwykle nie pomaga.

          c)
          Babci (i dziadkow) trzeba sie bac bardziej, niz skinow. Jezdza jak chca, maja przepisy w d..., nie widza
          na odleglosc wieksza niz 5 m, a w dodatku jak cos sie stanie, to zawsze bedzie twoja wina, bo np.
          jestes mlody...

          A to, ze trzy babcie blokuja, to normalne, zwlaszcza w Arizonie, bo babcie i dziadki tu przyjezdzaja na
          emeryture (bo cieplo). Nie pomaga trabienie, bo albo nie slysza, albo nie chca zjechac, bo to za duzo
          roboty, no i moze byc dla wszystkich niebezpieczne (wyobraz sobie kogos, kto ma czas reakcji
          20 minut i probuje zmienic pas ruchu).

          Aha - trzy babcie wcale nie jada z maksymalna predkoscia, ale sporo ponizej. Ich laczna predkosc
          jest ponizej limitu.

          d)
          Nie bierz kabrio, bo sloneczko upiecze ci glowke. Najlepszy jest spory samochod (tzw. "intermediate"
          albo "standard"), bo nie ma problemu z klimatyzacja, nawet, jak jest pod gorke (male samochody, jak
          Toyota Tercel maja problemy). A benzyna jest taka tania, ze twoja kieszen nie poczuje roznicy miedzy
          malym a srednim albo duzym samochodem. Aha - jak mozesz, to wez japonski, bo japonskie
          samochody maja twardsze zawieszenie i sa duzo bardziej stabilne na drodze i latwiejsze do kontroli,
          zwlaszcza przy duzej predkosci.

          e)
          Nie ma co sie bac grzechotnikow. Po pierwsze nie ma ich tak duzo. Po drugie, zawsze masz kilka albo
          nawet kilkanascie godzin zycia, w czasie ktorych powinienes zglosic sie do szpitala (musz ci pomoc,
          nawet jak nie mas ubezpieczenia). Dadza ci zastrzyk i po krzyku. Aha - im predzej, tym lepiej. Po wielu
          godzinach zaczyna sie martwica tkanek i mozesz miec dziure w nodze.

          Pozdrawiam.

          krecha
        • Gość: ........ Re: najciekawsze miejsca do obejrzenia na swiecie IP: *.sympatico.ca 20.06.01, 22:31
          Gość portalu: Mu! napisał(a):
          >
          > kurcze (uwaga Mu! obraza 2 nogich !), to sobie nie poszaleje, ale do rzeczy, Mu
          > !
          > jako bydle motoryzacyjne ma pare pytan nie tyle do widokow (wierze, ze wspanial
          > e)
          > ale do generalnie ruchu drogowego:
          >
          > a) jakiej kwoty moze sie Mu! spodziewac za przygazowanie ? bo na autostradzie
          > wolno 60 ? coz przy miekkim zawieszeniu 'amerykanow' to moze lepiej ?
          >
          > b) czy to prawda, ze mozna wyprzedzac po prawej ?
          >
          > c) czy to prawda, ze istnieje syndrom 'babci amerykanskiej' tj. po 3 pasach jad
          > a
          > z jednakowa predkoscia (max dopuszczalna lub w poblizu) 3 starsze damy i ani
          > mysla Cie przepuscic ? Jesli tak to to jest krowie szalenstwo Muuuuuu!
          >
          > d) musisz to zwiedzac kabrio czy normalny wozek wystarczy ?
          >
          > e) nie bujaj tam nie ma trawy ? eee tam grzechotniki kazdy kowboj sobie tam daw
          > al
          > rade a co dopiero Mu!
          >
          >

          Postaram sie odpowiedziec na Twoje niektore pytania.
          Nie wiem czy mozna wyprzedzac po prawej, wiem
          ze jest to dosc czesto praktykowane i nikt nie
          zwraca na to uwagi. "Trzy babcie", rzadko to
          sie zdarza chociaz taka mozliwosc moze
          zaistniec. Co do mandatow( przejechalem w sumie
          trzy razy Stany od oceanu do oceanu) dostalem
          tylko jeden w Montanie dwa miesiace temu. Policjant
          powiedzial ze przekroczylem predkosc 10 mil. chociaz mnie
          sie wydaje ze przekroczylem troche wiecej. Zaplate
          chcial tylko 20 dol. Mowil tez ze te pieniadze
          moge miec zpowrotem ale musialbym sie zglosic
          do sadu lokalnego. Wiesz ile by mnie taka frajda
          kosztowala? To tyle. Pozdrawiam. PS. Mam nadzieje ze
          za pastwiska sie nie obrazasz. Ja lubie ogolnie zwierzeta.
        • Gość: zbyszek jazda na trzech pasach w USA IP: *.tnt1.new-brunswick2.nj.da.uu.net 23.06.01, 00:00
          Jezdze na trasie New York- California przynajmniej 3-razy w tygodnu. Podczas
          jazdy spozywam posilek, slucham radia, rozmawiam przez telefon i sporadycznie
          czytam gazete. Nogi trzymam na kierownicy. Szybkosc nastawiam przez cruise na
          poczatku stanu i od tego momentu mnie nic nie obchodzi. Jezeli inny kierowca
          jedzie z ta sama predkoscia to mozemy jechac w parze przez 20 mil. Ja przeciez
          jestem zajety innymi sprawami. Dla mnie najladniejszy odcinek to droga z Reno
          Nevada do San Francisco, dla turysty oczywiscie okolice Reno to gory Sierra
          Nevada i widoki z Bonanzy, bo tam sie akcja odbywala. Do San Francisco tylko
          200 mil i trzeba zaliczyc obowiazkowo. Potem ewentualnie na polnoc do Napa
          Valley i tamtejsze winnice droga Nr 1 lub 101. Rowniez lubie Seattle WA.
          Powodzenia. Zbyszek.
      • Gość: ethanol Re: najciekawsze miejsca do obejrzenia na swiecie IP: *.coh.org 16.05.01, 22:30
        Dolina Smierci
      • Gość: ........ Re: najciekawsze miejsca do obejrzenia na swiecie IP: *.sympatico.ca 20.06.01, 22:13
        Gość portalu: Mag napisał(a):

        > Moim ulubionym miejscem jest tzw. Southwest, czyli poludniowo-zachodnie stany
        > USA, czyli zachodni Texas, New Mexico, Arizona, Utah, Colorado. Lubie zwlaszcza
        >
        > tereny pustynne w Arizonie. Nie ma nic piekniejszego, jak samotna jazda droga
        > przez pustynie z nikad do nikad o zachodzie slonca. Ale tez trzeba uwazac, bo
        > kiedy raz sobie przygazowalam na takiej drodze, to mnie namierzyl jakis
        > policjant zaczajony za kaktusem. Niestety, Mu!, tam nie ma wiele trawy i trzeba
        >
        > uwazac na grzechotniki.

        Bardzo ladnie zakonczylas. Ja chcialem wlasnie MU
        zaproponowac wszystkie zielone pastwiska ( to tak dla
        zartow). A tak wracajac do tematu tez lubie cale
        zachodnie Stany szczegolnie cale wybrzeze Pacyfiku,
        Brytyjska Kolumbie, mniej Yukon. Alaska chyba
        najbardziej utkwila mi w pamieci. Moze nie samym
        krajobrazem lecz ciaglym widnym dniem w porze letniej.
        Dziwne odczucie bez nocy. Nawet kocha sie troche
        inaczej. Szczegolnymi miejscami w moim przypadku sa
        wodospady. Niagara Falls w Ontario (Kanada) i Angel Falls
        w poludniowo- wschodniej Wenezueli. Dodam tez, ze wszystkie
        miejsca nabieraja uroku wtedy gdy sa tam urocze
        dziewczyny.
    • Gość: Swiatlo Re: najciekawsze miejsca do obejrzenia na swiecie IP: *.easypower.com 17.05.01, 01:08
      1. Ze wszystkich miejsc jakie odwiedzilem (wlacznie z najbardziej pocztowkowymi
      kanionami i parkami narodowymi) bez watpienia najpiekniejszym miescem jest
      Vancouver Island. I to cala wyspa. Wyspa ta jest polozona na zachod od miasta
      Vancouver w Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie. Najlepiej wziasc sobie ferry
      (czyli prom) z Horseshoe Bay do Nanaimo. Na ferry usiadz sobie na samej gorze i
      podziwiaj niemozliwe widoki.
      Po wyladowaniu w Nanaimo (poltorej godziny plyniecia) pojedz na wskros wyspy w
      kierunku Long Beach. Przez cala droge nie jestes w stanie odetchnac z zachwytu.
      W ogole przejedz sobie cala wyspe ze wschodu na zachod (Nanaimo przez Port
      Alberni do Long Beach), oraz z poludnia na polnoc (z Victorii do Campbell
      River). Nie ma drugiego takiego miejsca na swiecie. Nigdzie nie ma takich
      jeziorek, rzek, miasteczek czy olesionych dziewiczych gor.

      2. Inna trasa to Courtenay Valley na wschodzie Kolumbii Brytyjskiej (zaraz
      przed Gorami Skalistymi). Zjedz z Revelstoke droga numer 23 prez Shelter Bay to
      Nakusp a potem do Slocan. Musisz sie tam przebic przez strzeliste gory, przez
      zupelnie dziewicze gorskie jeziora i rzeki. Miejscami nawet nie ma drogi i
      musisz sie przeprawic przez wode malymi lokalnymi promami.
      Po drodze zwiedzasz zabite dechami miasteczka z niezwykle milymi i goscinnymi
      mieszkancami. Miasteczko Slocan jest zreszta zalozone przez bylych hippisow
      ktorzy uciekajac przed cywilizacja zaszyli sie posrod gor i jezior. Teraz
      mieszkaja tam ich potomkowie, jednak malowane wany marki Volkswagen wciaz sa
      widoczne na niektorych podworkach.

      3. Trzecim miejscem to umarle pionierskie miasteczko Calico w Kalifornii. Jedz
      droga numer 15 z Las Vegas do LA. Zaraz przed Barstow skrec na polnoc i
      pustynna droga pojedz pare mil do Ghost Town Calico. Zalozyli go poszukiwacze
      srebra w ubiegly wieku, po czym jak sie wydobycie skonczylo, to miasteczko
      calkowicie umarlo posrod kaktusow pustyni. Niedawno zostalo ono otwarte dla
      turystow przez szeryfa pasjonata Kena Elliota. On tylko po prostu odkurzyl
      stare zapadle drewniane budowle. Wszystko jest tam oryginalne. Turystow nie ma
      prawie w ogole, bo miejsce jest prawie nieznane. Takie ciche i zapadle
      miasteczko duchow w srodku pustyni. Jak tam bedziecie i spotkacie tam szeryfa
      Kena Elliotta, to wspomnijcie jemu takiego Polaka o imieniu Cezar. On pewnie
      jeszcze nas pamieta. Korespondowalismy ze soba przez pare miesiecy. Wspanialy
      czlowiek.

      Swiatlo
      • Gość: Pucio Zachodnia Kanada IP: *.slnt1.on.wave.home.com 19.05.01, 04:40
        Ja proponuje taka pentle w zachodniej Kanadzie ktora zrobilismy 3 lata temu:
        Z Edmonton - pociag do Jasper ze wspanialym widokiem gor Skalistych. Spacerem 1 godz od Jasper
        piekny hotel i jezioro Jasper Park Lodge (ale 1 noc to ponad CAN$400). Takze kolejka linowa na
        szczyt pobliskiej gory a z niej niesamowity widok!
        Z Jasper specjalnym pociagiem VIA do Prince George po drodze fenomenalne widoki gor wlacznie z
        najwyzszym szczytem w kanadyjskich Rockies. Pociag ma specjalny wagon widokowy, kelnerow, itd.
        Nastepnego dnia z Prince George do Prince Rupert. Wydaje mi sie ze nie ma duzego znaczenia czy z
        Jasper do P. Rupert zrobisz samochodem czy pociagiem ale pociag ma swoje wygody.
        Tor i droga biegna obok siebie przez zdecydowana czesc trasy.
        Z Prince Rupert wez prom do Polnocnego cypla Vancouver Island - Port Hardy. Jest to piekna trasa
        poprzez tzw Inside Passage. Cala trasa od 7am do 22pm z czego 9 godzin statek plynie pomiedzy
        gorami schodzacymi do morza.
        Z Port Hardy poprzez Nanajmo do Victorii. Z Victorii do Vancouver promem. W Vancouver polecam
        Grouse Mountain wejscie zecz jasna TYLKO na pieszo a zjazd kolejka linowa. 1200 metrow po
        schodach!
        Samochodem z Vancouver do Whistler (najlepszego miejsca na swiecie do zjazdow na nartach a w
        lecie wspanialych widokow) Z Whistler wez droge 99 ze wspanialymi widokami do Kelowna.
        Z Kelowna do Banff. Banff dlatego ze w Lake Louise ceny wieksze niz w Jasper Park Lodge. Banff to
        doskonale miejsce do wypadow na wedrowki po okolicznych gorach. Polecam szczegolnie krotkie
        szlaki wokol Lake Louise i Lake Agnes i jak najblizsze podejscie do Victoria Glacier.
        Z Banff jedziemy do Jasper. Jest duzo miesc do obejzenia na drodze a szczegolnie Athabasca Glacier
        ktory schodzi z Columbia Icefields. Z Jasper powrot do Edmonton.
    • waldek Re: najciekawsze miejsca do obejrzenia na swiecie 17.05.01, 03:01
      A co chcesz zwiedzac? Miasta , pejzaze i krajobrazy,wybrzeza......?
      I w ktorej czesci swiata ?
      waldek
      • Gość: Mu! Re: najciekawsze miejsca do obejrzenia na swiecie IP: 216.104.228.* 17.05.01, 09:18
        waldek napisał(a):

        Mu! chcialo sie zaptyac o wasze impresje. Przecierz nie ma jednego bezwzglednie
        najciekawszego miejsce na swiecie. Z tego co czytam to wszystkie miejsca sa
        wspaniale. Ale pamietaj wlasnie chodzi o odczucia, czasami przechodzisz obok
        jakiegos widoku i nie a cz\asem co jakby Cie wewnetrznie 'wyglo'. To nie ma
        zadnego znaczenia co to jest. Prosty przyklad:

        Muuuuuuuu! kiedys lecialo z Taipei do HK, rankiem. Morze (Poludniwo-chinskie ? Mu
        przeprasza profesora od geografii ale chyba spalo wtedy an lekcjii). Mienilo sie
        pieknymi barwami od jasnozielonej do ciemnego blekitu. O 'dzonkach' pod zaglami i
        kamienistych wysepkach nie wspominajac. Czy to jest bezwzglednie piekne ? nie
        wiem Mu! sie podobalo.

        Kuchnia tez byla ok, ale poniewaz nigdzie nie slyszalem ani nie widzialem psow
        wolalem sie nie pytac co jest w tym woku. Po prostu jadlem.

        Muuuuuuuuuuuuuu!pozdrawia



        Coz musze konczyc przezuwanie i wiziasc sie za robienie kalendarza
        turystycznego. Muuuuuuuuuuuu! pozdrawia zujac trawe.

        > A co chcesz zwiedzac? Miasta , pejzaze i krajobrazy,wybrzeza......?
        > I w ktorej czesci swiata ?
        > waldek

        • Gość: waldek Re: najciekawsze miejsca do obejrzenia na swiecie IP: *.*.*.* 23.05.01, 07:49
          Przepraszam ze od razu nie odpowiedziale ale temat jakos mi sie zagobil.
          No coz jesli Ci chodzi o odczucia, to mysle ze powinienes bardziej spojrzyc w
          siebie, a nie wokolo siebie,bo co znacza najpiekniejsze widoki jesli masz
          np.niestrawnosc?
          Z drugiej strony, patrzac przez( znajome jak psu buda) okno wlasnego mieszkania
          na szary poranek mozesz czuc sie wspaniale i pelen checi do zycia.
          Pozdrawiam
          waldek
    • Gość: Mat lodowce w Norwegii IP: *.proxy.aol.com 17.05.01, 03:55
      Wszystcy co maja nadmiar kasy i chca zobaczyc kawalek swiata polecam Norwegie.
      Piekne krajobrazy, a na polnocy jedne z najwiekszych w Europie lodowce. W lecie
      dzien jest bardzo dlugi, o godzinie 23 wciaz jest jasno
      • Gość: Slawek Re: lodowce w Norwegii IP: *.dialinx.net 17.05.01, 06:47
        south west jest calkiem niezly mozna odwiedzic 'boys town' a tam to dopiero
        mozna zwiedzac penetrowac itp za niewielkie pieniadze
        • Gość: kangur Re: "Down Under" czyli Australia IP: 203.166.244.* 17.05.01, 10:07
          2 lata temu oblecialem dookola Australie, ponad 12,000km. Wszedzie absolutnie
          cudownie. To chyba jeszcze jedyna nie calkiem odkryta perla swiata. Nie mowie o
          miastach bo one mnie mniej interesuja. Ale o przyrodzie!!! Great Barrier Reef
          to cos najwspanialszego co widzialem; a przejechalem swiat dookola nieraz a dwa.
          Od czasu tej podrozy postanowilem juz wiecej nie wyjezdzac poza Australie a
          tylko podrozowac po niej (mieszkam tu od 1981). Zachecam do przestudiowania
          mapy. Na prawie 7,7 mln km2 mieszka ok.18,5 mln ludzi ( Canada prawie 10 mln
          km2 , USA 9,3 mln km2). A wiec wolna przestrzen, czyste powietrze no i widoki!
          Nie chce zanudzac wiec jezeli ktos jest zainteresowany podam szczegoly co ja
          obejrzalem i polecam. Last but not least jest stosunkowo tanio szczegolnie przy
          kursie naszego dollara AUD1=US0.52! Przyjezdzajcie> kangur
          • Gość: Michal SCUBA - IP: *.tiaa-cref.org 17.05.01, 23:55
            hej kangur.
            Jak sie maj ceny nurkowanie na rafie barierowej (nie wiem jak sie to nazywa po
            Polsku, przepraszam)? Moze jakies porady dla zaplanowania wyprawy na nurkowanie
            do Australi? Wydaje mi sie ze jest tu na formu parku kolesi ktorzy nurkuja wiec
            sie moze tez zainteresuja.
            Pozdrawiam.
            • Gość: X Re: SCUBA - IP: *.vancouver11.dialup.canada.psi.net 18.05.01, 05:47
              Prawie trzy lata temu wypozyczylem samochod w Brisbane (Quinsland) i pojechalismy na polnoc ok
              1500 km. Wspaniala wyprawa, chociaz bylo to prowadzenie samochodu przez 3000 km. "pod prad",
              bo nie mialem wczesniejszego doswiadczenia z ruchem lewostronnym. Na kilka dni zatrzymalismy
              sie w malym , turystycznym miasteczku Airlie Beach, niedaleko MacKay (ok 150 km.). Polecam. Z tego
              miasteczka organizowane sa wyprawy w rozne miejsca na rafie. Po drodze widzielismy wieloryby i
              zolwia morskiego. Na kazdej lodzi maja sprzet do "snorklingu", i chyba tez wszyscy maja
              licencjonowanego przewodnika i sprzet do "skuba diving". Snorkling jest darmowy, natomiast za
              polgodzinny kurs ( jako nowicjusz) i nastepne ok pol godziny z aparatem pod woda w trzyosobowej
              grupie z przewodnikiem zaplacilem wtedy 45 $ australijskich. Bylo to niezapomniane przezycie.
              Zadne
              filmy tego nie zastapia.Niewiarygodne kolory i ilosc roznorakich ryb. Prawdziwe sam na sam z rafa.
              Na rafach bylismy dwa razy. Raz duzym statkiem-katamaranem ok 100 km od brzegu. Drugi raz
              bardziej kametalnie i blizej jachtem "pod zaglami". W drugiej polowie lipca (sucha pora) pogoda byla
              wspaniala.
              Drugi raz trafilem na rafy w koncu listopada zeszlego roku na Filipinach w malej wiosce Anilao ok 3
              godz. jazdy samochodem od Manili. Pokazali mnie ta wioske miejscowi, jako najlepszy wypad na
              weekend z miasta. Wioska ma duza ilosc malych hotelikow, glownie dla pletwonurkow. Z tego co
              pamietam, dzienny pobyt, wliczajac zakwaterowanie, utrzymanie ,lokalna lodz, sprzet i przewodnika
              kosztowal ok 60USD.
              Spotkani Amerykanie powiedzieli mnie, ze a innym miejscu zaplacili za caly weekend i dwie osoby
              300USD wliczajac dojazd z Manili i inne sprawy jak wyzej. Mnie podobalo sie, a inni rowniez oceniali
              to miejsce pozytywnie. Jest tam dosc bogate zycie podwodne. Duzo osob robilo zdjecia z raf. Niestety,
              nie docenilem slonca, i musialem sie potem kurowac z poparzen.
              Pare uwag.
              W Australii ostrzegano mnie przed Cairns, gdyz tam podobno "obdzieraja ze skory" turystow.
              W czasie naszego pobytu w wielu miejscach mozna bylo dostac duze znizki na legitymacje shronisk
              mlodziezowych
              Sezon turystyczny w Quinsland zaczyna sie ok. 15 lipca.
              Jak chcesz kontakty na Filipinach to daj znac, a postaram sie wygrzebac adresy. Nie spotkalem tam
              Polakow. W Anilao mialem za sasiada w hotelu pracownika biura radcy handlowego Ambasady
              Francuskiej, ktorego babka byla z pochodzenia Polka.(Nie probowalem mu jednak tlumaczyc, ze
              zgodnie z polskimi przepisami, on tez moze byc Polakiem).
              Cheers - X
            • Gość: X Re: SCUBA - IP: 154.5.153.* 18.05.01, 05:47
              Prawie trzy lata temu wypozyczylem samochod w Brisbane (Quinsland) i pojechalismy na polnoc ok
              1500 km. Wspaniala wyprawa, chociaz bylo to prowadzenie samochodu przez 3000 km. "pod prad",
              bo nie mialem wczesniejszego doswiadczenia z ruchem lewostronnym. Na kilka dni zatrzymalismy
              sie w malym , turystycznym miasteczku Airlie Beach, niedaleko MacKay (ok 150 km.). Polecam. Z tego
              miasteczka organizowane sa wyprawy w rozne miejsca na rafie. Po drodze widzielismy wieloryby i
              zolwia morskiego. Na kazdej lodzi maja sprzet do "snorklingu", i chyba tez wszyscy maja
              licencjonowanego przewodnika i sprzet do "skuba diving". Snorkling jest darmowy, natomiast za
              polgodzinny kurs ( jako nowicjusz) i nastepne ok pol godziny z aparatem pod woda w trzyosobowej
              grupie z przewodnikiem zaplacilem wtedy 45 $ australijskich. Bylo to niezapomniane przezycie. Zadne
              filmy tego nie zastapia.Niewiarygodne kolory i ilosc roznorakich ryb. Prawdziwe sam na sam z rafa.
              Na rafach bylismy dwa razy. Raz duzym statkiem-katamaranem ok 100 km od brzegu. Drugi raz
              bardziej kametalnie i blizej jachtem "pod zaglami". W drugiej polowie lipca (sucha pora) pogoda byla
              wspaniala.
              Drugi raz trafilem na rafy w koncu listopada zeszlego roku na Filipinach w malej wiosce Anilao ok 3
              godz. jazdy samochodem od Manili. Pokazali mnie ta wioske miejscowi, jako najlepszy wypad na
              weekend z miasta. Wioska ma duza ilosc malych hotelikow, glownie dla pletwonurkow. Z tego co
              pamietam, dzienny pobyt, wliczajac zakwaterowanie, utrzymanie ,lokalna lodz, sprzet i przewodnika
              kosztowal ok 60USD.
              Spotkani Amerykanie powiedzieli mnie, ze a innym miejscu zaplacili za caly weekend i dwie osoby
              300USD wliczajac dojazd z Manili i inne sprawy jak wyzej. Mnie podobalo sie, a inni rowniez oceniali
              to miejsce pozytywnie. Jest tam dosc bogate zycie podwodne. Duzo osob robilo zdjecia z raf. Niestety,
              nie docenilem slonca, i musialem sie potem kurowac z poparzen.
              Pare uwag.
              W Australii ostrzegano mnie przed Cairns, gdyz tam podobno "obdzieraja ze skory" turystow.
              W czasie naszego pobytu w wielu miejscach mozna bylo dostac duze znizki na legitymacje shronisk
              mlodziezowych
              Sezon turystyczny w Quinsland zaczyna sie ok. 15 lipca.
              Jak chcesz kontakty na Filipinach to daj znac, a postaram sie wygrzebac adresy. Nie spotkalem tam
              Polakow. W Anilao mialem za sasiada w hotelu pracownika biura radcy handlowego Ambasady
              Francuskiej, ktorego babka byla z pochodzenia Polka.(Nie probowalem mu jednak tlumaczyc, ze
              zgodnie z polskimi przepisami, on tez moze byc Polakiem).
              Cheers - X
            • Gość: kangur Re: Geat Barrier Reef w Australii IP: 203.166.245.* 18.05.01, 06:32
              Welcome to Down Under,
              Sa przerozne mozliwosci ogladania rafy; najpopularniejsze jest wyplywanie z
              jednym z licencjowanych przewoznikow, bo maja oni swoje platformy na rafie do
              ktorych przybijaja na czas zwiedzania. Maja takze sprzet do "snorkling", ktory
              jest w cenie kazdego biletu, i sprzet do glebokiego nurkowania. Jezeli masz
              licencje nurka to placisz ok. AU$20-30 za taki sprzet; jezeli nie to
              przechodzisz skrocony kurs nurkowania z instruktorem (wielu niemcow, szwedow,
              amerykanow i innych narodowosci) w czasie podrozy na rafe za ok. AU$100 i masz
              wtedy sprzet za darmo. Sam wyjazd na caly dzien na rafe kosztuje AU$100-150 w
              zaleznosci jak daleko od wybrzeza i na ktore miejsce; sa oczywiscie dobre i
              lepsze punkty zwiedzania rafy. W cenie biletu jest calodzienne wyzywienie z
              zimnego bufetu, bez ograniczenia. Mniejsi "exlusive" przewoznicy sa duzo drozsi
              i nie znam dokladnie cen. Wszyscy przewoznicy maja sprzet w cenie wyjazdu.
              Mozna takze wyporzyczac ze sklepow sprzedajacych sprzet. Uzywany do
              wypozyczania sprzet jest bardzo tani, gdy sie go kupuje i sprzet do oddychania
              zawsze ma gwarancje. Ceny przerozne w zaleznosci od marki i wieku sprzetu.
              Moze, dla wiekszosci conajmniej, zabrzmi to jak herezja, ale moj komentarz po
              pierwszej wizycie na rafy byl: TO LEPSZE NIZ SEX!
              No ale kazdy ma wlasne odczucia.
              Oprocz rafy jest tak duzo do zwiedzanie w Queensland, ze nie do wiary.
              Wiekszosc ludzi mysli o Australii jako o goracym, suchym i plaskim miejscu.
              Taki jest srodek Australii. Wybrzeze jest zupelnie inne; niesamowicie zielone-
              cudowny tropic w Queensland z gorami schodzacymi do oceanu. Fraser Island-
              najwieksza piaskowa wyspa na swiecie; moze bylo wspomnienie o niej ostatnio w
              polskiej prasie, z powodu zagryzienia dziecka przez psy dingo.
              Z moich podrozy po swiecie niezbicie wynika, ze Australia jest jednym z
              natanszych kraji do zwiedzania. Ludzie bardzo przyjazni, czysto (ale nie tak
              jak w Skandynawii) i przede wszystkim bezpiecznie. Nalezy jednak stosowac sie
              do miejscowych zalecen, bo ludzie na skutek zlego postepowania np gubia sie w
              buszu lub "wysychaja" na smierc.
              W czasie moich podrozy po Australii spotkalem przede wszystkim mlodych 25 +
              skandynawow, niemcow, wlochow no i przede wszystkich japonczykow i chinczykow.
              Wszyscy oni stracili swoja przyrode na rzecz przemyslu i teraz zachwycaja sie
              nasza przyroda. Australia na skutek swej separacji ma fenomenalna i unikalna
              przyrode. Najlepszy artysta by nie wymyslij/namalowal takich kolorow jakie sie
              tu widzi na codzien. Czy mozecie sobie wyobrazic ponad 100,000 miasto np. w
              europie, po ktorym biegaja jaszczurki, jak np w Cairns, skad mozna wyplywac na
              rafe. Bajka powiadam szczerze!
              pozdrawiam/kangur
              PS Nie biura podrozy ani intersu w takim a sam mieszkam 3,800 km od Cairns.
              • Gość: Michal Re: Geat Barrier Reef w Australii IP: *.tiaa-cref.org 18.05.01, 22:20
                kangur, X:
                Dzieki za wyczerpujace info. Wnioskuje ze podwujne nurkowanie na Geat Barrier
                Reef kosztuje jakies $50 ichniejszych ? Co do sprzetu to polecam zakup swojego,
                conajmniej BC i regulatora maska i pletwy to mus(od tego sprzetu zalezy twojw
                zycie), mam nieprzyjemne doswiadczenia z wyporzyczanym sprzetem i to w krajach
                uchodzacych za cywilizowane. Co do licencji jest jaksa federacja ktorej w
                Australi nie uznanja, ja mama PDIC? Macie jakichs ulubionych Dive-Masterow to
                dajcie cynk.
                jesze raz dzieki.
                • Gość: XYZ ReWSPANIALY TEMAT IP: 63.83.144.* 19.05.01, 11:50
                  Najpiekniejsze miejsce Pytanie za 100 punktow.Najwieksze przezycie moglbym
                  odpowiedziec bez wachania.Audiencja u WOJTYLY.Zjechalem cala Europe,troche Azji
                  obie Ameryki.Ale najwieksze wrazenie pozostalo mi po Tajlandii PATAJA Wyspa
                  Koralowa polowanie na rekiny a w przerwach dno morskie i jego doskonalosc
                  przekazana oczami tubylcow.Wspaniale zmeczenie w blekitnej wodzie oddech
                  cieploslodkim powiewem i sex z cudownymi; masarzystkami;zlotych orchideji.
                  We Wloszech lzy plyna ciurkiem bezwiednie w Tajlandii odplywasz od
                  rzeczywistosci i szczesciem jest byc w tym stanie nieskonczenie dlugo.Polecam
                  Z Powazaniem XYZ
                  • Gość: emil Re: ReWSPANIALY TEMAT IP: 209.240.220.* 20.05.01, 05:28
                    Jazda autobusem z La Paz do Caranavi w Boliwii.Droga prowadzi najwyzej polozonej stolicy swiata na niziny.Droga ta wykuta jest na samej krawedzi gor nie ma zadnych barier ochronnych i na dodatek jest bardzo waska.Kiedy dwa autobusy nadjezdzaja z przeciwnych stron jeden musi sie cofac do rozszerzenia(ktore sa co ok kilometr). Zawsze mialem pelne pory jak jechalem ta trasa a bron Boze w nocy. Co jakis czas autobus nurkuje w przpasc i wszyscy do Piotra. Ale widoki sa niespotykane- gory wodospady itp. Pojedz ,zobacz i nie pozalujesz. Druga rzecz to jazda kolejka z Las Mochis -Mexico do Miedzianego kanionu
                  • Gość: ABC Re: Wspaniala wyobraznia IP: *.POOL.ESR.SJO.wwc.com 29.05.01, 08:31
                    Gość portalu: XYZ napisał(a):

                    > Najpiekniejsze miejsce Pytanie za 100 punktow.Najwieksze przezycie moglbym
                    > odpowiedziec bez wachania.Audiencja u WOJTYLY.Zjechalem cala Europe,troche Azji
                    > obie Ameryki.Ale najwieksze wrazenie pozostalo mi po Tajlandii PATAJA Wyspa
                    > Koralowa polowanie na rekiny a w przerwach dno morskie i jego doskonalosc
                    > przekazana oczami tubylcow.Wspaniale zmeczenie w blekitnej wodzie oddech
                    > cieploslodkim powiewem i sex z cudownymi; masarzystkami;zlotych orchideji.
                    > We Wloszech lzy plyna ciurkiem bezwiednie w Tajlandii odplywasz od
                    > rzeczywistosci i szczesciem jest byc w tym stanie nieskonczenie dlugo.Polecam
                    > Z Powazaniem XYZ

                    Zaduzo ogladasz filmow przyrodniczo -geograficznych,ale chyba i fantastycznych.
                    Zejdz chopie na ziemie i przestan sie osmieszac,widac ze masz globus w domu, ale
                    we wlasnym masz nie poukladane.
                  • Gość: Zenek Re: ReWSPANIALY TEMAT IP: *.ym1.on.wave.home.com 17.07.01, 19:39
                    Gość portalu: XYZ napisał(a):

                    > Najpiekniejsze miejsce Pytanie za 100 punktow.Najwieksze przezycie moglbym
                    > odpowiedziec bez wachania.Audiencja u WOJTYLY.Zjechalem cala Europe,troche Azji
                    > obie Ameryki.Ale najwieksze wrazenie pozostalo mi po Tajlandii PATAJA Wyspa
                    > Koralowa polowanie na rekiny a w przerwach dno morskie i jego doskonalosc
                    > przekazana oczami tubylcow.Wspaniale zmeczenie w blekitnej wodzie oddech
                    > cieploslodkim powiewem i sex z cudownymi; masarzystkami;zlotych orchideji.
                    > We Wloszech lzy plyna ciurkiem bezwiednie w Tajlandii odplywasz od
                    > rzeczywistosci i szczesciem jest byc w tym stanie nieskonczenie dlugo.Polecam
                    > Z Powazaniem XYZ

                    A co na to zona i dwie utalentowane corki???
    • sebmagda Re: najciekawsze miejsca do obejrzenia na swiecie 29.05.01, 12:59
      Jedno z najciekwszych i naciekawiej polozonych miast jakie widzialem to Cape
      Town (Kapsztad) w RPA i tuz obok niego Przyladek Dobrej Nadziei, schodza sie
      tam dwa oceany, jeden z zimnym pradem morskim, drugi z tropikalnym, dosc wysoki
      fiord. Polecam.
    • Gość: am Re: najciekawsze miejsca do obejrzenia na swiecie IP: *.net.nih.gov 18.06.01, 02:55
      przylaczam sie 'zachwytu' nad Arizona i Utah, bardzo polecam
      jakos nikt nie wspomina o Europie: polecam srodkowa i zachodnia czesc Krety,
      zwlaszcza najdluzszy w Europie Wawoz Samaria (17 km) zaczynasz w gorach a
      schodzisz nad samo moze, do ktorego schodza gory, jest zwirowata -plaza i mala
      miescina skad wydostac mozesz sie tylko lodzia albo promem,
      i koniec swiata - poludniowo-zachodni cypel Krety-Elafonisi z zapomnianym
      klasztorem, piekna plaza i cieplym morzem
    • Gość: Kama Re: najciekawsze miejsca do obejrzenia na swiecie IP: 216.34.244.* 20.06.01, 20:53
      A ja polecam Niagara Falls.Naslynniejszy wodospad
      swiata jest polozony tylko godzine jazdy z
      Toronto.Jedynym problemem i jednoczesnie
      blogoslawienstwem sa turysci.Jak szarancza.Dla tych co
      na geografii zamiast sie uczyc to w nosach dlubali
      podam ze Niagara lezy dokladnie na granicy kanadyjsko-
      amerykanskiej.polecam szczegolnie amerykanska
      stone.mozna tam zobaczyc prawdziwa polske z lat
      70.Brud, syf i ubostwo.Takich rozpiepszonych drog nie
      ma nawet w mozambkiu.nic dziwnego ze caly biznes jest
      po kanadyjskiej stronie ( w czyn takze zasluga
      slabosci kanadyjskiego dolara).W Niagara w odroznieniu
      od Toronto nie sczyci sie mieszanka etniczna ze 165
      panstw.Przewaza rasa biala, jest czysto i
      bezpiecznie.Miasteczko kipi zyciem oferujac cala game
      rozrywek.Hotele sa niedrogie.15 min od Niagara jest
      polozona pierwsza stolica Kanady - Niagara on the
      Lake.Cudenko.
    • Gość: Maurycy Re: najciekawsze miejsca do obejrzenia na swiecie IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 21.06.01, 13:30
      Gość portalu: Mu! napisał(a):

      > Mu! jako szalone bydle chetnie dowie sie co dla was jest ciekawe, warte
      > zobaczenia. Prosze nie przepisywac przewodnikow (malo dokladne za kazdym
      > razem). ale jakies miejsce, ktoe wam wydalo sie OK i chcecie polecie innym. Na
      > przyklad takiemu bydlu jak ja.


      Drogi Mu!

      No 1 na mojej liście to Hong Kong. Najlepiej zimą, bo pogoda w sam raz dla nas. W
      lecie jest pralnia - za duszno. Miesiąc to mało aby wszystko zobaczyć i wchłonąć
      kondensacje kultury chińskiej w zrozumiałym wydaniu.

      No 2 to Cotswalds w Anglii.

      No 3 Highlands and Islands w Szkocji.

      No 4 Norwegia

      No 5 To moje rodzinne Karkonosze, piękniejące z dnia na dzień.

      • Gość: XYZ Re: ABC IP: 63.83.144.* 21.06.01, 21:15
        ABC oswiec mnie prosze w czym jest twoj problem?Za duzo czasu spedzasz w jednym
        miejscu.Daj jakis adres to wysle ci pare fajnych fotek z Tajlandii moze nawet z
        GOGO lub CALIGULI.Z wizyty u Papieza rowniez.
        Polecam wspaniale miejsce w Polsce dokladnie MIELNO kolo Koszalina w dwoch
        wydaniach
        #1 zachod slonca w bardzo upalny wieczor w wiklynowym koszu a najlepiej w dwoch
        zlaczonych ze soba na skarpie kolo MEDUZY
        #2 wieczor lub noc w samochodzie zaparkowanym kolo MEDUZY/jest to wjazd w
        ktorym auto stoi prawie na plazy/w czasie sztormu.Gwarantowana dodatkowa porcja
        adrenaliny.Rejs statkiem po Niagara Falls to jest pryszcz w porownaniu do
        efektow swietlnych i przezyc z tym zwiazanych podczas wyladowac/polecam tylko
        dla ludzi o mocnych nerwach i zdrowym sercu droga jest na wysokosci tafli wody
        co dodaje zludzenie iz za kazda fala zostaniemy zalani, a grzywy fal rozbijaja
        sie przed naszym autem byrrrrr
        Ps.Polecam zrobic to w towazystwie osoby bliskiej naszemu sercu!!!
        Z Powazaniem XYZ
    • Gość: Michal Ktos zadal podobne pytanie IP: *.tiaa-cref.org 16.07.01, 15:55
      Jest tu troche o USA.
    • dr.no Re: najciekawsze miejsca do obejrzenia na swiecie 17.07.01, 19:59
      ...Miami by night..
    • dr.no Re: najciekawsze miejsca do obejrzenia na swiecie 17.07.01, 20:01
      ...Miami by night..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka