Dodaj do ulubionych

Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ?

28.05.08, 20:55
Japonczyk robi dalej zakupy oraz wypoczywa na swiezym powietrzu.
Po poludniu wypad na umowione spotkanie na JFK . a za dwa dni do
Kraju smile
Obserwuj wątek
    • kuba.perelski [...] 28.05.08, 21:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • polonus5 Co robi dzis Polonia ? - Planuje....... 28.05.08, 21:23
      Planuje tegoroczne wakacje :

      Dominican Rep
      Departure from Toronto
      1 week, All Inclusive
      Price: $187 +368(tax)


      Cuba
      Departure from Toronto
      1 week, All Inclusive
      Price: $247 +259(tax)

      Mexico
      Departure from Toronto
      1 week, All Inclusive
      Price: $327 +326.5(tax)


      Panama
      Departure from Toronto
      1 week, All Inclusive
      Price: $497 +251(tax)


      Bahamas
      Departure from Toronto
      1 week, All Inclusive
      Price: $597 +286.25(tax)


      Jamaica
      Departure from Toronto
      1 week, All Inclusive
      Price: $597 +286(tax)


      Spain
      Departure from Toronto
      1 week, Air & Hotel
      Price: $903 +350.5(tax)


      Austria
      Departure from Toronto
      1 week, Breakfast Daily
      Price: $1053 +258.75(tax)


      France
      Departure from Toronto
      1 week, Air, Hotel & Breakfast
      Price: $1079 +261.5(tax)


      Greece
      Departure from Toronto
      8 NTs, Air, Cruise, Hotel, Some meals

      Price: $1141 +410.35(tax)

      www.belairtravel.com/
      • japo1 Mniam !! 28.05.08, 21:29
        Mysle, ze nie ma co planowac. Bierz te Dominikane . Za 27 dolarow
        kanadolskich dziennie to bedziesz tam mial all inclusive ze HO
        HO !!!!
        • polonus5 [...] 28.05.08, 21:44
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • grodek75 Re: Co robi dzis Polonia ? - Planuje....... 28.05.08, 22:52
        polonus5 napisała:
        > Planuje tegoroczne wakacje : ...

        No i jak polizałeś przez szybkę?
        To wracaj do piwnicy marzyć dalej smile))
        A tak na marginesie to wymienione przez ciebie miejsca są tak
        ekskluzywne, że aż się płakać chce. Dominikana, Kuba, Jamajka...
        Rezerwaty z wydzielonymi strefami turystycznymi i slumsami do
        których strach się zbliżyć wszędzie wokół.
        To odpowiedniki tego czym dla Europy są Tunezja, Maroko czy Egipt.
        Bo na Austrię czy Francję to ciebie misiu kolorowy już od dawna nie
        stać. Do cen podanych w swoich wypocinach podoliczaj jeszcze
        przeloty i utrzymanie na miejscu, a twoje marzenia prysną jak bańka
        mydlana. W sierpniu lecę na 4 dniowy długi weekend do Paryża.
        Pomijając kwestię przelotu, który jest najtańszy w tej całej
        imprezie muszę liczyć się z wydatkami rzędu 1000-1200€ (hotel,
        jedzenie, karty na komunikację miejską, bilety wstępu, wypad z
        dzieckiem do Disneylandu, jakieś pamiątki, ...)
        Tak więc twoje 1000$ warte circa 700€ starczy ci na
        jakieś 5-6 dni siedzenia w hotelu w Paryżu (bez wychodzenia na
        miasto) bądź 2-3 dni normalnego funkcjonowania jak turysta...

        ----------------------------------------
        www.bielany.waw.pl
        www.chomiczowka.iq.pl
        • wujekjurek Re: Co robi dzis Polonia ? - Planuje....... 29.05.08, 15:08
          grodek75 napisał:

          > Bo na Austrię czy Francję to ciebie misiu kolorowy już od dawna
          nie stać.

          Przeczytaj post Polonusa jeszcze raz. Przecież podał też ceny
          wycieczek do Francji i Grecji.

          > Do cen podanych w swoich wypocinach podoliczaj jeszcze
          > przeloty i utrzymanie na miejscu, a twoje marzenia prysną jak
          bańka
          > mydlana.

          No to poczytaj sobie. Odlot z jakiegoś miasta w USA do Punta Cana w
          Dominikanie. Ceny, od $950 do $2000 za osobę, pokrywają przelot,
          hotel oraz całodzienne jedzenie i picie (w tym alkohol do oporu).
          Jesli chodzi o jakość hoteli to trzeba tam pojechać, żeby ocenić ale
          zapewniam Cię, że... Zresztą pojedź i opowiedz.

          www.applevacations.com
    • ouzothepryk Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 28.05.08, 21:44
      jak cie poznam, gdzie bedziesz "czekal" ?
      • japo2 Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 29.05.08, 01:00
        ouzothepryk napisała:

        > jak cie poznam, gdzie bedziesz "czekal" ?

        Oczywiscie "zapomniales" podpisac release form, chcesz jeszcze po
        smierci mi narobic smrodu ??
        I napisz ze do rodziny zadwzoniles i ze cie przesla do Toronto,
        jednak co spokoj wieczysty to spokoj wieczysty.
        • japo2 link 29.05.08, 01:01
          japo2 napisał:

          >
          > Oczywiscie "zapomniales" podpisac release form, chcesz jeszcze po
          > smierci mi narobic smrodu ??

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=79801918&a=80133149
    • ouzothepryk Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 28.05.08, 22:01
      japa mnie unika a zaraz zamkna drzwi
      na wszelki wypadek japa

      6'2", 230 lbs, biala koszulka polo z czerwono-niebieskim logo
      AleniaAeronautica, okulary sloneczne Aviator

      smile)))))))))
    • polonus5 No i jak polizałeś przez szybkę? 28.05.08, 23:12
      Autor: grodek75 28.05.08,
      No i jak polizałeś przez szybkę?
      To wracaj do piwnicy marzyć dalej smile))
      A tak na marginesie to wymienione przez ciebie miejsca są tak
      ekskluzywne, że aż się płakać chce. Dominikana, Kuba, Jamajka...
      Rezerwaty z wydzielonymi strefami turystycznymi i slumsami do
      których strach się zbliżyć wszędzie wokół.
      To odpowiedniki tego czym dla Europy są Tunezja, Maroko czy Egipt.
      Bo na Austrię czy Francję to ciebie misiu kolorowy już od dawna nie
      stać. Do cen podanych w swoich wypocinach podoliczaj jeszcze
      przeloty i utrzymanie na miejscu, a twoje marzenia prysną jak bańka
      mydlana. W sierpniu lecę na 4 dniowy długi weekend do Paryża.
      Pomijając kwestię przelotu, który jest najtańszy w tej całej
      imprezie muszę liczyć się z wydatkami rzędu 1000-1200€ (hotel,
      jedzenie, karty na komunikację miejską, bilety wstępu, wypad z
      dzieckiem do Disneylandu, jakieś pamiątki, ...)
      Tak więc twoje 1000$ warte circa 700€ starczy ci na
      jakieś 5-6 dni siedzenia w hotelu w Paryżu (bez wychodzenia na
      miasto) bądź 2-3 dni normalnego funkcjonowania jak turysta...

      =====================================================================

      "Tak więc twoje 1000$ warte circa 700€ starczy ci na
      jakieś 5-6 dni siedzenia w hotelu w Paryżu (bez wychodzenia na
      miasto) bądź 2-3 dni normalnego funkcjonowania jak turysta..."


      France
      Departure from Toronto
      1 week, Air, Hotel & Breakfast
      Price: $1079 +261.5(tax)
      • grodek75 Re: No i jak polizałeś przez szybkę? 28.05.08, 23:21
        Umiem czytać i widziałem jakie bzdety wstawiłeś.
        Może wstaw linka do tej oferty, a nie swoje wypociny.
        Na tej zasadzie ja ci wpiszę, że za 1000$ spędzę tydzień na
        Florydzie, wraz z przelotem, hotelem i śniadaniami podczas gdy
        najtańszy przelot z Wawy do Miami to circa 1800-2000zł (prawie 1000$
        jakby nie liczyć...)

        ----------------------------------------
        www.bielany.waw.pl
        www.chomiczowka.iq.pl
        • polonus5 grodek75 - Umiem czytać he,he,he 29.05.08, 00:17
          grodek75 napisał:
          Umiem czytać i widziałem jakie bzdety wstawiłeś.

          =====================================================================

          Autor: polonus5 28.05.08

          France
          Departure from Toronto
          1 week, Air, Hotel & Breakfast
          Price: $1079 +261.5(tax)


          Greece
          Departure from Toronto
          8 NTs, Air, Cruise, Hotel, Some meals

          Price: $1141 +410.35(tax)

          www.belairtravel.com/


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=80146786&wv.x=1&a=80148208


          • jot-23 hehe cany "per person" 29.05.08, 00:57
            hotel ktory oni oferuja mozna sobie samemu wynajac, 70 ojro za noc
            za dwojke (daleko od centrum, gdzies na obrzezach...pewnie na
            arabowie), samolot 700 od lba czyli $1900 kupujac sobie samemu,
            sniadania hotelowe, dziekuje zjem na miescie za te $500 taniej co mi
            wyjdzie niz kupujac przez agencje. hehe niezle w jelenia robia
            • polonus5 Wszystko wiedzacy jot-23 !!! 29.05.08, 14:53
              jot-23 napisał:

              hotel ktory oni oferuja mozna sobie samemu wynajac, 70 ojro za noc
              za dwojke (daleko od centrum, gdzies na obrzezach...pewnie na
              arabowie

              =======================================================================
              France -Paris
              ALL SEASONS P.BERCY
              Departure from Toronto
              1 week, Air, Hotel & Breakfast
              Price: $1079 +447(tax)
              www.belairtravel.com/
              Mr Philippe FRENETTE, Hotel manager, welcomes you ...
              Welcome to Paris Bercy , the hotel with everything included! Breakfast, WiFi and
              many services are included in the room rate. 368 modern rooms, minutes from the
              Palais Omnisport and the Gare de Bercy, 5 mins from the Gare de Lyonand Bercy
              Village, and only 10 mins by metro from the Opera Garnier, the Louvre and
              department stores.
              www.accorhotels.com/accorhotels/fichehotel/gb/ase/0941/fiche_hotel.shtml

            • japo.x Re: hehe cany "per person" 29.05.08, 15:14
              hehe
              a jak poplyniesz lodka na wiosla a pozniej pojedziesz auto-stopem,
              zabierzesz namiot i wlasne konserwy kupione na przecenie to cie to
              jeszcze taniej wyjdzie

              a zobacz ile bedziesz do przodu jezeli wogole nie pojedziesz tylko
              pozyczysz namiot i spedzisz ten czas na trawniku przed domem
          • grodek75 Re: grodek75 - Umiem czytać he,he,he 29.05.08, 23:18
            Wiesz, zadałem sobie odrobinę trudu i podliczyłem na podanej stronie
            koszt wyjazdu z Toronto do Paryża. I co mi wyszło? z 1005 CAN $
            (chciałbym zauważyć, że było to Last Minute) po dodaniu
            ubezpieczenia w najtańszej postaci i innych pierdółek wyszło 1500
            CAN $ (oczywiście przy dwóch osobach w pokoju, bo za SGL jest
            dopłata). Aha, w ofercie masz jeszcze gratis emocje związane z
            przelotem Air Transat. Z tego co pamiętam to właśnie im zabrakło
            paliwa na środku Atlantyku dlatego, że z oszczędności władowali do
            silnika pompę paliwa od innego modelu samolotu, a super wyszkolony
            pilot wypompował resztkę paliwa do atmosfery.
            Cudem doszybowali na Azory.
            O lokalizacji hotelu już nawet nie wspomnę. W takim miejscu bałbym
            się pojawić nawet w ciągu dnia. Ryzyko, że kolorowi łeb by mi
            rozwalili jest zbyt duże.
            O kosztach codziennych dojazdów do centrum i straconym na to czasie
            już nawet nie wspomnę. Fajna oferta, nie ma co... Ale tak czy owak
            zwracam honor. Za kwotę bardzo zbliżoną do podanej przez ciebie da
            się pojechać z Toronto do Paryża. Tyle, że jakość wyprawy będzie
            wprost proporcjonalna do ceny wycieczki.
            Ja płacę za pokój 120€/dobę, ale mieszkać będę 400m od wieży Eiffla.


            ----------------------------------------
            www.bielany.waw.pl
            www.chomiczowka.iq.pl
            • polonus5 grodek75 - Nie za wiele tego trudu he,he,he 29.05.08, 23:25
              grodek75 napisał:

              Wiesz, zadałem sobie odrobinę trudu
              O lokalizacji hotelu już nawet nie wspomnę. W takim miejscu bałbym
              się pojawić nawet w ciągu dnia. Ryzyko, że kolorowi łeb by mi
              rozwalili jest zbyt duże.
              O kosztach codziennych dojazdów do centrum i straconym na to czasie
              =====================================================================

              France -Paris
              ALL SEASONS P.BERCY
              Departure from Toronto
              1 week, Air, Hotel & Breakfast
              Price: $1079 +447(tax)
              www.belairtravel.com/
              Mr Philippe FRENETTE, Hotel manager, welcomes you ...
              Welcome to Paris Bercy , the hotel with everything included!
              Breakfast, WiFi and many services are included in the room rate. 368
              modern rooms, minutes from the Palais Omnisport and the Gare de
              Bercy, 5 mins from the Gare de Lyonand Bercy Village, and only 10
              mins by metro from the Opera Garnier, the Louvre and department
              stores.

              www.accorhotels.com/accorhotels/fichehotel/gb/ase/0941/fiche_hotel.shtml
              • wujekjurek Re: grodek75 - Nie za wiele tego trudu he,he,he 29.05.08, 23:37
                Daj sobie spokój, i tak go nie przekonasz.
            • polonus5 Re: grodek75 - Umiem czytać he,he,he 29.05.08, 23:39
              grodek75 napisał:
              Ja płacę za pokój 120€/dobę, ale mieszkać będę 400m od wieży Eiffla.

              =====================================================================
              Paris Bercy - Room with a double bed, individually-controlled air
              conditioning, telephone with modem line and voice mail,TV with
              international channels, digital safe-deposit box.

              Room rates 165.00 EUR

              www.accorhotels.com/gb/reservation/multirates.jshtml
    • luiza-w-ogrodzie Nie wiem, co robi dzis Polonia 29.05.08, 00:39
      ... zas ja robie to co zawsze w czwartki i czasami w piatki: pracuje
      w domu. Za panoramicznym oknem werandy widze doline i drzewa parku a
      blizej piec sosen sasiadow ktore obsiadaja ptaki (w tej chwili kilka
      currawongow i butcherbird). Za plecami mruczy rozpalony piecyk
      weglowy, w kuchni pyrkocze wielki garnek bigosu ktorym zamierzam
      olsnic zaproszonych na sobote przyjaciol, w ogrodzie tupia kroliki i
      wija sie dzdzownice. Dzien jak co dzien.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • waran_z_komodo Re: Nie wiem, co robi dzis Polonia 29.05.08, 00:50
        co to sa curwonogi?
        • ontarian Re: Nie wiem, co robi dzis Polonia 29.05.08, 15:13
          waran_z_komodo napisał:

          > co to sa curwonogi?
          curvy nogi
    • waran_z_komodo Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 29.05.08, 00:50
      spedzilem produktywnie czas na rozmowach z roznymi mechanikami i
      warsztatami dlaczego nie mam migaczy. Oceny fachowcow byly od $3.50
      (wymienic flasher ktorego zreszta nie ma) do wymiany calego modulu
      swiatel (ok $500 plus robocizna). Pomiedzy tym byla sugestia na
      wymiane wylacznika ($70 robocizna i $120 za czesc). Wyjechalem i
      swiatla same sie naprawily. Auto na gwarancji ale dealer sie wyparl,
      wyszczerzyl zeby i zyczyl mi milego dnia. Hahaha, juz widze jak mi
      sprzedaje nastepne auto (evil laugh)
    • jphawajski Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 30.05.08, 01:52
      polonus dzisiaj byl helu. przepiekna pogoda od rana. cieplo.
      urokliwy choc bardzo prowincjonalny hel ze straganami i turystyczna
      tandeta na skraju plazy. kilka osob opalajacych sie na malo ciekawej
      plazy. dobra rybka w jednej i bardzo dobre ciacha z fatalna kawa w
      drugiej przydroznej knajpce na powietrzu. duzo zieleni i kwiatow. co
      zaskakuje, czysto na ulicach.
      wycieczki mlodzierzy i emerytow z jeszcze dalszej prowincji.
      troche zdjec i spacer po molu w juracie. lody wisniowe i rumowe (w
      sumie niezle), zakupione w kiosku z duzym napisem na tle flagi
      amerykanskiej "Oryginalne Amerykanskie Lody". no coz, pisac wolno tu
      wszystko.
      tu wolno. obok rownie duza tablica zachecajaca do kupna mieszkania
      w nowo powstalych blokach. "Ceny brutto: juz od 7 500 zl/m2". bardzo
      ciesza te slowa "juz od" smile w drodze powrotnej obiad w dworku w
      ciechocinie. ceny przystepne, jedzenie smaczne.
      droga na hel przejezna podobno tylko dlatego ze to poczatek sezonu i
      do tego dzien powszedni. po drodze duze reklamy firm niemieckich i
      francuskich. oczywiscie co kawalek kroluje najbardziej renomowana
      restauracja w polsce czyli mcdonalds smile
      cena paliwa 4.64zl/l. choc drogi przyzwoite to ciagle jest ich za
      malo. nie mowiac juz o parkingach. o tym wladze trojmiasta zupelnie
      zapomnieli. jazda kierowcow na chama, kto silniejszy, szybszy i
      odwazniejszy. obowiazuje zasada ze kazdy inny kierowca na drodze to
      moj wrog.
      czy chcial bym tu mieszkac? nie.
      • japo1 Mc Donald'y na Helu 30.05.08, 06:01
        jphawajski napisał:


        > droga na hel przejezna podobno tylko dlatego ze to poczatek sezonu
        i
        > do tego dzien powszedni. po drodze duze reklamy firm niemieckich i
        > francuskich. oczywiscie co kawalek kroluje najbardziej renomowana
        > restauracja w polsce czyli mcdonalds smile


        Ty lgarzu ty....pisalem ci, jak probujesz lgac to nie wymieniaj
        nazw, ja sie i tak polapie bo wiec cos za ptaszek ale innych moze
        wycykasz ?
        na Helu nie ma ANI JEDNEJ restauracji Mc Donald. nie zebym tam jadal
        i na Hel tez nie jedze za czesto samochodem bo wole statkiem plynac
        ale akurat to uchwycilem, bo nie cierpie tej amerykanszczyzny.
        Po drodze na Hel na upartego mozna by znalezc jedna, w Rumii ale to
        takze nie przy dorodze. Pozniej juz, jak kto nie wie jak jechac na
        hel, to mozna policzyc te przy Grunwaldzkiej i Kolobrzeskiej. Ale
        generalnie to jadac ze Starowki do samego helu nie mija sie zadnej.
        moze sie w koncu poodasz? W piwnicy ktorego to hotelu na Hawajach
        jestes nielegalnym poslugaczem?
        • jphawajski Re: Mc Donald'y na Helu 30.05.08, 11:26
          japo1 napisał:

          > Ty lgarzu ty....

          picasaweb.google.pl/janek.hawaii/DrogaNaHel
          • polonus5 Oj Yapa ,Yapa cienko Wypadles !!! 30.05.08, 18:01

            Autor jphawajski: "lody wisniowe i rumowe (w
            sumie niezle), zakupione w kiosku z duzym napisem na tle flagi
            amerykanskiej "Oryginalne Amerykanskie Lody". no coz, pisac wolno tu
            wszystko"

            potwierdzenie:

            picasaweb.google.pl/janek.hawaii/DrogaNaHel/photo#5206094364320418178
            picasaweb.google.pl/janek.hawaii/DrogaNaHel/photo#5206095146004466242
            saszlyk z poledwicy 25 zl
            picasaweb.google.pl/janek.hawaii/DrogaNaHel/photo#5206095549731392194
            • japo2 Hehe 30.05.08, 18:14
              Zaraz moge ci dac "potwierdzenie" ze w Japonii teraz jestem.
              • maciekqbn Re: Hehe 30.05.08, 20:00
                japo2 napisał:

                > Zaraz moge ci dac "potwierdzenie" ze w Japonii teraz jestem.

                Myślisz, że miałby jakis cel w tym, by 'ściemniać'?
                Mi by się nmie chciało w jakies mistyfikacje bawić...
                • ontarian Re: Hehe 30.05.08, 20:09
                  maciekqbn napisał:

                  > Mi by się nmie chciało w jakies mistyfikacje bawić...
                  tobie nie, ale klapek caly czas to robi
                  i dlatego uroil se, ze wszyscy tak robia
                  • jot-23 urojenia 30.05.08, 20:14
                    daj spokoj...urojenia japy to nic w porownaniu fetyszu kasi-
                    strzykawki/nadauowej naszego wacka z malym jadrem. albo latarnicka
                    na punkcie luizy...hehe nie zdziwilbym sie gdyby go pewnego dnia
                    znalezli zaczajonego gdzies w krzakach w Ogrodzie ze spuszczonymi
                    spodniami.
                • waldek.usa Tiaaaaa 30.05.08, 20:56
                  maciekqbn napisał:

                  > japo2 napisał:
                  >
                  > > Zaraz moge ci dac "potwierdzenie" ze w Japonii teraz jestem.
                  >
                  > Myślisz, że miałby jakis cel w tym, by 'ściemniać'?
                  > Mi by się nmie chciało w jakies mistyfikacje bawić...
                  >
                  >
                  ► a ja w NYC:

                  Wczoraj na Manhattanie facet jadac R train natknal sie na swoja ex. Zaczal ja
                  blagac, aby wrocila do niego...az do stacji Elmhurst Avenue, gdzie jej nowy
                  nazeczony wsiadl zupelnie przypadkowo do tego samego wagonu. Tragikomedia trwala
                  az do Times Square, gdzie pojawila sie policja. Nieszczesny Romeo zaczal sie
                  awanturowac, jakkolwiek policjanci dopieli swego i zalozyli mu kajdanki, hehehe.

                  Co tam jeszcze...

                  Acha:
                  West Village, na rogu Christopher Street i Seventh Avenue South trojka
                  nastolatkow napadla na kobiete i uciekla z jej komorka. Niedaleko pojmala ich
                  policja. Czeka ich rozprawa.

                  To jeszcze nie koniec:

                  w tym siedlisku przestepczosci - NYC, nie latwo jest dostawca pizzy czy chinese
                  food. O tym przekonal sie jeden taki, ktorego obrabowal zlodziej z nozem w sieni
                  budynku przy Delancey Street. Nieszczesny delivery boy stracil $200.

                  Kolejny lobuz napadl na starszego pana w okolicy Lincoln i Colony Avenue.
                  Nastapila szarpanina, lobuz powalil ofiare na ziemie i skopal mu czaszke
                  powodujac powazne obrazenia. Zostal zlapany przez policje.


                  Cale szczescie, ze nie bylo mnie w owych niebezpiecznych okolicach.
            • maciekqbn Re: Oj Yapa ,Yapa cienko Wypadles !!! 30.05.08, 19:58
              Obejrzałem sobie cały album Hawajskiego.
              Wiele ze zdjeć to okolica w promieniu 1km od miejsca w którym
              mieszkam (zdjęcia z Gdyni).

              Dobrze, że pogoda dopisała na wycieczkę na Hel...


              picasaweb.google.pl/janek.hawaii/DrogaNaHel
              • yapo2 Re: Oj Yapa ,Yapa cienko Wypadles !!! 31.05.08, 05:28
                maciek, ty wiesz w ogole na jakim swiecie zyjesz? Hel to Hel a
                Gdynia to Gdynia a McDonald mial byc nie w Gdyni a na Helu. Za duzo
                sobie wypiles.
                • jphawajski Re: Oj Yapa ,Yapa cienko Wypadles !!! 31.05.08, 23:31
                  co za baran. kto napisal ze na helu jest mcd's?
                  na drodze z sopotu na hel lezy gdynia a za gdynia rumia, itd. czy to
                  nie jest oczywiste?
                  • yapo2 nerwy ci puszczaja 01.06.08, 03:36
                    napisz czy dlatego ze cos nie tak z rodzinka czy moze wypiliscie za
                    duzo brazowej wodki z Costco (5 litrow). Na temat Helu i Macdonalda
                    lepiej sie nie wypowiadaj bo sie znowu blaznisz.
    • luiza-w-ogrodzie Pracuje z domu 30.05.08, 04:16
      Prawie jak dlugi weekend :o) Domowe biuro jest na werandzie wiec
      nad ekranem patrze na sloneczna doline, na kakadu przekomarzajace
      sie na sosnach; piecyk migocze plomieniami jak to w zimowy poranek.

      W ogrodzie mlody, wyhodowany w silowni Wloch stawia nowy plot,
      pilnie obserwowany prze moja sasiadke, przycinajaca kamelie. W
      korytarzu stary, pokrecony stolarz-gawedziarz odnawia drzwi,
      podspiewujac sobie pod nosem. Popijam mietowa herbate i zastanawiam
      sie co jeszcze uszykowac na jutrzejsza impreze.

      Milego piatku zycze
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • ratpole Och, ty okrutna hehe 30.05.08, 06:09
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        Przestan sie znecac nad bulwiakami, bo i bez tego cinko przendom
      • ontarian Re: Pracuje z domu 30.05.08, 14:12
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Popijam mietowa herbate i zastanawiam
        > sie co jeszcze uszykowac na jutrzejsza impreze.
        placki ziemniaczane i pyzy z miesem
        kan ci pomoze jak ja poprosisz
      • aptus Re: Pracuje z domu 30.05.08, 21:30
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Prawie jak dlugi weekend :o) Domowe biuro jest na werandzie wiec
        > nad ekranem patrze na sloneczna doline, na kakadu przekomarzajace
        > sie na sosnach; piecyk migocze plomieniami jak to w zimowy poranek.
        >
        > W ogrodzie mlody, wyhodowany w silowni Wloch stawia nowy plot,
        > pilnie obserwowany prze moja sasiadke, przycinajaca kamelie. W
        > korytarzu stary, pokrecony stolarz-gawedziarz odnawia drzwi,
        > podspiewujac sobie pod nosem. Popijam mietowa herbate i
        zastanawiam
        > sie co jeszcze uszykowac na jutrzejsza impreze.

        Nie wiem kim jestes laska.Ale pomazyc to sobie mozesz. I jeszcze
        herbata mietowa. Zdrowo zyjesz,hehe-ale ok.
        Przeciez nie o to chodzi w tym temacie,kto jaka herbate pije. To tak
        jak napisalbym,ze od
        miesiaca jestem chory-nie musze sie uczyc i pracowac - i jest cool.
        I jeszcze dostaje i bede dostawal kase z ubezpieczalni
        Przeciez wszystko mozna fajnie zinterpretowac-nawet zapalenie nerwu
        kolanowego czy kregoslupa.
        Dlatego zasuwanie w piatkowy upalny wieczor nie opisywalbym jako
        sielanki.Ale ok.Twoja sprawa
        A wracajac do tematu, to powiem tylko, ze eskapady turystyczne z
        Niemiec sa najtansze. Nawet za 300 abo 400 Euro mozna spedzic
        wspaniale tydzien w Portugalii albo Grecji.
        Apropos Paris.
        Ktos pisze ze placi 120 Euro za dobe.
        Uwazam, ze to nonsens.Przeplaca i to bardzo.
        Jak dobrze poszukasz w internecie i sobie wykupisz hotelik-luksusowa
        Dwojeczke ze wspanialym sniadaniem (opor) to jak postarasz sie to
        znajdziesz sobie za dobe nawet za 35 Euro-fakt, ze do Eiffel wiezy
        potrzebujesz okolo 25-30 minut metrem.
        bilet tygodniowy kosztuje na twarz 15-20 Euro-nie
        pamietam,ale chyba cos kolo tego placilismy w 2006 za 4 albo 5 dni.
        Ale jak sie funkcjonuje oszczednie,to mozna napawde spedzic mile 5
        dni za-licze juz na pare

        ´175 Euro nocleg ze sniadaniem/ na metro 30 Euro/ pozniej
        musisz doliczyc bilety Louvre /16 albo 24 Euro/, Versailles /tez
        cos takiego czyli liczmy 24 Euro/ plus musisz dokupic extra bilety
        na kolejke podmiejska
        Notre Dame kosztuje juz taniej
        do tego mozna sobie wykupic przejazke statkiem i busem
        W Paryzu mozna siedziec spoko miesiac i to bedzie malo.
        Reasumujac doloz sobie na osobe 15 Euro extra dzienniex2= 30 Euro
        Czyli bez dojazdu zlapiesz sie na 400-450 Euro bardzo spokojnie.
        Autem z Hamburga i z powrotem to 2000km plus minus-jezeli masz
        ekonomiczny pojazd to 200 Euro wiecej.Lepiej jest leciec samolotem-
        ale nasz wyjazd byl spontaniczny a zreszta nie zanlazlem tanich lini
        lotniczych.
        Po prostu spedzilem Miodowy Tydzien /wyjechalismy w Poniedzialek a
        wrocilismy w Sobote wieczorem/ w Paryzu za ok 600 Euro na dwie osoby.
        Wiadomo ze bez obzarstwa i jakiegos mega luksusu
        A pozniej polecielismy sobie we drugiej polowie wrzesnia do Grecji
        na tydzien z wszystkimi oplatami za okolo 400 Euro na osobe.
        Nie chce sie chwalic ale zostalo nam kupe kaski ze slubu a nie jak
        inni placili za Barbados po 1800 Euro na osobe

        Jaki wniosek?Wcale nie trzeba przeplacac.Naprawde za mala kaske
        mozna spedzic super eskapady.Warunek-trzeba byc kreatywnym
        • donk Re: Pracuje z domu 31.05.08, 13:13
          Nastempny trzepasz. heheheheh

          Jaki wniosek?Wcale nie trzeba przeplacac.Naprawde za mala kaske
          mozna spedzic super eskapady.Warunek-trzeba byc kreatywnym

          Bie antalek na kij i zasuwaj w jeurope za tanie piniondze.
          • aptus Re: Pracuje z domu 31.05.08, 18:07
            donk napisała:

            > Nastempny trzepasz. heheheheh
            >
            > Jaki wniosek?Wcale nie trzeba przeplacac.Naprawde za mala kaske
            > mozna spedzic super eskapady.Warunek-trzeba byc kreatywnym
            >
            > Bie antalek na kij i zasuwaj w jeurope za tanie piniondze.


            Nie zrozumiales mnie.
            Mysle ze nie tyle wazna jest kasa tylko idea,pomysl na fajna
            przygode i eskapade.
            Nie wiem, czy przyznasz mi racje. Ale mysle, ze teraz wiesz o co
            chodzi.
            A co za filozofia wydac 2000 Euro za 8 dni urlopu?
            • nissa.fr Re: Pracuje z domu 02.06.08, 10:38
              Wyjazd do Paryza nazywasz fajna eskapada ? Wykorzystaj swoj kreatywny umysl i
              zobacz prawdziwa Francje, a nie ta z przewodnikow dla azjatyckich turystow.
        • yapo2 i w Paryzu nie zrobia z owsa ryzu. 31.05.08, 14:50
          Cieszy cie Paryz ale polonia ta szczegolnie dalsza ma ten caly
          PAryz, szukanie na necie, jakies szemrane luksosowe dwojki,
          szlajanie sie metrem i znowu skok do Grecji-
        • luiza-w-ogrodzie Aptus, mate, czytaj ze zrozumieniem 01.06.08, 03:18
          aptus napisał:

          > Nie wiem kim jestes laska.

          LwO: To widac ze nie wiesz, co nie przeszkadza tobie wysnuwac wnioskow na moj
          temat ;o)

          >Ale pomazyc to sobie mozesz.

          LwO: Masz na mysli "posmazyc" czy pomarzyc?

          >I jeszcze herbata mietowa. Zdrowo zyjesz,hehe-ale ok.

          LwO: Pije, bo lubie. Polecam: zielona herbata z dodatkiem miety i suszonego imbiru.

          > Przeciez nie o to chodzi w tym temacie,kto jaka herbate pije.

          LwO : Dokladnie o to chodzi w tym temacie: co dzisiaj robi Polonia. Zatem
          napisalam dokladnie co robilam w momencie przeczytania tego watku.

          To tak jak napisalbym,ze od
          > miesiaca jestem chory-nie musze sie uczyc i pracowac - i jest cool.
          > I jeszcze dostaje i bede dostawal kase z ubezpieczalni
          > Przeciez wszystko mozna fajnie zinterpretowac-nawet zapalenie nerwu
          > kolanowego czy kregoslupa.

          LwO: W zasadzie tak, zgadzam sie ze "wszystko mozna fajnie zinterpretowac", choc
          z "zapaleniem nerwu czy kregoslupa (a co to za jednostka chorobowa?) nikt nie
          siedzialby przy komputerze.

          > Dlatego zasuwanie w piatkowy upalny wieczor nie opisywalbym jako
          > sielanki.Ale ok.Twoja sprawa

          LwO: a kto tu zasuwal w piatkowy upalny wieczor? Pisalam w zimowy piatkowy
          poranek, ze zacytuje moj post (ktorego zapewne nie doczytales, zajety
          nadinterpretacja czegos, czego w nim nie bylo): "piecyk migocze plomieniami jak
          to w zimowy poranek"
          • aptus Sorry Luiza,mozliwe ze czytalem pobieznie 01.06.08, 23:11
            albo bylem zmeczony

            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > aptus napisał:
            >
            > > Nie wiem kim jestes laska.
            >
            > LwO: To widac ze nie wiesz, co nie przeszkadza tobie wysnuwac
            wnioskow na moj
            > temat ;o)
            >
            > >Ale pomazyc to sobie mozesz.
            >
            > LwO: Masz na mysli "posmazyc" czy pomarzyc?


            --
    • bogo2 Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 31.05.08, 17:03
      ogladam pol-final indyjskiej ligi krykieta....fascynujace
      widowisko...!!!
      • aptus Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 31.05.08, 18:10
        bogo2 napisał:

        > ogladam pol-final indyjskiej ligi krykieta....fascynujace
        > widowisko...!!!

        Ale sobie sport wybrales.Pewnie na Wyspach jak koniec Premier League
        to ze wzgledu na potezna ilosc Hindusow fascynujecie sie tym dennym
        sportem(oczywiscie dla nas Europejczykow)

        Gdybys mial ochote to zajrzyj na temat, ktory zalozylem o
        Mistrostwach Europy.
        • watch-dogg Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 31.05.08, 20:47
          Czytam te glupoty co niektorzy tu wypisuja i popijam Zywca.
          • harbourfront Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 31.05.08, 20:57
            Bylem na wrotkach ...nad jeziorem tlumy ludzie..piekna pogoda...duzo
            ladnych panienek i wycieczkowych mastodontow...
            • jot-23 Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 31.05.08, 21:04
              wacka nie widziales? latwo rozpoznac --> no bulge / dmuchana lala
              ubrana w stroj pielegniarki pod pacha
              • harbourfront Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 31.05.08, 21:11
                nope...ale za to duzo policjanow na rowerach...jezdza od Starbucks
                do Tim Hortons.
                • watch-dogg Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 31.05.08, 21:31
                  Na wrotkach byles?Toz dzisiaj caly dzien leje deszcz w TO.
                  • harbourfront Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 31.05.08, 21:50
                    Przed poludniem byla piekna pogoda... goracooo
          • aptus Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 01.06.08, 23:12
            watch-dogg napisał:

            > Czytam te glupoty co niektorzy tu wypisuja i popijam Zywca.

            napewno smaczniejszy od herbaty mietowej
    • luiza-w-ogrodzie Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 01.06.08, 03:22
      Polonia w mojej osobie siedzi w pizamie na werandzie, patrzy za okno na chmury rozwazajac czy wyjsc do ogrodu, czy nie i zajada resztki piernika pozostale po wczorajszej imprezie. Dzis pierwszy dzien kalendarzowej zimy, chyba uczcze to posadzeniem plozacej banksii :o) zatem wychodze do ogrodu.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 02.06.08, 11:59
      Po calym dniu pracy z widokiem na las przyjechalam do domu, zjadlam obiad,
      odbylam wizyte u kosmetyczki, poplotkowalam z przyjaciolka a teraz siedze z
      kieliszkem shiraza i sprawdzam poczte tudziez rozne projekty przenosnych
      kurnikow. Niedlugo zaczyna sie moja ulubiona soap opera, z ktorej nabijamy sie z
      corka. Buszmen rozpalil w kominku. Spokojny, nudny poniedzialkowy rodzinny
      wieczor na antypodach.
    • artur666 Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 02.06.08, 12:37
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=80320710
    • ratpole Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 02.06.08, 19:12
      japo1 napisał:

      > Japonczyk robi dalej zakupy oraz wypoczywa na swiezym powietrzu.
      > Po poludniu wypad na umowione spotkanie na JFK . a za dwa dni do
      > Kraju smile

      Uprzejmie przypominam, ze powinienes juz byc w kraju.
      Przypadkiem siem nie zagap i nie zostan w NY dluzej bo ci siem bilet na samolot
      skonczy hehehe
      Patologia? Nie! Chory na glowe idiota? Nie! Bulwiak po prostu z glodu oszalaly
      hehehe
      • japo1 Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 02.06.08, 19:40
        Osobiscie to chyba wolalbym umrzec z glodu niz jak ty, powoli
        zdychac z tesknoty za wlasnym krajem, odrzucenia wsrod obcych i
        samooszukiwania sie od rana do wieczora ze ci dobrze tam gdzie
        jestes.
        Tylko porzucona na pastwe losu sierota moze byc tak mentalnie
        zdewastowana i zgorzkniala jak ty.
    • luiza-w-ogrodzie Wtorek deszczowy i szary 03.06.08, 03:43
      Jako przedstawicielka Polonii ich melde gehorsam ze siedze za
      biurkiem pod oknem, gapie sie na deszcz i zastanawiam nad wieczornym
      wyjsciem na odkryty basen pod Harbour Bridge. Chyba tam podjade,
      poplywam, wygrzeje sie w saunie... Sounds like a plan.

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • luiza-w-ogrodzie ...to samo co w zeszly czwartek 05.06.08, 04:14
      ...to samo co w zeszly czwartek: pracuje w domu. Za panoramicznym
      oknem leje, deszcz stuka w blaszana rure drzewnego piecyka ktory
      szumi w kacie. Pod wieczor wybieram sie z corka do kina
      obejrzec "Prince Caspian", bajki sa dobre na szare, mokre
      wieczory :o)

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • kan_z_oz Re: ...to samo co w zeszly czwartek 05.06.08, 05:43
        Ale się wątek rozwinął...? i jakoś mało morobicia???hihihihi

        Usiadłam właśnie przed monitorem w domu. Jestem właśnie w trakcie
        śniadanio-lunchu, oraz dopijania australijskiej kawy... Pogoda w
        Sydney 'pod psem' - czyli mokro.
        Rozglądam się za metą na narty...właśnie coś znalazłam na necie -
        zobaczę czy już ktoś nie wykupił???

        Pozdrawiam
        Kan
        • luiza-w-ogrodzie Re: ...to samo co w zeszly czwartek 05.06.08, 06:22
          kan_z_oz napisała:

          > Ale się wątek rozwinął...? i jakoś mało morobicia???hihihihi

          Bo to jest taaaaki nudny watek, ze nie ma sie na nim o co klocic.
          Probuje maksymalnie zanudzic raportujac jak najbanalniejsze
          szczegoly dnia - widze, ze i Ty tez :o)

          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
    • luiza-w-ogrodzie Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 06.06.08, 04:21
      Dzis planuje co bedziemy robic w zaczynajacy sie za kilka godzin
      dlugi weekend. Niebo sie przejasnia, wiec chyba powedrujemy w busz
      na polnoc od Sydney, z namiotem i aparatem fotograficznym.

      Zycze Wam interesujacego weekendu
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • latarnick Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 06.06.08, 11:12
      Okolo 8 rano wyszedlem z domu do pracy, jak zwykle z podreczna torba
      z laptopem, podarunkiem od firmy. Kiedy zamykalem brame garazu
      sasiad zapytal mnie How are ya? Nie zdazylem odpowiedziec na zadane
      mi pytanie, bo sasiad czmychnal do siebie. Widac nie zalezalo mu na
      odpowiedzi, co stawia pod znakiem zapytania sensownosc zadanego
      przez niego pytania.

      Do pracy przyjechalem pol godziny przed czasem. Jak zwykle.
      Niepisanym wymogiem jest aby pracownik na takim stanowisku jak moje
      zaczynal prace przynajmniej 0.5 godziny wczesniej, a konczyl co
      najmniej 0.5 godziny pozniej niz wszyscy nizszego stopnia
      pracownicy, ktorym za nadgodziny trzeba placic.

      Ledwo doczekalem dzis do konca mojej nasiadowki w biurze - wiadomo
      dzis zaczyna sie dlugi łykend, bo poniedzialek jest dniem wolnym od
      pracy z okazji urodzin Krolowej!! Co prawda Krolowa urodzila sie 21
      kwietnia, ale rozdaje swoje urodziny co roku po Brytyjskich
      Koloniach jak popadnie.

      Nareszcie wrocilem z pracy, bo jeszcze chwila a szlag by mnie tam
      trafil. Jak podjezdzalem juz pod dom to wlasnie sasiadka gramolila
      sie ze swojego niewielkiego Holden Barina, ale zauwazyla mnie i z
      daleka usmiechala sie zachecajaco do mnie. True blue Aussie woman,
      200 kg zywej wagi, ale nie ma nic przeciwko bloodemu łogowi.
      Czmychnalem do siebie nie zapytawszy How are ya?
    • mrouzo Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 06.06.08, 11:55
      Ja już jutro lecę sobie do Klagenfurt.
      Z dowodem osobistym buteleczką dobrego trunku.
      • latarnick Re: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ? 06.06.08, 12:02
        do zobaczenia w Celowcu!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka