Dodaj do ulubionych

zaczynam nienawidzic tego kraju

IP: 213.77.9.* 13.08.03, 08:48
tej biedy, bezradnosci, glupoty, korupcji, ukladow i ciaglego braku
pieniedzy. zastanawiania sie czy kupic stanik czy isc na impreze. nie chce tu
zyc. nie jestem patryjotka. nie chce walczyc. moi rodzice walczyli cale zycie
o to zeby bylo lepiej i tak im minelo zycie. szkoda mi tylko tych wszystkich
biednych ludzi, ktorzy musza zyc za marne grosze, ktorzy nie widzieli swiata,
dla nich swiatem jest ich wlasne podworko. mam 30 lat i nie chce juz walczyc.
ja chce poprostu zaczac zyc. musze stad wyjechac.
Obserwuj wątek
    • Gość: mgrBurak Re: zaczynam nienawidzic tego kraju IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 08:52
      kup sobie stanik i wyjedz
    • kameleun Re: zaczynam nienawidzic tego kraju 13.08.03, 08:56
      Zacznij wiec od nauki... jezyka polskiego...
      PATRIOTA - PATRIOTKA
      Przyda siem bo polaki z Polski bedom uczulone jak
      zostaniesz emigrantkom rze nie jestes jusz patryjotkom.
    • Gość: Joasia Re: zaczynam nienawidzic tego kraju IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.03, 09:29
      Gość portalu: Kola napisał(a):

      > bezradnosci, glupoty, i ciaglego braku pieniedzy.

      Skoro jestes glupia i bezradna to jak dasz sobie rade w innym kraju ???
      ale moze myslisz ze pieczone golabki beda dla Ciebie spadaly z nieba...

      > mam 30 lat i nie chce juz walczyc.
      > ja chce poprostu zaczac zyc. musze stad wyjechac.

      Zycie jest walka - za darmo nic sie nie dostaje
      • Gość: Kan-z_oz Re: zaczynam nienawidzic tego kraju IP: *.mega.tmns.net.au 13.08.03, 11:36
        Joasia napisala;
        Skoro jestes glupia i bezradna to jak dasz sobie rade w innym kraju ???
        ale moze myslisz ze pieczone golabki beda dla Ciebie spadaly z nieba...

        Dlaczego glupia? Masz recepte na zycie i wszystko wiesz? Ciekawe...
        Pozdrawiam
      • Gość: Kola Re: zaczynam nienawidzic tego kraju IP: 213.77.9.* 13.08.03, 11:39
        wychodzi z ciebie bardzo prymitywne stworzenie. jezeli cie nie interesuje ten
        temat to spadaj stad. joasiu.
      • soup_nazi Francik... 13.08.03, 15:58
        Gość portalu: Joasia napisał(a):

        > Gość portalu: Kola napisał(a):
        >
        > > bezradnosci, glupoty, i ciaglego braku pieniedzy.
        >
        > Skoro jestes glupia i bezradna to jak dasz sobie rade w innym kraju ???
        > ale moze myslisz ze pieczone golabki beda dla Ciebie spadaly z nieba...

        ... porzuc Vaterland i przenies sie do PL, ale nie bierz ze soba zadnej kasy
        ani zadnych innych "assets" i powalcz tam uzywajac tylko swojego silnego
        charakteru i tego co masz w glowie (hm, to niewiele, prawda?). Zobaczymy, co
        wywalczysz, hehehe.
        • Gość: ECLIPSE [...] IP: *.dial.eclipse.net 19.08.03, 02:56
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dyplomata Re: zaczynam nienawidzic tego kraju 13.08.03, 09:32
      Gość portalu: Kola napisał(a):

      > tej biedy, bezradnosci, glupoty, korupcji, ukladow i ciaglego braku
      > pieniedzy. zastanawiania sie czy kupic stanik czy isc na impreze.
      > ...
      > mam 30 lat i nie chce juz walczyc.

      Nie zastanawiaj sie, na impreze zawsze chodz bez stanika. W twoim wieku
      jest to bardzo mile dla oka.
      • Gość: mgrBurak Re: zaczynam nienawidzic tego kraju IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 10:23
        dyplomata napisał:


        > na impreze zawsze chodz bez stanika. W twoim wieku
        > jest to bardzo mile dla oka.


        Szczegolnie mile gdy wazysz ponad 100 kg
    • Gość: Hakenbu Spodziewałaś sie pociechy? IP: 212.244.77.* 13.08.03, 10:52
      No to masz! Ty ze łzami do nich w oczach, a oni Ci z kopa! Taka tu
      rzeczywistość. Pomyśl sobie, że właśnie tacy osobnicy zamieszkuja odległe
      rejony świata. Samolubni, nieuczynni, mający Ciebie i twoje problemy głęboko w
      dupie.
      Czy nie lepiej juz jakoś urządzic się jakoś w swojskiej Polsce? Chociaż
      wypłakać się na ramieniu będziesz komu miała, a tam daleko, może i zarobiłabyś
      parę dolców, ale za jaką cenę?

      Co do twojego dylematu, stanowczo lepiej isć na imprezę bez stanika niz
      pozostac w domu z zasłonietym biustem. Od razu poprawi Ci sie humor, i twoim
      kumplom przy okazji też!
      • Gość: mgrBurak adoptowac cie hakenbu??? IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 10:58
        • Gość: Kan_z_oz Re: adoptowac cie hakenbu??? IP: *.mega.tmns.net.au 13.08.03, 11:31
          Kola napisala;
          tej biedy, bezradnosci, glupoty, korupcji, ukladow i ciaglego braku
          pieniedzy. zastanawiania sie czy kupic stanik czy isc na impreze. nie chce tu
          zyc. nie jestem patryjotka. nie chce walczyc. moi rodzice walczyli cale zycie
          o to zeby bylo lepiej i tak im minelo zycie. szkoda mi tylko tych wszystkich
          biednych ludzi, ktorzy musza zyc za marne grosze, ktorzy nie widzieli swiata,
          dla nich swiatem jest ich wlasne podworko. mam 30 lat i nie chce juz walczyc.
          ja chce poprostu zaczac zyc. musze stad wyjechac.


          Na co czekasz? Wyjedz i to jak najszybciej.
          Pozdrawiam i zycze powodzenia
        • Gość: Hakenbu A zechciałbyś mnie...? IP: 212.244.77.* 13.08.03, 11:57
    • Gość: Kola Re: zaczynam nienawidzic tego kraju IP: 213.77.9.* 13.08.03, 11:37
      no wlasnie moze mnie ktos przygarnie? mam wazna wize do usa. macie jakies
      propozycje?
      • Gość: Hakenbu mgrBurak zaprasza!!! Ale nie wyjeżdżaj!!! IP: 212.244.77.* 13.08.03, 12:04
        Na początek zaoferował się mnie przygarnąć, ale kto wie, moze i dla Ciebie
        znajdzie sie miejsce?

        Podziwiam Cię. Jesteś prawdziwą solą tej ziemi. Masz w kieszeni wizę, a ty
        snujesz rozważania : w te czy we w te? Niewielu Polaków by tak wytrzymało, oj
        niewielu...
        Pomyśl sobie, że ta wiza, kóra tak cię pali w ręce to próba. Powiedz
        sobie: "Cholera mogę w każdej chwili wyjechać do sweet Hameryki. Ale nie
        wyjeżdżam! Jestem twarda! Kocham swoja ojczyznę i nigdzie się stąd nie ruszę!"
        Gdybyś nie miała wizy brzmiało by to niewiarygodnie, a tak nawet mgrBurak
        przyzna mi chyba rację, że mieć wizę i nie wyjeżdżać to wielka sprawa.
        • Gość: Kola ? IP: 213.77.9.* 13.08.03, 13:18
          juz bylam na nia dwa razy w usa. ale nie chce spedzic zycia na byciu troche tam
          troche tu i tak naprawde nie miec swojego miejsca na swiecie. jak teraz wyjade
          to juz chyba tylko w jedna strone. nie wiem.
          • Gość: Hakenbu Re: ? IP: 212.244.77.* 13.08.03, 13:55
            No to trzeba sie zdecydować. Pomyśl: dwa razy wyjechałaś, ale za każdym razem
            wracałaś. Musiały być jakieś powody?
            Polska i jest pewnie do dupy, ale i tak sie stad nie ruszę, bo niby skąd mam
            wiedzieć, ze tam w niesamowitych USiech nie jest jeszcze gorzej?
            Nie wierzę w propagandę sukcesu nawet tak świetnie prowadzona jak to robią
            Amerykanie.

            Ty masz lepiej, bo w Stanach byłaś. Widziałaś jak to wszystko wygląda z bliska.
            I co, nadal nie zdecydowana? Jeśli po wzięciu wszystkich za i przeciw wychodzi
            Ci mniej wiecej po równo to oznacza, że trzeba zostać.
            Ale to Twój rachunek, twoja decyzja.
            Wybieraj mądrze, o ile mądry wybór w takiej sytuacji jest wogóle mozliwy...
        • Gość: Tola do Hakenebu IP: 213.77.9.* 13.08.03, 13:22
          a gdzie ty pomieszkujesz?
          • Gość: Hakenbu A co? Chcesz się umówić? IP: 212.244.77.* 13.08.03, 13:59
            Z pięknych Warmii i Mazur piszę, krainy może i bezrobotnej, ale i pięknej.
            Całkiem mi tu dobrze. Mało ludzi, piękna przyroda... Zapraszam!
            • Gość: Kola Re: A co? Chcesz się umówić? IP: 213.77.9.* 13.08.03, 14:04
              kusisz mnie.
              • Gość: Hakenbu Re: A co? Chcesz się umówić? IP: 212.244.77.* 13.08.03, 14:20
                Przecież mówiłem Ci, że nie ma sie co spieszyc z tym wyjeżdżaniem.
                • Gość: Kola Re: A co? Chcesz się umówić? IP: 213.77.9.* 13.08.03, 14:25
                  a co teraz porabiasz? praca czy wakacje?
                  • Gość: Hakenbu Re: A co? Chcesz się umówić? IP: 212.244.77.* 13.08.03, 14:55
                    Praca. Czasy wakacji definitywnie się skończyły. A ty skad pochodzisz?
                    • Gość: Kola Re: A co? Chcesz się umówić? IP: 213.77.9.* 13.08.03, 15:44
                      tez praca . gdansk
                      • czarnowidze Re: A co? Chcesz się umówić? 13.08.03, 15:49
                        Gość portalu: Kola napisał(a):

                        > tez praca . gdansk

                        a na imie mam Jedrus
                        (piszcie na priva, bo was zjedzom)
                      • Gość: Hakenbu Re: A co? Chcesz się umówić? IP: 212.244.77.* 14.08.03, 09:45
                        Mam maila jeśli chcesz... Tutaj nie ma atmosfery do takich, bardziej osobistych
                        pogaduszek. strazy-gol@wp.pl, jeśli jesteś zainteresowana...
                        Pozdrawiam
    • xurek Re: zaczynam nienawidzic tego kraju 13.08.03, 13:34
      Kola, wydaje mi sie, ze jeszcze wazniejsza od kraju zamieszkania jest osobowosc
      czlowieka. Ludzie ogolnie dziela sie na tych, ktorzy sa przebojowi i daja sobie
      rade i na tych, ktorzy stanowia tego odwrotnosc. Niezaleznie od kraju, w ktorym
      zycja, ci pierwsi maja sie lepiej niz ci drudzy. Jest calkiem niemala grupa
      ludzi w nawet najbogatszych krajach swiata, ktorzy tak jak Ty borykaja sie z
      wyborem „albo stanik albo party“, wiec nie jest to tylko i wylacznie „specyfika
      kraju nad Wisla“, w ktorym zreszta znam dobrych paru ludzi, ktorym tego typu
      problemy sa zupelnie obce.

      Wybor kraju tez jest wazny – czlowiek powinien mieszkac tam, gdzie dobrze sie
      czuje i gdzie ocenia swoje szanse na sukces i szczescie jako najwieksze. Nie
      wolno jednak zapominac przy tym, ze wysilek konieczny do odniesienia sukcesu
      jest na obczyznie wiekszy, niz we wlasnym kraju bo dochodzi koniecznosc
      nauczenia sie obcego systemu zycia plus w wielu wypadkach jezyka.

      Biedny w np. USA jest materialnie z pewnoscia bogatszy niz biedny w np. Polsce,
      z drugiej strony jest bardziej samotny, pozbawiony oparcia rodziny i przez
      porownanie z innymi rownie swiadomy tego, ze jest biedny, jak ten w Polsce,
      sytuacja taka ma wiec zarowno plusy jak i minusy.

      Ja sama wyemigrowalam i absolutnie nie mam zamiaru komukolwiek odradzac tego
      kroku – w moim przypadku byl to krok wlasciwy i byc moze w Twoim rowniez. Chce
      tylko powiedziec, ze decyzja o emigracji nie powinna nastepowac jednostronnie
      podyktowana nienawiscia do obecnej sytuacji, tylko bazowac rowniez na
      zastanowieniu sie jak to bedzie w tym nowym miejscu, jakie korzysci i jakie
      straty owa zmiana ze soba przyniesie. Jezeli bilans wyjdzie na korzysc
      emigracji, nalezy jechac i nie marnowac czasu.

      Xurek
      • Gość: VIP-1 no prosze, jakom idealistkem mamy IP: *.mt.sfl.net 13.08.03, 13:42
        ciekawe ze z regoly te wszystkie idealisty
        to biedy nigdy nie zaznaly
        • xurek o ci Ci siem rozchodzi, VIP? (ntxt) 13.08.03, 15:12

          • Gość: VIP-1 Re: o ci Ci siem rozchodzi, VIP? (ntxt) IP: *.mt.sfl.net 13.08.03, 15:27
            o to, ze latwo jest prawic o rozwazaniu "za" i "przeciw" jak sie nie ma tych
            problemow - kupic cyckonosz czy na bibe isc (przenosnia oczywiscie)

            o to, ze jakbys tam byla na bezrobociu i bez realnych szans na "normalna"
            prace i miala mozliwosc wyjazdu to nie mysle bys takie rozwazania przeprowadzala
            • gabriellecasey Kola, czy lubisz dziewczyny? 13.08.03, 15:38
              Jezeli tak to mamy wspolny temat.
            • xurek Re: o ci Ci siem rozchodzi, VIP? (ntxt) 13.08.03, 15:45

              > o to, ze latwo jest prawic o rozwazaniu "za" i "przeciw" jak sie nie ma tych
              > problemow - kupic cyckonosz czy na bibe isc (przenosnia oczywiscie)

              Fakt, ze ich juz od dawna nie mam, ale mialam. I nawet majac je zastanawialam
              sie nad "za i przeciw", chociazby po to, by znalezc najlepsza droge pozbycia
              sie ich. Przy tym czesto jest tak, ze droga najkrotsza wcale nie jest ta
              najlepsza.

              > o to, ze jakbys tam byla na bezrobociu i bez realnych szans na "normalna"
              > prace i miala mozliwosc wyjazdu to nie mysle bys takie rozwazania
              > przeprowadzala

              Nie uwazam, ze w Polsce nie ma szans na "normalna" prace - sa one czasami
              mniejsze, niz gdzie indziej, ale istnieja. Do tego dochodzi fakt, ze ta praca
              nie czeka rowniez na lotnisku "miejsca wyjazdowego" a na temat, czy i jak
              szybko bedzie "normalna" tez mozna by polemizowac.

              Reasumujac: obojetnie w jak glebokiej dziurze sie siedzi zastanowienie sie nad
              tym, czy aby nie wdeptuje sie do jeszcze glebszej, choc inaczej zdefiniowanej,
              niczemu nie szkodzi a pomoc moze.

              Xurek
              • Gość: VIP-1 Re: o ci Ci siem rozchodzi, VIP? (ntxt) IP: *.mt.sfl.net 13.08.03, 16:02
                faktycznie polemizowac mozna by w nieskonczonosc
                ale tak se mysle, ze niejeden wolalby biede klepac
                w kraju wysokorozwinietym niz biednym
                zeby lepiej to zobrazowac to porownaj
                klepanie biedy np. w Etipoii do biedy tam gdzie mieszkasz
                a Polska pod wieloma wzgledami przypomina mi Etiopie
                • xurek Re: o ci Ci siem rozchodzi, VIP? (ntxt) 14.08.03, 11:41
                  > zeby lepiej to zobrazowac to porownaj
                  > klepanie biedy np. w Etipoii do biedy tam gdzie mieszkasz
                  > a Polska pod wieloma wzgledami przypomina mi Etiopie

                  Czy moglbys wymienic owe "wzgledy", bo ja jakos bardzo malo podobienstw miedzy
                  Etiopia a Polska widze...

                  Xurek
                  • Gość: VIP-1 Re: o ci Ci siem rozchodzi, VIP? (ntxt) IP: *.mt.sfl.net 14.08.03, 15:57
                    xurek napisała:

                    > Czy moglbys wymienic owe "wzgledy", bo ja jakos bardzo malo podobienstw
                    miedzy
                    > Etiopia a Polska widze...

                    podobienstwa:
                    1.socjale - prawie zadne
                    2.wysokie bezrobocie
                    3.bieda - zwlaszcza w malych miescowosciach na prowincji
                    4.brud
                    5.poniszczone, nieremontowane domy (a nawet cale osiedla)

                    to wszystko bardzo zbliza te kraje

                    som i roznice oczywiscie:
                    1. pogoda
                    2. w Etiopii wiecej czarnych jest
                    3. w Polsce wiecej zoltych jest
                    • xurek Re: o ci Ci siem rozchodzi, VIP? (ntxt) 14.08.03, 16:13
                      Niby wszystko sie zgadza, tyle tylko, ze „stopien podobienstwa“ gra w tej
                      dyskusji b. duza role, badz mowiac inaczej „bieda biedzie nierowna“.

                      Dom, z ktorego odpada tynk i okna sa niepomalowane nazywa sie zniszczonym, dom,
                      ktory nie ma ani okien ani dachu rowniez. Niby to samo slowo, a jakosc
                      mieszkania zdecydowanie sie rozni.

                      Albo jeszcze inaczej: cos mam wrazenie, ze wielu Etiopczykow z checia
                      zdecydowaloby sie na emigracje do Polski, watpie, czy znalezli by sie Polacy,
                      ktorzy chetnie wyemigrowaliby do Etiopii.

                      Co do ilosci czarnych zupelnie sie zgadzam, co do zoltych nie wiem, bo w
                      Etiopii nie bylam a w Polsce nie zauwazylam.

                      Xurek
                      • Gość: VIP-1 Re: o ci Ci siem rozchodzi, VIP? (ntxt) IP: *.mt.sfl.net 14.08.03, 16:33
                        xurek napisała:

                        > Albo jeszcze inaczej: cos mam wrazenie, ze wielu Etiopczykow z checia
                        > zdecydowaloby sie na emigracje do Polski,
                        raczej tylko jako tranzyt do innych panstw

                        watpie, czy znalezli by sie Polacy,
                        > ktorzy chetnie wyemigrowaliby do Etiopii.
                        a malo to Polek za mezami wyjechalo? - hehehe
                        • xurek do ETIOPII ???? ntxt 14.08.03, 16:36

                          • Gość: VIP-1 noo, i nie tylko... IP: *.mt.sfl.net 14.08.03, 16:42
                            do innych afrykanskich (i nie tylko) "miejsc dobrobytu" rowniez
                            mowie tu o tych rarytasach co to w PL studiowali
                            a po studiach ze "szczesliwymi" zonami do domow powracali

                            P.S. zgadza sie ze nie bylo tego baaardzo duzo, ale jednak...
                            • xurek Re: noo, i nie tylko... 14.08.03, 16:47
                              moje skromne ale jednak doswiadczenie w temacie wykazuje, ze te jak je
                              nazwales "rarytasy" b. czesto wracaly to swych krajow tylko na "okres
                              przejsciowy" potrzebny od wziecia rozbiegu do krajow polozonych na zachod od
                              Wisly ale na podobnej szerokosci geograficznej. Co do szczesliwosci ich zon nie
                              bede sie wypowiadac, bo ich nie znam, a moj "rarytas" ani nie studiowal w
                              Polsce ani nie mieszka juz w Afryce, wiec pewnie nieporownywalny smile))

                              Xurek szczesliwy
    • soup_nazi To nie kraj, to skraj (przepasci), hehehe n/t 13.08.03, 16:07

    • Gość: split Re: zaczynam nienawidzic tego kraju IP: *.nas3.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 13.08.03, 18:15
      Gość portalu: Kola napisał(a):

      > tej biedy, bezradnosci, glupoty, korupcji, ukladow i ciaglego braku
      > pieniedzy. zastanawiania sie czy kupic stanik czy isc na impreze. nie chce tu
      > zyc. nie jestem patryjotka. nie chce walczyc. moi rodzice walczyli cale zycie
      > o to zeby bylo lepiej i tak im minelo zycie. szkoda mi tylko tych wszystkich
      > biednych ludzi, ktorzy musza zyc za marne grosze, ktorzy nie widzieli swiata,
      > dla nich swiatem jest ich wlasne podworko. mam 30 lat i nie chce juz walczyc.
      > ja chce poprostu zaczac zyc. musze stad wyjechac.


      Kup sobie stanik (koniecznie "wonder bro") i przyjezdzaj , moze za trzecim
      razem ktos cie zauwazy . smile))
      • h_usa_r Re: zaczynam nienawidzic tego kraju 15.08.03, 08:29
        "Kup sobie stanik (koniecznie "wonder bro") i przyjezdzaj , moze za trzecim
        razem ktos cie zauwazy . smile))"

        Taki osiol jak ty?
    • Gość: Andrew Re: zaczynam nienawidzic tego kraju IP: *.home.cgocable.net 13.08.03, 22:07
      OK! ale jaki rozmiar tego co w staniku ? , jak "czworka+" mozesz jechac bez
      obaw , "dwojka" nie jest zbyt dobra rekomendacja i dodatkowo moga byc wymagane
      umiejetnosci kulinarne.
      • Gość: ARTUR OF SWEDEN Szkoda ze nie jestes przystojnym facetem. IP: *.skane.se 18.08.03, 03:10
    • Gość: Hetero Sapiens A chcialabys zaczac nienawidzic jakis inny kraj? / IP: *.nsw.bigpond.net.au 18.08.03, 14:27
      • Gość: mysza Re: ja tez nienawidze IP: *.lv.lv.cox.net 18.08.03, 15:55
        ale tego obludnego, okradajacego cie na kazdym kroku, zaborczego i zadufanego w
        sobie pseudo "pepka" swiata USA. Znane powiedzenie "wszedzie dobrze gdzie nas
        nie ma" zmieniam na "wszedzie zle gdzie my jestesmy". "My" czytaj: "ludzka
        rasa".
        • Gość: VIP-1 Re: ja tez nienawidze IP: *.mt.sfl.net 18.08.03, 17:04
          bardzo USA sie tym zmartwily
          Bush to nawet zalobe narodowa oglosi dlatego ze ich nienawidzisz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka