Dodaj do ulubionych

Obywatelu przebywający na saksach, raduj się

27.01.08, 07:45
Gdybyś był nie daj Boże obywatelem amerykańskim, kanadyjskim lub
australijskim, załatwiłbyś to samo od początku do końca w max. dwa
tygodnie, bez stania w jakichkolwiek kolejkach, z przyslaniem
paszportu do domu. Ale wtedy nie miałbyś tak bliskiego, uczuciowego,
ciepłego współżycia z Macierzą. Raduj się więc, że jesteś obywatelem
polskim
=======

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=74890556&a=74909702
Re: wniosek o paszport w konsulacie w Londynie-py
1kasia2007 27.01.08, 01:23

Cześć z tego co wiem to możesz ustawić się w kolejkę ale nie masz
pewności że złożysz dokumenty w tym dniu ponieważ pierwszeństwo mają
osoby umówione na spotkanie a dopiero czekający w kolejce.Kolejki te
są bardzo długie i wielogodzinne tak więc nieryzykowałabym z małym
dzieckiem tak długiego czekania.Na chwilę obecną wprowadzono wymóg
umawiania się na spotkanie przez złożenie wniosku przez internet i
ich to nieobchodzi jeśli ktoś nieposiada internetu w domu.Czas
oczekiwania na spotkanie to około 6 miesięcy lub dłużej,a na
paszport dla dziecka może wynosić od 3-6 miesięcy."


Obserwuj wątek
    • ouzothedrink Re: Obywatelu przebywający na saksach, raduj się 27.01.08, 11:57
      Każdy nieudacznik powinien być traktowany tak jak na to zasługuje.
      Wsio rabotajet normala, stary.
      Wykonują tylko właściwą politykę polskich władz.
    • soup.nazi Tradycyjne spiewy choru wujow po rosie 27.01.08, 16:41
      sa jedyna odpowiedzia na glos z normalnego swiata, hehehe.

      Ale jest tez i hajlajt moi wujowie - kilkaset tysiecy jeszcze nie
      tak dawno die hard Bulbonczykow na Wyspach - coraz mniej ma
      wspolnego z Bulba, a coraz wiecej z Polonia zamorska. Ale nie ma
      dziwne - wszakze Bulba zakleta, na obywateli wciaz wypieta, w
      buchajacym wielkim zarze w doopsko sie calowac kaze!
      • 1y2a3p4o Re: Tradycyjne spiewy choru wujow po rosie 27.01.08, 16:47
        znowu marzy ci zeby cie ktos pocalowal w gorzejaca kanadyjska doope?
        Jak to bylo, dzien bez doopy, zupa nieszczesliwy? Czy jakos tak.
        • soup.nazi Re: Tradycyjne spiewy choru wujow po rosie 27.01.08, 17:40
          Hehe, nerwy ci juz puszczaja, zaraz przyjdzie kolej na zwieracze.
          Puszcza z nerwow.
          • _czosnek_ Re: Tradycyjne spiewy choru wujow po rosie 27.01.08, 17:58
            Ciebie cieciu puscil tez chyba jakis poluzowany zwieracz.
    • japo2 Nie klam ! 27.01.08, 16:46
      starywiarus napisała:

      > Gdybyś był nie daj Boże obywatelem amerykańskim, (...) załatwiłbyś
      to samo od początku do końca w max. dwa
      > tygodnie, bez stania w jakichkolwiek kolejkach, z przyslaniem
      > paszportu do domu.

      A gowno prawda. Przed wyjazdem z USA wyrabialem nowy paszport i
      czekalem 5 miesiecy . Chcesz linki do stron, gdzie ludzie rwa wlosy
      z glowy ile to sie dzis czeka na paszport USA? Wykupili sobie
      wyjazdy i sie nie wyrobia z wyrabianiem paszportow? Poszukam ci.

      A teraz ladnie przzepros za pisanie klamstw.

      Japo- lowca bull shit'u.
      • soup.nazi Re: Nie klam ! 27.01.08, 17:39
        japo2 napisał:

        > starywiarus napisała:
        >
        > > Gdybyś był nie daj Boże obywatelem amerykańskim, (...)
        załatwiłbyś
        > to samo od początku do końca w max. dwa
        > > tygodnie, bez stania w jakichkolwiek kolejkach, z przyslaniem
        > > paszportu do domu.
        >
        > A gowno prawda. Przed wyjazdem z USA wyrabialem nowy paszport i
        > czekalem 5 miesiecy .

        Nie wyrazaj sie, japa. Wszystko sie zgadza - wyrabiales nowy
        paszport bulbonski i czekajac tylko 5 miesiecy powinienes sie uwazac
        za wybranca losu. O ile w ogole widziales USA inaczej niz w oknie
        starego telewizora "Lazuryt" w tatowej chalupie w trojkacie
        kieleckim. W co mocno watpie.


        Chcesz linki do stron, gdzie ludzie rwa wlosy
        > z glowy ile to sie dzis czeka na paszport USA? Wykupili sobie
        > wyjazdy i sie nie wyrobia z wyrabianiem paszportow? Poszukam ci.

        Dawaj, smieciu. Kiedys podazylem za takim twoim linkiem - tak dla
        smiechu bo i tak wiedzialem jak jest, z racji tego, ze, w
        przeciwienstwie do ciebie, ktory siedzisz w doopie Europy, czesto
        przekraczam granice. W/g ciebie link prowadzil do strony, ktora
        mowila o tym, ze Kanadyjczycy musza miec paszporty do przekraczania
        granicy ladowej. Oficjalna ta strona zeznawala natomiast ze musza
        miec proof of cititenship postaci birth certificate/citizenship card
        and another government issued piece of ID with photo. LUB paszport.
        Mialem cie nawet publicznie wychlostac skoro sie tak bezwstydnie
        nadstawiles, ale mialem wazniejsze sprawy.

        > Japo- lowca bull shit'u.

        Ja bym to troche przeredagowal - japa - lowca i konsument shitu
        • japo1 Prosze 27.01.08, 18:17
          ty wstretny, obslizy obrzydliwcu:

          www.usatoday.com/travel/news/2007-05-31-passport-woes_N.htm
          www.usatoday.com/news/washington/2007-07-11-passport-delays_N.htm

          www.gazetteextra.com/passport042107.asp
          To byl mniej wiecej moment, gdy ja aplikowalem. Aha, okienka w
          wiekszosci poczt w NY przyjmuja aplikacje 2 godziny dziennie, 3-5
          dni w tygodniu. Nowy aplikant albo lamaga ktora zgubila paszport
          musial byc osobiscie i stac tam od rana.

          Glupokowatej reszt nie komentuje bo jak zwykle nakrecales wtedy
          fakty, nie znizam sie do takich padlinozercow jak ty.
          A teraz przepros i pojdz prosze z powrotem poszczekac do budy. Bo
          miotla pociagne przez bury leb.
          • burgerking1 Re: Prosze 27.01.08, 18:33
            japa i czosnek ! wez pistolet i strzelcie sobie w ten durny
            cymbal !!!,ehehehehheeheheheheheh!!!,jak to mawia zawsze towarzysz
            czosnek !!!
            • 1y2a3p4o Re: Prosze 28.01.08, 14:38
              mlotku, ty wiesz jaki dzisiaj dzien?
          • wujekjurek Pytanie. 28.01.08, 20:15
            Japa, to Ty masz paszport kraju, którego tak nie lubisz???

            Dlaczego???
            • japo1 I odpowiedz 28.01.08, 21:17
              wujekjurek napisał:

              > Japa, to Ty masz paszport kraju, którego tak nie lubisz???

              Chetnie odpowiedzialbym na to pytanie, ale niestety go nie rozumiem.

              Sprecyzuj, co to znaczy ze ja tak nie lubie USA ?

              Najlepiej po prostu podaj jakis konkretny link, w ktorym ja
              napisalem ze to tak nie lubie USA a wtedy ja sie wypowiem co i jak.
              • wujekjurek Re: I odpowiedz 29.01.08, 03:52
                Z tej wypowiedzi można wysnuć wniosek, że nie czujesz wielkiej
                sympatii do USA.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=74564712&a=74575464
                Z drugiej strony... zauważyłem, że Ty tak ogólnie o nikim i o niczym
                nie masz dobrego zdania. Oprócz siebie samego. Znałem takich ludzi.
                • japo2 I odpowiedz 29.01.08, 14:20
                  No widzisz, mamy wyrazny postep. Od >>kraju ktorego tak nie
                  lubisz<< do >nie czujesz wielkiej sympatii<<.

                  W poscie, do ktrego link podales, napisalem ze Amerykanie to nie sa
                  zbyt madrzy ludzie. No bo przeciez nie sa. A sa ? Moze jest to
                  stereotyp i tu sie zgodze, ze powinienem napisac "wiekszosc
                  Amerykanow" aby byc calkowicie fair.

                  Nie ma to jednak nic wspolnego z sympatia lub jej brakiem do danego
                  kraju. Poza tym, ty rowniez stereotypujesz, piszac ze ja nie mam
                  >>o niczym i nikim dobrego zdania << co poza wszystkim jest
                  rowniez kompletna bzdura. Mam bardzo dobre zdanie o dzisiejszej
                  Polsce, jej ludziach, postepach ktory zrobiono w Polsce w ostatnich
                  latach. Dawalem temu wielokrotnie wyraz w moich postach. Zanim
                  zastereotypujesz ponownie to moze racz przeczytac KILKA moich
                  postow, a nie jeden?

                  Jesli zas chodzi o paszprt to bralem go dawno i znow, nie ma to nic
                  wspolnego z uczuciami do USA. Wiekszosc piszacych tutaj nie cierpi
                  Polski ( Bolbonii, Bulby Wielkiej, etc) a jednak dzierzy w
                  zakamarkach kieszeni jej paszporty. Dlaczego?
                  Przykladowo: gdy bralem paszport, w USA obowiazywal przepis, ze
                  osoba, ktora ma tylko zielona karte i pobiera swiadczenia
                  emerytalne poza granicami USA nie dostaje calosci swiadczen (
                  przelicznik ekonomiczny to sie chyba nazywalo) . Dlaczego mialbym
                  oddawac spora czesc naleznych mi pieniedzy tylko dlatego ze nie
                  uzyskalem obywatelstwa ? Przy dzisejszym kursie dolara to w ogole
                  paranoja, powinni doplacac a nie zabierac.
                  • filipek.us Opodatkowanie emerytur zagranicznych w RP 29.01.08, 14:30
                    Opodatkowanie emerytur zagranicznych w RP wynosi chyba coś ponad 40%

                    Nieprawdaż?
                    • mrouzo Re: Opodatkowanie emerytur zagranicznych w RP 29.01.08, 14:36
                      filipek.us napisał:

                      > Opodatkowanie emerytur zagranicznych w RP wynosi chyba coś ponad 40%
                      >
                      > Nieprawdaż?

                      ----

                      Chyba nawet dużo więcej.
                      To jest specjalnie skalkulowany zaporowy podatek, żeby nieudaczni emigrole nie
                      pałętały się niepotrzebnie po kraju.
                      • filipek.us Re: Opodatkowanie emerytur zagranicznych w RP 29.01.08, 14:50
                        Czy wy Lechu uważata się za udacznego emigrola?

                        mrouzo napisało:
                        > udaczni emigrole pałętajom się niepotrzebnie po kRaju.
                      • starywiarus Re: Opodatkowanie emerytur zagranicznych w RP 29.01.08, 15:10



                        mrouzo napisał:
                        >
                        > Chyba nawet dużo więcej.
                        > To jest specjalnie skalkulowany zaporowy podatek, żeby nieudaczni
                        emigrole nie pałętały się niepotrzebnie po kraju.

                        A zgłosiłeś rentę nr 304-868-936JA do opodatkowania w Polsce? Nie?
                        Nie martw się, ktoś wkrótce zrobi to za ciebie.
                  • wujekjurek Jeszcze jedno pytanie. 29.01.08, 16:11
                    japo2 napisał:

                    > No widzisz, mamy wyrazny postep. Od >>kraju ktorego tak nie
                    > lubisz<< do >nie czujesz wielkiej sympatii<<.
                    >
                    > W poscie, do ktrego link podales, napisalem ze Amerykanie to nie
                    sa
                    > zbyt madrzy ludzie. No bo przeciez nie sa. A sa ? Moze jest to
                    > stereotyp i tu sie zgodze, ze powinienem napisac "wiekszosc
                    > Amerykanow" aby byc calkowicie fair.

                    Czy Twoje opinia na temat poziomu intelektualnego większości
                    Amerykanów wynika z ogólnie dostępnych badań naukowych? A może Ty
                    sam takie badania przeprowadziłeś?

                    Pytam, bo zawsze fascynują mnie przyczyny wypowiedzi tego typu.
                    • japo1 Re: Jeszcze jedno pytanie. 29.01.08, 16:40
                      wujekjurek napisał:


                      > Czy Twoje opinia na temat poziomu intelektualnego większości
                      > Amerykanów wynika z ogólnie dostępnych badań naukowych? A może Ty
                      > sam takie badania przeprowadziłeś?

                      Tak. Dokladnie tak. Badania, badania, jeszcze raz badania.

                      Lynn and Vanhanen prove that the widespread though rarely stated
                      assumption of economists and political scientists—that all peoples
                      and nations have the same average IQ—is wildly wrong. Their
                      evidence documents substantial national differences in average
                      intelligence. The highest average IQs are found among the Oriental
                      countries of North East Asia (average IQ = 104), followed by the
                      European nations (average IQ = 98), and the mainly White
                      populations of North America ( ktora prosze zwrocic uwage, stanowi
                      dzis w USA moze 60%) and Australasia (average IQ = 98). Further
                      behind are the countries of South and Southwest Asia, from the
                      Middle East through Turkey to India and Malaysia (average IQ = 87),
                      as are the countries of South East Asia and the Pacific Islands
                      (average IQ = 86), and Latin America and the Caribbean (IQ = 85).
                      Lowest are the countries of Africa (average IQ = 70).

                      Jak widzisz, plasuja sie gdzies po srodku, za Azja, Europa.
                      Nie, osobiscie takowych badan nie prowadzilem.
                      Czy zaspokoilem juz twoja ciekawosc ?

                      > Pytam, bo zawsze fascynują mnie przyczyny wypowiedzi tego typu.

                      • wujekjurek Re: Jeszcze jedno pytanie. 29.01.08, 16:51
                        Nareszcie piszesz do rzeczy. Społeczeństwo amerykańkie jest
                        nijednolite etnicznie i Twoje stwierdzenie, że "większość
                        Amerykanów ... coś tam" było uproszczeniem na poziomie Michaela
                        Moore'a.

                        Już niedługo zróżnicowanie tego typu trzeba będzie stosować w
                        stosunku do krajów eoropejskich jako, że wędrówka ludów postępuje.
                        • japo1 Re: Jeszcze jedno pytanie. 29.01.08, 17:02
                          Ja caly czas pisze do rzeczy. W przeciwienstwie do 99% piszacych na
                          tym forum.
                          • wujekjurek Re: Jeszcze jedno pytanie. 29.01.08, 18:24
                            I w ten sposób potwierdziłeś moje przypuszczenie, gdy pisałem o
                            Tobie, że:

                            "zauważyłem, że Ty tak ogólnie o nikim i o niczym
                            nie masz dobrego zdania. Oprócz siebie samego".
                            • japo1 Ciagle nic 29.01.08, 18:30
                              Problem w tym ze ty podobnie jak reszta nie czytasz moich postow.
                              Albo udajesz,ze nie czytasz. A przed chwila przeciez pisalem, o
                              czym i kim mam dobre zdanie. Prosto, jasno a ty ciagle nie
                              zalapales. Trudno.

                              Dobre zdanie o sobie? Nigdy nie zaprzeczalem, ze mam o sobie dobre
                              zdanie.
                              A Ty masz o sobie samym zle zdanie ? To musisz miec naprawde bardzo
                              trudne i ciezkie to zycie.
                              • wujekjurek Jak to nic? 29.01.08, 18:43
                                Czytam Twoje wypowiedzi, czytam. Dostarczają mi rozrywki. O, na
                                przykład ta:

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=74911056&a=74962041
                                • japo1 Re: Jak to nic? 29.01.08, 19:05
                                  Jedna z moich doskonalszych wypowiedzi ! Gdybym mial okazje to
                                  osobiscie nakladl bym tej wyjatkowej wprost mendzie kijem po karku.
                                  • wujekjurek Re: Jak to nic? 29.01.08, 19:51
                                    I nadal masz o sobie dobre zdanie.
                                    • japo1 Re: Jak to nic? 29.01.08, 20:05
                                      Nieustajaco ! A ty nie bylbys z siebie zadowolony gdybys utlukl
                                      szczura-szkodnika ?
                                      • ratpole Re: Jak to nic? 29.01.08, 20:13
                                        japo1 napisał:

                                        > Nieustajaco ! A ty nie bylbys z siebie zadowolony gdybys utlukl
                                        > szczura-szkodnika ?

                                        Nie dziwie ci sie, ze jestes zadowolony. Ja tez zwykle sie ciesze na mysl o
                                        sutym obiedzie hehe
        • waldek.usa Zupa, zapomniales, gdy dalem posta o prawdziwej na 30.04.08, 04:50
          turze "placzow". Balagan zrobil sie na moze tydzien, wladze, czesciowo
          uswiadomione przez media, (do ktorych podaje rok stare i dawno zapomniane linki
          ten lobuz poszukiwany przez prokurature) zareagowaly pronto i wprowadzily
          odpowiednie poprawki.

          soup.nazi napisał:

          > japo2 napisał:
          >
          > > starywiarus napisała:
          > >
          > > > Gdybyś był nie daj Boże obywatelem amerykańskim, (...)
          > załatwiłbyś
          > > to samo od początku do końca w max. dwa
          > > > tygodnie, bez stania w jakichkolwiek kolejkach, z przyslaniem
          > > > paszportu do domu.
          > >
          > > A gowno prawda. Przed wyjazdem z USA wyrabialem nowy paszport i
          > > czekalem 5 miesiecy .
          >
          > Nie wyrazaj sie, japa. Wszystko sie zgadza - wyrabiales nowy
          > paszport bulbonski i czekajac tylko 5 miesiecy powinienes sie uwazac
          > za wybranca losu. O ile w ogole widziales USA inaczej niz w oknie
          > starego telewizora "Lazuryt" w tatowej chalupie w trojkacie
          > kieleckim. W co mocno watpie.
          >
          >
          > Chcesz linki do stron, gdzie ludzie rwa wlosy
          > > z glowy ile to sie dzis czeka na paszport USA? Wykupili sobie
          > > wyjazdy i sie nie wyrobia z wyrabianiem paszportow? Poszukam ci.
          >
          ► najlepiej gdy ze zlosliwosci dalem lobuzowi linka do oficjalnej strony
          rzadowej o swietach w US...nawet uzyl slowa "dziekuje" z wdziecznosci, co bylo
          objawem dziecinnej naiwnosci i postepujacej chandry.

          > Dawaj, smieciu. Kiedys podazylem za takim twoim linkiem - tak dla
          > smiechu bo i tak wiedzialem jak jest, z racji tego, ze, w
          > przeciwienstwie do ciebie, ktory siedzisz w doopie Europy, czesto
          > przekraczam granice. W/g ciebie link prowadzil do strony, ktora
          > mowila o tym, ze Kanadyjczycy musza miec paszporty do przekraczania
          > granicy ladowej. Oficjalna ta strona zeznawala natomiast ze musza
          > miec proof of cititenship postaci birth certificate/citizenship card
          > and another government issued piece of ID with photo. LUB paszport.
          > Mialem cie nawet publicznie wychlostac skoro sie tak bezwstydnie
          > nadstawiles, ale mialem wazniejsze sprawy.
          >
          > > Japo- lowca bull shit'u.
          >
          > Ja bym to troche przeredagowal - japa - lowca i konsument shitu
          >
          ► daj lobuzowi pare minut, przeloguje sie i zaszczeka.
      • jphawajski Re: Nie klam ! 27.01.08, 20:58
        ja czekalem miesiac. zdaje sie ze tacy ja japo, gdziekolwiek beda
        mieszkac, beda dostawac do ryju. bo czytac nie potrafia, bo zapytac
        nie potrafia, bo zrozumiec nie potrafia.
        • waldek.usa Re: Nie klam ! 27.01.08, 21:38
          jphawajski napisał:

          > ja czekalem miesiac. zdaje sie ze tacy ja japo, gdziekolwiek beda
          > mieszkac, beda dostawac do ryju. bo czytac nie potrafia, bo
          zapytac nie potrafia, bo zrozumiec nie potrafia.

          ► tak bylo w przypadku oficjalnych swiat, zamiast googlowac
          przylazl na Polonie i majaczyl. Ze zlosliwosci dalem mu link.

          US paszport mozna dostac w 24 godziny, po priorytetowej cenie.
          Jezeli komus moga sie popsuc plany, to idzie do agencji paszportowej
          (badz na poczte) i sklada papierek + $.

          To wszystko.
          Reszta towarzystwa czeka pare tygodni, ale nie miesiecy.

          Problem pojawil sie w momencie zmiany przepisow: granica US/CA na
          paszporcie...faktycznie zamieszanie trwalo pare dni, do momentu gdy
          administracja zorientowala sie i poczynila odpowiednie poprawki.
          Podobnie bylo w Bulbonii w przypadku wymiany dowodow - ludzie zawsze
          czekaja na ostatni na ostatni gwizdek, stad te horendalne kolejki.
          • soup.nazi Re: Nie klam ! 28.01.08, 04:02
            Jak zawsze. Smierdzacy, zaklamany ciec demagogicznie porownuje
            tymczasowa parotygodniowa zwloke spowodowana nietypowymi
            okolicznosciami z rutynowa nieudolnoscia i bizantyjskim stosunkiem
            do obywatela oily types w "palcowkach" i "kunsulatach". 19 lat,
            sku..syny juz usprawniaja wydawanie paszportow i idzie im to jak
            woda pod gore. Z tym, ze to nie przypadek:

            "ale Bulba zakleta, na obywatela wciaz wypieta,
            i w tym mocnym, wielkim zarze, Bulba w doopsko sie calowac kaze"
            • soup.nazi Re: Nie klam ! 28.01.08, 04:05
              Zapomnialem dodac, ze dzieki niejednemu juz wystepowi tego debila, w
              ktorym zblaznil sie w sposob podobny do opisanego przez ciebie, nikt
              juz chyba nie ma watpliwosci, ze to smierdzacy, gliniaczy chciej,
              ktory widzial USA jak swinia niebo.
              • japo1 A juz mialem ci oddac 28.01.08, 14:24
                odrobine uznania, tysieczna miligrama, malutko, ale zawsze.
                Bo myslalem, ze masz jednak jakas resztke kundlowatej o godnosci, i
                po ciosie kijem od miotly w swoj sparszywialy, zaropialy i
                skoltuniony leb pojdziesz do budy i nie wychylisz osmarkanego nosa.
                A ty nie- dalej szczekasz jak cie tylko dupa przestala bolec i
                zapomniales nauczke.
                Coz, dostaniesz wiec nastepny raz po kundlim grzbiecie , moze
                dluzej zapamietasz lekcje.
            • 1y2a3p4o Juz wiem 28.01.08, 14:37
              skad u ciebie takie furie: masz biegunke bo mieszkasz w kole
              podbiegunowym, slonce nie swieci tylko twoje wlasne ale za malo wiec
              lejesz rzadka ciecza na oslep dookola. Dawaj wiecej, ja tu
              przychodze zeby ci wlac te ciecz spowrotem tylko w twoj kaprawy
              ryj!! yum, yum!

              Uwazasz sie za przedstawiciela emigracji? Jakiego kraju, mozna
              zapytac? Czy ty nie widzisz ze ludzie sie tylko ciebie boja i
              dlatego caluja cie w d., nawet z jezyczkiem i polykiem, chlup,
              chlup? A boja sie ciebie bo jestes skonczony wariat i maniak ktory
              ma wielorakie fobie, zachwiania i niepewnosci narodowe. W koncu to
              towja sprawa jakiej jestes narodowosci i mnie to powiewa ale wyglada
              to smiesznie jak co chwila robisz sie mesjaszem i biczem bozym.


              soup.nazi napisał:

              > Jak zawsze. Smierdzacy, zaklamany ciec demagogicznie porownuje
              > tymczasowa parotygodniowa zwloke spowodowana nietypowymi
              > okolicznosciami z rutynowa nieudolnoscia i bizantyjskim stosunkiem
              > do obywatela oily types w "palcowkach" i "kunsulatach". 19 lat,
              > sku..syny juz usprawniaja wydawanie paszportow i idzie im to jak
              > woda pod gore. Z tym, ze to nie przypadek:
              >
              > "ale Bulba zakleta, na obywatela wciaz wypieta,
              > i w tym mocnym, wielkim zarze, Bulba w doopsko sie calowac kaze"
              >
              • japo1 Re: Juz wiem 28.01.08, 14:45
                1y2a3p4o napisał:
                ludzie sie tylko ciebie boja i
                > dlatego caluja cie w d., nawet z jezyczkiem i polykiem, chlup,
                > chlup? A boja sie ciebie bo jestes skonczony wariat i maniak
                ktory

                Jego sie nikt nie boi, jego sie tylko normalnie BRZYDZA. Nie myl
                prosze tych terminow.
            • waldek.usa Jeszcze jedno, byc moze najwazniejsze, 28.01.08, 21:28
              o czym sie nie mysli, a przypomiina w przypadku niniejszej debaty:
              US pass lezy w szufladzie, a gdy jest ochota czy potrzeba, to sie go z szuflady
              wyciaga. Dla tych frugal types - jest tak przystepnie oferowany obywatelom, ze
              warto go miec caly czas. To nie jest jakis wydatek, to jest $91...raz na 10 lat.

              soup.nazi napisał:

              > Jak zawsze. Smierdzacy, zaklamany ciec demagogicznie porownuje
              > tymczasowa parotygodniowa zwloke spowodowana nietypowymi
              > okolicznosciami z rutynowa nieudolnoscia i bizantyjskim stosunkiem
              > do obywatela oily types w "palcowkach" i "kunsulatach". 19 lat,
              > sku..syny juz usprawniaja wydawanie paszportow i idzie im to jak
              > woda pod gore. Z tym, ze to nie przypadek:
              >
              > "ale Bulba zakleta, na obywatela wciaz wypieta,
              > i w tym mocnym, wielkim zarze, Bulba w doopsko sie calowac kaze"
              >
    • cumentator Znwou prefidne wypociny wiarusa 27.01.08, 19:26
      starywiarus napisała:

      > Gdybyś był nie daj Boże obywatelem
      amerykańskim, kanadyjskim lub
      > australijskim, załatwiłbyś to samo od początku
      do końca w max. dwa
      > tygodnie, bez stania w jakichkolwiek
      kolejkach, z przyslaniem
      > paszportu do domu.

      Trzeba oczywiscie miec jakas manie zeby pisac
      podobne bzdury. Oczywiscie paszporty
      australijskie pewnie zalatwia sie szybko bo to
      przeciez ekstremalne zadoopie swiata.

      Ale opoznienia w wydawaniu paszportow sa na
      porzadku dziennym w usa i kanadzie.

      Natomiast obywatele polscy gdy stali sie
      obywatelami Unii Europejskiej masowo korzystaja
      z przyslugujacych im praw i rzecz jasna
      spowodowalo to problemy.

      Podobne problemy sa ruchu miedzy Kanada i USA
      odkad zaczeto wymagac paszportow.

      Te perfidne wypociny wiarusa maja oczywiscie na
      celu motanie ze obywatelstwo Unii Europejskiej
      na nic sie nie przydaje. Polska nalezy juz do
      strefy Schengen gdzie granic nie ma. A na
      wyjazdy do UK/IRL obywatele Unii Euopejskiej
      nawet nie potrzebuja paszportu.

      • burgerking1 towarzyszu Krawczyk !! 27.01.08, 19:42
        wez pistolet i strzel sobie w ten durny
        cymbal ,cieciu !!! ,ehhehhehehehehheh



        Cumentator czyli Gadupa,czyli Mrouzo czyli Japa czyli Czosnek !!
        • kan_z_oz Re: towarzyszu Krawczyk !! 28.01.08, 00:20
          Trzeba oczywiscie miec jakas manie zeby pisac
          podobne bzdury. Oczywiscie paszporty
          australijskie pewnie zalatwia sie szybko bo to
          przeciez ekstremalne zadoopie swiata.

          ODP: Manię??? Przecież Wiarus opisuje faktyczny stan rzeczy.
          "Pułapka paszportowa" trwa od kilku lat. Nie należy jej też mylić z
          biurokracją, chwilowymi przestojami czy opóźnieniami w wydawaniu
          paszportów, które zdarzać się mogą we wszystkich krajach przy
          zmianie przepisów.
          Mnie osobiście ciekawi; dlaczego rząd RP, wiedząc o niej - też od
          kilku lat, absolutnie nic nie robi aby ułatwić procedurę?

          Odpowiem, Ci też na pytanie; w Australii jako 'zadupiu świata' czeka
          się ok. 2 tygodnie na australijski paszport. Po złożeniu wypełnionej
          aplikacji przed urzędnikiem pocztowym, przysyłają Ci zarejestrowaną
          pocztą już gotowy paszport.

          Osobiście to mi 'wisi' ten polski paszport. W połowie lat 90-tych
          procedura jego uzyskania była taka sama jak australijska. Nie było
          pułapki i nie było gadania o paszportach. Paszport leżał w
          szufladzie. Później zmieniono ją i od tej pory jest upierdliwa,
          paszportu nie posiadam...

          W czasie przedostaniej wizy w RP w 2006 urzędnik celny na Okęciu
          spytał mnie uprzejmie; dlaczego Pani nie na polskim paszporcie?
          Odpowiedziałam mu też bardzo uprzejmie; bo mi się nie chciało
          wyrobić - zbyt długa kolejka? Tak się napaliłam, że coś już będzie
          dalej się toczyło ale chyba widząc moją radość, przestraszył się i
          kazał iść...
          Może następnym razem - chociaż nie wiem czy się załapie.
          Sorry - mnie to bawi.

          Kan
          • cumentator oz to koniec swiata 28.01.08, 08:36
            kan_z_oz napisała:

            > Trzeba oczywiscie miec jakas manie zeby
            pisac
            > podobne bzdury. Oczywiscie paszporty
            > australijskie pewnie zalatwia sie szybko
            bo to
            > przeciez ekstremalne zadoopie swiata.
            > ODP: Manię??? Przecież Wiarus opisuje
            faktyczny stan rzeczy.

            Hehe, nie ma to jak omijanie tekstu. Tow.
            Wiarus pisal ze w USA, Kanadzie paszport
            zalatwia sie w 2 tygodnie co jest oczywiscie
            bezczelnym oszustwem, i raczyl do tego dodac
            Oz ale ozzie to zadoopie jak bylo
            powiedziane wiec jak paszport i w 3 dni
            mozna miec to o niczym nie swiadczy.

            > Odpowiem, Ci też na pytanie; w Australii
            jako 'zadupiu świata' czeka
            > się ok. 2 tygodnie na australijski
            paszport. Po złożeniu wypełnionej
            > aplikacji przed urzędnikiem pocztowym,
            przysyłają Ci zarejestrowaną
            > pocztą już gotowy paszport.

            No jasne, ile na tym zadoopiu ludzi mieszka
            i jak tam sie wyjezdza gdzies, autem?
            Tu chodzi o normalne kraje a nie zadoopia.
            Procedury realizacji paszportow poza tym
            skomplikowaly sie wskutek nowych wymagan.
            Pod tym wzgledem bedzie coraz gorzej bo
            wiecej danych biometrycznych bedzie
            potrzebnych.

            > Osobiście to mi 'wisi' ten polski
            paszport. W połowie lat 90-tych
            > procedura jego uzyskania była taka sama
            jak australijska. Nie było
            > pułapki i nie było gadania o paszportach.
            Paszport leżał w
            > szufladzie. Później zmieniono ją i od tej
            pory jest upierdliwa,
            > paszportu nie posiadam...
            > W czasie przedostaniej wizy w RP w 2006
            urzędnik celny na Okęciu
            > spytał mnie uprzejmie; dlaczego Pani nie
            na polskim paszporcie?
            > Odpowiedziałam mu też bardzo uprzejmie; bo
            mi się nie chciało
            > wyrobić - zbyt długa kolejka? Tak się
            napaliłam, że coś już będzie
            > dalej się toczyło ale chyba widząc moją
            radość, przestraszył się i
            > kazał iść...
            > Może następnym razem - chociaż nie wiem
            czy się załapie.
            > Sorry - mnie to bawi.


            Oczywiscie naruszylas polskie przepisy
            paszportowe.

            A wjechac do Oz na innym paszporcie to bys
            nie probowala bo wiesz ze jest to
            niedozwolone.

            Wiec oczywiscie nie ma zadnej pulapki
            paszportowej tylko jest przestrzeganie
            normalnych przepisow. Polska immigration nie
            jest tak brutalna jak np. w USA gdzie nie ma
            usmiechow tylko czekaja kajdanki i dlatego
            zaden obywatel US nie zdecyduja sie na wjazd
            na innym paszporcie.

            Ale nastepnym razem pomysl ze od roku 2006
            sytuacja kompletnie sie zmienila. Nie ma juz
            polskiej kontroli granicznej bo urzednicy
            reprezentuja teraz sluzby strefy Schengen
            ochrony granic kontynentu. Przepisy strefy
            Schengen sa bardzo surowe i latwo narazic na
            zakaz wjazdu na teren kontynentu na dlugie
            lata.

            Przy wyjazdach ze strefy Schengen obowiazuje
            kontrola wyjazdowa. Wtedy tez mozna zawalic
            sobie papiery i trafic na liste osob
            niepozadanych na naszym terenie.
            • andrew-01 Re: oz to koniec swiata 28.01.08, 09:45
              cumentator napisało:

              > Hehe, nie ma to jak omijanie tekstu. Tow.
              > Wiarus pisal ze w USA, Kanadzie paszport
              > zalatwia sie w 2 tygodnie co jest oczywiscie
              > bezczelnym oszustwem

              ________________________________________________________________

              Hehe , nie ma to jak puszczanie wiatru z bulbonskiego tysiacletniego
              sloneczka . W Kanadzie czas oczekiwania wynosi 2 tygodnie , za $70
              mozna miec na drugi dzien , do przekraczania granicy sasiada sluzy 5
              rodzaji dokumentow , paszport jest tylko jednym z nich .

              • debunker choosing Australian immigration 28.01.08, 18:10
                <a
                href="http://www.visabureau.com/australia/news/28-01-2008/uk-workers-choosing-australian-immigration.aspx">UK
                workers choosing Australian immigration</a>
            • kan_z_oz Re: oz to koniec swiata 29.01.08, 02:41
              Oczywiscie naruszylas polskie przepisy
              paszportowe.

              A wjechac do Oz na innym paszporcie to bys
              nie probowala bo wiesz ze jest to
              niedozwolone.

              Wiec oczywiscie nie ma zadnej pulapki
              paszportowej tylko jest przestrzeganie
              normalnych przepisow. Polska immigration nie
              jest tak brutalna jak np. w USA gdzie nie ma
              usmiechow tylko czekaja kajdanki i dlatego
              zaden obywatel US nie zdecyduja sie na wjazd
              na innym paszporcie.

              Ale nastepnym razem pomysl ze od roku 2006
              sytuacja kompletnie sie zmienila. Nie ma juz
              polskiej kontroli granicznej bo urzednicy
              reprezentuja teraz sluzby strefy Schengen
              ochrony granic kontynentu. Przepisy strefy
              Schengen sa bardzo surowe i latwo narazic na
              zakaz wjazdu na teren kontynentu na dlugie
              lata.

              Przy wyjazdach ze strefy Schengen obowiazuje
              kontrola wyjazdowa. Wtedy tez mozna zawalic
              sobie papiery i trafic na liste osob
              niepozadanych na naszym terenie.

              ODP: Miniu , bredzisz niemożebnie.
              Obecne przepisy RP są; obywatel Polski na stałe zamieszkały np. w
              Australii ma PRAWO wjechać na teren Polski na paszporcie
              australijskim do 90 dni. Dopóki takie informacje są podawane przez
              biura podróży i ambasadę, to kontroli celnej lotniska Okęcie powinno
              być OBOJĘTNE na jakim paszporcie wjeżdżam czy wyjeżdżam, dopóki nie
              przekraczam ustawowych 90 dni.
              Po to jest wbijana pieczątka 'wjazd'/'wyjazd'- jeśli akurat ktoś ma
              ochotę ją wbić - i, jeśli nie, to nie jest to mój problem
              tylko 'przepisów w rozkroku' oraz ich egzekwowania.

              W zwiąku z czym ustalanie w momencie opuszczania kraju czy ktoś
              przekroczył 90 dni lub dlaczego jest na innym paszporcie? jest
              wymysłem celników. Jest też oparty na zasadzie czy Pan/Pani do gustu
              przypadli takowemu. Jest też ściśle wymysłem Polskim -
              niepowtarzalnym i unikalnym w kolorycie, jak równie z punktu
              prawnego, i na skalę światową.

              Kan
    • mrouzo Ostrzeżenie 28.01.08, 14:55
      Wszyscy obywatele polscy posiadający dodatkowo obce obywatelstwa zostali wpisani
      do bazy Schengen.
      Co to oznacza polecam już wyobraźni czytającego.

      P.S.
      W Polsce załatwienie paszportu trwa 2 tygodnie i wyrabiają go tylko ci, którzy
      wyjeżdżają poza kontynent europejski (głównie Egipt, Tunezja, Turcja,
      Dominikana, Kuba i Tajlandia)

      Do Szwajcarii, Islandii, Norwegii i krajów Unii wystarczy karta ID
      • debunker Re: Ostrzyżenie 28.01.08, 18:13
        UK workers choosing Australian immigration
    • _czosnek_ Re: Obywatelu przebywający na saksach, raduj się 28.01.08, 22:03
      > Gdybyś był nie daj Boże obywatelem amerykańskim, kanadyjskim l

      A kto chce to badziewie, zeby miec stracha sie poruszac po swiecie?
      • filipek.us To po kiego założyłeś Wracajta do badziewia? 29.01.08, 01:45
        To po kiego założyłeś Wracajta do badziewia?
        • burgerking1 Re: To po kiego założyłeś Wracajta do badziewia? 29.01.08, 18:28
          Czosnek ty cieciu strzel sobie w ten durny
          cymbal !!!,heheheeheheheheh
          • filipek.us Ewenement z obywatelstwem 29.01.08, 21:45
            pytanie, czy to prawda ze szef MSZ R. Sikorski - pl.soc.polityka | Google Groups
            • cumentator Tylko tak 29.01.08, 22:14
              filipek.us napisał:

              pytanie, czy to prawda ze szef MSZ R. Sikorski - pl.soc.polityka | Google Groups

              To sie da skomentowac tylko tak: debile cytuja
              debili.
              • debunker Znwou prefidne wypociny dyslektyka he he he 29.01.08, 23:13
                cumentator napisał:

                > filipek.us napisał:
                >
                > pytanie, czy to prawda ze szef MSZ R. Sikorski - pl.soc.polityka | Google Groups
                >
                > To sie da skomentowac tylko tak: debile cytuja
                > debili.
      • filipek.us Polak zagraniczny 30.04.08, 04:28
        Paszportowy Szantaż Władz RP: Polak zagraniczny: "Polak zagraniczny będzie miał prawo do uzyskania długoterminowej wizy polskiej i osiedlenia się w Polsce"

        Konsul Zb.Augustyn informuje na temat polskich paszportow cz.1. :</b> 15.6.2007 Play MP3 | Play Real 12 min.
    • qwardian Re: Obywatelu przebywający na saksach, raduj się 30.04.08, 07:35
      Autor: starywiarus 27.01.08, 07:45

      >załatwiłbyś to samo od początku do końca w max. dwa
      >tygodnie, bez stania w jakichkolwiek kolejkach, z przyslaniem
      >paszportu do domu.

      How about at least two months and bringing the f…ing ass in front of
      the embassy, dude… and btw who cares… we do not need the passports
      anyway…


      Please Note: Because official and no-fee passports are all issued by
      the State Department in Washington, we must forward applications to
      Washington for processing. Your finished passport is then returned
      to the Embassy and we notify you to drop by and pick it up. The
      processing time from the day your materials are sent off to
      Washington until the time your passport is delivered to the Embassy
      is approximately TWO MONTHS. It can take longer during the busy
      spring and summer transfer seasons. There is unfortunately no way to
      expedite the process, so it is crucial that you apply as early as
      possible, and make no unchangeable travel plans until your passport
      is actually in hand.

      Processing Time
      Official passports are issued in Washington, but you may apply for a
      new official passport overseas at the Embassy in Seoul. Processing
      time takes about 2~3 months.


      seoul.usembassy.gov/official_passport.html
      • bluff Zagraniczny polak w Polsce 30.04.08, 13:48
        cumentator w swoim poscie napisal,ze Polska jest w Schengen od 2006,jest od
        konca grudnia 2007,a poniewaz weszla do EU w 2004 to z bolem serca ale musiala
        zezwolic m.innymi australijczykom na 90 dniowy pobyt bezwizowy(mimo,ze od Au
        takiego przywileju polacy nie maja).To jedno,a drugie to polacy na kazdym
        paszporcie moga przebywac w Schengen i w Polsce tak dlugo jak tylko
        chca,pytalem sie juz naszego schizo(czyli kagana vel ouzo i inne falszywki)
        czy wie dlaczego mozemy sobie na to pozwolic,jeszcze jakos mi nie
        odpowiedzialsmile).Paszportu polskiego ani dowodu nie ma obowiazku posiadania,i
        to jest fakt,jesli oczywiscie nie zalatwia sie jakichs spraw urzedowych.Czyli
        kaganie/ouzo/Au zolty rencisto mozemy sie poruszac raczej po wiekszej ilosci
        panstw niz ty na dowodzie po schengen tylko,wpadnij do Au na ten przyklad.
        A jesli chodzi o notowania w bazie Schengen to ty tam juz tez figurujesz,nawet
        z jakas parafkasmile))
        • filipek.us Siódmy już Dzień Polonii i Polaków za Granicą 01.05.08, 02:08
          Siódmy jużDzień Polonii i Polaków za Granicą « Wychodźstwo
          • latarnick Re: Siódmy już Dzień Polonii i Polaków za Granicą 01.05.08, 11:21
            filipek, my nie jestesmy zadna "polonia" tylko "emigranci z
            terytorium tej zarowno bylej jak i tej wciaz istniejacej Polski"...
            tak jak Chopin, Mickiewicz, Slowacki, Milosz, Mrozek, Lem, albo Kagan
            • filipek.us Dzień Polonii i Polaków za Granicą - w Meksyku 2 05.05.08, 02:15
              Faktycznie słówko Polonia zostało wywalone ze słowników w RP.

              A Mrożek to repatriant z Meksyku.
              Przeniósł się kilka latek temu z deszczu pod rynnę czyli do MEKSYKU 2
              • qwardian Re: Dzień Polonii i Polaków za Granicą - w Meks 05.05.08, 08:11
                > Przeniósł się kilka latek temu z deszczu pod rynnę czyli do
                MEKSYKU 2

                O ile się nie mylę powrócił z większym kapitałem niż większość z
                pierwszego świata, oraz wyjeżdża obecnie i emigruje ponownie na
                południe Francji ze swoją meksykańską żoną. Daje do myślenia, co?
                Nie sztuka dorobić się tam gdzie kurs waluty jest korzystny...
                istotne jest być wszędzie na plusie, użyć życia. Nic wyjątkowego nie
                może stać się w Chicago, NY, czy Toronto z wyjątkiem fabryki i
                legowni typowej metropolii czyli od tego, czego starałem się być
                najdalej. To może z Mrożkiem czyni mnie bliższym w sensie spędzonej
                emigracji, bo sam jedną trzecią tułaczki spędziłem w miejscach
                uboższych niż Polska, ale chwalę je sobie bardziej i na zawsze mam
                wspomnienia, których typowi poloniści nie zaznali nigdy, bo nie
                potrafiliby się odnaleźć tam gdzie kurs nie byłby dogodny. O ile z
                Mrożkiem politycznie różnimy się o 180 stopni to mam wiele szacunku
                co do jego wyboru miejsca emigracji. Typowy emigrant nigdy tego nie
                jest w stanie pojąć, dlaczego Meksyk może być pociągający. Moja
                odpowiedź jest następująca, miałem dosyć plastiku i sztucznych
                reakcji jankesów, stęskniłem się za smrodem bardziej niż smakował mi
                zapach dezodorantów. Bo na perfumerii się wszystko opiera, czy nie
                tak? Wysoka walutka, większy samochodzik, tańszy six pack. Hallo?
                • waldek.usa Re: Dzień Polonii i Polaków za Granicą - w Meks 05.05.08, 08:35
                  Meksyk?
                  Tow. Trocki sie klania i macha lubieznie raczka, "zachadi, jesli
                  but'w ODESSIE".
                • ratpole Re: Dzień Polonii i Polaków za Granicą - w Meks 05.05.08, 10:03
                  qwardian napisał:

                  > O ile się nie mylę powrócił z większym kapitałem niż większość z
                  > pierwszego świata, oraz wyjeżdża obecnie i emigruje ponownie na
                  > południe Francji ze swoją meksykańską żoną. Daje do myślenia, co?
                  > Nie sztuka dorobić się tam gdzie kurs waluty jest korzystny...
                  > istotne jest być wszędzie na plusie, użyć życia. Nic wyjątkowego nie
                  > może stać się w Chicago, NY, czy Toronto z wyjątkiem fabryki i
                  > legowni typowej metropolii czyli od tego, czego starałem się być
                  > najdalej. To może z Mrożkiem czyni mnie bliższym w sensie spędzonej
                  > emigracji, bo sam jedną trzecią tułaczki spędziłem w miejscach
                  > uboższych niż Polska, ale chwalę je sobie bardziej i na zawsze mam
                  > wspomnienia, których typowi poloniści nie zaznali nigdy, bo nie
                  > potrafiliby się odnaleźć tam gdzie kurs nie byłby dogodny. O ile z
                  > Mrożkiem politycznie różnimy się o 180 stopni to mam wiele szacunku
                  > co do jego wyboru miejsca emigracji. Typowy emigrant nigdy tego nie
                  > jest w stanie pojąć, dlaczego Meksyk może być pociągający. Moja
                  > odpowiedź jest następująca, miałem dosyć plastiku i sztucznych
                  > reakcji jankesów, stęskniłem się za smrodem bardziej niż smakował mi
                  > zapach dezodorantów. Bo na perfumerii się wszystko opiera, czy nie
                  > tak? Wysoka walutka, większy samochodzik, tańszy six pack. Hallo?

                  Cos sie taki wylewny zrobil? Zdychac przychodzi?
                  Smutki wciskaj wnukom o ile sie ich dorobiles
                • starywiarus Re: Dzień Polonii i Polaków za Granicą - w Meks 06.05.08, 15:59
                  Stęskniłeś się za smrodem i głębokimi mottami mędrców od naukowego
                  komunizmu i politgramoty? No cóż, rozkoszuj się zatem aż do bólu.
                  Różne są gusta i nic mi do nich, ale osobiście jaoś nie tęsknię za
                  jednym ani drugim.
    • waldek.usa Powinni zorganizowac komitet kolejkowy. 05.05.08, 03:30
      Salwa smiechu.
      • filipek.us Prawie 5 tys. amerykańskich głosów na prezydenta R 06.05.08, 15:39
        Paszportowy Szantaż Władz RP: Prawie 5 tys. amerykańskich głosów na prezydenta RP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka