Gość: Kan_z_oz
IP: *.mega.tmns.net.au
05.09.03, 09:30
Takie prywatne obserwacje pani w srednim wieku;
Czy to tylko moje obserwacje, czy cos jest nie tak w tak zwanym 'corporate
world'. Wiele czytam i pracuje nad tzw, integrity, passion, compassion
attitude i pytanie po co? Przeciez to nic nie znaczy, ci co staraja sie
zrozumiec drugiego czlowieka to sa 'wimps' wedlug swiata wielkich
korporacji. Czy rzeczywiscie aby dojsc do CEO lub executive nalezy byc
calkowitym 'arsehole'. Nie spotkalam nikogo kto stanowilby wyjatek, a moze
cos jest nie tak ze mna. Moze wy znacie uczciwych, dbajacych o ludzi
kierownikow i dyrektorow a ja poprostu nie nadaje sie do zatrudnienia.
Prosze o wlasne obserwacje i uwagi.
Pozdrawiam z Sydney