zadyma1
18.11.07, 11:13
Państwo Trezise chcieli wyemigrować z deszczowej Anglii do pięknej
Nowej Zelandii. Ich marzenie popsuła jednak... waga. Nowa Zelandia
po prostu nie chce przyjmować otyłych imigrantów. Dlaczego? Bo
leczenie grubych ludzi za dużo kosztuje.
Niedoszli mieszkańcy Nowej Zelandii walczą teraz z nadwagą - pisze
brytyjska gazeta "Daily Mail". Państwo Trezise muszą schudnąć, jeśli
chcą spełnić swe marzenia. Bo nowozelandzkie przepisy imigracyjne
mówią jasno - jeśli ktoś waży za dużo i nie przejdzie testów
medycznych, nie ma co liczyć na prawo stałego pobytu.
Państwo Trezise dali więc sobie czas do Świąt. Jeśli do tego czasu
nie schudną, to będą musieli rozstać się ze snem o Nowej Zelandii.
Skąd takie restrykcyjne przepisy? Władze tłumaczą to tym, że ponad
połowa dorosłych obywateli ma nadwagę. Leczenie chorób, które biorą
się z otyłości, kosztują budżet krocie. Dlatego nie chcą sprowadzać
kolejnych grubych ludzi z zagranicy, bo system opieki zdrowotnej się
załamie.
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=67915