undocumented.alien
23.05.08, 01:16
Uśmiałem się, tu widać jak Polacy przepłacaja za dosłownie wszystko
wyprodukowane w Azji, USA, itp.
Jak to jest, że taki np Canon EOS-1Ds Mark III wyprodukowany gdzies w Azji,
sprzedawany przez amerykanskiego posrednika na allegro.pl jest znacznie tanszy
niz taka sama sztuka sprowadzona bezposrednio z Aji do autoryzowanego sklepu w
Polsce ?
W przypadku sprzętu z najwyższej półki różnice sa znaczne.
Niedawno porównałem kamerę JVC HDTV, DVCAM/MiniDV, 16:9, semiprofessional,
itp, w EU: 6700 euro. W NYC: 2800 euro !
Opłaci się wskoczyć w samolot i poleciec na weekend do NYC, kupić i przywieźć
zabawke do EU. Oby tylko nie przez lotnisko w Warszawie, bo celnicy postarają
się prześwietlić bagaże. Najlepiej przewozi się przez Londyn, Amsterdam, itp.
Mozna tu winić europejski VAT i cło, ale jeszcze gorsza jest polska pazerność
i chciwość.
Kilka godzin temu w TVP pokazano hurtownię materiałow budowlanych w Niemczech,
zaraz po drugiej stronie Odry.
Wszystko tam jest tansze, 20-30% ! Cement, cegły, pustaki, okna, drewno, papa,
dachówki, farby !
W hurtowni zaopatrują się juz kupcy nawet ze wschodniej Polski, opłaca się im
dojeżdżać. A jakis Polak budujący dom prawie codziennie dojeżdża samochodem na
zakupy, już zaoszczędził kilkanaście tys zł na tańszych zakupach...
Ok, wracam do tematu:
Na polskich aukcjach internetowych rozwija się handel towarami wysyłanymi z
USA. Do zakupów zachęca tani dolar i to, że sprzedawcy umieją skutecznie
wyprowadzić w pole celników
Niedawno zadzwonili do nas z miejskich wodociągów z pytaniem o cenę jednego z
urządzeń - opowiada Paweł Scheiner, szef warszawskiej firmy El-System, dużego
dystrybutora sprzętu elektromechanicznego (wiertarki, piły tarczowe,
gwintownice itp) zachodnich marek Black & Decker i DeWalt. - Powiedziałem 1200
zł. Usłyszałem - panie, na Allegro to ja to kupię za niecałe 700 zł. A my
znamy ceny katalogowe takiego sprzętu i wiemy, że to niemożliwe - mówi.
reszta tutaj:
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5237937.html