Dodaj do ulubionych

z Australii do USA z przymusu

05.08.03, 04:43
Mamy dziecko z choroba, ktora najlepiej lecza w USA.
Jestesmy zmuszeni sie przeniesc. Mamy w trojke obywatelstwo australijskie.
Prosze o informacje co do loterii do USA. Chcemy legalnie tam jakis czas
pozostac, a wiec praca itd.
Obserwuj wątek
    • gabriellecasey Re: z Australii do USA z przymusu 05.08.03, 05:36
      nie masz szans. delete that thought. Takich jak ty sie teraz deportuje ciupasem.
      Odradzam granie na loterii.
    • Gość: Dr Who Re: z Australii do USA z przymusu IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.03, 05:44
      polak_aus napisał:

      > Mamy dziecko z choroba, ktora najlepiej lecza w USA.
      > Jestesmy zmuszeni sie przeniesc. Mamy w trojke obywatelstwo australijskie.
      > Prosze o informacje co do loterii do USA. Chcemy legalnie tam jakis czas
      > pozostac, a wiec praca itd.


      Nie ma czegos takiego jak lepiej lecza, to nie Australia tutaj nie ma opieki
      zdrowotnej tutaj jest insurance.

      Samochodu nie da sie ubezpieczyc po wypadku w Australii i w USA.
      Tutaj jest taki sam insurance tylko dla ludzi.

      Chyba ze masz 50 milionow w kieszeni i placisz "kaszem"
      • kameleun Re: z Australii do USA z przymusu 05.08.03, 05:47
        A teraz mozesz jeszcze raz tylko po polsku?
    • trepciak Re: z Australii do USA z przymusu 05.08.03, 06:43
      polak_aus napisał:

      > Mamy dziecko z choroba, ktora najlepiej lecza w USA.
      > Jestesmy zmuszeni sie przeniesc. Mamy w trojke obywatelstwo australijskie.
      > Prosze o informacje co do loterii do USA. Chcemy legalnie tam jakis czas
      > pozostac, a wiec praca itd.

      jezeli chodzi o loterie to znajdziesz informacje pod
      www.immigration.gov/graphics/howdoi/divlott.htm
      jak sama nazwa wskazuje to jest loteria szanse sa jak na loteri

      inny sposob to visa H1b jak znajdziesz prace, znowu szanse w
      obecnej sytuacji rynkowej b slabe

      jak ktos wspomnial tu nie ma ubezpieczenia panstwowego tylko
      prywatne najczesciej przez prace

      jeden z pracownikow w mojej firmie dla podobnych powodow (zdrowie dziecka, MS)
      przeprowadzil sie z powrotem do Kanady rezygnujac z duzych zarobkow w USA

      niestety ubezpieczenie zdrowotne to pieta achillesowa USA
      chyba, ze jestes bardzo bogaty

      • Gość: split Re: z Australii do USA z przymusu IP: *.nas25.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 05.08.03, 07:15
        trepciak napisał:

        > polak_aus napisał:
        >
        > > Mamy dziecko z choroba, ktora najlepiej lecza w USA.
        > > Jestesmy zmuszeni sie przeniesc. Mamy w trojke obywatelstwo australijskie.
        > > Prosze o informacje co do loterii do USA. Chcemy legalnie tam jakis czas
        > > pozostac, a wiec praca itd.
        >
        > jezeli chodzi o loterie to znajdziesz informacje pod
        > www.immigration.gov/graphics/howdoi/divlott.htm
        > jak sama nazwa wskazuje to jest loteria szanse sa jak na loteri
        >
        > inny sposob to visa H1b jak znajdziesz prace, znowu szanse w
        > obecnej sytuacji rynkowej b slabe
        >
        > jak ktos wspomnial tu nie ma ubezpieczenia panstwowego tylko
        > prywatne najczesciej przez prace
        >
        > jeden z pracownikow w mojej firmie dla podobnych powodow (zdrowie dziecka, MS)
        > przeprowadzil sie z powrotem do Kanady rezygnujac z duzych zarobkow w USA
        >
        > niestety ubezpieczenie zdrowotne to pieta achillesowa USA
        > chyba, ze jestes bardzo bogaty
        >

        Do przedostatniego zdania piszesz z sensem co do ostatniego jest szansa ;
        Jesli sie zalapia to w niektorych Stanach jesli dochod rodzicow nie przekracza
        ustalonej granicy dziecko jest objete opieka na koszt stanu . W wypadku mojego
        to jest ok 40 K na rodzine (rodzice i dwoje dzieci)
        Ludzie rowniez biora rozwod dla picu , single mother kwalifikuje sie latwiej
        na pomoc ze Stanu . W ostatecznosci zostaje welfare , niezbyt to atrakcyjne ,
        ale jesli chodzi o zycie dziecka to kazda cena jest do przyjecia .
        Sa rowniez organizacje harytatywne i jesli zaczniesz pukac do drzwi to
        zawsze jakas pomoc znajdziesz
        Problem z losowaniem wizy ta problem czasu no i szczescia . H1b bylaby
        najlepszym wyjsciem gdyby nie sytuacja na rynku pracy . Obie opcje nie
        wykluczaja sie i mozna probowac jednoczesnie .

        Prayiers for happy outcome - split
        • canadyjczyk Re: z Australii do USA z przymusu 05.08.03, 07:24
          G
          > > jeden z pracownikow w mojej firmie dla podobnych
          powodow (zdrowie dziecka,
          > MS)
          > > przeprowadzil sie z powrotem do Kanady rezygnujac z
          duzych zarobkow w USA
          >

          Znane sknerstwo Kanadoli czyli pewnie wykupil sobie
          najtansze ubezpieczenie jakie bylo.
          Kanadyjska sluzba zdrowia jest bardzo kiepska i bardzo droga.
          • trepciak Re: z Australii do USA z przymusu 05.08.03, 07:35
            canadyjczyk napisał:

            > G
            > > > jeden z pracownikow w mojej firmie dla podobnych
            > powodow (zdrowie dziecka,
            > > MS)
            > > > przeprowadzil sie z powrotem do Kanady rezygnujac z
            > duzych zarobkow w USA
            > >
            >
            > Znane sknerstwo Kanadoli czyli pewnie wykupil sobie
            > najtansze ubezpieczenie jakie bylo.
            > Kanadyjska sluzba zdrowia jest bardzo kiepska i bardzo droga.

            amerykanska tez nie jest tak wspaniala
            mieszkalem tu i tam
            moze w wyjatkawych przypadkach amerykanska jest lepsza
            ale tak na codzien wolalbym kanadyjska
            za amerykanskie ubezpieczenie, firma i ja placimy kilka stowek USD/month
            biurokracja, co-payment, czekanie, frustracja to co dostaje w zamian
            mam znajoma, ktora pracuje w szpitalu co ona mi opowiada jak licza tam
            dolarki kosztem pacjentow to wlos sie jezy na glowie
            najlepiej isc to szpitala z prawnikiem

            no ale i tak USA is the best!

            • Gość: kangur Re: z Australii do USA z przymusu(polak_aus IP: 203.40.174.* 05.08.03, 09:13

              Ciekawe,jeszcze niedawno jechales tam dobrowolnie i to z ogromna ochota
              zarabiac zielone,dla przypomnienia podaje link,przypadek z dzieckiem?Tam z ta
              iloscia zielonych napewno sobie z leczeniem poradzisz.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=6901770&a=6955062
              • Gość: kangur Re: z Australii do USA z przymusu(polak_aus IP: 203.40.174.* 05.08.03, 09:17
                Dokladniej to ten link z kilkoma postami od polak_au:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=6901770&a=6901770
            • Gość: Dr Who Re: z Australii do USA z przymusu IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.03, 06:09
              trepciak napisał:

              > canadyjczyk napisał:
              >
              > > G
              > > > > jeden z pracownikow w mojej firmie dla podobnych
              > > powodow (zdrowie dziecka,
              > > > MS)
              > > > > przeprowadzil sie z powrotem do Kanady rezygnujac z
              > > duzych zarobkow w USA
              > > >
              > >
              > > Znane sknerstwo Kanadoli czyli pewnie wykupil sobie
              > > najtansze ubezpieczenie jakie bylo.
              > > Kanadyjska sluzba zdrowia jest bardzo kiepska i bardzo droga.
              >
              > amerykanska tez nie jest tak wspaniala
              > mieszkalem tu i tam
              > moze w wyjatkawych przypadkach amerykanska jest lepsza
              > ale tak na codzien wolalbym kanadyjska
              > za amerykanskie ubezpieczenie, firma i ja placimy kilka stowek USD/month
              > biurokracja, co-payment, czekanie, frustracja to co dostaje w zamian
              > mam znajoma, ktora pracuje w szpitalu co ona mi opowiada jak licza tam
              > dolarki kosztem pacjentow to wlos sie jezy na glowie
              > najlepiej isc to szpitala z prawnikiem
              >
              > no ale i tak USA is the best!
              >



              Zgadza sie to co w Kanadzie pacjent dostaje za darmo w USA nie dostaje wcale
              nawet jak ma insurance. I to nie chodzi mi o jakies drogie zabiegi, nawet te
              najtansze szpitalne procedury nie sa stosowane absolutnie albo minimlnie.
              Wiele ludzi co kitnelo w USA zylo by jeszcze w Kanadzie.
              • Gość: Aussie Re: z Australii do USA z przymusu IP: *.lib.latrobe.edu.au 06.08.03, 08:25
                Gość portalu: Dr Who napisał(a):
                Zgadza sie to co w Kanadzie pacjent dostaje za darmo w USA nie dostaje wcale
                nawet jak ma insurance. I to nie chodzi mi o jakies drogie zabiegi, nawet te
                najtansze szpitalne procedury nie sa stosowane absolutnie albo minimlnie.
                Wiele ludzi co kitnelo w USA zylo by jeszcze w Kanadzie.
                A: Zyli by tez na Medicare w Australii. No, ale wsrod Polakow wciaz panuje ten
                idiotyczny mit "Hameryki"... sad
        • Gość: Aussie Re: z Australii do USA z przymusu IP: *.its.unimelb.edu.au 05.08.03, 11:36
          Gość portalu: split napisał(a): ... jak sama nazwa wskazuje to jest loteria
          szanse sa jak na loterii
          A: Czyli praktycznie zadne... sad

          - inny sposob to visa H1b jak znajdziesz prace, znowu szanse w
          obecnej sytuacji rynkowej b slabe
          A: Po tym jak skonczyly sie, nawet dla Amerykanow, jobs w IT (komputery), wiz
          H1B praktycznie sie nie wydaje, chyba, ze ktos jest swiatowej klasy expertem
          np. w zwalczaniu terroyzmu i biegle mowi po angielsku z amerykanskim akcentem...

          - jak ktos wspomnial tu nie ma ubezpieczenia panstwowego tylko prywatne
          najczesciej przez prace
          A: Mialem takie i wiem co jest warte, a raczej NIEwarte. W calym wielkim
          Minneapolis/St. Paul (ponad 2 mln. luda) moglem wybierac miedzy 2 (dwoma)
          dentystami. Byl tez niezbyt wysoki limit na leczenie szpitalne (wszystko ponad
          wyciecie wyrostka robaczkowego, i to bez kompikacji, oznaczalo by dokladanie z
          wlasnej kieszeni), a pracowalem jako analityk w centrali duzej firmy (Target,
          ta od supermarketow)...

          - jeden z pracownikow w mojej firmie dla podobnych powodow (zdrowie dziecka,
          MS) przeprowadzil sie z powrotem do Kanady rezygnujac z duzych zarobkow w USA
          A: W Kanadzie jest system podobny do australijskiego Medicare, wiec nic
          dziwnego...

          - niestety ubezpieczenie zdrowotne to pieta achillesowa USA chyba, ze jestes
          bardzo bogaty
          A: Wtedy placisz gotowka (cash) i olewasz ubezpieczenia!

          - Do przedostatniego zdania piszesz z sensem co do ostatniego jest szansa ;
          Jesli sie zalapia to w niektorych Stanach jesli dochod rodzicow nie przekracza
          ustalonej granicy dziecko jest objete opieka na koszt stanu . W wypadku mojego
          to jest ok 40 K na rodzine (rodzice i dwoje dzieci)
          A: Na koszt stanu to cie wsadza do panstwowego szpitala, gdzie mlodzi lekarze
          beda sie na tobie (twym dziecku) uczyc, a starsi robic experymenty. Szpitale
          przy wydzialach medycyny (tzw. teaching hospitals) potrzebuja takich ubogich
          pacjentow jako tzw. kroliki doswiadczalne. Oczywiscie, jest szansa (mniej
          wiecej pol na pol), ze wylecza (wl. zalecza). Pamietaj: w USA nic nie jest za
          darmo, bo tam jest prawdziwy kapitalizm! Jak chcesz, aby na twym dziecku uczyli
          sie studenci medycyny albo aby na nim robiono experymenty, to jedz do
          tej "Hameryki"... sad Jak chcesz aby je leczono, to zostan w Australii, i tam
          szukaj tzw. second opinion, np. w innym stanie (zakladam, ze piszesz prawde i
          jestes w Australii)...

          - Ludzie rowniez biora rozwod dla picu , single mother kwalifikuje sie latwiej
          na pomoc ze Stanu . W ostatecznosci zostaje welfare , niezbyt to atrakcyjne ,
          ale jesli chodzi o zycie dziecka to kazda cena jest do przyjecia .
          A: Jak pisalem: jak jestes na tzw. welfare, to traktuja cie jako rzecz czyli
          przedmiot experymentow, czyli krolika doswiadczalnego... sad I owo welfare jest
          tylko dla osob przebywajacych legalnie w USA jako stali rezydenci czy
          obywatele, a nie dla turystow czy nielegalnych imigrantow (chyba, ze chcesz byc
          deportowany z rodzina)...

          - Sa rowniez organizacje harytatywne i jesli zaczniesz pukac do drzwi to
          zawsze jakas pomoc znajdziesz
          A: Te organizacje dobroczynne sa tez tylko dla obywateli USA i posiadaczy tzw.
          zielonej karty. Pomoc, ktora daja, jest podstawowa, czyli na przezycie, a nie
          na kosztowne leczenie w ekskluzywnej, prywatnej klinice!

          - Problem z losowaniem wizy ta problem czasu no i szczescia . H1b bylaby
          najlepszym wyjsciem gdyby nie sytuacja na rynku pracy . Obie opcje nie
          wykluczaja sie i mozna probowac jednoczesnie.
          A: Probowac mozna. Ale z rownym, jak nie wiekszym powodzeniem mozna tez wygrac
          milion dolarow na loterii w Australii!
          • Gość: Dr Who Re: z Australii do USA z przymusu IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.03, 06:13
            - jeden z pracownikow w mojej firmie dla podobnych powodow (zdrowie dziecka,
            MS) przeprowadzil sie z powrotem do Kanady rezygnujac z duzych zarobkow w USA
            A: W Kanadzie jest system podobny do australijskiego Medicare, wiec nic
            dziwnego...

            W Kanadzie jest tylko panstwowa opieka zdrowotna. W Australii jest pol na pol
            prywatenej i panstwowej.
            Nie jest wiec tak samo.
    • Gość: Aussie Re: z Australii do USA z przymusu IP: *.its.unimelb.edu.au 05.08.03, 11:19
      polak_aus napisał:
      Mamy dziecko z choroba, ktora najlepiej lecza w USA.
      - Co to znaczy "najlepiej lecza"? Kto wam to powiedzial? Lekarz, co ma kontakty
      w USA i chce zarobic gruba forse na tzw. referals? Jesli czegos nie sa w stanie
      wyleczyc w Australii, i to na Medicare (powazne operacje czy kosztowne,
      dlugotrwale kuracje sa dokonywane tylko w panstwowych szpitalach - prywatne to
      jak wszedzie tylko wyciagalnie pieniedzy, z ktorych naprawde chorych odwoza do
      duzych, panstwowych szpitali przy uniwersytetach), to i nie wylecza w USA ani
      nigdzie indziej! Chyba, ze chcecie aby wasze dziecko bylo tzw. krolikiem
      doswiadczalnym, na ktorym doktoranci i ini mlodzi lekarze beda robic
      experymenty i przedluzac jego agonie (zakladam, ze wasze dziecko jest powaznie
      chore i cierpiace). Pamietajcie: lekarze niczego nie potrafia wyleczyc, moga
      tylko ZAleczyc, pomoc organizmowi przezwyciezyc dana chorobe, to tylko tyle i
      az tyle!

      - Jestesmy zmuszeni sie przeniesc. Mamy w trojke obywatelstwo australijskie.
      Prosze o informacje co do loterii do USA. Chcemy legalnie tam jakis czas
      pozostac, a wiec praca itd.
      A: W loterie mozecie grac w Australii (tattslotto, ozlotto, kino etc.) Aby
      dostac sie legalnie do USA trzeba miec kilkaset tys. dolarow i doswiadczenie w
      prowadzeniu biznesu. A koszty leczenia w USA sa chyba najyzsze na swiecie. Jako
      tzw. aliens (non-citizens) nie macie liczyc na jakiekolwiek znizki czy pomoc ze
      strony panstwa. Medicare w USA to nie Medicare australijskie - to amerykanskie
      pokrywa tylko tanie, podstawowe leczenie i tylko dla emertytow-obywateli USA...
      Poszukajcie lepiej pomocy w Australii albo krajach chonorujacych australijskie
      Medicare, np. w W. Brytanii! Nie dajcie sie oszukac znachorom, co chca od was
      wyciagnac ostaniego centa, zerujac na waszym nieszczesciu!
      Aussie z Melbourne University
      • Gość: Split Re: z Australii do USA z przymusu IP: *.nas3.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 05.08.03, 15:46
        Gość portalu: Aussie napisał(a):

        > polak_aus napisał:
        > Mamy dziecko z choroba, ktora najlepiej lecza w USA.
        > - Co to znaczy "najlepiej lecza"? Kto wam to powiedzial? Lekarz, co ma
        kontakty
        >
        > w USA i chce zarobic gruba forse na tzw. referals? Jesli czegos nie sa w
        stanie
        >
        > wyleczyc w Australii, i to na Medicare (powazne operacje czy kosztowne,
        > dlugotrwale kuracje sa dokonywane tylko w panstwowych szpitalach - prywatne
        to
        > jak wszedzie tylko wyciagalnie pieniedzy, z ktorych naprawde chorych odwoza
        do
        > duzych, panstwowych szpitali przy uniwersytetach), to i nie wylecza w USA ani
        > nigdzie indziej! Chyba, ze chcecie aby wasze dziecko bylo tzw. krolikiem
        > doswiadczalnym, na ktorym doktoranci i ini mlodzi lekarze beda robic
        > experymenty i przedluzac jego agonie (zakladam, ze wasze dziecko jest
        powaznie
        > chore i cierpiace). Pamietajcie: lekarze niczego nie potrafia wyleczyc, moga
        > tylko ZAleczyc, pomoc organizmowi przezwyciezyc dana chorobe, to tylko tyle i
        > az tyle!
        >
        > - Jestesmy zmuszeni sie przeniesc. Mamy w trojke obywatelstwo australijskie.
        > Prosze o informacje co do loterii do USA. Chcemy legalnie tam jakis czas
        > pozostac, a wiec praca itd.
        > A: W loterie mozecie grac w Australii (tattslotto, ozlotto, kino etc.) Aby
        > dostac sie legalnie do USA trzeba miec kilkaset tys. dolarow i doswiadczenie
        w
        > prowadzeniu biznesu. A koszty leczenia w USA sa chyba najyzsze na swiecie.
        Jako
        > tzw. aliens (non-citizens) nie macie liczyc na jakiekolwiek znizki czy pomoc
        ze
        >
        > strony panstwa. Medicare w USA to nie Medicare australijskie - to
        amerykanskie
        > pokrywa tylko tanie, podstawowe leczenie i tylko dla emertytow-obywateli
        USA...
        > Poszukajcie lepiej pomocy w Australii albo krajach chonorujacych
        australijskie
        > Medicare, np. w W. Brytanii! Nie dajcie sie oszukac znachorom, co chca od was
        > wyciagnac ostaniego centa, zerujac na waszym nieszczesciu!
        > Aussie z Melbourne University


        Dep of social studies ? smile
        • Gość: Aussie Re: z Australii do USA z przymusu IP: *.lib.latrobe.edu.au 06.08.03, 06:06
          Gość portalu: Aussie napisał(a):
          polak_aus napisał:
          Mamy dziecko z choroba, ktora najlepiej lecza w USA.
          - Co to znaczy "najlepiej lecza"? Kto wam to powiedzial? Lekarz, co ma
          kontakty w USA i chce zarobic gruba forse na tzw. referals? Jesli czegos nie sa
          w stanie wyleczyc w Australii, i to na Medicare (powazne operacje czy
          kosztowne, dlugotrwale kuracje sa dokonywane tylko w panstwowych szpitalach -
          prywatne to jak wszedzie tylko wyciagalnie pieniedzy, z ktorych naprawde
          chorych odwoza do duzych, panstwowych szpitali przy uniwersytetach), to i nie
          wylecza w USA ani nigdzie indziej! Chyba, ze chcecie aby wasze dziecko bylo
          tzw. krolikiem doswiadczalnym, na ktorym doktoranci i ini mlodzi lekarze beda
          robic experymenty i przedluzac jego agonie (zakladam, ze wasze dziecko jest
          powaznie chore i cierpiace). Pamietajcie: lekarze niczego nie potrafia
          wyleczyc, moga tylko ZAleczyc, pomoc organizmowi przezwyciezyc dana chorobe, to
          tylko tyle i az tyle!
          - Jestesmy zmuszeni sie przeniesc. Mamy w trojke obywatelstwo australijskie.
          Prosze o informacje co do loterii do USA. Chcemy legalnie tam jakis czas
          pozostac, a wiec praca itd.
          A: W loterie mozecie grac w Australii (tattslotto, ozlotto, kino etc.) Aby
          dostac sie legalnie do USA trzeba miec kilkaset tys. dolarow i doswiadczenie
          w prowadzeniu biznesu. A koszty leczenia w USA sa chyba najwyzsze na swiecie.
          Jako tzw. aliens (non-citizens) nie macie liczyc na jakiekolwiek znizki czy
          pomoc ze strony panstwa. Medicare w USA to nie Medicare australijskie - to
          amerykanskie pokrywa tylko tanie, podstawowe leczenie i tylko dla emertytow-
          obywateli USA...
          Poszukajcie lepiej pomocy w Australii albo krajach chonorujacych australijskie
          Medicare, np. w W. Brytanii! Nie dajcie sie oszukac znachorom, co chca od
          was wyciagnac ostaniego centa, zerujac na waszym nieszczesciu!
          Aussie z Melbourne University

          Gość portalu: Split napisał(a): Dep of social studies ? smile
          A: Co to ma miec do rzeczy? Uczciwie pisze jak jest. Nie chce, aby mafia
          lekarska wyciagnela ostaniego centa od rodakow...
        • Gość: Skippy Re: z Australii do USA z przymusu IP: 147.66.18.* 26.08.03, 06:27
          Niejaki Keller byl na Monash university www.monash.edu.au
          poszukajcie z Staff search i znajdziecie jego bio...
          Ciekawe czy to ten sam Lech Keller
    • valdek.usa aussie 05.08.03, 17:26
      "). Pamietajcie: lekarze niczego nie potrafia wyleczyc, moga
      tylko ZAleczyc, pomoc organizmowi przezwyciezyc dana chorobe, to tylko tyle i
      az tyle!"

      Napisz cos jeszcz na temat opieki lekarskiej tak w tym stylu. Widac ze znasz
      temat.
      • Gość: Aussie Re: aussie IP: *.lib.latrobe.edu.au 06.08.03, 06:01
        valdek.usa napisał:
        "). Pamietajcie: lekarze niczego nie potrafia wyleczyc, moga tylko ZAleczyc,
        pomoc organizmowi przezwyciezyc dana chorobe, to tylko tyle i az tyle!"
        - Napisz cos jeszcz na temat opieki lekarskiej tak w tym stylu. Widac ze znasz
        temat.
        A: Piszesz na serio, czy kpisz? Chyba wiesz, ze medyczne statystyki uwazaja
        chorobe za wyleczona, jesli pacjent przezyje rok i jeden dzien...
        Leczenie jest zreszta czesto gorsze niz choroba, np. chemoterapia czesto jest
        gorsza niz rak, podobnie jest z wieloma operacjami (np. przeszczepami, po
        ktorych trzeba brac do konca zycia srodki zwlaczajace system obronny organizmu,
        przez co umiera sie czesto na byle przeziebienie)...
        Niestety, mafia lekarska jest wewnetrznie solidarna i dba o marketing i
        propagande... sad
        I pamietaj - najwiecej ludzi umiera w szpitalach, gdzie sie rozwinely
        (zmutowaly) super bakterie i superwirusy...
    • valdek.usa polak_aus 05.08.03, 17:26
      podaj jaka przypadlosc trapi dziecko. Moze pora zaczac z drugiego konca.
      • Gość: Aussie Re: polak_aus IP: *.lib.latrobe.edu.au 06.08.03, 07:38
        valdek.usa napisał: podaj jaka przypadlosc trapi dziecko. Moze pora zaczac z
        drugiego konca.
        A: Dobra diagnoza to polowa sukcesu. Problem w tym, ze wymarotanie przez
        lekarza paru slow po lacinie na ogol wcale nie oznacza, iz ow osbnik potrafi
        rozpoznac chorobe... Oznacza tylko, ze potrafi wystawic slony rachunek... sad

        • valdek.usa Re: polak_aus 06.08.03, 08:31
          nie, nie zartowalem. Mam podobna opinie o lekarzach; farmakologia, noz i
          radiologia - nic wiecej ci wyksztalceni lekarze nie potrafia. Dietetyki maja 2
          godziny na 6 lat studiow - elective. Banda glabow - nie spotkalem jeszcze
          jednego ktory bylby cwierc normalny. Jedynie co ich interesuje to jak odebrac
          czlowiekowi zdrowie i dostac za to nowy zestaw opon do Porsche'a.

          To co napisales o statystykach - nie wiedzialem. Probowales medycyny
          alternatywnej? Probowales szukac na necie podobnych przypadkow?

          Na poziomie ktory potrzebujesz to chyba tylko Mayo Clinic ale to w zasadzie
          prawdopodobnie tez eksperymenty jak napisales i zaleczanie. Na pewno twoj
          przypadek jest znany i nie jest jedyny. Sprawa pracy w USA jest raczej ciezka
          bo teraz pracy nie ma (dzis kupilem piec wspanialych grubych artystycznych
          pedzli za dolara. To cos swiadczy o sytuacji- one powinny kosztowac $5 od
          sztuki.

          • Gość: Aussie Re: polak_aus IP: *.lib.latrobe.edu.au 06.08.03, 08:58
            valdek.usa napisał:
            nie, nie zartowalem. Mam podobna opinie o lekarzach; farmakologia, noz i
            radiologia - nic wiecej ci wyksztalceni lekarze nie potrafia. Dietetyki maja 2
            godziny na 6 lat studiow - elective. Banda glabow - nie spotkalem jeszcze
            jednego ktory bylby cwierc normalny. Jedynie co ich interesuje to jak odebrac
            czlowiekowi zdrowie i dostac za to nowy zestaw opon do Porsche'a.
            A: Pewnie nie miales sporo do czynienia z dentystami... lucky you...
            Ja zawsze mowie, ze wiem wiecej o mym samochodzie niz wszyscy lekarze razem
            wzieci o moim ciele. Ostatecznie potrafie nawet wymienic silnik (z pomoca, ale
            operacja to tez "job" dla calego zespolu), z tym, ze taki silnik chodzi pozniej
            10 lat bez problemu, a nie rok w sali szpitalnej, jak to czesto bywa po
            transplantacjach... Zanaczam, ze nie jestem mechanikiem...

            - To co napisales o statystykach - nie wiedzialem. Probowales medycyny
            alternatywnej? Probowales szukac na necie podobnych przypadkow?
            A: Ja studiowalem statystyke, w tym ekonomiczna i demografie w Polsce (SGH) i
            Austtralii (Melbourne University). Jako iz jestem (jak na swoj wiek)
            praktycznie w 100% zdrowy (brakuje mi tylko paru zebow), to nie mam kontaktu z
            lekarzami, dzieki czemu jestem wciaz zdrowy. W razie czego lecze sie ziolkami,
            dieta albo ide po porade do famaceuty, jak trzeba cos mocniejszego. W szpitalu
            (jako pacjent) bylem tylko 2 razy - raz w Polsce jak zlamalem reke na rowerze i
            drugi raz w USA jak ja zlamalem na nartach. Dobrze, ze w USA mialem w miare
            dobre ubezpieczenie i ze zlamanie bylo b. proste, bez komplikacji...
            A z Internetem bym raczej uwazal, bo trzeba najpierw znac dobra (trafna)
            diagnoze, inaczej bedzie sie leczyc cos zupelnie innego...

            - Na poziomie ktory potrzebujesz to chyba tylko Mayo Clinic ale to w zasadzie
            prawdopodobnie tez eksperymenty jak napisales i zaleczanie. Na pewno twoj
            przypadek jest znany i nie jest jedyny.
            A: To nie ja szukam porady w USA, ale jakis inny nieszczesnik (zalogowany).
            Zgoda, moze w kilku czolowych, a wiec najdrozszych klinikach uniwersyteckich
            potrafia leczyc niektore tzw. beznadziejne przypadki, ale to albo kosztuje
            dziesiatki tys. dolarow (jak nie wiecej), albo beda robic experymenty albo sie
            uczyc na pacjencie...

            - Sprawa pracy w USA jest raczej ciezka bo teraz pracy nie ma (dzis kupilem
            piec wspanialych grubych artystycznych pedzli za dolara. To cos swiadczy o
            sytuacji- one powinny kosztowac $5 od sztuki.
            A: W USA jest teraz deflacja, i USA wpada w tzw. liquidity trap (ludzie nie
            kupuja, bo licza na spadek cen, a tu bezrobocie rosnie bo popyt spada)...
            Niskie stopy % nic tu nie daja, bo ludzie licza na spadek cen i wstrzymuja sie
            z kupnem. Wyzsze stopy % spowdowaly by zas fale bankructw. Polityka monetarna
            jest po prostu nieskuteczna, co polecam niejakiemu Balcerowiczowi i jego
            idolowi Greenspanowi... sad
            Pozdr. z Melbourne
            • Gość: kangur Re: polak_aus IP: 203.40.174.* 06.08.03, 14:22
              Jakos nie slychac nic od polaka-aus po tym jak podalem linki do jego glupot w
              innym temacie,natomiast kagan vel aussie pisuje raz z latrobe uni raz z melb i
              twierdzi,ze tylko dwoch zebow mu brakuje,a co z reszta tej gornej czesci ciala?

              risky 26-03-2003 05:36 odpowiedz na list odpowiedz cytując

              Panie i Panowie!

              Dla tych co znaja angielski, proponuje nastepujaca strone:

              www.fms.gov.au/judge/html/keller2001.html
              Otoz wyglada na to ze nasz kochany Kagan, pozwal do sadu
              nic innego jak australijskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych! Nie
              przyjeli
              go do roboty, wiec podal ich do sadu za dyskryminacje na tle
              etnicznym (i
              nie
              tylko, jest jeszcze "psychiatric diability" ale sami musicie
              przeczytac
              strone)!
              Sprawe oczywiscie przegral. Polecam lekture.

              Jak ktos poszuka na internecie to takich kwiatkow (Kagan podajacy
              wszystko
              co
              sie rusza do sadu i w znakomitej wiekszosci przegrywajacy z kretesem)
              jest
              sporo.
              Czytac mozna godzinami.

              Kagan! Nazwalem cie glupim baranem. Sorry. Jestes po prostu chorym
              czlowiekiem i smiac sie z ciebie nie wolno!

              • jot-23 Re: polak_aus 06.08.03, 15:21
                Gość portalu: kangur napisał(a):

                > Kagan! Nazwalem cie glupim baranem. Sorry. Jestes po prostu chorym
                > czlowiekiem i smiac sie z ciebie nie wolno!
                >


                hehehehe "jestem prawie 100% zdrowy"

                jak nie zaczniesz brac prozaku to ci zylka peknie jak Iwanowi, ty stary capie.
                • valdek.usa Re: polak_aus 06.08.03, 16:09
                  panowi o co wam chodzi, przeciez aus/kagan czy jak mu tam ma racje w tym co
                  pisze a ze umie sie odszczeknac no to przyjac go do klubu...

                  Aussie, co do dentystow masz racje to sa mordercy i maja licenje na mordowanie
                  ludzi. Niektorzy nawe rozbieraja klientki pod narkoza i nieszczesliwe budza sie
                  potem z bolaca dziurka.

                  • jot-23 Re: polak_aus 06.08.03, 16:21
                    valdek.usa napisał:

                    > panowi o co wam chodzi, przeciez aus/kagan czy jak mu tam ma racje w tym co
                    > pisze a ze umie sie odszczeknac no to przyjac go do klubu...
                    >
                    > Aussie, co do dentystow masz racje to sa mordercy i maja licenje na
                    mordowanie
                    > ludzi. Niektorzy nawe rozbieraja klientki pod narkoza i nieszczesliwe budza
                    sie
                    >
                    > potem z bolaca dziurka.
                    >


                    hehe, rozbrajajace.
                    • zlerobisz Re: polak_aus 06.08.03, 16:24
                      czy odbywaja rowniez stosunek analny i czy myja potem rece?
                    • rhubarb Re: polak_aus 06.08.03, 18:31
                      jot-23 napisał:

                      > valdek.usa napisał:
                      >
                      > > panowi o co wam chodzi, przeciez aus/kagan czy jak mu tam ma racje w tym c
                      > o
                      > > pisze a ze umie sie odszczeknac no to przyjac go do klubu...
                      > >
                      > > Aussie, co do dentystow masz racje to sa mordercy i maja licenje na
                      > mordowanie
                      > > ludzi. Niektorzy nawe rozbieraja klientki pod narkoza i nieszczesliwe budz
                      > a
                      > sie
                      > >
                      > > potem z bolaca dziurka.
                      > >
                      >
                      >
                      > hehe, rozbrajajace.
                      >
                      >
                      >

                      jocik znajdz sobie wreszcie jakas grilfriend
                      masturbacja podczas czytanie forum polonia to
                      czynnosc wyjatkowo obrzydliwa
                      jeszcze ci ta zylka peknie
                      • rhinol rhubarb ty stara muszlo klozetowa 06.08.03, 20:18
                        czy wypuscili cie juz na stale?
                    • Gość: Aussie Re: polak_aus IP: *.ains.net.au 07.08.03, 13:06
                      jot-23 napisał:
                      valdek.usa napisał:
                      panowi o co wam chodzi, przeciez aus/kagan czy jak mu tam ma racje w tym co
                      pisze a ze umie sie odszczeknac no to przyjac go do klubu...
                      Aussie, co do dentystow masz racje to sa mordercy i maja licenje na
                      mordowanie ludzi. Niektorzy nawe rozbieraja klientki pod narkoza i
                      nieszczesliwe budza sie potem z bolaca dziurka.
                      - hehe, rozbrajajace.
                      A: Niestety, ale to prawda. Lekarz na sasiedniej ulicy np. stracil prawo
                      wykonywania zawodu, bo robil podobne numery z pacjentkami (dawal im
                      zastrzyki "na uspokojenie", po czym sie do nich dobieral)...
              • Gość: Aussie Re: polak_aus IP: *.ains.net.au 07.08.03, 13:11
                Gość portalu: kangur napisał(a):
                Jakos nie slychac nic od polaka-aus po tym jak podalem linki do jego glupot w
                innym temacie,natomiast kagan vel aussie pisuje raz z latrobe uni raz z melb i
                twierdzi,ze tylko dwoch zebow mu brakuje,a co z reszta tej gornej czesci ciala?
                risky 26-03-2003 05:36 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                Panie i Panowie!
                Dla tych co znaja angielski, proponuje nastepujaca strone:
                www.fms.gov.au/judge/html/keller2001.html
                Otoz wyglada na to ze nasz kochany Kagan, pozwal do sadu nic innego jak
                australijskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych! Nie przyjeli
                go do roboty, wiec podal ich do sadu za dyskryminacje na tle
                etnicznym (i nie tylko, jest jeszcze "psychiatric diability" ale sami musicie
                przeczytac strone)!
                Sprawe oczywiscie przegral. Polecam lekture.
                A: Czytalem. Po pierwsze przegral tylko w pierwszej instancji, i to bez
                rozprawy, wiec sparwa po prostu smierdzi. Po drugie, to jaki jest link miedzy
                mna, Kaganem i ta sprawa o dyskryminacje? I ladnie to sie wysmiewac z cudzej
                choroby (wiem, ze to po katolicku, ale zawsze)...

                - Jak ktos poszuka na internecie to takich kwiatkow (Kagan podajacy
                wszystko co sie rusza do sadu i w znakomitej wiekszosci przegrywajacy z
                kretesem) jest sporo.
                Czytac mozna godzinami.
                A: Oczywiscie! Ale pokaz mi sprawe, w ktorej wystepuje ow Kagan?

                - Kagan! Nazwalem cie glupim baranem. Sorry. Jestes po prostu chorym
                czlowiekiem i smiac sie z ciebie nie wolno!
                A: Znow ataki ad personam? Czybys byl lekarzem, ze tak bronisz tej mafii?
                • Gość: Aussie Re: polak_aus IP: *.its.unimelb.edu.au 09.08.03, 03:55
                  I co, polak_aus zamilkl?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka