agus05 14.12.07, 08:08 Hej, chyba już czas na nowy wątek, bo tamten strasznie długaśny się zrobił Ps. nareszcie sypie - są szanse na białe Święta? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maugosia1 Re: Mamy w Wiedniu 5 15.12.07, 12:47 Hej - dzieki za spotkanie w SmallTalk - wydalo sie teraz, ze juz nie leze Przy okazji prywata - nie znacie kogos, kto przyjezdza do Wiednia (przed 24.12) z Polski przez Katowice? Mam zamowione skrzypce dla mojej corki - mial byc prezent na Swieta - lutnik (z Katowic) mial przywiezc je do tutaj, niestety zmienily mu sie plany. Teraz chce je wyslac poczta kurierska, a ja sie boje, ze nie dotra przed Swietami i z prezentu beda nici . Odpowiedz Link Zgłoś
maugosia1 Re: Mamy w Wiedniu 5 18.12.07, 10:19 Hej, sprawa Katowic juz nieaktualna - skrzypce jada z kurierem, mam nadzieje, ze dotra przed Wigilia Do Elessi - u mnie wykryto toksoplazmoze, ale w postaci juz przebytej. Od zawsze bylam kociara, wiec nie jestem zdziwiona. w kazdym razie mam powtorzyc badania pod koniec ciazy, lekarz nie byl zaniepokojony - grozne moga byc swieze zachorowania. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Wesolych Swiat... 22.12.07, 18:42 ...zycze wszystkim uczestni(cz)kom tego forum, milych spotkan przy wigilijnym stole, a w Nowym Roku spelnienia marzen! Chyba juz wiekszosc z Was powyjezdzala, bo jakos sie cicho zrobilo... Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha Re: Wesolych Swiat... 22.12.07, 21:31 Wesolych i ja zycze My swietujemy w domu, w Wiedniu. Odpowiedz Link Zgłoś
maugosia1 Re: Wesolych Swiat... 23.12.07, 22:20 Radosnych i gory prezentow ! My takze zostajemy w Wiedniu, wlasnie zastygl nam karp w galarecie Pozdrawiam swiatecznie Odpowiedz Link Zgłoś
miecka29 Re: Wesolych Swiat... 08.01.08, 17:27 Czesc dziewczyny, ja juz po wyjazdach, wrocilismy wczoraj, jak u Was po Swietach, urodzilo sie cos nowego) Ja mialam Swieta bardzo watpliwej jakosci, najpierw moj maz zlapal w Wigilie grype zoladkowa i meczyl sie z tym do soboty, w niedziele moja corka miala goraczke i zaczela wymiotowac, a ja w nowy rok dostalam goraczke 39 stopni, na nastepny dzien mi przeszlo ale wrocilo w sobote i trzymalo mnie dwa dni, nie mam pojecia co mi bylo, bo mialam tylko wysoka temperature i czulam sie jakby mnie ktos obil kijem) mowie do meza ze jak nastepnym razem bedziemy sobie chcieli pochorowac grupowo to pojedziemy do niego.... Oczywiscie wysluchalam licznych wykladow na temat zlego obchodzenia sie z moim synkiem w wykonaniu tesciowej, ale ze zadko sie przejmuje tykimi rzeczami, robilam dalej po swojemu....najbardziej rozbawila mnie teoria ze moj naprawde grzeczny chlopiec jest cyt:"wyraznie niespokojny" i chlop ktory ma 9 tygodni wazy 8,5 kg, cyt: moze nie najada sie Twoim pokarmem i dlatego tak placze")ale pozatym to dobra kobieta, to ze nie ma racji nie znaczy ze chce zle) Odpowiedz Link Zgłoś
arbik Re: Wesolych Swiat... 09.01.08, 17:30 Hej, ja takze po swietach w naszym przypadku byla to ucieczka na wakacje... ostatnie przed powiekszeniem rodziny. wszystkim zycze wszystkiego co naj w nowym roku. moze jakies spotkanko na kawiarence... Odpowiedz Link Zgłoś
maugosia1 Mamy w Wiedniu 10.01.08, 16:43 Hej, a my ucieklismy na narty - byla boska pogoda i metr sniegu - a wszystko ledwie 3 godziny jazdy samochodem od Wiednia. Swieta tutaj byly bure, jedyny jasniejszy punkt, to fakt, ze na czas dotarly skrzypce Pozdrowienia dla wszystkich mam - znajomych i nieznajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
miecka29 Re: Mamy w Wiedniu 12.01.08, 19:23 Tak jakos smutno tutaj ostatnio, moze to ta pogoda, ja to chcialabym juz jakiejs takiej wiosny, chetnie bym sie z Wami spotkala, moze jakas kawka w miescie, ja to juz proponuje ktorys raz z kolei ale jakos bez odzewu...... Dodalam nowe zdjecia na naszej stronce, mozecie zobaczyc mnie i mojego slubnego w tle, plan pierwszy zajal moj synek)) www.bobasy.pl/miecka29 Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha Re: Mamy w Wiedniu 12.01.08, 21:05 hello ja sie wiatam, ale dalej chora, wiec z kawa poza domem jeszcze musze poczekac niesmiale buziaki slemy Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: Mamy w Wiedniu 13.01.08, 13:37 maugosia1 napisała: > Hej, a my ucieklismy na narty - byla boska pogoda i metr sniegu - a wszystko > ledwie 3 godziny jazdy samochodem od Wiednia. Swieta tutaj byly bure, jedyny > jasniejszy punkt, to fakt, ze na czas dotarly skrzypce > Pozdrowienia dla wszystkich mam - znajomych i nieznajomych. > Pojezdzilas troche, nie upadlas? Super, ze Wam sie wyprawa udala. W Polsce swieta tez byly bure, bez sniegu, a w Krakowie na dodatek bylo tak zimno, ze z domu sie nie chcialo wychodzic. Takze pewnie niewiele straciliscie zostajac tutaj Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: Wesolych Swiat... 13.01.08, 13:35 Na kiedy masz termin, Arbik? Bo nie pamietam. Jak sie czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
maugosia1 Re: Wesolych Swiat... 13.01.08, 19:48 Hej, nie upadlam - co wiecej, niemal zapomnialam, ze jestem w ciazy, jezdzilam tak jak zawsze (no, darowalam sobie czarne trasy ), tylko krocej - max. 3 godz. dziennie. Balam sie tylko, ze ktos moglby na mnie wpasc, ale zwykle za mna jezdzil maz i wybieralismy mniej zatloczone trasy. Teraz znowu bury Wieden, dzis w nocy jacys pijacy wybili nam przednia szybe w samochodzie . Parole, a jak Ty sie czujesz? Woze w torebce opaski dla Ciebie Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: Wesolych Swiat... 15.01.08, 14:32 U mnie w sumie w porzadku, raz lepszy dzien mam, raz gorszy. Mdlosci niestety sa dosyc czesto, ale nie wiem czy to hormony, czy to nie bardziej fakt, ze skoro je miewam, to ich wrecz oczekuje, no wiec sie pojawiaja... Takie bledne kolo. Ale poza tym nie narzekam, no moze jeszcze gdyby nie bole brzucha (ale te mam z innego powodu, nie ciazowe) to byloby super. Odpowiedz Link Zgłoś
arbik Re: Wesolych Swiat... 14.01.08, 17:04 Hej parole, dziekuje u mnie w zasadzie wszystko powrocilo do normy z wyjatkiem rosnacego brzucha. niestety nie biore witamin organizm odrzuca ale jakos to bedzie. wczora wieczorem moj maz przywiozl mi wszystko dla malucha z polski i teraz dopiero zaczynam sie cieszyc. u mnie zaczal sie 26 tydzien i niestetz podwyzszony cukier.... a jak ty sie masz..... Odpowiedz Link Zgłoś
arbik zakupy dla dziecka 15.01.08, 09:13 Hej, powiedzcie mi prosze gdzie w wiedniu lub okolicach jest sklep w ktorym kompleksowo zakupie wszystko dla dzidzi. Zostaly do kupienia mi pewne drobiazgi i wozek a nie chce mi sie jezdzic od sklepu do sklepu. Chce juz wszystko kupic, nie wiem jak to pozniej bedzie a jest szansa ze troszke wczesniej przyjdzie na swiat ten ktos. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agus05 Re: zakupy dla dziecka 15.01.08, 13:33 O, szczerze mówiąc, zdziwiłam się, że Ty już w takiej zaawansowanej ciąży jesteś Ale ten czas leci! Największe sklepy dziecięce są w centrum handlowym SCS, ale niezłe stoiska ma też KIKA, czy XXXL (hmm, nie pomyliłam liczby tych iksów?...) Sympatyczne mebelki i akcesoria ma też IKEA, no ale tam nie ma wózków. Ewentualnie pozostaje jeszcze austriacki E-bay, sklepy internetowe, czy polskie Allegro. Przy okazji i ja mam pytanie : chciałabym kupić kołyskę/kosz wiklinowy do spania dla malucha na pierwsze miesiące. Czy widziałyście to może gdzieś w Wiedniu, albo może ktoś ma do odsprzedania? Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
maugosia1 Re: zakupy dla dziecka 15.01.08, 14:16 Agus, widzialam wczoraj kolyske w komplecie z baldachimem, chyba w bardzo dobrym stanie, za 110 Euro w komisie na Wiedner Hauptstr.81, tel. 06608144977. Ja nie zamierzam na razie kupowac ani lozeczka ani kolyski . Mialam lozeczko dla Sary - spala w nim kilka razy, gdy skonczyla 2 lata - wczesniej - NIGDY, pomimo usilnych moich prob. Mateusz mial kolyske - spedzil w niej lacznie moze 3 godziny - spanie razem, gdy byl malenki, sprawialo nam radosc. Nie spodziewam sie wiec, zeby lozeczko na cokolwiek nam sie tym razem przydalo . Gdyby nie to, na pewno kupilabym znowu kolyske - tak slicznie wyglada... Odpowiedz Link Zgłoś
arbik Re: zakupy dla dziecka 15.01.08, 15:53 Hej Agus, dziekuje za podpowiedz. ja jesem juy w 7,5 miesiacu, czas leci za szybko. mi w niedziele maz przywiozl wszystko z polski po synku wiec lozeczko, kojec bujaczek mam. fotelik samochodowy mam obiecany tylko drobiazgi typu wanienka, kosmeksy i wozek. pojade chyba do tego duyego centrum handlowego scs.co do allegro to sporo rzeczy tam wlasnie kupilam. jezeli chodzi o kolyske wiklinowa to ostatnio wlasnie na allegro byly sliczne ... Odpowiedz Link Zgłoś
agus05 Re: zakupy dla dziecka 16.01.08, 09:01 Maugosiu, dzięki za info, ale za 100euro można kupić nową kołyskę (tamta pewnie była jakaś markowa i z bajerami?)A swoją drogą, podziwiam Cię! Jak Wy z mężem funkcjonowaliście przez tyle czasu z dodatkową lokatorką w łóżku?! My kiedyś na wczasach nieopatrznie pozwoliliśmy naszej małej spać z nami i później przez kilka m-cy nie dała się odstawić do łóżeczka(potrafiła zwymiotować od płaczu, gdy próbowaliśmy ją tam przetrzymać na siłę) Chodziliśmy potwornie niewyspani, skopani i obolali, bo spała z nami i nieźle nas maltretowała po nocach. Udało nam się odzyskać łóżko dzięki przeprowadzce do nowego mieszkania (nowy pokoik dla córki, nowe "dorosłe" łóżeczko, nowe rytuały wieczorne etc) Uff ! Przy kolejnym maluchu nie chciałabym popełnić podobnego błędu, a więc od początku raczej zimny chów Myślę, że taka przytulna kołyska/kosz przy łóżku rodziców to świetne rozwiązanie na pierwsze kilka miesięcy, bo klasyczne łóżeczko wydaje mi się jakieś zbyt przepastne dla takiego maluszka. Ojej, ale się rozpisałam... Odpowiedz Link Zgłoś
maugosia1 Szukam mieszkania do wynajecia. 16.01.08, 09:31 Wlasnie podjelismy dezyzje, ze zostajemy jeszcze w Wiedniu. I w zzwiazku z tym chcemy sie przeprowadzic do 4, 3, 5 dzielnicy. Szukamy mieszkania do wynajecia, 80-90m2 z trzema pokojami. Moze ktos cos slyszal, albo ma znajomych, ktorzy sie wyprowadzaja? z gory wielkie dzieki za pomoc. Agus - mielismy lozko 2mx2m . I, co mnie sama zaskoczylo, lubilismy spac razem, szczegolnie przez pierwsze kilka miesiecy. Jesli dzidzia okaze sie byc spolegliwa, wtedy byc moze cos kupimy. Jesli bedzie to taki egzemplarz, jak moja najstarsza latorosl - wtedy lozeczko bedzie tylko zagracac pokoj . Co z naszym spotkaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
agus05 łóżeczko/kosz 21.01.08, 13:46 Maugosiu, ja niestety nie w temacie, jeśli chodzi o mieszkania. My swego czasu szukaliśmy np. przez stronę www.jobwohnen.at (tam jest sporo ogłoszeń od osób prywatnych, bez tych szalonych prowizji) Mam pytanie do Arbik : czy buszowałaś już po sklepach dziecięcych? Jeśli tak, to czy nie rzuciło Ci się gdzieś w oczy łóżeczko/kosz wiklinowy dla noworodka? Bo wciąż poszukuję... Pozdrowienia dla wszystkich mam !!! Odpowiedz Link Zgłoś
arbik Re: łóżeczko/kosz 21.01.08, 14:43 hej, a i owszem widzialam tylko na cene nie zwrocilam uwagi. na mariahilfe w meblarskim chyba zwie sie leiner czy jakos tak. bialy kosz na kolkach z baldachimem. generalnie buszuje i szukam wozka takiego najbardziej praktyczny dla mnie ale nieosiagalne. 70 % przecen w benettonie, ...... itd Odpowiedz Link Zgłoś
makare1 Re: Mamy w Wiedniu 5 22.01.08, 20:20 Witajcie drogie Mamy w Wiedniu, piszę do Was z Warszawy. Zastanawiamy się z rodzinką nad przeprowadzką (na razie jeszcze raczej faza "soft" - nie ma przymusu). Mąż wciąż otrzymuje propozycje pracy z zagranicy, jedne są bardziej interesujące, a inne mniej, obecnie kusi go propozycja z Wiednia. Z jego strony to krok w rozwoju zawodowym. Początkowo byłam trochę przerażona, bo nikt w rodzinie nie mówi po niemiecku, mąż w pracy posługuje się angielskim, ale przecież trzeba dogadać się jakoś choćby w sklepie. Teraz pomału przyzwyczajam się do tej propozycji, choć dla mnie to raczej oznacza posiedzenie w domu( teraz jestem dość aktywna zawodowo). Najbardziej obawiam się o dzieci- starszy ma 9 lat(3 klasa), a młodsza 4( przedszkole). Nowe środowisko, nowy język. Nie planujemy przenosin na stałe, raczej tylko kilka lat, ale... Przeczytałam wszystkie Wasze wątki i czuję się trochę jagbym podsłuchiwała w kawiarni. Nie mniej jednak dowiedziałam się wielu cennych dla mnie informacji (bo takich mam z pytaniami, jak ja pojawiało się już kilka). Przeszukałam internet w sprawie organizacji szkolnictwa i przedszkoli w Austrii. Przewertowałam też ogłoszenia mieszkaniowe, by zorientować się w kosztach wynajmu mieszkania. Wiem, że macie dzieci w różnym wieku. Udzielcie mi, proszę kilku porad w sprawie szkół i przedszkoli: - Kiedy ewentualnie trzeba zainteresować się zapisami do przedszkola? - Czy jest w Wiedniu jakieś niemiecko-polskie przedszkole (Wiem, że jest takie np.w Monachium? - Czy lepsze są przedszkola bilingwalne, czy może lepiej od razu na głęboką wodę posłać, choć wydaje mi się to straszne nic nie rozumieć i nie móc się dogadać ( jakie są wasze doświadczenia)? - Jaka szkoła? Wiem już że po 4 klasie w Austrii jest kwalifikacja do rodzaju szkoły średniej, a tym samym dalszej nauki. Chyba w przypadku mojego syna austriacka szkoła wogóle nie wchodzi w grę, jak dotąd intensywnie uczy się angielskiego, więc może prywatna bilingwalna? Czy są jakieś, które polecacie? Oczywiście w razie przeprowadzki będzie chodził do Polskiej szkoły, by mieć polskie świadectwa (tak jak pisałam raczej myślimy o kilkuletnim kontrakcie) i móc kontynuować naukę w Polsce. - Kiedy zapisy do szkoły? Jest styczeń i u nas po mału rozpoczynają się już rekrutacje do szkół... Ale się już rozpisałam. Mam nadzieję, że przebrniecie przez ten przydługi wywód i coś odpiszecie. Pozdrawiam i życzę wszystkim Mamom samych cudownych dni w kontaktach z pociechami i szczęśliwego rozwiązania wszystkim oczekującym Eliza Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: Mamy w Wiedniu 5 23.01.08, 20:02 Witaj Makare1, zapisy do przedszkoli odbywaja sie teraz, przez caly styczen i luty. O polsko-austriackim przedszkolu nie slyszalam, watpie zeby istnialo. Slyszalam o polskiej "playgrupie", ale nigdy nie dotarlam na ich zajecia. Moj syn pojdzie do przedszkola najwczesniej za rok i bedzie rzucony na gleboka wode, w domu niemieckiego nie slyszy (polski i francuski). Z tego co slyszy na dworze, na spacerach mowi tylko "danke, bitte" Podobno dzieci bardzo szybko sie ucza i choc jest to jakis stres na poczatku, to problem braku znajomsci jezyka szybko znika. Im dziecko mlodsze tym latwiej. Ze szkola nie pomoge, na razie sie tym tematem nie interesuje. Jesli nie planujecie tu zostac, to moze faktycznie warto rozwazyc szkole anglo- lub dwujezyczna (np. taka, do ktorej chodzi corka forumowiczki maugosia1). Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
maugosia1 Re: Mamy w Wiedniu 5 23.01.08, 22:23 Witam, pamietam jak sama zasypywalam pytaniami wiedenskie emamy . To bylo trzy lata temu, przyjechalismy z corka 9 lat i synkiem 4 letnim. Poniewaz mieszkalismy kilka lat w Irlandii corka zostala przyjeta do szkoly VBS (Vienna Bilingual Schooling). Wtedy byly dostepne 2(!) miejsca w calym Wiedniu - zeby przejsc interview trzeba mowic na poziomie native (albo miec duzo szczescia). Zapisy teoretycznie sa w listopadzie/grudniu, ale mozna to obejsc. Inna opcja to Vienna International School www.vis.ac.at ale koszt przekracza 1000Eu/mies. O przedszkolu nie slyszalam, wspomniane przez parole playgroup (zajecia raz w tygodniu, chyba 2 godz) jest moim zdaniem beznadziejne. Jesli chodzi o stres zwiazany z pokonywaniewm bariery jezykowej, to zalezy chyba od otwartosci i wrazliwosci dziecka - moje dzieci przechodzily to koszmarnie, dzieci moich znajomych podobnie. Ale znam tez dzieci, ktore po kilku tygodniach staraly sie porozumiec i ich slownictwo polepszalo sie z dnia na dzien. W naszym przypadku 'otworzenie sie' zajmowalo okolo roku, potem postep nastepowal lawinowo. Moje mlodsze dziecko chodzi do www.archenoah.vienna.at - przedszkola bilingualnego z grupa anglojezyczna - polecam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
miecka29 Re: Mamy w Wiedniu 5 24.01.08, 16:42 Witajcie, ja tez bardzo obawialym sie o corke, ktora skonczy w tym roku 7 lat, ale na szczescie znalazlam sie w tym gronie szczesliwych rodzicow ktorych dzieci nie maja stersow zwiazanych z bariera jezykowa, moja corka chodzila do przedszkola prywatnego gdzie zajecia byly prowadzone w jezyku niemieckim i angielskim, poniewaz corka uczyla sie angielskiego w Polsce bylo jej troche latwiej, teraz chodzi do szkoly katolickiej do VSK (cos w rodzaju naszej zerowki) i nie ma zadnych problemow z porozumiewaniem sie, a jestesmy tutaj dopiero rok. Duzo jednak zalezy od dziecka......przedewszystkim ie wolno sie stresowac bo dzieciom to szybko sie udziela....zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
agus05 Re: Mamy w Wiedniu 5 24.01.08, 17:18 Jeśli chodzi o zapisy do przedszkola, to musisz się naprawdę pospieszyć. Generalnie, w Wiedniu są spore problemy z dostaniem miejsca, a w tych lepszych przedszk. już teraz brakuje miejsc na wrzesień. Piszę tu o przedszk. prywatnych, bo w publicznych szanse są całkiem nikłe. Koszt przedszkola prywatnego ok. 280-350 euro / m-c . Rozglądałam się za przedszkolem polskim, bądź austriacko-polskim, ale niestety nie znalazłam tu takiego Odnośnie szkoły, to jest tu szkoła polska, jednak z tego co się orientuję, to nie jest to normalna, klasyczna szkoła, tylko jakieś dodatkowe zajęcia (ale może się mylę, bo nie zagłębiałam się w tym temacie) Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: Mamy w Wiedniu 5 24.01.08, 20:08 Ja za to slyszalam, ze polska szkola dziala tu b. preznie i realizuje pelny program, tzn. na tyle, ze dziecko nie traci roku, jak wraca do Polski i nie musi tam powtarzac klasy. Pamietam, ze dosyc obszernie wypowiadala sie na temat polskiej szkoly liloom, ale to bylo b. dawno temu, musialabys odszukac stare watki. Odpowiedz Link Zgłoś
agus05 Re: Mamy w Wiedniu 5 24.01.08, 20:22 Być może jest tak, jak pisze Parole. Ja zasugerowałam się tym, co jest napisane na stronie internetowej tej szkoły : " Pracujemy w systemie kształcenia uzupełniającego w zakresie języka polskiego, historii Polski, wiedzy obywatelskiej i geografii Polski oraz kształcenia zintegrowanego w klasach młodszych Nauka odbywa się jeden raz w tygodniu po południu lub w soboty (dla dzieci młodszych). Dla uczniów mieszkających w dużej odległości od szkoły organizujemy nauczanie w systemie kształcenia na odległość w zakresie tych samych przedmiotów, ale w zmniejszonej liczbie godzin (zajęcia odbywają się jeden raz w miesiącu)" To jest ta szkoła przy ambasadzie. www.szkolapolska.org/ Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: Mamy w Wiedniu 5 24.01.08, 20:46 Zgadza sie, co nie znaczy, ze realizowany przez nich program nie jest wystarczajacy, aby kontynuowac nauke w Polsce po powrocie z zagranicy. Chyba trudno znalezc polska szkole za granica, ktora prowadzilaby zajecia 5 razy w tyg. po 6 (czy iles tam) godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
miecka29 Re: Mamy w Wiedniu 5 25.01.08, 12:38 Moja znajoma dowozi tam dwojke dzieci co sobote, ale potwierdza ze material tam nie jest wystarczajacy, aby kontynlowac nauke w Polsce, tez chcialam tam zapiac corke ale teraz ciezko byloby z dowozeniem jej co sobote wiec moze od tego roku, od wrzesnia, co do przedszkola to w miejscu zameldowania nie powinnas miec problemow z zapisaniem dziecka do publicznego przedszkola, moaja corke przyjeli w trakcie roku dokladnie w styczniu, ale tylko od 8 do 12, bo na caly dzien nie bylo szans, pozniej przepisalam ja do prywatnego przedszkola tez w trakcie roku bodajze w maju, na caly dzien nawet do 19, koszt miesieczny takiego przedszkola to 300 Euro miesiecznie, ze szkola to nie wiem bo corke zapisalam do szkoly w kwietniu, wiec poszla od wrzesna normalnie.....Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: Mamy w Wiedniu 5 25.01.08, 14:24 miecka29 napisała: > Moja znajoma dowozi tam dwojke dzieci co sobote, ale potwierdza ze > material tam nie jest wystarczajacy, aby kontynlowac nauke w Polsce, To jestem bardzo zdziwiona, bo slyszalam, ze wydawane przez nich na koniec roku swiadectwa uznawane sa w Polsce i nie trzeba powtarzac klasy. Oczywiscie sila rzeczy trudno jest w tak krotkim czasie przerobic material, ktory przerabiaja uczniowie w Polsce, dlatego wieksza czesc pracy spada na rodzicow, ktorzy musza z dzieckiem pracowac w domu. W roznych krajach sa przy polskich ambasadach szkoly, czy raczej czesciej tzw. szkolne punkty konsultacyjne, ktore przygotowuja do i przeprowadzaja nawet egzaminy maturalne! Czyzby w Wiedniu bylo inaczej? Zalozenie jest oczywiscie takie, ze dziecko musi jednoczesnie chodzic do szkoly miejscowej, pelnowymiarowej. Odpowiedz Link Zgłoś
makare1 Re: Mamy w Wiedniu 5 25.01.08, 13:23 Witacie, bardzo jestem Wam wdzięczna za wszystkie odpowiedzi. Potwierdziłyście większość moich obaw. Zapisy i kwalifikacje już teraz...Jak tu zacząć szukać jak jeszcze nawet na 70 % nie jesteśmy pewni,że jedziemy; nie mówiąc już od kiedy(my, w każdym razie, nie wcześniej niż od września tj. dzieci ze mną). Mąż we wstępnej ankiecie umieścił klauzulę, że oczekuje pomocy firmy w przyjęciu dzieci do szkoły i przedszkola. Będzie się też upierał przy tym na dalszych negocjacjach. Szkoła polska działa na zasadach uzupełnienia programu szkoły "miejscowej" o przedmioty i materiał, który jest w programie w Polsce. Stąd zajęcia w soboty, a w starszych klasach 2 x w tygodniu (popołudniu)- poczytałam na ten temat na stronach MEN. Co do cen, to tak jak pisałam przeczytałam cały wątek i już przewertowałam internet w poszukiwaniu szkół i przedszkoli, więc mnie nie zaskoczyły. Myślałam też o takiej opcji, by poczekać z dziećmi jeszcze rok i ewentualnie dołączyć do męża(gdyby przyjął tę pracę) po przynajmniej wstępnym przygotowaniu językowym. Choć będzie to dla wszystkich trudne. Dzieci bardzo tęsknią za mężem (przerobiliśmy już to na mniejszą skalę przeprowadzając się parę lat temu do stolicy), ja za rok planuję zdawać bardzo duży egzamin w mojej korporacji zawodowej, a mąż chciałby co tydzień lub 2 wpadać do nas na weekend. Już sama nie wiem co lepsze... Trudno powiedzieć jak na nową sytuację zareagują moje pociechy. Syn błyskawicznie odnalazł się w nowym środowisku, ale tu wszystkich rozumiał. Mniejszym dzieciom, podejrzewam, że jest łatwiej. Na moje dylamaty- zawsze jest jeszcze szansa, że ostatecznie propozycja się mężowi nie spodoba;P Pozdrawiam gorąco, pozwolę sobie "poczytywać" Wasz wątek (bardzo przyjemny) i na pewno doniosę jak zapadnie pozytywna decyzja Eliza Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: Mamy w Wiedniu 5 25.01.08, 14:28 No, kiedy ma sie dzieci w wieku szkolnym, to takie decyzje nie przychodza latwo, wiec calkiem rozumiem Twoje rozterki Zycze powodzenia i zeby wszystko ulozylo sie dla Was jak najlepiej! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
alicjaka1 Hej hej 31.01.08, 09:30 witam wszystkie mamy. Tym razem juz z Wiednia. Zagladalam tu dosyc czesto juz wczesniej, a nawet pytalam o rady sporadycznie. Za wszystkie goraco dziekuje. Dzieki nim udalo sie nam zapisac dziecko do bilingualnej szkoly odpowiednio wczesnie, szukac mieszkania oraz generalnie miec pozytwne nastawienie (to ja). Obecnie dochodze do siebie po przeprowadzce. Pierwszy tydzien bylam totalnie zdolowana. Zaczelo sie choroba dzieci i wizyta w szpitalu i co za tym idzie moim tygodniowym pobycie w domu bez ogladania ludzi (chyba, ze tylko przez okno a i to niezbyt czesto). Bez telewizji, bez internetu, telefonu tylko radio gadajace w jezyku, ktorego nie rozumiem... Ale jest juz lepiej. Starsze chodzi do przedszkola juz. Z mlodszym poznaje okolice na spacerach. Jest lacznasc ze swiatem! Ochoczo przylacze sie do waszej grupy wiedenskich mam. Moze, ktoras z Was mieszka blisko mnie? Ja jestem w 23. To bysmy na jakis spacerek sie razem wybraly albo cos... Acha i gratulacje dla wszystkich oczekujacych i tych, ktore niedawno "powily". Alicja Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha Re: Hej hej 31.01.08, 14:05 Witaj Alicja na spacer chetnie ale moze gdzies w polowie drogi, bo my mieszkamy w 16, (moj syn ma 16 miesiecy). Mam zaleglych kilka wizyt ale ciagle brak czasu, z tym ze juz zdrowi jestesmy Ciocie na kiedy sie umowimy?? M Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha klamczucha jestem, mieszkamy w 15 dzielnicy :)) 31.01.08, 14:18 blisko Schönbrunn Odpowiedz Link Zgłoś
papetka1 Re: Mamy w Wiedniu 5 31.01.08, 18:23 Witam!! Piszę do Was z Polski. W Wiedniu pracuje mój mąż. Wraz z dziećmi wybieram się do niego na wakacje i tutaj mam pytanie: czy przygarniecie nas podczas spacerów i gdzie w ogóle można wybrać się na przechadzkę z dwójką maluchów (3 lata i 1,5 roku)? Teraz byłam u męża przez tydzień i to co udało mi się obejrzeć, a co będzie stosowne na zabawy dla dzieci to Stadtpark. Jest to miejsce, do którego stosunkowo blisko od Reumanplatz. Co jeszcze polecicie na eskapady z maluchami? Macie ochotę na nową znajomość?? Pozdrawiam wszystkie mamy i ich pociechy Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha Re: Mamy w Wiedniu 5 01.02.08, 13:34 Hello Pewnie ze mamy ochote na nowa znajomosc Wieden to cudowne miasto i jest tu speo pieknych parkow; Prater Donauinsel, Schönbrunn - wszedzie pelno trawy ) Dokladnie na kiedy planujesz wakacje? Do zobaczenia M Odpowiedz Link Zgłoś
papetka1 Re: Mamy w Wiedniu 5 01.02.08, 16:48 Moj urlop będzie baaardzo długi, dwa miesiace, tyle ile wakacje w szkole Pozdrawiam i mam nadzieję, że trochę mi podpowiecie, co, jak i gdzie z dziećmi Odpowiedz Link Zgłoś
miecka29 Re: Mamy w Wiedniu 5 01.02.08, 19:02 Czesc, tutaj rzeczywiscie jest sporo atrakcjii dla dzieci, wlasnie przegladalam ksiazeczke ktora corka dostala w szkole z roznymi atrakcjami na ferie zimowe, pewnie na wakacje nie bedzie gorzej....... Odpowiedz Link Zgłoś
papetka1 Re: Mamy w Wiedniu 5 01.02.08, 21:23 Może któraś z Was wie, jak wygląda sytuacja z ubezpieczeniem zdrowotnym dzieci? Dzieci są ubezpieczone w Polsce w moim zakładzie pracy, mąż ma otwartą gewerbę, czy podczas pobytu w Austrii, w razie potrzeby, będą mogły korzystać z jego ubezpieczenia, czy trzeba im wykupić w NFZ-cie dodatkowe ubezpieczenie? Bo podejrzewam, że moje będzie raczej nieważne? Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha Re: Mamy w Wiedniu 5 03.02.08, 14:10 Gewerbe to legalne pozwolenie na prace, ale czy firma ubezpiecza meza, czy sam sie ubezpiecza?? Dopytaj w NFZ jak to jest, ze strony Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
papetka1 Re: Mamy w Wiedniu 5 03.02.08, 14:43 Mąż ma własną działalność, pracuje jako podwykonawca. Ale masz rację, muszę popytać w NFZ, żeby nie było potem nieprzyjemnych niespodzianek. Hehe...muszę tylko znaleźć trochę wolnego czasu- najblizszy oddział NFZ znajduje się 80 km ode mnie, a przez telefon Panie, niestety, nie są zbyt rozmowne;-( Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Kto ma ochote wybrac sie do zoo? 05.02.08, 08:56 W tym tygodniu, jesli pogoda dopisze. Na terenie zoo jest tez fajny plac zabaw. No i mala (juz podrosnieta) panda czeka na odwiedzajacych. Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha Re: Kto ma ochote wybrac sie do zoo? 05.02.08, 18:58 Na spacer po parku Schönbrunn karmic wiewiorki i kaczki chetnie sie umowimy, ale do zoo to nie, za moj jest za maly Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: Kto ma ochote wybrac sie do zoo? 05.02.08, 20:06 Faktycznie, moje dziecko w jego wieku tez nie bardzo interesowalo sie zwierzetami. Bylismy dzis i bylo b. fajnie. Na sam spacer po parku tez sie chetnie wybierzemy, jesli pogoda bedzie taka jak dzis. Odpowiedz Link Zgłoś
miecka29 Re: Kto ma ochote wybrac sie do zoo? 07.02.08, 18:50 ja sie chetnie dolacze tylko dajcie znac kiedy, moj Max troche za maly na zoo, chociaz na wcorajszej wizycie okazalo sie ze wazy 9,6 kg i ma 70 cm, fizycznie nie maly......czekam i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: Kto ma ochote wybrac sie do zoo? 07.02.08, 21:38 No nie taki maly faktycznie! Moje dziecko ma dwa lata i wazy 12,5 kg A pogoda cos sie zepsula od wtorku... Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha Re: Kto ma ochote wybrac sie do zoo? 08.02.08, 21:40 Ooo duzy facet, mama karmi pelna piersia ) Moj ma skonczone 16 m, wazy 10,400 i wysoki jest na 79 cm Kochane "sledzimy " pogode i szybko sie umawiamy, jak tylko ladnie bedzie. Tulipany juz wzeszly nad ziemie) Odpowiedz Link Zgłoś
alicjaka1 pytanie nowej 08.02.08, 20:15 dziewczyny, gdzie kupuje sie ubrania dla dzieci, zeby bylo w miare tanio oraz jako taka jakosc? chyba sa jeszcze jakies sklepy oprocz h&m i zara??? bo takie mi wlasnie polecono... Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: pytanie nowej 08.02.08, 20:37 Ja kupuje w H&M i w C&A. Kik jest tanszy, ale jakosc gorsza. Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha Re: pytanie nowej 08.02.08, 21:37 Ja tez kupuje glownie w H&M i C&A ale czasami i w Kik, trzeba dobrze przebierac i "trafic" na cos fajnego. Zle zszyste bluzeczki i body dla dzieci, trafiaja sie i w lepszych sklepach. Odpowiedz Link Zgłoś
agus05 Formalności 09.02.08, 18:32 Pytanie do doświadczonych mam : jakie formalności urzędowe należy załatwić po narodzinach malucha? (ur. w Wiedniu, obywatelstwo polskie po rodzicach). Gdzie to się robi, ile to trwa i w jaki sposób wyrabia się potem paszport? Aha, i jeszcze jedna rzecz - jak tu wygląda system opieki zdrowotnej dla noworodków? Tzn czy są jakieś wizyty pielęgniarki w domu, jakieś obowiązkowe wizyty w szpitalu, jak to jest z pierwszymi szczepieniami i wyborem pediatry etc. Będę Wam ogromnie wdzięczna za rady Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha Re: Formalności 09.02.08, 20:39 W urzedzie miejskim Standesamt dostaniesz miedzynarodowy akt urodzenia, (szpital poinforuje do ktorego masz isc). O inne sprawy najlepiej zadzwon do konsulatu lub podjedz i sie wszystkiego dopytaj, ewentualnie napisz do nich maila. Jak urodzisz to pierwsze badania masz w szpitalu, usg bioderek w tym, szpital o wszystkim Cie poinformuje, bez paniki. Lekarza wybierasz sama i masz obowiazek zglosci sie z noworodkiem w 1 tygodniu bytnosci w domu. Pielegniarka srodowiskowa do mnie nie przychodzila, nie zamawialam ale chyba mozna w szpitalu. A i pisac mi sie nie che, wiec zadzwonie w poniedzialek ) Buziaki M Odpowiedz Link Zgłoś
arbik Re: Formalności 11.02.08, 09:50 Hej, z tego co wiem to w zeszlym roku wszedl w zycie przepis dot dzieci rodzacych sie w austriia majacych rodzicow obcokrajowcow czyli nie austryjakow, takie dziecko trzeba zglosic w urzedzie i uzyskac dla niego pozwolenie na pobyt, bez wzgledu na status rodzicow w austrii. tylko nie wiem dokladnie gdzie to sie w wiedniu zalatwia jest jakies jedno miejsce w konsulacie powinni podac dokladnie. mnie to czeka za jakies 2 miesiace wiec jeszcze sie nie interesowalam w szczegolach. pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
agus05 Re: Formalności 11.02.08, 18:08 Faktycznie Arbik, całkiem o tym zapomniałam. My też musieliśmy całą rodziną uzyskać to pozwolenie i kiepsko to wspominam - trzeba było im donosić całą stertę dokumentów, a nie dosyć, że ten urząd jest dokładnie po przeciwnej stronę miasta, niż my mieszkamy, to na jeszce trzeba było spędzić 2,5h w kolejce! Brrr Odpowiedz Link Zgłoś
alicjaka1 Re: pytanie nowej 11.02.08, 13:49 a co to ten C&A? czy to cos w stylu H&M? czy tam sa tez ubrania dla doroslych? Kik to rozumiem cos innego niz Kika??? bo tam to chyba meble sie kupuje? czy tak? no i gdzie szukac tego kik, czy tzeba do centrum jechac specjalnie, czy lokalnie tez wystepuje? Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: pytanie nowej 11.02.08, 14:07 C&A to siec sklepow z ubraniami i dla doroslych, i dla dzieci. Nie kojarzysz ich z Polski? Wiem, ze i w Polsce maja sklepy. To ich strona, jak zobaczysz logo, to z pewnoscia skojarzysz: www.cunda.at/ Na ogol maja duze domy handlowe (jak przy Mariahilferstrasse). Kik to co innego niz Kika (choc i w Kice czasami z ubran dostac mozna jakies drobiazgi typu body, no ale raczej faktycznie w Kice sa meble i rzeczy do domu, po ubrania nie ma sie co tam wybierac). Kik wystepuje lokalnie, nie tylko w centrum. To ich strona: www.kik-textilien.com/ Mozesz poszukac najblizszej Twojemu miejscu zamieszkania filii tego sklepu. Powodzenia w zakupach! Odpowiedz Link Zgłoś
alicjaka1 lekarz pediatra -prywatny czy panstwowy? 11.02.08, 21:09 Dzisiaj bylismy u lekarza, ktorego polecono nam w szpitalu. Blisko miejsca zamieszkania i mowi po ang. Na miejscu okazalo sie ze to prywatna praktyka. On wyjasnial troche czym to sie rozni od panstwowego. Czy mozecie podzielic sie refleksjami na ten temat? Czy roznica w oplatacch jest duza? czy zeczywiscie tak jak on twierdzil w panstwowych placowkach jest tlok, czeka sie dlugo na wizyte i lekarz nie ma tyle czasu dla chorego? Co jest powszechniej praktykowane? Musimy znalezc lekarza no i teraz jestesmy troche w kropce, na co sie zdecydowac. Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha Re: lekarz pediatra -prywatny czy panstwowy? 11.02.08, 21:21 Ja chodze do panstwowych, pediatre dla dziecka mam dobrego tez panstwowego, umawiamy sie zawsze na godzine i max. czekanie to 15-20 min, bardzo mily i sympatyczny starszy pan, zawsze pod muszka i w koszuli w kratke wizyty nie sa jakies dlugie, ale o wszytsko wypytam i dostane odpowiedz, swietnie mowi po ang. jego asystentka mloda lekarka tez. ale to w XVI a Ty mieskasz w XXIII, troche daleko Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: lekarz pediatra -prywatny czy panstwowy? 12.02.08, 09:37 My chodzimy panstwowo, chociaz nasza lekarka ma tez pacjentow prywatnych (i mam wrazenie, ze prywatni sa lepiej traktowani). Jest dobrym lekarzem, zna sie na rzeczy. Faktycznie czekac trzeba (nasz rekord to prawie 2 godziny! Zazwyczaj czekamy 45 minut, ale zdarzylo sie nam czekac jedynie kwadrans). Jak juz wejdziesz do gabinetu, to raczej ma zawsze czas, odpowie na wszystkie pytania i nie pogania. Natomiast mam wrazenie, ze sama jakby malo wychodzi z inicjatywa. Chodzimy do niej od prawie poltora roku i jeszcze nigdy nie sprawdzala np. zebow mojego syna, nie pytala czy mowi, ile mowi etc. W przyszlym tyg. mamy bilans dwulatka, wiec moze wtedy dopiero sprawdzaja takie rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinka202 Re: lekarz pediatra -prywatny czy panstwowy? 12.02.08, 11:43 ja mam super doswiadczenia z panstwowymi, ale w wiedniu, i z pediatra, i z ginekologiem... tu gdzie teraz mieszkam jest super pediatra, ale tez czekam zwykle ok. godziny, bywa, ze i dluzej...ale np. ze konkurencja mniejsza niz w stolicy, wiec pani ginekolog lekko olewa klientele, wiec (jak Bog sa, bedac w ciazy, na pewno do niej chodzic nie bede (slyszalam z opowiadan kolezanek jak traktuje ciezarne) Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: lekarz pediatra -prywatny czy panstwowy? 12.02.08, 18:38 Alicjaka1, a jakie macie ubezpieczenie? Nie znam sie za bardzo na ubezpieczeniach, ale jesli macie jakies dobre prywatne, to mozesz do lekarza chodzic prywatnie, bo i tak ubezpieczenie Ci odda. Ja mam WGKK (kasa chorych) i chodze na e-karte, wiec za prywatnego lekarza musialabym placic z wlasnej kieszeni i nikt by mi nie oddal. Roznica miedzy takimi lekarzami na pewno jest. Moze nie chodzi o fachowosc, ale dostepnosc wlasnie. Jakis czas temu mialam problem i potrzebowalam pilnie pojsc do ginekologa. Kiedy dzwonilam do tych przyjmujacych na kase chorych, to termin dawali mi na za 2 tyg.! Zadzwonilam do prywatnego i moglam pojsc na wizyte tego samego dnia. Podobnie bywa pewnie z innymi specjalistami. Odpowiedz Link Zgłoś
alicjaka1 Re: lekarz pediatra -prywatny czy panstwowy? 13.02.08, 10:03 Wyglada na to, ze tez mam to ubezpieczenie, czyli lepiej trzymac sie panstwowych... Ale jesli dziecko jest chore, to przyjma je chyba tego samego dnia a nie kaza czekac tydzien?? No i jeszcze jedno. Co sie robi, jesli trzeba isc do specjalisty? Czy trzeba miec skierowanie od pediatry? Moj mlodszy powinien miec za dwa mies. kontrole w poradni leczenia zeza a starszy druga dawke szczepionki Hep.A.?! Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: lekarz pediatra -prywatny czy panstwowy? 13.02.08, 10:21 Jesli dziecko jest chore, to oczywiscie nie trzeba czekac, dzwonisz, mowisz w czym rzecz i idziesz tego samego dnia, wcisna Cie gdzies pomiedzy pacjentow. Jesli Twoj lekarz tego dnia nie pracuje lub jest na urlopie, to masz prawo pojsc do kazdego innego pediatry (zwykle Twoj lekarz, idac na urlop, wskazuje jakiegos lekarza zastepczego). Teraz na temat specjalistow w ogole. Myslalam do tej pory, ze trzeba miec skierowanie od domowego. Ale jak bylam niedawno u gastrologa, to jego asystentka mi powiedziala, ze skierowanie nie jest niezbedne... Aha, wiesz rowniez pewnie, ze lekarza (czy to domowego, czy specjaliste) mozesz zmienic raz na kwartal? Ja sie kiedys tak "nadzialam". Poszlam do pierwszego lepszego domowego, a za miesiac do innego. I ten inny nie chcial mnie przyjac na e-karte, musialam zaplacic za wizyte. Zadzwonilam do WGKK wyjasnic, ze z tamtego nie bylam zadowolona, ale oni juz zdazyli dostac od niego rachunek i bylo za pozno na zmiane. Powinnam byla od razu po wizycie zglosic im, ze nie jestem zadowolona i ze bede chciala zmienic lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: lekarz pediatra -prywatny czy panstwowy? 13.02.08, 10:24 Aha, a co do koniecznosci lub nie posiadania skierowania, to na Twoim miejscu zadzwonilabym do WGKK i dla pewnosci spytala. Najlepiej dowiadywac sie u zrodla Odpowiedz Link Zgłoś
alicjaka1 Re: lekarz pediatra -prywatny czy panstwowy? 13.02.08, 11:35 Parole dzieki serdeczne za info i wskazowki. Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Atrakcje dla 10-latka? 15.02.08, 14:02 Gdzie wybrac sie w Wiedniu z 10-letnim chlopcem? Polecicie jakies atrakcje dla dzieci w takim wieku? Z gory dziekuje! Odpowiedz Link Zgłoś
maugosia1 Re: Atrakcje dla 10-latka? 16.02.08, 13:56 Moze Minipolis? Mojej corce sie podobalo, ale przydatny jest niemiecki lub angielski - mozna zrobic np. "prawo jazdy" - generalnie raczej dla troche mlodszych dzieci - poznaje sie przez zabawe prace w roznych zawodach. Polecam Dianabad - park wodny. Poza tym pod Wiedniem jaskinie zalane woda, zwiedzanie z lodzi (w czasie II wojny swiatowej oboz pracy). O tej porze roku nic wiecej nie przychodzi mi do glowy . Malgosiu, ja znowu gorzej sie czuje, podobno z powodu paskudnej anemii, zadzwonie do Ciebie w przyszlym tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
maugosia1 Radca prawny? 16.02.08, 14:01 Szukam prawnika specjalizujacego sie w prawie lokalowym, kogos kto finalizuje umowy kupna/sprzedazy nieruchomosci. Poza notariuszem. Jak taka specjalizacja nazywa sie po niemiecku? I czy mozecie kogos takiego polecic? Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinka202 Re: Radca prawny? 16.02.08, 14:46 hmmm... dziwi mnie Malgosiu, dlaczego nie notariusz? z tego co wiem, to jest to dzialka notariuszy, ale dam sie oswiecic, jak jest inaczej; mysmy przynamjmniej korzystali z uslug norarialnych przy zakupie mieszkania... mozetu cos znajdziesz: www.rechtsfreund.at a po niemiecku to szukalabym na googlach: "wohnrecht; miet-kaufvertrag, notar albo rechtsanwahlt-wohnrecht" a jak nie to "wiener arbeiterkammer", maja tam gratis servis, mozesz ich zanudzac pytaniami przez telefon i na pewno kogos Ci poleca... Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha Re: Radca prawny? 16.02.08, 18:24 kupujac mieszkanie zalatwialismy przez (Öffentliche) Notar spod Wiednia, bo byl tanszy i duzo szybszy, Odpowiedz Link Zgłoś
maugosia1 Re: Radca prawny? 16.02.08, 20:42 Dzieki, nie znam jezyka, ani tutejszego prawa. Boje sie niespodzianek. W Polsce notariusz nie bierze odpowiedzialnosci, zdarzaja sie czesto bledy w umowach. Dlatego myslelismy o prawniku, ktory wszystkiego dopilnuje. Oczywiscie umowa bedzie podpisywana w obecnosci notariusza. Przy okazji pytanie (moze na priv szumilasy@o2.pl) jak wyglada tutaj cala procedura krok po kroku? I jak dlugo trwa? Z gory dzieki - troche sie denerwuje cala sprawa, mam wrazenie ze wszystko zbyt szybko sie dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinka202 Re: Radca prawny? 17.02.08, 13:27 napisze Ci Maugosiu jak to u nas bylo... 1. jako kupujacy musisz miec: - potwierdzenie od banku o otrzymanym kredycie, u nas to wygladalo to tak, ze nasz notariusz ma konto, na ktore nasz bank przeslal mu sume kredytu...(miedzy nami- suma oficjalnie byla mniejsza niz w rzeczywistosci, reszte zalatwilismy miedzy soba aby uniknac wiekszych podatkow, - notariusz sprawdza jak stoi Wasza nieruchomosc w ksiedze wieczystej (Grundbuch), czy jest obciazona kredytem, ilu jest wlascicieli itd., wszystko to jest jego zadaniem, za to placisz mu kupe pieniedzy... - jezeli kupujecie na siebie, nie tylko maz, ale i Ty jestes "kupujaca" na umowie, kosztuje to wiecej, ale oficjalnie jestes wspolwlascicielem... - za notariusza placi kupujacy jak i sprzedajacy nieruchomosc, - nie pamietam dokladnie jakie dokumenty jeszcze byly potrzebne, u nas to pilnowal jak zwykle maz, ale jezeli masz jakies konkretne pytania, to pisz, sie dowiem ps zycze szybkiej poprawy i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maugosia1 Re: Radca prawny? 20.02.08, 14:53 Hej, przepraszam, dopiero teraz zauwazylam Twoj post. Dzieki za dodatkowe informacje i zyczenia . Pamietasz moze jakiej wysokosci byly oplaty za notariusza? Slyszalam, ze jest to 1,5 % wartosci nieruchomosci? Plus ponad sto euro/kazdy podpis. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinka202 Re: Radca prawny? 20.02.08, 16:37 no mysmy zaplacili ponad 2500 Euro...notariusze sa b.drodzy, ale uwierz mi, zainwestuj! Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: Atrakcje dla 10-latka? 16.02.08, 18:20 Dzieki Maugosiu1! O tych jaskiniach nawet sama kiedys myslalam, a potem zapomnialam. Faktycznie pora roku nienajlepsza, duzo atrakcji jest pozamykanych. Wspolczuje, ze znowu u Ciebie gorzej Trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinka202 Re: Atrakcje dla 10-latka? 17.02.08, 13:16 bylam w tych jaskiniach i strasznie mi sie nudzilo ale moze 10- latkowi sie spodoba Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha Re: Mamy w Wiedniu 5 19.02.08, 20:39 Pieknie i cieplo ma byc w tym tygodniu, moze sie na spacer wybierzemy ?? Gromadnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: Mamy w Wiedniu 5 19.02.08, 20:59 Do Schoenbrunn? Moze w czwartek? Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha Re: Mamy w Wiedniu 5 19.02.08, 21:02 Dla nas BOMBA ) O ktorej i gdzie?? Bylismy dzisiaj i jutro tez idziemy, jest pieknie, duzo sprzataja i jakie zmiany ))!! Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: Mamy w Wiedniu 5 19.02.08, 21:17 To moze w czwartek o 11:00 przy palmiarni? Odpowiedz Link Zgłoś
alicjaka1 Re: Mamy w Wiedniu 5 20.02.08, 14:46 Chetnie bym sie wybrala z Wami, ale musze zobaczyc gdzie to jest i ile czasu zajmie mi dojazd. W razie czego bedziemy jakos musialy ustalic jak sie rozpoznac. Odpowiedz Link Zgłoś
arbik Re: spotkanie przyszly tydzien 20.02.08, 16:59 Hej, A moze spotkamy sie w przyszlym tygodniu w naszej kawiarence w centrum to opcja dla ktorych zoo i otaczajacy go park stanowi nie lada wyzwanie tak jak to w moim przypadku jest. moze np czwartek przyszly tydzien ew troche wczesniej czyli we wtorek. moze ktos ma ochote posiedziec i napic sie kawy. ja na spacery niestety sie juz nie nadaje brzuch ciazy.....pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agus05 Schoenbrunn Palmiarnia 20.02.08, 19:03 Parole i Lamatha - a pamiętacie, że właśnie tam, pod palmiarnią spotkałyśmy się po raz 1wszy ? Znam nawet dokładną datę - 11 stycznia 2007, hi hi hi (to dzięki zdjęciom zrobionym przez Lamathę)Aż łezka się w oku kręci, że to już ponad rok temu ! A ten rok czasu najlepiej widać po naszych maluchach Ps. Nie wiem na 100%, czy jutro zdołam się doturlać, ale postaram się! Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha Re: Schoenbrunn Palmiarnia 20.02.08, 19:09 Agus ale pamietliwa jestes )) Odpowiedz Link Zgłoś
alicjaka1 Re: Schoenbrunn Palmiarnia 20.02.08, 19:10 Ok, jesli dalej to jest aktualne, to ja sie pisze ale prosilabym o wiecej szczegolow. Podobno jest to calkiem blisko ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha Re: spotkanie przyszly tydzien 20.02.08, 21:23 Jak bedziesz bawila sie z moim synek "za plotem" tam gdzie opiekunki to i ja bede. Moj syn nie usiedzi z nami spokojnie Ostatnia kawa tam, byla koszmarna - jak dla mnie ( Agus siedzial i pila a ja musialam bawic sie z malym (( Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha Re: Mamy w Wiedniu 5 20.02.08, 19:09 Alicja jak bedziesz jechala U4 to pamietaj, aby wysiasc na stacji metra Hietzing, nie pomyl z Schönbrunn. Z Hietzing masz blizej do palmiarni. Do zobaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
alicjaka1 Re: Mamy w Wiedniu 5 20.02.08, 20:04 A jesli samochodem, to jest gdzie zaparkowac? Jakis parking czy moze na ulicy? Odpowiedz Link Zgłoś
maugosia1 Re: Mamy w Wiedniu 5 20.02.08, 21:10 Ja parkowalam zwykle na ulicy - duze prawdopodobienstwo, ze bedziesz krazyc kilkanascie minut po okolicy, zanim znajdziesz wolne miejsce . Sprobuje do Was chociaz na chwile dotrzec, od pn siedze w domu, moze dzieki sloncu bedzie mi lepiej ? Odpowiedz Link Zgłoś
parole_parole Re: Mamy w Wiedniu 5 20.02.08, 21:19 OK, to do zobaczenia jutro Dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha Re: Mamy w Wiedniu 5 20.02.08, 21:21 Mozesz parkowac na ulicy, jak znajdziesz miejsce, ale w 13 dzielnicy potrzebujesz chyba "karty postojowe - parkschein". Jest parking platny ale od innego wejscia, tego dalszego. Aby sie nie pogubic bedziemy czekaly przed wejsciem glownym do palmiarni, tam sa chyba laweczki Maugosiu do zobaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha dzisiejsze spotkanie 21.02.08, 09:57 moze przeniesiemy o godz, czyli na 12, bo PADA DESZCZ w 13 i 15 bezirku Odpowiedz Link Zgłoś
maugosia1 Re: dzisiejsze spotkanie 21.02.08, 10:09 ok, ja sprobuje dotrzec na 12, gdybym nie mogla bede dzwonic. W 10 jest slonce Odpowiedz Link Zgłoś
alicjaka1 Re: dzisiejsze spotkanie 21.02.08, 10:59 A ja sobie odpuszcze tym razem, bo u mnie w 23. pochmurno i nieprzyjemnie az nie chce sie wychodzic. Przepraszam, ze tak pozno daje znac.... Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha Re: dzisiejsze spotkanie 21.02.08, 13:58 Pozno, pozno, bo ja specjalnie dla Ciebie bylam pod palmiarnia o 11. No coz nastepnym razem, moze. A spotkanie udane, zaraz zdjecia wysylam ) Odpowiedz Link Zgłoś
alicjaka1 Re: dzisiejsze spotkanie 21.02.08, 15:58 Jeszcze raz sie kajam i przepraszam. Decyzja ta przyszla mi tym latwiej bo dziecko obudzilo sie dopiero o 11 ze swojej drzemki (brykalo za to od 2 do 3 w nocy). Szkoda bylo mi go budzic... Tak wiec nalozylo sie pare czynnikow na to. Moze powinnysmy sie wymienic telefonami, zeby nie dochodzilo do takich sytuacji wiecej?! Odpowiedz Link Zgłoś
alicjaka1 Re: alicja - wyslala maila 25.02.08, 08:28 Lamatha,czy wyslalas mi jakiegos emaila? Bo ja nic nie otrzymalam. Ta nowa poczta mnie wkurza okrutnie. A moze nie wiem jak sie nia obslugiwac? Odpowiedz Link Zgłoś
lamatha Re: alicja - wyslala maila 25.02.08, 14:27 Hej tak wyslalam do Ciebie maila na poczte gazety, ale moze Ty napisz do mnie na: marta@gradkkm.com z innego konta jak masz. pozdrawiam M Odpowiedz Link Zgłoś