Dodaj do ulubionych

2.30 !!! Ju noł łot !

25.02.08, 22:01
waluty.onet.pl/1698927,wiadomosci.html
Obserwuj wątek
    • ratpole Aj nou 25.02.08, 22:56
      brahmin napisał:

      > waluty.onet.pl/1698927,wiadomosci.html

      Jak wam ta banka pyerdolnie to siem my ze smiechu nie pozbieramy hehe
      • zagadeknaukowy Re: Aj nou 25.02.08, 23:27
        ty sie martw twoja zylka zeby ci nie pekla bo kto bedzie sie
        produkowal z prymitywnymi paszkwilami rodem z lat 50-tych.
        • ratpole Re: Aj nou 26.02.08, 00:08
          zagadeknaukowy napisała:

          > ty sie martw twoja zylka zeby ci nie pekla bo kto bedzie sie
          > produkowal z prymitywnymi paszkwilami rodem z lat 50-tych.

          Wolisz, zebym cie wolal Latus czy Fijou
          • zagadeknaukowy Re: Aj nou 27.02.08, 04:03
            wole zebys popatrzal na siebie odwaznie w lustro i powiedzial do
            siebie: na tym forum to jednak maja racje ze sie uwstecznilem na
            zachodzie, pora sie zmienic.
      • soup.nazi Re: Aj nou 26.02.08, 01:57
        ratpole napisał:

        > Jak wam ta banka pyerdolnie to siem my ze smiechu nie pozbieramy hehe

        Meksykanska w latach 90 ani sie umyje. Tyle tylko, ze w Bulbie nikt nie zobaczy
        cavalry z pakietem ratunkowym, hehehe. A kmiecie mysla, ze maja walute,
        buahahahaha. Zabawna historia - w Kanadzie dolar sie umocnil to wszystko
        stanialo, w Bulbie zlotowa sie umacnia, a wszystko drozeje galopkiem. W tym
        kraju tylko zalozenie beczki po sledziach przez przez zwieracze jest niemozliwe.
        Puszczaja ze smiechu.
        • ratpole Witaj! Dzien bez zupy... hehe n/t 26.02.08, 02:22
          soup.nazi napisał:

          > ratpole napisał:
          >
          > > Jak wam ta banka pyerdolnie to siem my ze smiechu nie pozbieramy hehe
          >
          > Meksykanska w latach 90 ani sie umyje. Tyle tylko, ze w Bulbie nikt nie zobaczy
          > cavalry z pakietem ratunkowym, hehehe. A kmiecie mysla, ze maja walute,
          > buahahahaha. Zabawna historia - w Kanadzie dolar sie umocnil to wszystko
          > stanialo, w Bulbie zlotowa sie umacnia, a wszystko drozeje galopkiem. W tym
          > kraju tylko zalozenie beczki po sledziach przez przez zwieracze jest niemozliwe
          > .
          > Puszczaja ze smiechu.
          >
          >
          • soup.nazi Zaraz dostaniesz po garbie od gliniakow! n/t 26.02.08, 06:15
            No i jaka pogoda jest w Hajfie? Bo slyszalem, ze ma spasc 15 cm
            sniegu, hehehe, u mnie w tel-awiwskiej lozy masonskiej wypelnionej
            gejami na rowerach tez ;-0
            • ratpole Re: Zaraz dostaniesz po garbie od gliniakow! n/t 26.02.08, 06:23
              soup.nazi napisał:

              > No i jaka pogoda jest w Hajfie? Bo slyszalem, ze ma spasc 15 cm
              > sniegu, hehehe, u mnie w tel-awiwskiej lozy masonskiej wypelnionej
              > gejami na rowerach tez ;-0

              Na razie nie pada i dobrze, bo juz mam jedna kopie Wzgorz Golan usypana hehe
    • jphawajski Re: 2.30 !!! Ju noł łot ! 26.02.08, 02:30
      czasami nie chce sie tu pisac. niem tu a z kim dyskutowac. pisza
      dzieci albo analfabeci.
      dolar obecnie umacnia sie do wszystkich liczacych sie walut swiata i
      o tym mozna przeczytac w kazdej prasie fachowej. wszystkie prognozy
      zakladaja, ze na przestrzeni tego roku bedzie stale zwyzkowal do
      euro. niema to jednak zadnego znaczenia dla zlotowki ktora juz od
      lat jest sztucznie utrzywana przy zyciu. bankowcy polscy musza to
      robic jezeli chca kiedys w miare bez bolu przeskoczyc na euro.
      www.forecasts.org/euro.htm
      sami polacy mieszkajacy w polsce maja z tego kursu niewielkie
      korzysci. poza jedynym t.j. zakupami za granica. niestety wiekszosc
      musi kupowac w polsce i placic na energie, towary i uslugi coraz
      wiecej.
      jednak jak widac psychologiczny moment dziala smile
      • cumentator Hawajski ty kompletnie zameridiociales 26.02.08, 13:58
        jphawajski napisał:

        > czasami nie chce sie tu pisac. niem tu a z
        kim dyskutowac. pisza
        > dzieci albo analfabeci.
        > dolar obecnie umacnia sie do wszystkich
        liczacych sie walut swiata i
        > o tym mozna przeczytac w kazdej prasie
        fachowej. wszystkie prognozy
        > zakladaja, ze na przestrzeni tego roku
        bedzie stale zwyzkowal do
        > euro.

        To sa przewidywania yankesow ktore zawsze
        musza byc optymistyczne. Jak sie nie
        sprawdza to nie szkodzi bo mozna zrobic nowe
        optymistyczne przewidywania. Fundamenty
        dolca to bagno bo trzyma sie jedynie wierze
        Azjatow. A na razie dopiero wychodza na jaw
        rozmiary kryzysu bankowego.

        >niema to jednak zadnego znaczenia dla
        >zlotowki ktora juz od
        > lat jest sztucznie utrzywana przy zyciu.
        bankowcy polscy musza to
        > robic jezeli chca kiedys w miare bez bolu
        przeskoczyc na euro.

        Co za brednie. Kto podtrzymuje zlotowke,
        jesli kurs jest ustalany przez rynek?

        > sami polacy mieszkajacy w polsce maja z
        tego kursu niewielkie
        > korzysci. poza jedynym t.j. zakupami za
        granica. niestety wiekszosc
        > musi kupowac w polsce i placic na energie,
        towary i uslugi coraz
        > wiecej.
        > jednak jak widac psychologiczny moment
        dziala smile

        Zameridiociales kompletnie. Towary
        importowane tanieja co przyczynia sie do
        wzrostu zamoznosci konsumentow. Swiadczy o
        pierwszy z brzegu 20% wzrost sprzedazy
        towarow w styczniu w stosunku do rok temu.
        20% wzrost zakupow w ciagu roku to jest
        liczba szokujaca hawajski, i to jest liczba
        skorygowana o inflacje.

        • dis_and_dat_kid Re: Hawajski ty kompletnie zameridiociales 26.02.08, 14:22
          cumentator napisał:

          Towary
          > importowane tanieja co przyczynia sie do
          > wzrostu zamoznosci konsumentow.

          to sie przyczynia do tego ze bilans handlowy idzie sie w chooy yebac, jak sie o tym Yanks przekonali na wlasnej skorze: czyli po krotce rosnie import, spada eksport, i koniec koncow za zakupione dobra placi sie karta kredytowa, ktora jest dobra tak dlugo jak dlugo banki sadza ze jest dobra

          slaba waluta kiepsko wyglada z ekranu terminalu Bloomberg, ale przeklada sie na wyzsze zatrudnienie, i lepszy bilans handlowy


          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4963362.html
          przeczytaj i pomysl - moze sie we lbie rozjasni
          • brahmin Re: Hawajski ty kompletnie zameridiociales 26.02.08, 14:36
            To Yankesi sypiają na materacach IKEA ?

            A ja myślałem, że tylko w Australii kochają meble z Ajki

          • jphawajski Re: Hawajski ty kompletnie zameridiociales 26.02.08, 20:27
            witaj kid, jestes perelka w angielskiej imigracji smile
            oczywiscie jakies korzysci z tego polacy maja. chocby z wzglednie
            niskiej ceny benzyny. oczywiscie jak na warunki polskie.
            gdyby dolar kosztowal dzisiaj ponad 4 zl, benzyna kosztowala by 10zl
            za litr t.j. $14/gal a tak kosztuje tylko $7/gal w porownaniu do
            $3/gal w ameryce. to sie takze przeklada na stosunkowo niskie ceny
            produktow i uslug. jak z tego prostego rachunku widac, gdyby wartosc
            zlotowki do walut wymienialnych byla realna, w polsce juz dawno
            bylaby recesja.
            zastanawiam sie tylko ja dlugo rada polityki pienieznej i bank
            centralny w polsce jest w stanie utrzymac te relacje. euro obecnie
            jest ponizej parytetu. a to juz stalo sie niebezpieczne dla
            gospodarki polskiej.
            dopuki zlotowka zwyzkowala tylko dzieki znizkom dolara wszystko bylo
            ok. dziwnie ekonomisci polscy wierza w to ze taki trend sie jeszcze
            utrzyma.
            • dis_and_dat_kid Re: Hawajski ty kompletnie zameridiociales 26.02.08, 21:37
              ja sie zastanawiam jak to bedzie wygladalo w kwestii unii walutowej - utrzymac
              przez dwa lata zlotowke w jakims ustalonym przedziale bedzie nielatwo, no
              interesujace bedzie jaki przyjma kurs wymiany

              osobiscie wolalbym jakis bardziej stabilny system, w dlugim okresie wahania
              kursowe nikomu nie pomagaja, robia tylko biznes bardziej nieprzewidywalnym,
              jedyny powod dla ktorego zyczylby sobie Pl i UK w strefie euro
              • jphawajski Re: Hawajski ty kompletnie zameridiociales 27.02.08, 05:07
                dwa lata, to jestes wielkim optymista.
            • ratpole Cui bono? 26.02.08, 23:14
              jphawajski napisał:

              > dopuki zlotowka zwyzkowala tylko dzieki znizkom dolara wszystko bylo
              > ok. dziwnie ekonomisci polscy wierza w to ze taki trend sie jeszcze
              > utrzyma.

              Stara rzymska zasada logiki rozwiazywania zagadek hehe
              Komu sluzy wysoki (wszyscy wiemy, ze sztucznie napompowany kurs zlotowki)?
              Temu, kto ma zlotowki.
              Kto dzisiaj w Polsce ma zlotowki? Duuuzo zlotowek?
              Kto przy okazji ma dostep do manipulowania kursami, praktycznie sam je ustala?
              Wszystko na ten temat

              "Cui bono ("To whose benefit?", literally "[being] good for whom?") is a Latin
              adage that is used either to suggest a hidden motive or to indicate that the
              party responsible for a thing may not be who it appears at first to be. With
              respect to motive, a public works project which is purported to benefit the city
              may have been initiated rather to benefit a favored campaign contributor with a
              lucrative contract."
              • cumentator Szczurek weszy spisek 27.02.08, 08:54
                ratpole napisał:

                > Stara rzymska zasada logiki rozwiazywania
                zagadek hehe
                > Komu sluzy wysoki (wszyscy wiemy, ze
                sztucznie napompowany kurs zlotowki)?
                > Temu, kto ma zlotowki.
                > Kto dzisiaj w Polsce ma zlotowki? Duuuzo
                zlotowek?
                > Kto przy okazji ma dostep do manipulowania
                kursami, praktycznie sam je ustala?
                > Wszystko na ten temat

                Wiadomo kto za tym stoi, te ciemne sily.
                Siedza wiadomo gdzie i pociagaja za sznurki.

                Nie wiadomo tylko czy to ci sami ktorzy
                sztucznie spompowuja w dol dolca. Kto ma
                dzisiaj dolce? Duuuzo dolcow? Kto przy
                okazji ma dostep do manipulowania kursami,
                praktycznie sam je ustala?

                Wiadomo tylko, i to jest pewne, ze szczury
                ida na nosa i wesza wszedzie.
                • fan.club Szczurek węszy nie tam, gdzie powinien! 27.02.08, 12:41
                  Qui bono!
                  • ratpole Re: Szczurek węszy nie tam, gdzie powinien! 27.02.08, 14:14
                    fan.club napisał:

                    > Qui bono!

                    Tak tez mozna
                    A gdzie ubek powinienem weszyc?
                    Komu jest na reke dmuchanie kursu zlotowki i dlaczego?
          • cumentator Emigromatołstwo 26.02.08, 22:07
            dis_and_dat_kid napisał:

            > Towary
            > > importowane tanieja co przyczynia sie do
            > > wzrostu zamoznosci konsumentow.
            > to sie przyczynia do tego ze bilans handlowy
            idzie sie w chooy yebac, jak sie o
            > tym Yanks przekonali na wlasnej skorze: czyli
            po krotce rosnie import, spada e
            > ksport, i koniec koncow za zakupione dobra
            placi sie karta kredytowa, ktora jes
            > t dobra tak dlugo jak dlugo banki sadza ze
            jest dobra

            Tak jest w wypadku nierownowagi ekonomicznej. W
            Polsce nie ma takiego problemu. A to dlatego ze
            bilans platniczy jest w normie a deficyt budzetu
            musi byc kontrolowany.

            > slaba waluta kiepsko wyglada z ekranu
            terminalu Bloomberg, ale przeklada sie na
            > wyzsze zatrudnienie, i lepszy bilans handlowy

            Trzeba byc matolem zeby takie bzdury wypisywac.
            slaba waluta to po pierwsze wyzsze ceny towarow
            importowanych i wyzsza inflacja. Po drugie na
            dluzsza mete konkurencyjnosc ekonomii sie
            zmniejsza bo nie ma bodzca do jej podnoszenia.
            Bez silnej porzadnej waluty kazda ekonomia w
            koncu podupada bo nie da sie zastapic ekonomii
            papierem.

            To wszystko nie dotyczy jak na razie usofa bo
            dziala tu magia w postaci papierowego dolca
            ktory jest akceptowany jako zaplata za towary i
            skladowany zagranica. W ten sposob gora dolcow
            rosnie a ci co ja magazynuja wierza ze ma duza
            wartosc. Pytanie czy wiara ta sie utrzyma w
            zetknieciu z porzadna waluta jaka jest euro.

            gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4963362.html
            > przeczytaj i pomysl - moze sie we lbie rozjasni

            Nie rob sciemy. To ze polscy inwestorzy maja
            kase na inwestycje zagranica to tez jest efekt
            silnej waluty. Inwestowanie zwykle przynosi
            zwiekszone zyski firmom co jest bardzo pozytywne.

            • dis_and_dat_kid Re: Emigromatołstwo 27.02.08, 08:51
              cumentator napisał:
              > Tak jest w wypadku nierownowagi ekonomicznej.

              tak jest zawsze chcieju. prawa ekonomii period

              > Trzeba byc matolem zeby takie bzdury wypisywac.
              > slaba waluta to po pierwsze wyzsze ceny towarow
              > importowanych i wyzsza inflacja.

              kogo obchodza artykuly importowane? chyba ze rzad danego kraju uznaje za swoj
              podstawowy obowiazek dbac o wysoki poziom zatrudnienia w krajach osciennych.
              A jak ktos chce sie pozbyc inflancji za kazda cene to niech da buzi gold
              standard, hehe, inflacji nie bedzie, paru innych rzeczy tez, ale cos za cos jak
              mowia

              >Inwestowanie zwykle przynosi
              > zwiekszone zyski firmom co jest bardzo pozytywne.

              ktos kto to napisal powinien sie palic ze wstydu. poziom ucznia czwartej klasy.
              • cumentator Re: Emigromatołstwo 27.02.08, 11:18
                dis_and_dat_kid napisał:

                > cumentator napisał:
                > > Tak jest w wypadku nierownowagi
                ekonomicznej.
                > tak jest zawsze chcieju. prawa ekonomii
                period


                Period to masz w mozgownicy. Matol napisal
                ze rosnie import i to jest be. Ale polski
                eksport tez rosnie zdrowo, nie ma wiec duzej
                nierownowagi wiec jest OK.

                > kogo obchodza artykuly importowane? chyba
                ze rzad danego kraju uznaje za swoj
                > podstawowy obowiazek dbac o wysoki poziom
                zatrudnienia w krajach osciennych.

                To jest skrajna glupota. Ekonomie sa otwarte
                i uzaleznione od importu. Tanszy import jest
                bardzo dobry jesli eksport sie dobrze
                rozwija.

                > A jak ktos chce sie pozbyc inflancji za
                kazda cene to niech da buzi gold
                > standard, hehe, inflacji nie bedzie, paru
                innych rzeczy tez, ale cos za cos jak
                > mowia

                Zdajes sie ze masz na mysli usofa. Usofa
                trzyma sie dlatego ze za import placi baksami
                ktore sa skladowane w Azji. Pytanie jaka
                gora baksow musi urosnac by zamienic sie w
                kupe papieru.


                > >Inwestowanie zwykle przynosi
                > > zwiekszone zyski firmom co jest bardzo
                pozytywne.
                > ktos kto to napisal powinien sie palic ze
                wstydu. poziom ucznia czwartej klasy.

                Haha, prymitywizm emigromatolow wychodzi.
                Jesli polskie firmy inwestuja w usofa to
                jest oczywiste ze robia to w nadziei na
                lepszy byznes.
                • ratpole Re: Emigromatołstwo 27.02.08, 11:20
                  cumentator napisał:

                  > Haha, prymitywizm emigromatolow wychodzi.
                  > Jesli polskie firmy inwestuja w usofa to
                  > jest oczywiste ze robia to w nadziei na
                  > lepszy byznes.

                  Moge wiedziec ktore polskie firmy inwestuja w USA i w co?
                  • cumentator Re: Emigromatołstwo 27.02.08, 13:23
                    ratpole napisał:

                    > Moge wiedziec ktore polskie firmy
                    inwestuja w USA i w co?

                    Wymadrzasz sie cwoku a nawet nie umiesz
                    przeczytac co na tym wontalu kiddie podczepil
                    kilka pieter wyzej:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=76206810&a=76234323
                    • ratpole Re: Emigromatołstwo 27.02.08, 14:12
                      cumentator napisał:

                      > Wymadrzasz sie cwoku a nawet nie umiesz
                      > przeczytac co na tym wontalu kiddie podczepil
                      > kilka pieter wyzej:

                      Materace, ubeku?
                      Ameryka potrzebuje inwestora z Pizdziejewa do produkcji materacow? Buahahahaha
                      Ameryka potrzebuje zrzutow bulwiatych spiworow dla bezdomnych
                      W jaka wysoka technologie zainwestuja jeszcze czerwoni zlodzieje w Ameryce? W
                      produkcje oscypkow?
                      hahahaha, inwestor z Pizdziejewa otwiera fabryke materacy za 37 mln dolarow?
                      Pogadamy jak ta fabryka wyrosnie jak tu mi kaktus hehe
                • dis_and_dat_kid Re: Emigromatołstwo 27.02.08, 18:14
                  cumentator napisał:
                  Ale polski
                  > eksport tez rosnie zdrowo, nie ma wiec duzej
                  > nierownowagi wiec jest OK.

                  jeno niedobrzy przedsiebiorcy twierdza ze przy euro za 3.5 to robia po kosztach, i cala sprawa sie nie widzi. Ale wy juz tam im towarzysze wytlumaczycie ze maja robic - chooy ze nie warto, ale eksport ma rosnac

                  > To jest skrajna glupota. Ekonomie sa otwarte
                  > i uzaleznione od importu.

                  hehe, a potem raz na jakis czas jest kryzys walutowy, bezrobocie skacze o 20 punktow procentowych, a inflacja takoz.

                  > Zdajes sie ze masz na mysli usofa.

                  napisalem ci co mam na mysli cwoku - nie szukaj drugiego dna bo go tam nie ma

                  > Jesli polskie firmy inwestuja w usofa to
                  > jest oczywiste ze robia to w nadziei na
                  > lepszy byznes.

                  ditto. gdyby zlotowka byla slabsza (albo dolar mocniejszy) to dobry byznes by robily w Pl, dajac zatrudnienie polskim robotnikom a nie amerykanskimi i rozkrecajac polska gospodarke a nie amerykanska.

                  po prawdzie to tej Virginii tak strasznie nie rozkreca, ale co, jedna Polska w Europie. Taki Krupp na przyklad wpakuje 4 miliardy zielonych w hute stali, i to green field.

                  media.www.lsureveille.com/media/storage/paper868/news/2007/05/04/News/German.Steel.Mill.Chooses.Alabama.Over.Louisiana.51107-2902406.shtml
                  mozesz podejmiesz sie wytlumaczenia Szkopom ze tak naprawde to oni zyskali ze ta cala huta bedzie w Alabamie zamiast w Dusseldorf, bo silne euro to prawdziwe blogoslawienstwo ktorego tepe Niemiaszki nie potrafia docenic, hehe
                  • qwardian Re: Emigromatołstwo 27.02.08, 21:56
                    > mozesz podejmiesz sie wytlumaczenia Szkopom ze tak naprawde to oni
                    >zyskali ze ta cala huta bedzie w Alabamie zamiast w Dusseldorf...

                    Tu właśnie wychodzi, że zupełnie nie zrozumiano tekstu tego
                    artykułu. To nie jest żadna huta, bo ta jest w Brazylii, tylko
                    przedsiębiorstwo importowe, które uzdatnia blachę dla celów użycia
                    jej w produkcji samochodów. Na marginesie nie jest tajemnicą, że
                    wiele modeli Mercedesów produkuje się właśnie w Alabamie, jeszcze
                    jeden powód, żeby się dobrze zastanowić kupując dany model, bo np. w
                    przypadku japońskich modeli te produkowane w USA mają więcej usterek
                    i auta są niższej jakości. Krytycznie wypowiadano się również na
                    temat deski rozdzielczej Mercedesa ML, która była projektowana chyba
                    przez Magnę. Co do relacji złotówki do dolara, można nazwać
                    szokującym, że w relacji jednej waluty do drugiej zanotowano 50%
                    spadek w przeciągu okresu kilku lat. Zawiedzione nadzieje wielu
                    emigrantów, decydujących się na powrót i oczywisty trend w kierunku
                    wyrównywania się poziomu życia, czyli kolejny zawód dla tych, którzy
                    myśleli, że sytuacja nie może się odwrócić moneywise, ci mylili się
                    fundamentalnie. Za lat X nie będzie im dany wybór, czy chcą mieszkać
                    w domu murowanym, w centrum cywilizacji, z umiarkowanym klimatem
                    wśród bliskim im kulturowo sąsiadom i znajomym. Rzeczywistość zmusi
                    ich do mieszkania w dykcie, z sąsiadami którzy są nieobliczalni, w
                    obcym kulturowo otoczeniu. Tak, kursy walut mają wpływ na realną
                    rzeczywistość, jedyne co pozostaje to nadrabiać minę w wirtualnym
                    świecie, jak jednak jest naprawdę ja dokładnie wiem, bo przecież tam
                    żyłem.


                    The new facility will import unfinished slabs the company produces
                    in Brazil and manufacture them into suitable steel for auto parts
                    and appliances.
                    • dis_and_dat_kid Re: Emigromatołstwo 27.02.08, 23:53
                      qwardian napisał:
                      To nie jest żadna huta, bo ta jest w Brazylii, tylko
                      > przedsiębiorstwo importowe, które uzdatnia blachę dla celów użycia
                      > jej w produkcji samochodów.

                      aha, a w Brazylii huty tez nie ma - bo przeciez stali tam nie robia, jeno
                      unfinished stabs - mamy wiec dwa przedsiebiorstwa, a gdzies pomiedzy nimi, na
                      morzu karaibskim jak mniemam, przemysl ciezki
                    • dis_and_dat_kid Re: Emigromatołstwo 28.02.08, 00:01
                      qwardian napisał:
                      w domu murowanym, w centrum cywilizacji, z umiarkowanym klimatem
                      > wśród bliskim im kulturowo sąsiadom i znajomym.

                      BTW, do jakiego miejsca pijesz? klimat umiarkowany ma poludniowa Anglia, CT, i jak mniemam NZ prawdopodobnie. domy murowane tam sa. centrum cywilizacji wyrzuca z rachunku NZ. Ale tytulem ostrzezenia - drogo tam jak squ..syn
    • zdr1 Kto wyjechal do Stanow ten przegral zycie n/t 26.02.08, 10:23
      • fan.club Zaraz dostaniesz po garbie od... 26.02.08, 10:42
        bulbonów eksportowych.
        • zagadeknaukowy Re: Zaraz dostaniesz po garbie od... 27.02.08, 04:09
          wyeksportowani dostali po grzbietach i boja sie teraz pisac.
    • andrew-01 Re: 2.30 !!! Ju noł łot ! 27.02.08, 05:27
      >Średnie zadłużenie osoby czasowo niewywiązującej się ze swoich
      >płatności to 5180 zł.
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4965514.html

      6.16 mld i siem umacnia znaczy sie rosnie , od sierpnia o 1.2 mld .
      • oranjeboom Re: 2.30 !!! Ju noł łot ! 27.02.08, 06:38
        zamiast nadmiernie sie interesowac polska ktora tak bardzo cie mierzi andriuszka
        spojrz lepiej wokol swojego podworeczka jesli, oczywiscie, kumatys po angielsku

        Number of credit cards (Visa and MasterCard) in circulation in Canada in 2003:
        50.4 million, or more than two cards per Canadian adult.

        Number of cards which carried a balance: 22.2 million

        Number of credit cards (Visa and MasterCard) in circulation in Canada in 1983:
        12.1 million, or less than one card per Canadian adult.

        Amount Canadians owed on their Visa and MasterCards by the end of 2003: $49.8
        billion

        Percentage of Canadian Visa/MasterCard holders who haven’t paid their bill in
        three months or more in 2003: 0.8%

        To dosc stare dane, poszukaj nowszych jak umiesz.
        pamietaj ze to bedzie po angielsku
        • jphawajski Re: 2.30 !!! Ju noł łot ! 27.02.08, 09:17
          > zamiast nadmiernie sie interesowac polska ktora tak bardzo cie
          mierzi

          kto w takim razie zalozyl ten watek. nie ty?
    • ratpole Re: Szczurek psychol 27.02.08, 21:12
      cumentator napisał:

      > Piguly przestaly dzialac, psychoza
      > maniakalno-paranoidalna wylazi.

      A wiec ja tylko mam zwidy ubek?

      www.tvn24.pl/-1,1540362,wiadomosc.html
      hehehe
    • ratpole Re: Emigromatołstwo 27.02.08, 21:25
      cumentator napisał:

      > Kazdy inwestuje swoj kapital tam gdzie ma
      > nadzieje na lepsze zyski. A zyski zaleza tez
      > od rynku zbytu.

      No to Hameryka bedzie glupim wyborem na rynek zbytu materacy. Hameryka upada,
      ludzie traca domy z dykturki wiec im materace niepotrzebne. Ja wam ubiaki mowie,
      tylko spiwory hehe
      • cumentator Emigromatołstwo totalne 29.02.08, 08:22
        ratpole napisał:

        > cumentator napisał:
        >
        > > Kazdy inwestuje swoj kapital tam gdzie
        ma
        > > nadzieje na lepsze zyski. A zyski zaleza
        tez
        > > od rynku zbytu.
        >
        > No to Hameryka bedzie glupim wyborem na
        rynek zbytu materacy. Hameryka upada,
        > ludzie traca domy z dykturki wiec im
        materace niepotrzebne. Ja wam ubiaki mowie
        > ,
        > tylko spiwory hehe

        Firmy inwestuja i maja zyski albo
        bankrutuja, nic w tym dziwnego.
        Inwestycje robi sie na dlugie lata wiec
        widocznie licza ze dykturka i sloma sie w
        hameryce skonczy i ci co beda mieli jakas
        kase zaczna kupowac materace. Trzeba byc
        totalnym emigromatolem by tego nie kojarzyc.
      • brahmin Re: Emigromatołstwo 29.02.08, 08:30
        Szczuropolak nie ma oczywiście pojęcia o biznesie, bo i gdzie miał się tego
        nauczyć. Przy azbeście?

        Pomyśl: ludzie tracą domy, idą pod most i co?

        P
        • brahmin Re: Emigromatołstwo 29.02.08, 08:31
          Już wiesz ?

          Potrzebują miękkiego materaca!
        • jphawajski Re: Emigromatołstwo 29.02.08, 08:48
          brahmin napisał:

          >
          > Pomyśl: ludzie tracą domy, idą pod most i co?

          Znasz takiego co stracil dom i poszedl pod most?
          • ratpole Re: Emigromatołstwo 29.02.08, 12:40
            jphawajski napisał:

            > Znasz takiego co stracil dom i poszedl pod most?

            Ja takiego nie znam, ale znam takich co nie mieli nigdy domu i poszli pod most,
            a nawet jeszcze gorzej bo do Bulwy hehe
            A Ty znasz takiego co pod mostem mial materac? wink
    • waldek.usa macie fajny nick, tow. 27.02.08, 22:15
      Czujecie sie dzieki temu lepij?
      • chardonnay11 Re: macie fajny nick, tow. 27.02.08, 23:59
        Bardzo mi sie spodobal post gowniana..opsss gwardiana:
        "Za lat X nie będzie im dany wybór, czy chcą mieszkać
        w domu murowanym, w centrum cywilizacji, z umiarkowanym klimatem
        wśród bliskim im kulturowo sąsiadom i znajomym"

        1.Czy moglbys spre cyzowac to X lat? Za X lat to wszyscy uczestnicy
        tego forum beda gryzc ziemie
        2.Czy uwazasz ze Nimcy, Wlosi itd sa debilami poniewaz nie wracaja
        do swoich krajow ? Oni przeciez maja od X lat to co w Polsce bedzie
        za X lat.Debile prawda?
        • qwardian Re: macie fajny nick, tow. 28.02.08, 21:48
          Już odpowiadam. Owszem, nie jest mi obojętne gdzie przyjdzie mi
          zakończyć moją egzystencję. W jakim stylu to się odbędzie będzie
          zależało czy ostatecznie mogę uznać swoje życie za sukces czy
          porażkę. Przepraszam, ale ostatni akt, na rozsypującym Brooklynie, w
          tajdze, czy duchowym pustkowiu uznałbym za kiepskie widowisko. Gdzie
          jestem, mam zwartą parafię, sąsiadów na poziomie, liczną rodzinę.
          Uważam że te ostatnie lat kilkadziesiąt będzie miało znaczenie.

          To nie zamożna część Europu Zachodniej emigrowała, tylko uboga,
          która nie potrafiła dorównać średniej, tak było od Irlandii i głodu
          ziemniaczanego po włoską Sycylię, z naszą Małopolską i ścianą
          wschodnią włącznie. To była emigracja za chlebem i tak ją nazywano.
          Decydował więc obustronny interes i tak za oceanem traktowano
          emigrantów. Pieniądz był jego motorem, co nie jest tajemnicą, ale
          ten kij ma dwa końce o czym już dzisiaj się przekonaliśmy.

          Dodam, że dla mnie jest bardzo istotne gdzie mieszkam. Niech wskaże
          mi ktoś miasto, w którego granicach administracyjnych są cztery
          jeziora, a wokół dziesiątki z Jeziorem Bytyńskim 10 mil od mojego
          domu, które to przypomina najlepsze pojezierza mazurskiego spod Iław
          i jestem zainteresowany. Zwarte Stare Miasto gdzie przyjemnie jest
          wyjść o każdej porze, dziesiątki muzeów, szlak piastowski, wszystko
          kilkadziesiąt kilometrów wokoło. Co godzinę pociąg do Warszawy,
          ledwo zdążę przeczytać gazetę i zamienić parę słów z pasażerami
          jestem na Centralnym, pod wieczór mam pociąg z powrotem, po wejściu
          do domu nie czuję się zmęczony. Ja to nazyam quality of life, a nie
          ilością samochodów w garażu, czy wakacjami w miejscach gdzie tubylcy
          traktują mnie jak skarbonkę...

          To wszystko piszę po ćwierćwiekowym pobycie na różnych kontynentach
          i po przejściu wszystkich emigracyjnych schodach. My wiemy jaki
          element do Stanów wyjechał, bo konsulat nie stawiał tam wielkich
          wymagań. Od Abani po Górną Woltę, napchano ten kontynent i tak on
          wygląda jak fast foods chains i jego obsługa. To się składa jak tam
          się buduje, żyje i egzystuje. Nie dla mnie.
          • jphawajski Re: macie fajny nick, tow. 29.02.08, 09:01
            Czytajac wypowiedzi podobne do twoich, zawsze przypomina sie ten
            biedny rosjanin mieszkajacy w zabitej dechami wiosce ktory jest
            szczesliwy ze ma dzisiaj kawal sloniny.
            A do Ameryki przyjechali i biedni i bogaci. Przepis uprawniajacy do
            otrzymania zielonej karty jezeli zainwestujesz tu 500tys dolarow
            przyciagnal tu setki tysiecy a moze miliony bogatych z calego
            swiata. Wszyscy aktorzy, muzycy, roznej masci artysci marza o pracy
            i zyciu w Ameryce. Wielu sie to udaje. Najwybitniejsi naukowcy,
            badacze, tworcy i wynalazcy z calego swiata, znajduja tu mozliwosci
            rozwoju, realizacji swoich pomyslow i normalne, zarazem dostatnie
            zycie.

            Godzine pociagiem i juz jestem w Warszawie. Wracam i nie czuje sie
            zmeczony. Oszukuj sie dalej. Widac potrzebujesz tego do przetrwania.
            Moge ci tylko wspolczuc, przyjacielu.
            • waldek.usa Re: macie fajny nick, tow. 29.02.08, 17:35
              jphawajski napisał:

              > Czytajac wypowiedzi podobne do twoich, zawsze przypomina sie ten
              > biedny rosjanin mieszkajacy w zabitej dechami wiosce ktory jest
              > szczesliwy ze ma dzisiaj kawal sloniny.

              ► jakis ty brutalny, hehehe

              > A do Ameryki przyjechali i biedni i bogaci. Przepis uprawniajacy
              do
              > otrzymania zielonej karty jezeli zainwestujesz tu 500tys dolarow
              > przyciagnal tu setki tysiecy a moze miliony bogatych z calego
              > swiata. Wszyscy aktorzy, muzycy, roznej masci artysci marza o
              pracy
              > i zyciu w Ameryce. Wielu sie to udaje. Najwybitniejsi naukowcy,
              > badacze, tworcy i wynalazcy z calego swiata, znajduja tu
              mozliwosci
              > rozwoju, realizacji swoich pomyslow i normalne, zarazem dostatnie
              > zycie.
              >
              ► on o tym doskonale wie, ale postanowil "sprytnie"
              przemilczec. Typowe, idzie w zaparte gloszac swoja wersje rozwoju
              cywilizacyjnego.

              > Godzine pociagiem i juz jestem w Warszawie. Wracam i nie czuje sie
              > zmeczony. Oszukuj sie dalej. Widac potrzebujesz tego do
              przetrwania.
              > Moge ci tylko wspolczuc, przyjacielu.


              ► czyli jednak lepiej w Warszawie, bo w jego miasteczku ni
              kultury, ni oswiaty, nawet sklep dziwnie maly, zas starzy ludzie
              siedza w oknach caly dzien obserwujac reality show, cczyli ruch na
              ulicy.
              • jphawajski Re: macie fajny nick, tow. 29.02.08, 20:17
                waldek.usa napisał:

                > ludzie siedza w oknach caly dzien obserwujac reality show,

                trafne smile)
              • qwardian Re: macie fajny nick, tow. 29.02.08, 21:37
                Sprostowanie, ponieważ przekręcenie drobnego faktu powoduje efekt
                domina. Ja jestem z Poznania i cenię sobie jego otoczenie, a pociągi
                jeżdżą co godzinę a nie w godzinę, to tyczy się zresztą również
                Berlina do którego jest około 180 mil. Ale czasy idą kruche i trzeba
                sobie wybrać takie miejsce, żeby przez najbliższych lat
                kilkadziesiąt mieć wokół to co się lubi bez nadmiernych wstrząsów,
                które niewątpliwie czekają państwa przyzwyczajone do nadmiernej
                konsumpcji i nieliczenia się z kosztami. Trend został wyznaczony i
                to jest jego dopiero początek. Na marginesie przypuszczam, że dolar
                będzie miał niezłą końcówkę roku i wzrośnie do pakietu innych walut,
                po czym czekają go 5 lat ostrego spadku, potem równowaga i
                akumulacja. Chciałbym dodać, że ten temat jest wałkowany na setkach
                forów, brytyjskich, amerykańskich i europejskich, część z nich
                kreuje obraz paniki, ja dodam jedynie, że zawód i rozczarowanie za
                oceanem będzie jedynie dla nieprzygotowanych, zadłużonych po uszy i
                łudzących się że nastąpi poprawa. Tej się nigdy nie doczekają.
                Kanada będzie miała o wiele lepszą przyszłość. Europę czeka
                długoletni trend wzrostu stopy życiowej i stały rozwój, wbrew temu
                co pisze się na temat sytuacji demograficznej, bo przyszły wzrost
                będzie dyktowany przez wysoką technologię a ten wymaga jedynie, know
                how i przyjaznych miejsc do lokowania kapitału. Ogólnie mówiąc nie
                jestem tak pesymistycznie nastawiony jak poniższa dyskusja by na to
                wskazywała, ale nie zamierzam przeciwstawiać się trendowi. Wybieram
                ten rosnący, z przyjaznym otoczeniem, mniej podatny na niepokój
                społeczny z realniejszymi oczekiwaniami.

                www.greenenergyinvestors.com/index.php?
                showtopic=2564&mode=threaded&pid=29244
                • waldek.usa macie fajny nick, tow. Nostradamus 29.02.08, 22:18
                  jasnowidz jakis czy co, hehehe?

                  Teorie na bok, jezeli jest ci tak fajnie w Poznaniu, to dlaczego
                  jest tak istotny maly dystans od Warszawy, pociag co godzine?
                  I co na to powiedza krakowiacy?
                  Teraz juz widzisz, jak przynalezysz do Bulbonii, dla ktorej wlasnie
                  wazne sa drobiazgi, na skale bulbonska, bo u mnie nikt normalny tak
                  nie mysli.
                • ratpole Re: macie fajny nick, tow. 29.02.08, 23:18
                  qwardian napisał:

                  > Wybieram ten rosnący, z przyjaznym otoczeniem, mniej podatny na niepokój
                  > społeczny

                  Skad sie takie cos bierze? Zatrute srodowisko? Rodzice go bili po glowie? hehe
          • ontarian Re: macie fajny nick, tow. 29.02.08, 15:22
            qwardian napisał:

            > Niech wskaże mi ktoś miasto, w którego granicach administracyjnych
            > są cztery jeziora,
            a prosze bardzo, Olsztyn, gdzie znacznie wiecej niz 4 jeziora sa
            zadaj se trudu i sprawdz ile
            i pamietaj, ze jeziora, ktore beretem mozna przerzucic
            to tutaj w wiekszym parku znajdziesz
            nie liczy sie ilosc, ale jakosc
            jak chcesz prawdziwe jeziora zobaczyc
            to do Ontario zapraszam

            > a wokół dziesiątki z Jeziorem Bytyńskim 10 mil od mojego
            a tutaj setki, i co z tego?
            • qwardian Re: macie fajny nick, tow. 29.02.08, 21:50
              Tak, ale ja mówię o jeziorach w granicach miasta, pobyt za granicą
              nauczył mnie szanowania czasu, a nie tracenia kilku godzin na dojazd
              w jedną stronę i następne z powrotem. To jest niezrealizowane
              marzenie strata dnia i nerwowe przejazdy. Oprócz jez.
              strzeszyńskiego, rusałki i malty, które mnie nie interesują mam 15
              minut na jezioro kierskie z szeregiem przystani, które od początku
              maja wypuszczają żagle. Na ryby mam niewiele dalej, to są hobby nie
              wymagające żadnych pokaźnych środków, wprost przeciwnie, osoby które
              spotykam to pracujący lub studenci, włącznie z rodzinami. Jednym
              słowem niewiele mi potrzeba i to co mam w zupełności mi wystarczy.
              • zagadeknaukowy Re: macie fajny nick, tow. 02.03.08, 21:43
                co sie temu idiocie tlumaczysz! On zyje na zupach w proszku i
                puszkach, to jest zwykly cham bez potrzeb wiec nie zrozumie tego co
                potrzebne jest subtelnemu intelektualiscie.
          • zagadeknaukowy Re: macie fajny nick, tow. 29.02.08, 18:47
            widzisz, ci pomylency nawet nie zauwazyli o jakich wartosciach
            piszesz. Taki np pic-hawajski potrafi isc w zaparte ze go pani z
            okienka kocha i sugeruje ze niby to on przyjechal z 500,000 dularow.
            Usiluje odrocic uwage od tego ze nie ma pojecia o przepisach w USA i
            ze jest nadal mimo uplywu lat nielegalem. Mysli ze to sloneczko
            bedzie mu swiecilo caly czas. Pomyleniec-z-Pragi uwaza ze Warszawa
            lepsza (tak, gora ziomale z Bialorusi, szwagry waldka) a trzeci
            matol nie wie jak liczyc i nie zauwaza roznicy w ilosci jezior
            miedzy USA a Europa.
            • ontarian Re: macie fajny nick, tow. 29.02.08, 19:16
              zagadeknaukowy napisała:

              > widzisz, ci pomylency nawet nie zauwazyli o jakich wartosciach
              > piszesz.
              o bulbonskich wartosciach, o ktorych to specjalnie nie ma co pisac
              wiec o jakichs czterech stawach w swoim hooyoszewie zaczal pisac

              > Taki np pic-hawajski potrafi isc w zaparte ze go pani z
              > okienka kocha i sugeruje ze niby to on przyjechal z 500,000
              > dularow.
              twoj wlasny hooy by cie strzelil farfoclu poszarpany
              jakbys sie dowiedzial, ze to prawda
              niemniej jednak nie zauwazylem by cos takiego sugerowal
              ale ty oczywiscie wszedzie widzisz to co chcesz widziec
              ot! takie typowo krapolskie zachowanie

              > Usiluje odrocic uwage od tego ze nie ma pojecia o przepisach w USA
              > i ze jest nadal mimo uplywu lat nielegalem. Mysli ze to sloneczko
              > bedzie mu swiecilo caly czas.
              a tobie zaczelo przygasac?
              swieczke ci w dupie zapalimy
              zeby jakies swiatelko tam swiecilo

              > Pomyleniec-z-Pragi uwaza ze Warszawa
              > lepsza (tak, gora ziomale z Bialorusi, szwagry waldka)
              a gdzie on galganie napisal, ze Warszawa lepsza?
              pomijajacto, ze napewno lepsza od jakiegos
              pizdziejewa z czterema jeziorami

              > a trzeci matol nie wie jak liczyc i nie zauwaza roznicy w ilosci
              > jezior miedzy USA a Europa.
              ale zauwazyl roznice miedzy iloscia jezior w Olsztynie
              i jakims zapyzialym Dupczewie
              • zagadeknaukowy Re: macie fajny nick, tow. 02.03.08, 21:41
                umyj doope cieciu i pogon sobie osla!
    • brahmin WoW! Pikuje dalej ! 29.02.08, 08:09
      Teraz stawiam na 2.20 !


      waluty.onet.pl/1701658,wiadomosci.html

      Kto przyjmuje zakład ?
      • ontarian Re: WoW! Pikuje dalej ! 29.02.08, 15:15
        brahmin napisał:

        > Teraz stawiam na 2.20 !
        > Kto przyjmuje zakład ?
        MOIS! ale musisz obiecac
        ze jak przegrasz to wlasnego fjuta w dupe se wsadzisz
        • zagadeknaukowy Re: WoW! Pikuje dalej ! 02.03.08, 21:41
          jestes pederasta! od dawna to podejrzewalam.
    • ouzothedrink Wyjechani z trwogą wyczekują kolejnego tygodnia 02.03.08, 21:39
      www.dziennik.pl/gospodarka/article130769/Euro_detronizuje_dolara.html

      Jak w Anglii przestaje się już opłacać to co tu mówić o jakiejś zimnej Kanadzie.
      • bambooki Re: Wyjechani z trwogą wyczekują kolejnego tygodn 02.03.08, 21:49
        Co czerwone scierwo.Argumentow zabraklo .Okret tonie i szczury
        sperdalaaaja nawet do Kanady hehhehehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka