Od kilku tygodni trwa zmasowany atak tysiecy europejczykow na NYC. Niski kurs
dolara spowodował, że weekendowe wypady za Ocean traktuje się jak wycieczkę za
swoje miasto. Anglicy za funta dostają 2 dolary. Lotniska JFK i EWR pękają w
szwach. Co kilka, kilkanaście minut lądują samoloty z Europy. Aby zapobiec
paraliżowi lotnisk, zwiększono liczbę etatów do obsługi pasażerów. Turyści
kupują wszystko co popadnie, bo wszystko jest tanie. Kupują nawet...
samochody, drogie hotele stały sie nagle tanie i dostępne na przeciętną
kieszeń obywatela EU.
- takie coś widziałem na BBC World