Dodaj do ulubionych

Holandi - porod

15.09.03, 23:49
witam,

nie chcialam sie juz dopisywac do glownego watku holenderskiego - bo tam juz
strasznie duzo wiadomosci, wiec zakladam nowy, z pytaniem: jak rodzilyscie???
oczywiscie, konkretnie, w domu, czy w szpitalu. bardzo podoba mi sie idea
porodu rodzinno-domowego, ale mam obawy (nr 1: a co jesli jednak bede MUSIALA
jechac do szpitala).

tak swoja droga,polozne mam cudne, na nic nie naciskaja, delikatnie
zachecaja, i generalnie wszystko rozumieja (ale to chyba standart).

acha, mieszkam w Utrechcie.

serdecznie pordrawiam,

a
Obserwuj wątek
    • rossen Re: Holandi - porod 16.09.03, 10:29
      Hej

      Ja rodzilam w szpitalu (mialam medyczna indykacje. moja corka bardzo slabo
      rosla w ciazy i bylam pod kontrola u ginekologa. Od 6 miesiaca. Wczesniej u
      poloznej. I wtedy chcielismy rodzic w domu. Niestety nic z tego nie wyszlo)
      i bardzo to sobie chwale. Poniewaz musialam rodzic w szpitalu i bylam po
      terminie wiec mialam wywolywany porod. Tak wiec rano o 8 musielismy sie stawic
      na porodowce. Ok 9 zaczeli wywolywac porod i co bardzo wszystkich zdziwilo o
      18 bylo juz po wszystkim.
      Moj maz byl caly czas przy mnie (no dobra z przerwami gdy sobie szedl palic) i
      mogl spac ze mna gdyby byla taka potrzeba (lekarze wychodzili z zalozenia, ze
      to troche potrwa). Noc spedzilysmy w szpitalu a juz rano nastepnego dnia
      bylysmy w domu.
      Wiec nie bylo zle.
      Ale gdybym mogla wybierac to rodzila bym w domu. Zwlaszcza ze do szpitala mamy
      5 minut rowerkiem

      Mam nadzieje, ze wszystko pojdzie dobrze. A kiedy pojawi sie malenstwo?
      Pozdrowienia Magda mama Bogusi (14 miesiecy)
      • buba13 Re: Holandi - porod 18.09.03, 20:52
        jak na razie mam 3 datywink ostatnia na 16 stycznia. z dzidzia wszystko dobrze,
        bryka jak szalala. troche gorzej ze mna, ale mowie sobie ze to juz tylko 4 mies.

        dziekuje i pozdrawiam,

        a
        • martaj7 Re: Holandi - porod 18.09.03, 21:38
          Czesc
          A ja rodzilam w szpitalu w Rotterdamie. Najpierw z wlasnego wyboru, no bo
          jakos nie wyobrazalam sobie lezec w domu i drzec pyska...A potem to sie
          okazalo ze Agata w 35 tygodniu fiknela koziolka i ulozyla sie glowka w gore.
          Dano nam wybor: albo sie zdecydujemy na cesarke, albo na porod normalny ale
          juz w szpitalu. Bardzo sie balam tego szpitala bo wciaz slabo mowie po
          holendersku, jednak dzien przed wigilia podjelismy ostateczna decyzje ze
          jednak cesarka. Mialam sie stawic w szpitalu 8 stycznia, ale zwolnilo sie
          miejsce i kazano nam przyjsc 1 stycznia. Tak wiec spedzilam sobie zaciszny
          noworoczny dzien bedac popodlaczana do roznych czarownych urzadzen. A drugiego
          rano Agata wyskoczyla. Przebieg operacji wspominam bardzo sympatycznie,
          oczywiscie maz byl przy mnie caly czas. I te szesc dni w szpitalu byly madra
          lekcja, bo wczesniej to ja dzieci na obrazkach w gazetach widzialam.
          Pozdrowki.
          Marta
          • ewunia_uk Re: Holandi - porod 18.09.03, 21:59
            Hihi, ja co prawda nie z Holandii, tylko z Anglii, ale kiedy rodzilam Zosie,
            polozna zapytala, czy nie mam nic przeciwko temu, zeby porod obserwowali
            poczatkujacy ginekolodzy z Holandii. Podobno bylam ciekawym przypadkiem, bo
            jako jedyne znieczulenie uzywalam maszynki TENS (impulsy elektryczne do nerwow
            kregoslupa). Bylo ich czterech, chlopy jak deby smile)) bardzo sympatyczni.
            Byc moze jeden z nich bedzie sie ktoras z Was zajmowal w przyszlosci, to
            pamietajcie - na mnie sie uczyli smile))))
    • aldonac Re: Holandi - porod 15.11.03, 23:22
      witam przyszla mamusie, jak samopoczucie? ja co prawda rodzilam juz niemal rok
      temu ale pamietam jakby to bylo wczoraj. nie wyobrazalam sobie wtedy, ze
      moglabym rodzic w domu. mieszkalismy wtedy na poddaszu, krete schody, balam sie
      co bedzie w razie koniecznosci jechania do szpitala. no, ale jak przyjechala do
      mnie polozna, to juz byl porod zaawansowany i trzeba bylo szybko sie decydowac.
      wiec wolalam pocierpiec u siebie niz w karetce, zwlaszcza ze wszystko poszlo
      b.szybko. polozna zdazyla tylko wszystko przygotowac i zaraz 'zabralysmy sie'
      za rodzeniewink polecam goraco, teraz nie wyobrazam sobie innego porodu.
      pozdrowionka
      • netka73 Re: Holandi - porod 16.12.03, 14:32
        hej dziewczyny! widze, ze raczej popieracie jednak porod w domu. mnie czeka moj
        pierwszy w zyciu porod w kwietniu i poki co mysle, by zrobic to jednak w
        szpitalu. Mam do Was jednak pytanie - czy slyszalyscie o potrzebie rezerwacji
        szpitala przed czasem, juz nawet w 4-ym m-cu ciazy? Wg moich znajomych jest to
        absolutnie niezbedne (info z Rotterdamu), wg. moich poloznych niczego takiego
        sie nie praktykuje (info z Hagi)?? Czy cos o tym wiecie?

        pozdrawiam, netka
        • martaj7 Re: Holandi - porod 17.12.03, 23:08
          Czesc
          Rodzilam prawie rowno rok temu w Rotterdamie. Wybralam Erasmus Center i
          musialam sie tam zarejestrowac okolo 7 miesiaca i zaplacic za porod +
          zabukowac pokoj (400 euro). Koszty w czesci zwraca ubezpieczenie, chyba ze z
          powodow medycznych musisz byc w szpitalu, wtedy dostajesz cala kwote. Moja
          rezerwacja nie byla potrzebna, bo i tak koniec koncow byla cesarka.
          Wiem, ze rezerwacja tez musi byc w Saint Franciscus (czy jakos tak), tez
          Rotterdam. W Rotterdamie z tego co wiem, we wszystkich szpitalach bukuje sie
          pokoj.
          Pozdrawiamy
          Marta i Agata (02.01.2003)
        • zuzka71 Re: Holandi - porod 28.01.04, 22:31
          polozna zostawila mi mozliwosc wyboru miejsca porodu, jak pisalam wczesniej.
          czyli wynika z tego ze nie trzeba rezerwowac. ale to chyba zalezy od szpitala.
          ja umawialam sie z polozna na westeinde w hadze i nie mowilysmy nic o
          rezerwacji. piszesz ze jestes zdecydowana na szpital. uwierz mi ze mna bylo
          podobnie. do konca nie bylam zdecydowana, a teraz wspominam to cudownie. ale to
          ty musisz tego chciec, no i miec przede wszystkim zaufanie do swoich poloznych.
          powodzenia!
          pozdrawiam serdecznie mamy z hagi.
          zuzka
    • nesla Re: Holandi - porod 03.02.04, 20:34
      witam Was,
      a propos porodow w Holandii. Wprawdzie dopiero zaczelismy sie starac o
      dziecko, ale juz taka mam nature, ze zawsze probuje sie ubezpieczyc
      przedwczesnie.. smile
      Pytanie do Was - skoro mozna sobie wybrac miejsce podoru i wcale nie musi to
      byc dom, czy w szpitalu porod odbiera polozna, ktora znam, ktora prowadzi
      ciaze czy tez nieznajomy lekarz bedacy akurat na dyzurze?
      No i dreczacy mnie temat rozyczki.. czy szczepilyscie sie na nia przed ciaza
      ale bedac w Holandii?
      Pozdrawiam
      nesla
      (dopiero 1-wszy cykl staran)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka