Dodaj do ulubionych

Segway-personal transporter

21.04.08, 05:19
Sluchajcie, chcialbym wam polecic cos co uwazam, za doskonaly
wynalazek ostatnich lat. Jest nim personal transporter-Segway.
Moja zona wola na to hulajnoga( he he he).

Zobaczylem go u sasiada, nie powiem, zebym byl od razu
entuzjastyczny, wrecz przeciwnie uwazalem, ze dostal kota. Ale kiedy
sam tego sprobowalem, od razu zmienilem zdanie. Dzisiaj cala nasza
rodzina uzywa w wiekszosci segways. Samochod jest w uzyciu do czasu
do czasu. Wydatki na benzyne spadly o 3/4.
Ja praktycznie caly czas uzywam segway do i z pracy, w sumie 20 km.
Oczywiscie, aby go ouzywac na co dzien trzeba byc w bardzo dobrej
formie fizycznej. Jeszcze jedno dobrodziejstwo segway'a - chodzenie
do gym codziennie.
Ja mieszkam w doskonalym klimacie ale z tego co wiem coraz wiecej
ludzi uzywa segwaya takze w innych czesciach USA.
Polecam segwaya wszystkim pragnacym dlugo pozostac mlodymi i
zdrowymi.

segwaynm.com/shop/index.php?_a=viewDoc&docId=127
Obserwuj wątek
    • jphawajski Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 05:24
      widze to nacodzien w miescie. glownie blisko uniwersytetu. ostatnio
      zdziwil mnie obrazek kiedy jechala na tym starsza osobka.
      piszesz ze wymaga sprawnosci fizycznej. sam jeszcze nie probowalem
      ale wydawalo mi sie ze wymaga zachowania dobrego balansu ciala.
      w kazdym razie zadziwia ciagle widok jak to szybko to zapier... pod
      gorke. jaka cena?
      • alex-phoenix Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 05:30
        Najmniejsza forma compact 3.500$ a inne z roznymi extra duperelami
        do 6 tys. Ja mam takiego segway'a z mala walizka z przodu na rone
        rzeczy, zaplacilem 5200$.
        Wiesz, taki wydatek sie oplaca, bo po roku zwraca sie poniewaz
        zaoszczedzasz na benzynie. U mnie w domu, 4 osoby i kazdy ma
        segwaya. My z zona i dwoje dzieci.
        • jot-23 zwraca sie bo zaoszczedzasz na benzynie 21.04.08, 05:43
          to ciekawe, jezdzisz dziennie 12 miles, do/z pracy, co daje mniej
          wiecej $1.50 dziennie, 250 dni roboczych to ok $375 rocznie odejmnij
          od tego koszt elektrycznosci czyli jakies -/+ $350
          rocznie...musialbys tym ustrojstwem zaiwaniac 15 lat zanim on
          sie "zwroci"

          anyways... ciekaw jestem jak tym jezdzisz do pracy, po pavemencie
          czy chodniku?
          • alex-phoenix Re: zwraca sie bo zaoszczedzasz na benzynie 21.04.08, 05:49
            U nas cala rodzina gdzies jezdzi codziennie, a wiec wszystko trzeba
            mnozyc 4 razy, bo ja mam takze 2 studentow w domu. A oni caly czas
            gdzies sie woza...

            Pavement to jest wlasnie chodnik, masz na bakier z angielskim.
            Segway jest przeznaczony do jazdy po chodnikach a nie po jezdni.
            • jot-23 Re: zwraca sie bo zaoszczedzasz na benzynie 21.04.08, 06:16
              ja moze mam na barier z angielskim, ale ty na pewno masz na bakier z
              mowieniem prawdy, nasz nowy sympatyczny kolego forumowy.

              wszystko mnozymy przez 4 razy, wiec i koszt segwaya x 4, co daje ok
              $21000, ktore to 21 tysiecy "zwraca " ci sie w ciagu roku...
              • wacek_z_portu Re: zwraca sie bo zaoszczedzasz na benzynie 21.04.08, 06:25
                A ty co, chcesz nam zaimponowac znajomoscia tabliczki mnozenia?
                Upierdliwy jestes, idz spac i zapisz sie jutro na kurs angielskiego.
                • jot-23 Re: zwraca sie bo zaoszczedzasz na benzynie 21.04.08, 06:31
                  tobie wacus to wystarczy palec z nieobgryzionym paznokciem pokazac
                  zeby ci zaimponowac buraku. jak tam "four runner" sie spisuje?
                  • alex-phoenix Re: zwraca sie bo zaoszczedzasz na benzynie 21.04.08, 06:37
                    jak nizej:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=78602415&a=78602569
                  • wacek_z_portu Re: zwraca sie bo zaoszczedzasz na benzynie 21.04.08, 06:41
                    Upierdliwosc to z jakiego powodu masz?

                    Starosc polaczona z samotnoscia???
                    Niedowartosciowanie?
                    A moze brak znajomsci jezyka, jak widac???


                    • yapo2 Re: zwraca sie bo zaoszczedzasz na benzynie 23.04.08, 15:50
                      wacek, ty szmato ludzka, jak tam leci WAM z hiszpanskim na Florydzie?
              • alex-phoenix Re: zwraca sie bo zaoszczedzasz na benzynie 21.04.08, 06:35
                Sluchaj, mnie sie oplaca, bo zaoszczedzam nie tylko na bezynie ale i
                do tego jest to aktywny sposob zycia, wymagajacy utrzymywania sie w
                doskonalej formie fizycznej a to nie ma ceny.

                Wydatek poczatkowy jest i to niemaly ale jaka przyjemnosc.
                Jak dla ciebie za duzy, to twoja sprawa. Jeden jezdzi segwayem,
                drugi kupuje plazme i siedzi caly dzien na kanapie gapiac sie na
                ekran. Zalezy co kto lubi.

                Ja nie mam zmartwienia z servisem samochodowym, parkowaniem, cena
                benzyny itd. Przed wszystkim ze zdrowiem. Bo odkad jezdze Segwayem
                nie mam bolow krzyza, chodze codziennie na gimnastyke i schudlem 20
                kg. Dla mnie same korzysci.

                Mnie sie to zdecydowanie oplaca.
                • wacek_z_portu Re: zwraca sie bo zaoszczedzasz na benzynie 21.04.08, 06:58
                  J-23 to mechanik samochodowy. Boi sie, zeby sie ludzie nie
                  przesadzili na cos takiego jak ten segway, bo straci klientow i
                  robote.
                • jphawajski Re: zwraca sie bo zaoszczedzasz na benzynie 21.04.08, 07:36
                  mnie sie to podoba. zajmuje duzo mniej miejsca niz rower. jest
                  bardziej operatywny i wydaje sie mniej meczacy.
                  napewno nigdy nie zastapi samochodu ale moze byc dodatkiem do
                  samochodu. mozna go przeciez wozic w bagazniku a uzywac na wczasach
                  i wszedzie tam gdzie wymagane jest dlugie chodzenie. mysle ze coraz
                  popularniejsze beda wypozyczalnie tego sprzetu. przy zwiedzaniu
                  jakis duzych obiektow czy downtown miast, dojazdach na plaze, po
                  parkach, promenadach czy duzych molach.
                  inna sprawa czy przepisy pozwalaja na uzywanie ich w miejscach
                  publicznych.

                  jestes sprzedawca tego sprzetu?
                  • alex-phoenix Re: zwraca sie bo zaoszczedzasz na benzynie 21.04.08, 08:01
                    Nie nie jestem sprzedawca tego sprzetu, nie nadaje sie na
                    sprzedawce. Sam kupilem nasze segways przez internet w New Mexico,
                    tak jak to zrobil moj sasiad, takze wielki milosnik segwayow.
                    Moja corka umyslila jednak sobie, ze zalozy jednak wypozyczalnie
                    segwayow. Zobaczymy, jak jej to pojdzie.

                    Podobno sa takie wypozyczalnie w New Mexico ale nie jestem pewien.
                    moze u ciebie takze sa, jezeli mieszkasz na zachodnim wybrzezu.

                    O ile wiem, nie jest zabronione uzywanie segwayow w duzych molach
                    ale problem polega na tym, ze trzeba miec zamontowane walizki na
                    zakupy. Ja jeszcze nie jezdzilem z walizkami. Mam tylko jedna mala
                    z przodu. Masz racje, segway jest duzo bardziej poreczny niz rower i
                    duzo wygodniejszy i szybszy.
                    • jphawajski Re: zwraca sie bo zaoszczedzasz na benzynie 21.04.08, 08:37
                      sa wypozyczalnie na hawajach. corka musi sie spieszyc.
                      www.alohatoystore.com/index-tours.htm
                      nie odpowiedziales mi na pytanie, jak szybko mozna to zahamowac? i
                      czy wtedy nie traci sie balansu i mozna dac fikolka smile
                      • alex-phoenix Re: zwraca sie bo zaoszczedzasz na benzynie 21.04.08, 08:50
                        Max speed segway to ok 12mph czyli okolo 20km/h. Przy takim
                        maxymalnym speed na rownej nawierzchni i zeby bylo bezpiecznie, bez
                        przewrocenia sie, to jakies 3-6 metrow hamowania. Zalezy od tego
                        jaki jestes silny i na ile panujesz nad sprzetem. Ale przeciez nigdy
                        nie hamujesz natychmiast tylko powoli wyhamowujesz, jak w samchodzie.

                        Przypuszczam, ze mozna zrobic fikolka, jak ktos nie wie co robi. Jak
                        wszedzie zreszta.

                      • alex-phoenix Re: zwraca sie bo zaoszczedzasz na benzynie 21.04.08, 08:53
                        Sa nawet specjalne zawody, wyczynowych segways ale nie wiem gdzie i
                        jak. Z tego co wyczytalem, to produkuja specjalne wyczynowe segways,
                        wtedy pewnie bawia sie, hamuja szybko itd.
          • wacek_z_portu Re: zwraca sie bo zaoszczedzasz na benzynie 21.04.08, 07:07
            ty j-23, jak kupujesz samochod, to oczekujesz, ze cie sie cokolwiek
            zwroci? Nie
            Wiec jezeli w wypadku tego segwaya cokolwiek sie zaoszczedzi na
            transporcie to juz wielkie osiagniecie. Bo z samochodem to jest tak,
            ze tylko ciagnie a nic nie oszczedza.
            • zupa_nazi Re: zwraca sie bo zaoszczedzasz na benzynie 25.04.08, 00:36
              duzo sie musisz jeszcze wacus nauczyc. Chcesz z doroslymi rozmawiac
              a wychodzi z ciebie dzieciak.
              • wacek_z_portu Re: zwraca sie bo zaoszczedzasz na benzynie 25.04.08, 03:49
                >> duzo sie musisz jeszcze wacus nauczyc. Chcesz z doroslymi
                rozmawiac a wychodzi z ciebie dzieciak.

                A wedlug towarzyszki ta doroslosc to na czym polega? Na wtsokiej
                randze w Wojskach Lacznosci z Polonia?
                Ale mimo wysokiej rangi musi towarszyszka zapie..c w nocy....
                A to na urode szkodzi....nie zeby szkoda jakas byla, takiej gebie ja
                ma towarztszka to juz nic zaszkodzic nie moze.
        • jphawajski Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 05:50
          jest to napewno dobry wynalazek ale za drogi. nie pisze ze drogi a
          za drogi jak na rower czy podobne urzadzenie. poczekam az stanieje.
          ciekawe jak to sie zachowuje na wertepach. z tego co widze ludzie
          wybieraja raczej gladkie chodniki czy place. czy ty jezdzisz tym po
          drogach publicznych czy tylko po chodnikach? a moze tylko sciezkami
          rowerowymi.
          czy jest to trudne, opanowanie balansu i czy niebezpieczne. potrafi
          to jechac bardzo szybko a jak szybko mozna zahamowac.
          • alex-phoenix Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 06:05
            Wszystko zalezy, jaki model sobie kupisz. Sa specjalne modele
            specjalnie przeznaczone do jazdy po wertepach i trudnej nawierzchni
            (zuzel, piasek itd). Do takiej jazdy, sa specjalne opony.

            Segway jest przeznaczony do jazdy po chodnikach i nie jezdzi sie nim
            po drogach uczeszczanych przez samochody.

            Generalnie, ci co potrafia jezdzic rowerem nie maja zadnych
            klopotow z opanowaniem jazdy segway'em. To dokladnie taki sam
            koncept. Pewnie sprobujesz dwa trzy razy zanim poczujesz sie na nim
            pewnie.

            Jezdzenie segwayem jest tak samo niebezpieczne jak jezdzenie
            rowerem, mozna upasc i trzeba zakladac kask na wszelki wypadek. Mnie
            sie jeszcze upadek nie przydarzyl a jezdze segwayem 2.5 roku. Moja
            zona raz o malo sie nie wywrocila. Dzieci nie mialy zadych klopotow
            jak dotychczas.

            Segway nie jest tani, to prawda ale co za przyjemnosc takie
            jezdzenie.
            tu masz dane techniczne segwaya:
            segwaynm.com/shop/index.php?_a=viewDoc&docId=127

      • alex-phoenix Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 05:41
        hawajski, na pewno trzeba sie do segwaya przyzwyczaic, oczywiscie
        trzeba miec dobry balans ciala ale tez w miare dobrze umiesnione
        rece i nogi, zeby dac sobie rade na dluzszych dystansach.

        Ja nie oddalbym swojej hulajnogi za najlepszy samochod.
    • wacek_z_portu Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 05:25
      Widzialem to kiedys w dzienniku, tez polecali. Trzeba bedzie to
      latem wyprobowac....
      • alex-phoenix Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 05:44
        Segway'e sa dobre nie tylko w lato. Sa cale ubrania i wyposazenia na
        zla pogode. Ale to nie jest najwiejsza atrakcja tego wynalazku. To
        jest pojazd multikompaktowy i elektryczny a wiec zdrowy i tani.
        • wacek_z_portu Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 06:23
          U mnie w Vancouver ten pojazd pewnie zdal by egzamin przez wiekszosc
          roku, bylby pewnie tez dobra motywacja do czestej gimnastyki. Moja
          zona na pewno zaraz by sie na cos takiego przerzucila.
          Od lat zawraca mi glowe, zeby kupic Smart, taki lilipuci samochod.
          Nawet bym sie na niego skusil, gdyby byl elektryczny.
          Ten Segway jest pod tym wzgledem dobry, ze ma naped elektryczny.

          Faktycznie jednak jest troche drogi , jak na taka zabawke.
    • krzywy_wacek_ontariana Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 07:07
      panie feniks z alex,pan tu panie nie sprzedaz zadnego segwaya ,pan tu bys zwyklej hulajnogi nie sprzedal ,przeciez tu sami rencisci a do tego biedaki poczytaj pan co tu wypisuja panie rozpacz
      • wacek_z_portu Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 07:11
        Cos towarzyszko niemrawo wczoraj bylo, nic sie towarzyszka nie
        udzielala.
        Ale juz widze towarzyszka sie obudzila i sie udziela. Ale dlaczego
        udaje towarzyszka tego jelopa "krzywy wacek ontariana" czyzby
        intelekt sie stepil?
    • krzywy_wacek_ontariana Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 07:12
      panie wacek pan to masz szczescie panie ,panu to sie nie ma co tepic nie
      • beeverlumber Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 07:37
        Fajne to jest , ale jak mieszkasz w centrum duzego miasta albo w CA
        gdzie zima pizdzi jak za cara mikolaja ,to nie pojezdzisz tym
        zbytnio.
        • alex-phoenix Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 08:03
          W Canadzie rzeczywiscie moze byc problem klimatyczny. ale przeciez i
          tam sa lata, czy sie myle? Na pewno sa okresy fajnej pogody.
        • wacek_z_portu Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 08:14
          No nie przesadzaj, mam znajomych w Montrealu, w tym roku
          rzeczywiscie byla tragedia, bo sniegu mieli tyle, ze jeszcze podobno
          stopnial ale nawet w tamtym Montrealu bywaja lata 6 miesiecy.
          Oczywiscie to nie to co Vancouver, tutaj jest bardzo dobry klimat.
        • warcholski Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 09:02
          beeverlumber napisał:

          > Fajne to jest , ???ale jak mieszkasz w centrum duzego miasta albo
          w CA???
          > gdzie zima pizdzi jak za cara mikolaja ,to nie pojezdzisz tym
          > zbytnio.


          www.walksf.org/segways/why.htm
          Mieszkam tu taj i nie widzialem by segways byly popularne.
          Akurat Poenix zabrania poruszania sie skuterami po "trasach"
          przeznaczonych dla pieszych (nie jestem pewny co do tej "hulajnogi" -
          sprawde to podam)
          • alex-phoenix Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 09:15
            Jak dotychczas zadne z nas nie mialo klopotow z powodu uzywania
            segways w Phoenix a nie raz widzialem policje. Zasuwanie 20 km/h to
            maksymalna szybkosc i rzadko kto tak szybko jedzie w miejscach gdzie
            jest pelno przechodniow.

            Trzeba byc normalnym i wiedziec, co sie robi a takze uwazac, bo w
            koncu nie jest sie jedynym uzytkownikiem chodnika.

            • warcholski Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 09:36
              alex-phoenix napisał:
              >Ja praktycznie caly czas uzywam segway do i z pracy, w sumie 20 km.<

              To jedno:Tylko sie tak zastanawiam gdzie ta "chodnik-trasa" 10km ???

              Druga rzecz: Wiem, ze na poludnie do granicy z Meksykiem (w strone
              Nogales) tablice informuja w kilometrach? Ale w samym miescie sa
              jakies dane na ten temata?

              • alex-phoenix Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 10:04
                Nigdzie nie ma trasy 10km takiej, zeby sie nie za trzymywac, nie
                przechodzic lub przejezdzac na swiatlach, nie skrecac. Normalne, jak
                chodnik to chodnik. Nie ma tez tak, zeby mozna bylo wyciagac
                maksymalna szybkosc. bo to chodnik, tylko idiota tak robi. Na suburs
                idzie szybciej. w miescie to juz prawie jak chodzenie piesza. Rano
                jedzie sie szybciej niz po poludniu.

                Pisze, ze moja trasa do pracy to 13 mil, czyli mniej wiecej 20km,
                wiem bo niejednokrotnie jezdzilem tam samochodem.
                Chodnikiem to wychodzi troche wiecej w sumie. Poza tym nie zawsze
                jest to chodnik w czystym tego slowa znaczniu. Zwlaszcza na suburbs.

                • warcholski Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 10:35
                  Takie tylko skojazeniesmilez tymi kilo-metrami bo uprzednio pisales ze
                  w obie strony w "sumie 20km" a teraz piszesz "13 mil, czyli mniej
                  wiecej 20km"


                  Ktora to czesc miasta Phoenix to surbs...od obwodnicy 101 do centrum
                  jest conajmniej 20mil. Nie mowiac np. from Fountain Hills or
                  Scottsdale.

                  PS.
                  "So imagine, you start to cross a busy street and you think you have
                  plenty of time to cross."
                  www.segwayexposed.com/#Recall


                  • warcholski Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 10:39
                    jeszcze jedno:
                    do basenu to ja wskocze jak temp. 100F bo ponizej to dla mnie za
                    chlodno ale nawet na rower NIE 13mil
                    • kan_z_oz Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 15:00
                      Kurna chata - czy musicie być aż tak uciążliwi w tych zapytaniach???

                      Pasuje komu pasuje. Komu nie - nie ma policji ekologicznej aby
                      zmuszał.
                      Jest jeszcze rower, rolki, skuter etc.

                      W ostateczności transport publiczy i jeśli ten nie działa to
                      samochód.

                      Chodzi o zmianę przyzwyczajeń i nawyków - tam gdzie się da lub jest
                      praktyczne. Gdzie nie - proszę przestać wyrywać włosy!!!

                      Wątek o czymś nowym jest dla mnie właśnie tym - dziękuję autorowi i
                      zapraszam na Forum.

                      Pa,pa
                      Kan
                      • jot-23 hehe, "Alex" a teraz na powaznie 21.04.08, 15:17
                        jak zauwazyl krzywy wacek, sprzedac to tutaj nic nie sprzedasz...no
                        moze hawajowi bo naiwny jak dziecko, po "znajomosci" jakis leftover
                        z I-szej generacji, z "75% OFF" hehe...

                        wiec, zalozmy ze w stanach jest okolo 100 punktow sprzedazy,
                        sprzedaz przez 7 lat istnienia jest z biznesowego punktu widzenia
                        mikroskopijna, ok 25,000 sztuk, czyli 3500 rocznie (dla porownania,
                        skutery (typu Vesta) praktycznie nieistniejace/niezauwazalne w
                        stanach, sprzedaja sie w liczbie ok 100,000 sztuk rocznie, 30x razy
                        wiecej. a wiec, 100 dealerow 3500 sales, 35 rocznie na dealera, 3
                        miesiecznie... marza dealera na tym badziewiu musi byc duza, pewnie
                        50% ceny, czyli $2.5k od sztuki... 3 miesiecznie , 7.5k x 12 90k
                        rocznie, 2-3 osobowa "operacja" pewnie rodzinna, jakies tam koszty
                        operowania pewnie sa....ciezki chleb panie alex, nie dziwie sie ze
                        probojecie "creative advertising" .... powodzenia!


                        "I can resist anything except temptation"

                        Palehoof
                        • krzywy_wacek_ontariana Re: hehe, "Alex" a teraz na powaznie 21.04.08, 17:39
                          panie jot on se tu moze kreatywana reklame robic ,nic z tego panie,jeden taki reklamuje tu od lat dragi i co kupil ktos u niego ?a moze i kupil ,wiesz pan przyzwyczajenie druga natura czlowieka nie
                          • ontarian Re: hehe, "Alex" a teraz na powaznie 21.04.08, 18:28
                            krzywy_wacek_ontariana napisał:

                            > wiesz pan przyzwyczajenie druga natura czlowieka nie
                            dlatego do dzisiaj w gacie srasz nie
                            • krzywy_wacek_ontariana Re: hehe, "Alex" a teraz na powaznie 21.04.08, 18:45
                              po sobie pan sadzisz panie co
                        • wacek_z_portu Re: hehe, "Alex" a teraz na powaznie 21.04.08, 21:58
                          Facet przeciez wyraznie napisal, ze nie sprzedaje tylko jest
                          entuzjasta.

                          A ty znowu z ta swoja tabliczka mnozenia. No juz wiemy, ze
                          umiesz,nie musisz sie popisywac.

                          Nie martw sie Polacy w twojej okolicy nie przesadza sie na segwaya,
                          bo za leniwi, wiec bedziesz dalej ich mial jako swoich klientow w
                          warsztacie samochodowym.
                    • elle_driver Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 18:40
                      warcholski napisał:

                      > jeszcze jedno:
                      > do basenu to ja wskocze jak temp. 100F bo ponizej to dla mnie za
                      > chlodno ale nawet na rower NIE 13mil

                      Tez sie tak nad tym zastanawiam, bo spedzilam kiedys lato w Phoenix
                      i bardzo bym chciala zobaczyc facia, ktory wraca z pracy o 4 czy 5
                      po poludniu kiwajac sie na Segway'u w tej temperaturze, a jeszcze
                      lepiej cala rodzine. Rzeczywiscie mozna duzo na wadze stracic. Aha,
                      widzialam tez joggerow, biegajacych w lecie po okolicznych pagorach.
                      I te ambulansy co zwoza odwodnione "zwloki" tez widzialam, a jakze!
                      • chardonnay11 Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 18:48
                        Podejrzewam w w Phoenix jest ciut chlodniej niz w Toronto
                        latem ...Tutaj wyglada to jak turecka lznia...bez klimatyzacji w
                        pracym samochodzie, domu, sklepie itd itp nie da sie zyc...ten
                        sagway to niezla rzecz ..niestety nie nadaje sie do jazdy w duzych
                        miastach ( chyba ze ktos mieszka za rogiem).Nie nadaje sie do jazdy
                        tam gdzie pada, tam gdzie staaasznie goracoo tam gdzie tsrasznie
                        zimno...zostaja tylko podmiejskie dzielnic na Hawajach ;0
                        • ratpole Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 18:56
                          chardonnay11 napisał:

                          > Podejrzewam w w Phoenix jest ciut chlodniej niz w Toronto
                          > latem ...Tutaj wyglada to jak turecka lznia...bez klimatyzacji w
                          > pracym samochodzie, domu, sklepie itd itp nie da sie zyc...ten
                          > sagway to niezla rzecz ..niestety nie nadaje sie do jazdy w duzych
                          > miastach ( chyba ze ktos mieszka za rogiem).Nie nadaje sie do jazdy
                          > tam gdzie pada, tam gdzie staaasznie goracoo tam gdzie tsrasznie
                          > zimno...zostaja tylko podmiejskie dzielnic na Hawajach ;0

                          W Toronto bodajze jest kilka patroli policji na Segway'ach. Jesli juz i tak
                          musza chodzic pieszo w 30 stopniach Celsjusza to Segway jest im bardzo
                          przydatny, bardziej niz rowery
                          • chardonnay11 Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 18:59
                            Hm..ja mieszkam w w centrum .Jeszce nigdy nie widzalem ich na tym
                            sprzecie ...na rowerkach smigaja...troche im wspolczuje latem...
                        • warcholski Re: Segway-personal transporter 22.04.08, 01:17
                          chardonnay11 napisał:

                          > Podejrzewam w w Phoenix jest ciut chlodniej niz w Toronto
                          > latem ...Tutaj wyglada to jak turecka lznia...bez klimatyzacji w
                          > pracym samochodzie, domu, sklepie itd itp nie da sie zyc...

                          Mieszkalem bardzo dlugo w takich warunkach, wiec zgadzam sie bo po
                          mimo, ze przyzwyczailem sie do ciepla to jast dla mnie na polnocy za
                          goroco w srodku lata -co sam sie dziwie, a zima taka zmiana klimatu
                          nie do zniesienia jak dla kogos kto przyjezdza tu latem.
                          Nie pisze tu o tym aby komus dogryzac - kazdy czuje sie dobrze gdzie
                          jest i to jego sprawa. Nadmienilem tylko, ze klimat tutaj jest na
                          tyle lagodny i zmienia sie powoli,opady deszczu ~5days/year..., ze
                          jest do zniesienia w brew nawiedzonym. W przeciwienstwie do NY
                          zmiany nastepuja z zdnia na godzine raz zimno leje, gwizdze
                          wietrzysko a zaraz tak jak piszesz "turecka lznia".
                      • warcholski Re: Segway-personal transporter 22.04.08, 00:59
                        elle_driver napisała:
                        >
                        > Tez sie tak nad tym zastanawiam, bo spedzilam kiedys lato w
                        Phoenix
                        > i bardzo bym chciala zobaczyc facia, ktory wraca z pracy o 4 czy 5
                        > po poludniu kiwajac sie na Segway'u w tej temperaturze, a jeszcze
                        > lepiej cala rodzine. Rzeczywiscie mozna duzo na wadze stracic.
                        Aha,
                        > widzialam tez joggerow, biegajacych w lecie po okolicznych
                        pagorach.
                        > I te ambulansy co zwoza odwodnione "zwloki" tez widzialam, a jakze!


                        Troszeczke przesadzasz o 4pm to chyba jakis turysta nowojorski. Dla
                        kogos kto pierwszy raz przyjezdza w sam srodek lata to moze i szok.
                        Ktos kto tu mieszka dluzej znosi latwiej - zwykle dlatego, ze po
                        roku rozrzedza sie krew w zylach. Znam ludzi, ktorzy wlaczaja AC w
                        mieszkaniu ponizej 70F nie wytykajac nosa stad przezywaja szok
                        termiczny za kazdym razem jak sie wychyli za drzwi, zamist sie
                        przystosowac. Oczywiscie nalezy pic wiecej wody nie jakies gazowane-
                        sody, ale ja wiem po sobie nie mam az zbyniego laknienia jakie ma
                        sie w TX czy w NJ.

                        Ale uwiez mi, mieszkalem w Dalas-FortWorth kilka ladnych lat przez
                        SZEC (6) miesiecy na okraglo (non stop) -nie ma pory dnia czy nocy
                        jest zaybyscie goraco -slonca nie widac a to dlatego, ze zakrywa go
                        wilgoc unoszaca sie z okolicznych jezior. Zima jest w Texasie o
                        wiele chlodniej, bylem swiadkiem opadu sniegu na przelomie nowego
                        roku. Co prawda duza atrakcja byly tam chwile spedzone wieczorowa
                        pora nad woda. Tak samo jest na Florydzie jedynie chlodniej nad
                        oceanem czy nad zatoka texanska. Tutaj w AZ goraco bywa tylko w
                        dzien (4-miesiace), kiedy slonce unosi sie ponad - wystarczy chmurka
                        i spada o 20F -oczywiscie jest tak tylko przez moze cztery miesiace -
                        noce sa chlodne, a jak sie wybierasz na trase 2mile w gorke w srodku
                        miasta to najlepsza pora jest o samym swicie tak aby najpozniej
                        przed 10am wrocic na dol. Poza tym wystarczy sie przejechac polgodz,
                        godzine na polnoc w gory lub nad jeziora i jest znaczna roznica.
    • chardonnay11 Re: Segway-personal transporter 21.04.08, 19:08
      W Toronto nie ma ale w Hamilton maja...
      www.thespec.com/News/Local/article/284935
    • deja.wu alex-phoenix napisalo ze : 22.04.08, 01:20
      ...caly czas uzywam segway do i z pracy, w sumie 20 km.

      *****

      a na spacerujaca spokojnie chodnikiem pare staruszkow spod sumiastego wasa bluzgasz ...spie...lac , do roboty jadem .
      • wacek_z_portu Re: alex-phoenix napisalo ze : 23.04.08, 15:40
        W Ameryce deja-vu to staruszki raczej malo spaceruja a jezeli juz to
        na specjalnych urzadzeniach w gym(mach).
        Wiekszosc z nas tez po to wyjechala z Polski, zeby uniknac tego
        polskiego wszechogarniajacego chamstwa. Wiec pewnie ten Alex nie
        wygraza sie jezdzac swoim segwayem. W Ameryce na chodnikach raczej
        rzadko spotyka sie przechodniow.
        • yapo2 Re: alex-phoenix napisalo ze : 23.04.08, 15:54
          wacek obudz sie hyju, bo czas pozbierac brakujace klepki. Staruchy
          to ssaja wezyki neoprenowe z tlenem na wozkach inwalidzkich. Jestes
          palant jakich malo.
    • wacek_z_portu Re: Segway-personal transporter 23.04.08, 15:46
      Alex, w Phoenix jest juz wypozyczalnia segwayow, to pewnie tez jest
      dealer.

      www.phoenixsegway.com/
      Zaczynam miec i ja ochote sprobowac takiej jazdy. Tylko ja jeststem
      dosc wysoki, nie wiem, jak to bedzie szlo w moim wypadku...
      • yapo2 Re: Segway-personal transporter 23.04.08, 15:55
        bedzie szlo dobrze. Tylko co dwa lata kup sobie baterie za $600.
      • alex-phoenix Re: Segway-personal transporter 24.04.08, 23:22
        Nie przypuszczalem, ze moja osoba i moj skromny post wywolaja takie
        komentarze.

        Z jednej strony, co niektorzy, posadzali mnie o nieznajomosc miasta
        w ktorym mieszkam, bo powinienem dokladnie napisac gdzie mieszkam i
        jak sie udaje do pracy. Z drugiej strony, powinienem wszystko
        wypisywac w milach i funtach i powinienem raz na zawsze zapomiec o
        kilogramach i kilometrach.

        Nie powinienem takze sie wychylac za bardzo i zamiast uzywania
        segwaya powinienem jezdzic samochodem, tak twierdza bywalcy tego
        forum.

        Coz bede zyl jak uwazam i nie skorzystam z waszych sugestii. Zylem
        bez nich prawie 50 lat i dalej bede bez nich zyl. Besensowne jak sie
        okazuje jest informowanie na tym forum o tym, co ciekawe, nowe i
        moze pozyteczne, bo tu i tak wszyscy wszystko wiedza i natychmiast
        czlowieka zadziobia, tak dla zasady.

        Jezyk angielski znam dosc dobrze i wiem jak go uzywac, poniewaz
        posiadam dyplom uniwersytecki (jeden sposrod 3 fakultetow)w tej
        dziedzinie i to zrobiony nie w Polsce.

        Ale i tak nie ma sensu tu nikogo przekonywac, bo i tak tutaj
        wszystko wiedza najlepiej.
        • zupa_nazi Re: Segway-personal transporter 25.04.08, 00:41
          odyebalo ci koles po tych fakultetach? Co to kogo tutaj qrva
          obchodzi co i gdzie studiowales. Chyba nie sadzisz ze zaraz kazdy
          zacznie sie chwalic co maja bo ciebie to tez powinno wielki kal
          obchodzic.
          • wacek_z_portu Re: Segway-personal transporter 25.04.08, 02:32
            Towarzyszko redaktorko, teraz sie towarzyszka przerzucila na super
            chamski jezyk, bo nie jest w stanie towarzyszka nic wymyslec?

            Nawet nowe nicki zaczely byc nedzna podrobka.
            Jak ktos jest malo inteligentny, to tak konczy jak nadau.
            • zupa_nazi Re: Segway-personal transporter 25.04.08, 02:36
              jestes pan wariat, panie, nie
              • wacek_z_portu Re: Segway-personal transporter 25.04.08, 03:30
                Zapomnialas towarzyszko, ze w tem sposob to piszesz jako krzywy
                wacek ontariana a nie zupa. Popie..lo ci sie znowu.

                Dzisiaj nocna zmiana????
        • soup.nazi Re: Segway-personal transporter 26.04.08, 22:03
          alex-phoenix napisał:

          > Nie przypuszczalem, ze moja osoba i moj skromny post wywolaja takie
          > komentarze.

          Przestan sie mazac. Gdyby pies z kulawa noga nie nasikal na twoj post, to
          pochlastalbys sie chyba z zalosci. Wygladasz na jeszcze jednego
          mitomana/zalewacza/wielkiego polaczego czlowieczka do malych interesikow.
          Segway? Dlaczego nie? Ale cala rodzina popjerdala na Segwayach? W Phoenix? Gdzie
          juz wiosna nawet kaktusy sie poca? Komu te glodne kawalki? Tu nie lud bulbonski
          koles, tu sie chlamu, w tym informacyjnego nie sprzedaje
          >
          > Z jednej strony, co niektorzy, posadzali mnie o nieznajomosc miasta
          > w ktorym mieszkam, bo powinienem dokladnie napisac gdzie mieszkam i
          > jak sie udaje do pracy. Z drugiej strony, powinienem wszystko
          > wypisywac w milach i funtach i powinienem raz na zawsze zapomiec o
          > kilogramach i kilometrach.
          >
          > Nie powinienem takze sie wychylac za bardzo i zamiast uzywania
          > segwaya powinienem jezdzic samochodem, tak twierdza bywalcy tego
          > forum.
          >
          > Coz bede zyl jak uwazam i nie skorzystam z waszych sugestii. Zylem
          > bez nich prawie 50 lat i dalej bede bez nich zyl. Besensowne jak sie
          > okazuje jest informowanie na tym forum o tym, co ciekawe, nowe i
          > moze pozyteczne, bo tu i tak wszyscy wszystko wiedza i natychmiast
          > czlowieka zadziobia, tak dla zasady.

          Nowe? Segway? Facet, kiedy ty sie ostatni raz myles? Segway byl z wielkim hukiem
          anonsowany (przez jego wynalazce) w pierwszej polowie lat 90, jeszcze przed
          ogolnie dostepnym Internetem. A ty meldujesz o nowosciach? I masz 50 lat? To
          musiales wobec tego siedziec w Bulbonii na dragu do srania, w Ameryce Pln. na
          pewno nie.
          >
          > Jezyk angielski znam dosc dobrze i wiem jak go uzywac, poniewaz
          > posiadam dyplom uniwersytecki (jeden sposrod 3 fakultetow)w tej
          > dziedzinie i to zrobiony nie w Polsce.

          No to ty jestes kolarz, bracie! Tzn. w jakiej dziedzinie? W dziedzinie jezyka
          angielskiego? To melduj szybciutko jakie kredyty brales i pare szczegolow -
          posmiejemy sie razem, z tym, ze my bardziej. Nie zeby to bylo niemozliwe bo to
          jedne z latwiejszych studiow, online mozna zrobic w wielu miejscach i szybko np.
          w University of Phoenix, ktorego dewiza jest "Take the money and run!", hehehe,
          tyle tylko, jestes malo przekonywujacy z tym wszystkim a twoje klamstewka sa
          bardzo latwe do odczytania. I az czy fakultety wytoczyles do podparcia sie w
          kwestii angielskiego? Facet, dlaczego nie 6, co sobie bedziesz zalowal? A poki
          co, rwij kaloszki z tego forum - tu sie nie pozywisz, za latwy jestes.
    • yapo2 odkryles rower, gratuluje 23.04.08, 15:47
      albo motorynke. SMialiscie sie z kagana na Cyprze a teraz sami sie
      przesiedliscie na gowno na baterie i jeszcze sobie chwalicie.
      Jeszcze pare lat i dojdzie do was ze jest hiperinflacja. Kmioty
      wyjechane! www.kitco.com/ind/Ruff/ruff_apr212008.html
    • krzywy_wacek_ontariana Re: Segway-personal transporter 25.04.08, 00:01
      panie alex pan panie z tymi swoimi 3 fakultetami to na tym forum nie lapiesz sie pan do IV ligi panie tu same profesory,doktory i inne hydrauliki one panie to 5 fakultetow maja i obowiazkowo z psychologii bulbonskiej bo bez tago panie ani rusz nie
    • zupa_nazi powariowaliscie z tym segwayem 25.04.08, 00:50
      droga zabawka, zwlaszcza jak sie kupuje 3 takie na rodzinke.
      Paranoja emigrantow. O rowerze zapomnieli.
      • wacek_z_portu Re: powariowaliscie z tym segwayem 26.04.08, 20:02
        Ciotka, o starosci swiadczy miedzy innymi i to, ze ucieka sie od
        nowosci, technicznych takze. Nie mowie juz, ze dupy nie chce sie
        ruszac...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka