7eleven
16.09.03, 06:21
Jeździmy całkiem luksusowo
Porsche, pontiaki i jaguary - to codzienny widok na ulicach w regionie
łódzkim. Przy odrobinie szczęścia miłośnicy motoryzacji mogą zobaczyć nawet
bentleya lub rolls-royce'a.
Z informacji Terenowego Banku Danych wynika, że tylko w Łodzi
zarejestrowanych jest ponad 223,6 tys. samochodów osobowych. Dziesięć
procent pojazdów to marki uznawane za luksusowe. Kilka osób sprawiło sobie
samochody, których nie ma co szukać w salonach samochodowych, bo
przedstawiają wartość głównie kolekcjonerską. Należy do nich m.in. aston
martin lagonda z 1930 roku.
Do takiej motoryzacyjnej ekstra- klasy należy też zabytkowy bentley z 1960
roku (jego szacunkowa wartość to... 500 tys. zł). "Perełką" jest też rolls-
royce silver z 1980 roku. Jednym z najdroższych aut w Łodzi jest ferrari
spider rocznik 2003. Najpopularniejsze wśród aut z "górnej półki" w
województwie łódzkim są pontiaki. W rejestrze figuruje ich aż 148, o 31
więcej niż w ubiegłym roku. "Najmłodszy" pochodzi z 1999, zaś najstarszy
zarejestrowany w Łodzi pontiac tempest został wyprodukowany w 1953 roku. W
Łodzi jest też 19 cadillaców. Pięcioro łodzian posiada buicki: electra, le
sabre i skylark. Zarejestrowano też po trzy lamborghini i toyoty lexus.
W stosunku do ubiegłego roku o siedem zmalała liczba jaguarów. Po łódzkich
ulicach jeździ 46 takich aut - najmłodszy został wyprodukowany w 2002 roku.
Do mieszkańca Łodzi należy również zabytkowy egzemplarz jaguara z 1959 roku.
Rośnie liczba posiadaczy porsche - w Łodzi zarejestrowano ich już 38, o 12
więcej niż w ubiegłym roku.