bambooko 13.03.08, 11:58 gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,5018423.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
viper39 Re: $$$$$$$$$$$ ledwo zipie 13.03.08, 14:04 bambooko napisał: > gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,5018423.html lubie czytac takie artykuly, pokazuje mi jak latwo manipuluja ludzmi w Polsce i w eu ( a niby takie tam uczone ludzie, nawet traktorzysta ma magistra), jak latwo chlopek malorolny z lomzy rzuca sie na wiadomosc ktorej i soltys w jego wsi nie rozumie, kurs waluty do waltuy przy wielkich gospodarkach/krajach jest gra miedzy panstwami, czescia polityki, to czy gielda jest w gorze czy w dole to jest czescia polityki pienieznej wielkich GRACZY gieldowych a nie panstwa, bo spekuluja na gieldzie ludzie/firmy a nie panstwo. to czy firma/panstwo/gospodarka/pieniadz ma sie dobrze czy zle nie ma NIC wspolnego z tym co sie dzieje na gieldzie, malym ciulaczom i szczegolnie tym malo wiedzacym ciulaczom wmawia sie ze sa wskazniki i one decyduja... a pozniej jakis gazetowy idiota pisze bzdury... a prawda jest taka ze jesli ktos wyniucha ze na czyms moze zrobic kase to zrobi to dokladnie wbrew wszystkim wskaznikom czy prognozom (czytaj zgadywaniom) niby "expertom analitykom" proponuje sprawdzic definicje wyrazu SPEKULACJA, bo to sie odbywa na gieldzie nadal w USA wszystko dziala OK, bezrobocie nadal 5%, samochody tanie, benzyna podrozala ale nadal tansza niz np w eu, ciuchy tanie, zarcie tanie, zarobki najlepsze na swiecie... rzeczywiscie tragedia co sie upier****lo to praca na czarno, bo przelicznik juz nie ten ktory byl kiedys. na co cierpi eu to coraz mniejszy export do USA, a to boli i tu sie mowi o upadajacej USA, na co jeszcze cierpi eu to wiekszy export z USA a to boli jeszcze bardziej.... ale najwiekszy bol to jest to czego eu nie moze zauwazyc - MEGALOMANIA - im sie tam wydaje ze sa lepsi, wieksi, madrzejsi...itd... a tu kicha ludzie nie wiedza ze biznes na swiecie to sprawa cykliczna, i aby bylo lepiej musi byc czasami troche gorzej (banki centralne probuja w jakis sposob lagodzic to gorzej), a to dlatego ze co jakis czas nastepnuje nasycenie rynku, bo ile mozna lodowek kupic w roku? albo na 10 lat? samochodu sie nie zmienia co dwa miesiace czy co roku (no przynajmniej my maluczcy tak mamy)....itd.... eeehhh fajnie sie czyta tych domoroslych analitykow i tych gazetowych i tych forumowych, az czlowiek sie zastanawia jak to mozliwe ze oni maja takie braki w wiedzy wydawaloby sie podstawowej... Odpowiedz Link Zgłoś