Dodaj do ulubionych

Sopot - Letnia stolica Polski

01.06.08, 22:35
nowe hotele, restauracje, kawiarenki na powietrzu, nadmorski deptak
ze smarzalniami ryb, itd. wszystko w stylu i na miare europejska.
sa jednak miejsca ktore przypominaja, ze to polska.
picasaweb.google.pl/janek.hawaii/Sopot2
na pierwszym zdjeciu. centrum sopotu ul. Monte Casino widac budynek
swierzo odnowiony i juz zdewastowany. za nim rusztowania przy
nastepnym budynku wlasnie odnawianym.
nastepne zdjecia to pojemniki na smieci kolo glownego deptaka i
plazy. a takze plaza i morze nasze morze smierdzace i wyglaajace jak
sciek fekaliow. baltyk oczekujacy na turystow. amerykanskich?
Obserwuj wątek
    • maciekqbn Re: przestan ryc, glupi ch..u 01.06.08, 22:44
      japo1 napisał:

      > Polska nie dla Ciebie parchu


      Nie bądź wulgarny.
      Hawajski jest nieobiektywny i za wszelką cenę szuka dziury w całym.
      Ale po co zaraz wyzywać?

      A to, że nie brakuje wandali to niestety prawda, sam bym nogi z d...
      powyrywał jakbym dorwał gó..arzy dewastujących elewacje budynków.
      • jphawajski Re: przestan ryc, glupi ch..u 01.06.08, 22:52
        uwierz mi. pochodze z tego miasta i ciesze sie jego rozkwitem.
        wkurzaja mnie wlasnie takie obrazki. takich kublow, rozwalonych
        pelnych smieci dookola bylo w centrum wiecej. ktos z mojej tam
        mieszkajacej rodzinki powiedzial mi, ze sprzetaja w nocy. mozna sie
        domyslac ze w nocy jest czysto.
      • japo2 Macius, nie przygaduj mu :))) 02.06.08, 01:27
        Co taki wulgarny jestes do kolegi ???
        Hehe smile)

        Wot i cenzura smile)
    • jphawajski Re: przestan ryc, glupi ch..u 01.06.08, 22:46
      zabolalo.
      byly jeszcze psie kupy, duzo ich bylo ale wstydzilem sie
      fotografowac. chociaz spotkalem specjalne kubly dla psich ochodow.
      chyba byly puste.
      technika przewyzszyla kulture.
      • maciekqbn Re: przestan ryc, glupi ch..u 01.06.08, 22:52
        jphawajski napisał:

        > zabolalo.
        > byly jeszcze psie kupy, duzo ich bylo ale wstydzilem sie
        > fotografowac. chociaz spotkalem specjalne kubly dla psich ochodow.
        > chyba byly puste.
        > technika przewyzszyla kulture.

        Zauważ, że w Polsce jest dosyc dużo bezpańskich psów.
        Jakis czas temu byłem w UK i nie udało mi się zobaczyć żadnego...
    • pest_controller Re: Sopot - Letnia stolica Polski 01.06.08, 23:25
      smierdzialo? wachales czy z oddali bylo czuc?
      • jphawajski Re: Sopot - Letnia stolica Polski 01.06.08, 23:30
        dokladnie. smierdzi i z oddali jest czuc. lepiej klasc sie na piasku
        w oddali od brzegu. co tez ludzie robia.
        • maciekqbn Re: Sopot - Letnia stolica Polski 01.06.08, 23:35
          jphawajski napisał:

          > dokladnie. smierdzi i z oddali jest czuc. lepiej klasc sie na
          piasku
          > w oddali od brzegu. co tez ludzie robia.


          Trafiłeś akurat na okres, gdy kwitna wodorosty (nie pamiętam jaki to
          gatunek). Jest takich kilka dni w roku, gdy ciężko ten fetor
          wytrzymać. Co ciekawe szczególnie w Sopocie ten smród jest bardzo
          intensywny i jest odczuwalny nawet przy bramkach wejściowych na Molo
          (własnie podczas tych 2-3 dni maksymalnego natężenia zapachu/smrodu
          kwitnących wodorostów). Jako dawny mieszkaniec Sopotu powinienes
          temat znać doskonale.
          • ratpole Re: Sopot - Letnia stolica Polski 01.06.08, 23:40
            maciekqbn napisał:

            > Trafiłeś akurat na okres, gdy kwitna wodorosty (nie pamiętam jaki to
            > gatunek). Jest takich kilka dni w roku, gdy ciężko ten fetor
            > wytrzymać. Co ciekawe szczególnie w Sopocie ten smród jest bardzo
            > intensywny i jest odczuwalny nawet przy bramkach wejściowych na Molo
            > (własnie podczas tych 2-3 dni maksymalnego natężenia zapachu/smrodu
            > kwitnących wodorostów). Jako dawny mieszkaniec Sopotu powinienes
            > temat znać doskonale.

            Jeszcze chwila i uda ci sie przekonac Hawajskiego do porzucenia Hawajow hehehe
            • maciekqbn Re: Sopot - Letnia stolica Polski 01.06.08, 23:47
              ratpole napisał:

              > maciekqbn napisał:
              >
              > > Trafiłeś akurat na okres, gdy kwitna wodorosty (nie pamiętam
              jaki to
              > > gatunek). Jest takich kilka dni w roku, gdy ciężko ten fetor
              > > wytrzymać. Co ciekawe szczególnie w Sopocie ten smród jest
              bardzo
              > > intensywny i jest odczuwalny nawet przy bramkach wejściowych na
              Molo
              > > (własnie podczas tych 2-3 dni maksymalnego natężenia
              zapachu/smrodu
              > > kwitnących wodorostów). Jako dawny mieszkaniec Sopotu powinienes
              > > temat znać doskonale.
              >
              > Jeszcze chwila i uda ci sie przekonac Hawajskiego do porzucenia
              Hawajow hehehe
              >

              Nie jest to moja intencją.

              Jednak smród tych wodorostów jeszcze na ul. Bohaterów Monte Cassino
              pamietam do dzisiaj. Jakos w Gdyni czy Gdańsku nie udało mi się
              czegoś takiego zaobserwować - owszem, wodorosty także śmierdzą w
              pewnych okresach wiosny i lata, ale jest to odczuwalne w
              bezpośredniej bliskości (podczas spaceru po plaży).
              • jphawajski Re: Sopot - Letnia stolica Polski 01.06.08, 23:52
                wy mieszkancy trojmiasta to znaja i toleruja. turysci lapia sie za
                nosy. nie tego spodziewali sie po drogich wakacjach w sopocie.
          • jphawajski Re: Sopot - Letnia stolica Polski 01.06.08, 23:43
            te morskie glony rozwijaja sie tam gdzie sa bakterie. jest to
            naturalna ochrona morza. one zywia sie tymi fekaliami.
            to tylko swiadczy o tym ze baltyk (zatoka) jest mocno
            zanieczyszczona. kiedys bylo tego duzo mniej.
            oczywiscie, to sie czysci i kiedys czyszczono ale moze jeszcze za
            wczesnie na sezon.
    • maciekqbn Re: Sopot - Letnia stolica Polski 01.06.08, 23:28
      To zdjęcie jest naprawdę ciekawe hehe:

      picasaweb.google.pl/janek.hawaii/Sopot/photo#5207026209014894098
      • jphawajski Re: Sopot - Letnia stolica Polski 01.06.08, 23:38
        zauwazyles smile chcalem o tym napisac. ogladalem sie w kolo czy nie
        kreca jakiegos filmu. mlodzi przystojni z wielkimi krzyzami,
        rozsiedli sie podciagajac ich sukmany powyzej kolan. za chwile
        kelnerka przynosila piwo. ten po lewej w czarnym habicie wygladajacy
        jak zakonnica to tez facet. to byl widok szokujacy. nie mialem
        odwagi zrobic zdjecia az uslyszalem ze rozmawiaja po angielsku. na
        odchodne pochalem im reka a oni odzajemnili tym samym.
        to bylo obok grand hotelu. w oddali widac molo.
        • ratpole Re: Sopot - Letnia stolica Polski 01.06.08, 23:41
          jphawajski napisał:

          > zauwazyles smile chcalem o tym napisac. ogladalem sie w kolo czy nie
          > kreca jakiegos filmu. mlodzi przystojni z wielkimi krzyzami,
          > rozsiedli sie podciagajac ich sukmany powyzej kolan. za chwile
          > kelnerka przynosila piwo. ten po lewej w czarnym habicie wygladajacy
          > jak zakonnica to tez facet. to byl widok szokujacy. nie mialem
          > odwagi zrobic zdjecia az uslyszalem ze rozmawiaja po angielsku.

          Protestancka prowokacja na katolickiej ziemi hehe
          • jphawajski Re: Sopot - Letnia stolica Polski 01.06.08, 23:45
            to tak wygladalo. w koncu to miejsce publiczne. co wsrod nich robila
            ta meska zakonnica? tego nie wiem smile
            • maciekqbn Re: Sopot - Letnia stolica Polski 01.06.08, 23:56
              jphawajski napisał:

              > to tak wygladalo. w koncu to miejsce publiczne. co wsrod nich
              robila
              > ta meska zakonnica? tego nie wiem smile

              Według mnie są to Franciszkanie.
              W zależności od 'odmiany' występują u nich różne wersje habitów,
              zazwyczaj brązowe (jak większość na tym zdjęciu) lecz czasem
              popielate lub czarne z kapturem i białymi dodatkami (tak jak
              ta 'męska zakonnica' na zdjęciu).

              A tak ogólnie to Franciszkanie sa jednym z tych zakonów, które słyną
              z ważenia dobrego piwa...
            • nad_oceanem Hehehehehe.... 01.06.08, 23:56
              Chopaki z Polonii siedza 24/7 na polskim forumie bo jest im bardzo dobrze tam
              gdzie sa. smile)))))))))))))))))))))))))))

              • jphawajski Re: Hehehehehe.... 02.06.08, 00:05
                racja. jestem teraz w polsce.
              • ratpole Re: Hehehehehe.... 02.06.08, 00:06
                nad_oceanem napisał:

                > Chopaki z Polonii siedza 24/7 na polskim forumie bo jest im bardzo dobrze tam
                > gdzie sa. smile)))))))))))))))))))))))))))

                Czesc chopak hehehe
                Znalazles juz dziewczyne?
                Tu nie szukaj, wszystkie cie tu znaja i pluja na ciebie
                • pest_controller Re: Hehehehehe.... 02.06.08, 00:42
                  a dla ciebie trutke sypia hehee
                • nad_oceanem Re: Hehehehehe.... 02.06.08, 01:29
                  Znowu szczur udajesz dziewczyne?



                  ratpole napisał:

                  > Tu nie szukaj, wszystkie cie tu znaja i pluja na ciebie
                  >
      • mrouzo Jak tam stolica ? 02.06.08, 13:51
        Taka z Sopotu stolica, jak z Opla samochód.

        Zapamiętaj Hawajczyk:

        Jeder Popel fährt ‘nen Opel


        Innego auta w wypożyczalni nie było ?
        Czy też Twoja rodzina cóś takiego posiada?

        Sopot to stolyca, ale Warsiawki.

        Pojedź do Świnowyjścia, to zobaczysz, co to morska stolica.

        A pełne kible w dzień widziałem już w każdym kraju, z JuEsEj włącznie.
        Z tym, że tam często żule je opróżniają.
    • pogromca-polonii A ja to bylem kiedys jak on ..... 02.06.08, 00:45

      Serio.

      Oczywiscie, ja nadal uwazam ze on to wszystko preparuje z piwnicy
      dwugwiazdkowego hotelu na hawajach gdzie jest malarzem p okojowym
      albo handymanem , ale zalozmy na chwile, ze rzeczywiscie pojechal do
      Polski, do mojego miasta.......

      Robi dkladnie to, co ja 10, 7, 5 lat temu. Oszukuje sie.
      Tak jak i ja wtedy.
      Tak samo jak jemu, smierdzialy mi psie kupy , pszeszkadzaly
      wodorosty owijajace sie wokol nog na plazy. Draznil pijak na lawce w
      Jelitkowie albo opyskliwa kelnerka w nadmorskiej knajpie.
      Niby , bo to wszystko bylo na niby- oszukiwanie siebie samego.

      Gdy mnie pytano czy bym wrocil do Polski to zdecydowanie mowilem to
      co i on- ze nigdy! I tu padala litania przysposobiona wczesniej na
      te okazje.

      On robi dokladnie to samo.

      Do momentu wyjazdu. Po 2-3 tygodniach nadejdzie ten moment, ze
      trzeba bedzie spakowac czemadan i jechac tam gdzie gdy otworzysz
      gebe po angielsku, to z miejsca pytaja Where are you from ?? a jak
      odbakniesz ze "stad, z ___"to sie patrza jak na raroga, bo oni
      dobrze wiedza zes ty obcy jest.


      Wracasz, moj kolego wyjechany do samotnej piwnicy, bo tak jak i ja
      wtedy w USA nikogo nie masz. Gdybys mial to by byli dzis tu w
      Polsce z toba a nie sa.

      Wracasz do swej samotnosci wygnanca .

      Taj jak ja kiedys w przedostatni dzien pobytu ruszysz na ulice
      Sopotu ze swadomoscia ze to twoj ostatni dzien i ze to juz koniec i
      nie ma zlituj, musisz jechac, nie pomoze swiety Boze.

      Rano odwoza cie na lotnisko, przelecisz momentalnie Slowackiego,
      oddasz walize, odprawisz dalsza rodzine bo siedziec z nimi bedzie
      duzo gorzej niz w gorzkiej samotnosci.
      Bedziesz mial jeszcze dobra godzine, zeby wyjsc przed Lech Walesa
      Airport i posiedziec na metalowej laweczce patrzac na scielace sie
      tam switem mgly i zadajac sobie absurdalne pytanie, dlaczego to
      wlasciwie wybrales ten parszywy los wygnanca ?

      Nie bedziesz czul zadnej ulgi ani radosci ze za dwa dni bedziesz
      juz "wreszcie" na Hawajach, tylko sobie uswadomisz ze przez te 2-3
      tygodnie sam siebie probowales oszukiwac.

      Marna pociecha bedzie to ze "ale przeciez przyjedziesz znowu", bo
      sam dobrze wiesz ze nie przyjedziesz tak szybko. Mina lata, trzy a
      moze piec zanim sie wybierzesz w te kolejna meczaca podroz do
      przeszlosci.A moze dziesiec? A moze juz nigdy nie przyjedziesz ?

      I wcale nie bedzie lepiej, ani lzej tylko gorzej, bo Polska w tym
      czasie dalej wypieknieje , psich kup bedzie mniej a kible ze
      smieciami ( gdzes ty je namierzyl ???!!!)beda wybierac juz piec
      razy dziennie.

      Oczywiscie, bolesnie dopadna cie watpiwosci czy wybrales wlasciwy
      los , to znaczy los wygnianca i tragicznie zdasz sobie sprawe z
      tego, ze nie ma co tego roztrzasac bo i tak jest juz za pozno by to
      zmienic. Chcial nie chcial,wraczasz do swej wygnanczej samotnosci,
      ci ktorym gadales ze "nigdy bys tu nie wrocil" po przyjacielsku i
      zyczliwe cie pozegnali i nikt nigdy lapy po twoje nedzne imigranckie
      grosze nie nadstawial.

      Uderzy cie w glowe jak obuchem ze to TAM jestes sam, a TU
      potraktowano cie jak swojego, chociaz moze troche na wyrost, bo w
      koncu nie wszyscy wiedza jaka ty facet z hawajow jestes szuja.

      Ta ostatnia godzina litosci dla imigranta przeleci szybciutko i
      teraz powleczes sie noga za noga do samolotu ogladajac sie smetnie
      za siebie a gdy trzasna drzwiami to dopiero cie kopnie w glowe ze to
      juz naprawde jest koniec.

      PS.
      Sopot nie lezy na morzem facet, naprostuj to w raporcie. Sopot lezy
      nad Zatoka Gdanska.
      • kuba.perelski Re: A ja to bylem kiedys jak on ..... 02.06.08, 02:03
        Strasznie kolego ten hawjski ci zalazl za skore.Nie bede nawet
        czytal tego twojego wywodu.Z twoich wypowiedzi wynika jedno.Nie
        powiodlo ci sie w zyciu.Trafilem? Jestes strasznie
        zgorzknialy.Polska sie odradza ale na razie sa to tylko pojedyncze
        kropki na mapie.Wiekszosc to syf, brod i ubostwo.Tak jak na
        pogardzanej prezez ciebie Dominikanie.Wyjedziesz poza wrota ****
        hotelu i widzsz straszna biede.
        • pogromca-polonii Re: A ja to bylem kiedys jak on ..... 02.06.08, 02:46
          > pogardzanej prezez ciebie Dominikanie.Wyjedziesz poza wrota ****
          > hotelu i widzsz straszna biede.


          Dominikanie? A jest na swiecie kraj ktorym japo nie pogardza smile ?
          Hotelu? A po co mialbym w Polsce w ogole do hotelu WCHODZIC ?
          hehe. Smieszny jestes.
        • gringo68 syf, brud i ubóstwo 02.06.08, 08:57
          kuba.perelski napisał:

          >to syf, brod i ubostwo.Tak jak na
          > pogardzanej prezez ciebie Dominikanie.Wyjedziesz poza wrota ****
          > hotelu i widzsz straszna biede.

          a na czym ta bieda polega??? slumsy??? oberwani ludzie na ulicy???
          żebrzące dzieci obskakujące każdego zagranicznego turystę i proszące
          o dolara??? głodujące szkielety???

          gdzie można taką "straszną" biedę w Polsce spotkać??? owszem to
          Dubaj czy Szwajcaria, ale niky nie gloduje i nie umiera z nędzy...

          równie dobrze możne wyjechać w rolnicze rejony Tennessee albo
          Missisippi czy do inner city w Detroit i powiedziec, że widzialo się
          straszna biedę - zabite dechami okna, zrujnowane budynki, przyczepy
          kampingowe zamieszkane przez ludzi, otoczone wrakami samochodów,
          drug dealerów wciskajacych towar ludziom na ulicy...
      • jphawajski Re: A ja to bylem kiedys jak on ..... 02.06.08, 02:24
        znowu kula w plot.
        czytajac twoje rozterki i tesknoty, ciagle nasuwa sie ta sama mysl,
        zal mi ciebie. oceniasz innych po sobie i popelniasz olbrzymi blad.

        ja wracam do domu. do rodziny i przyjaciol. do swojego kraju.
        tesknie. wczoraj poleciala mi lezka rozmawiajac z moim wnukiem.
        co ty mozesz o tym wiedziec.
        piszesz o jakiejs piwnicy w ktorej mieszkales. ja wracam do mojego
        duzego domu z moim ulubionym officem, mojego wygodnego samochodu, do
        mojego biznesu bez ktorego nie umialbym juz zyc. ja wracam do mojej
        rodziny ktora mnie kocha, ktora za mna teskni.

        to wlasnie ty starasz siebie oszukiwac. to ty uciekasz od mysli, ze
        przegrales swoje zycie wracajac do polski... no wlasnie do kogo
        wrociles? te miasta, ci ludzie sa ci juz obcy. ta kultura ciebie
        drazni. ten syf, te smieci zauwazasz teraz ze zloscia.
        niestety to co kiedys zostawiles zniknelo bezpowrotnie. pozostalo
        tylko w twojej glowie.
        w polsce kiedys bedzie lepiej. w to wierze. tylko ze zanim to
        nastapi, mi zycia zabraknie. ile potrzeba lat zeby tam bylo tak jak
        jest tu gdzie mieszkam? ja juz niemam czasu czekac.
        ty widzisz te ceny. ty rozmawiasz z urzednikami w magistracie. ty
        spotykasz sie nacodzien z chamstwem i niezyczliwoscia. byle jaka
        obsluga w sklepach. bezpardonowa rywalizacja miedzyludzka na kazdym
        kroku. ty widzisz te kradzieze i oszustwa. ty musisz dokladnie
        zamykac samochod i mieszkanie nie pozostawiajac nic na wierzchu. ty
        widzisz nacodzien tych zuli, menelow, pijakow i zebrakow. ty musisz
        codziennie ryzykowac zyciem wsiadajac do samochodu. szarpac sobie
        nerwy i psuc zdrowie z powodu zlej organizacji i ludzkiej glupoty.
        ty musisz patrzec na te smutne, blade i czesto zabiedziale twarze.
        ty musisz ubierac sie na szaro tak jak oni. znosic te wszystkie
        niedogodnosci zycia. poco? dla idei?


        ja mam ten komfort ze moge byc w polsce co roku ale masz racje, ja
        nie predko tam pojade. chociaz... polska jest dobra na krotkie
        wakacje.
        • pogromca-polonii cuda na kiju 02.06.08, 02:54
          jphawajski napisał:

          ja wracam do mojego
          > duzego domu z moim ulubionym officem, mojego wygodnego samochodu,
          do
          > mojego biznesu bez ktorego nie umialbym juz zyc.

          Ty to masz te zdolnocs ze potrafisz wrzucicpiaty bieg w swej
          podswiadomosci i oddac sie pieknym marzeniom smile
          Tak dalece ze sam w to wierzysz.


          > przegrales swoje zycie wracajac do polski...

          Moje zycie zaczelo sie gdy wrocilem do Polski.I potrwa jeszcze
          bardzo dlugo.

          no wlasnie do kogo


          > kroku. ty widzisz te kradzieze i oszustwa. ty musisz dokladnie
          > zamykac samochod i mieszkanie nie pozostawiajac nic na wierzchu.
          ty
          > widzisz nacodzien tych zuli, menelow, pijakow i zebrakow.

          Zadziwiajace jest to ze to ty to widzisz ! Po paru (podobno) dniach
          pobytu. A ja jeszcze tego nie widzialem , po roku mego pobytu.
          Polonijne cuda ???
          • kartofel-pl Re: cuda na kiju dla pogromcy pl 02.06.08, 03:13
            pogromca ....ty nic nie widzisz bo juz przywykles do syfu i
            nic cie nie razi !! ,ktos z zewnatrz zawsze widzi lepiej !!


            a pozatym Japa !!!! strzel sobie w ten durny
            cymbal !!!,heheheheheheheheheheheh!!
          • ratpole Wez pod uwage, ze... 02.06.08, 03:38
            jak na grono krwiozerczych Polonusow traktujemy cie tu bardzo humanitarnie, bo
            juz wczesniej podejrzewalismy, a dzis po twojej ekspiacji, mamy pewnosc, ze
            jestes osobnikiem chorym psychicznie.
            Nie twoja to wina, taki sie urodziles, ale dlaczego nas ciagle nekasz?
            To nic nie zmieni, ani nam na gorsze, ani tobie na lepsze
            • japo1 Japo narzeka 02.06.08, 04:14

              > Nie twoja to wina, taki sie urodziles, ale dlaczego nas ciagle
              nekasz?

              A gdzie ja narzekam? Podaj link.

              PS
              Czy dzieci na ulicy nadal krzycza z przerazenia na widok twej zony,
              Kasi-Strzkawki smile ?
        • aptus Re: A ja to bylem kiedys jak on ..... 02.06.08, 09:18
          jphawajski napisał:

          > znowu kula w plot.
          > czytajac twoje rozterki i tesknoty, ciagle nasuwa sie ta sama
          mysl,
          > zal mi ciebie. oceniasz innych po sobie i popelniasz olbrzymi blad.
          >
          > ja wracam do domu. do rodziny i przyjaciol. do swojego kraju.
          > tesknie. wczoraj poleciala mi lezka rozmawiajac z moim wnukiem.
          > co ty mozesz o tym wiedziec.
          > piszesz o jakiejs piwnicy w ktorej mieszkales. ja wracam do mojego
          > duzego domu z moim ulubionym officem, mojego wygodnego samochodu,
          do
          > mojego biznesu bez ktorego nie umialbym juz zyc. ja wracam do
          mojej
          > rodziny ktora mnie kocha, ktora za mna teskni.
          >
          > to wlasnie ty starasz siebie oszukiwac. to ty uciekasz od mysli,
          ze
          > przegrales swoje zycie wracajac do polski... no wlasnie do kogo
          > wrociles? te miasta, ci ludzie sa ci juz obcy. ta kultura ciebie
          > drazni. ten syf, te smieci zauwazasz teraz ze zloscia.
          > niestety to co kiedys zostawiles zniknelo bezpowrotnie. pozostalo
          > tylko w twojej glowie.
          > w polsce kiedys bedzie lepiej. w to wierze. tylko ze zanim to
          > nastapi, mi zycia zabraknie. ile potrzeba lat zeby tam bylo tak
          jak
          > jest tu gdzie mieszkam? ja juz niemam czasu czekac.
          > ty widzisz te ceny. ty rozmawiasz z urzednikami w magistracie. ty
          > spotykasz sie nacodzien z chamstwem i niezyczliwoscia. byle jaka
          > obsluga w sklepach. bezpardonowa rywalizacja miedzyludzka na
          kazdym
          > kroku. ty widzisz te kradzieze i oszustwa. ty musisz dokladnie
          > zamykac samochod i mieszkanie nie pozostawiajac nic na wierzchu.
          ty
          > widzisz nacodzien tych zuli, menelow, pijakow i zebrakow. ty
          musisz
          > codziennie ryzykowac zyciem wsiadajac do samochodu. szarpac sobie
          > nerwy i psuc zdrowie z powodu zlej organizacji i ludzkiej glupoty.
          > ty musisz patrzec na te smutne, blade i czesto zabiedziale twarze.
          > ty musisz ubierac sie na szaro tak jak oni. znosic te wszystkie
          > niedogodnosci zycia. poco? dla idei?
          >
          >
          > ja mam ten komfort ze moge byc w polsce co roku ale masz racje, ja
          > nie predko tam pojade. chociaz... polska jest dobra na krotkie
          > wakacje.

          Nie obraz sie, ale jedziesz do Polski i siedzisz przyklejony do
          compa.
          To chore.
          Zycie to nie tylko pieniadze i dobra materialne-badz dorosly
      • ouzothepryk jak sobie zakpilem z tzw "pogromcy-polonii" 02.06.08, 13:25
        narazie nie mam czasu opisywac, ale juz dzisiaj obiecuje napisac jak
        sobie zakpilem z japy wystepujacego tez pod groznym nickiem "pogomca-
        polonii" w czasie jego virtualnego pobytu w NY

        gwarantuje salwe smiechu
        • pogromca-polonii Re: jak sobie zakpilem z tzw "pogromcy-polonii" 02.06.08, 14:28
          Tak koniecznie to zrob, to wazne dla ciebie, dla Polonii a takze i
          dla mnie.
          Czekam w napieciu.
          PS.
          Jestem jeszcze niestety w NY, wiec mozesz sobie zakpic ze mnie
          jeszcze raz.
    • pest_controller Re: Sopot - Letnia stolica Polski 02.06.08, 04:12
      obejrzalem twoje zdjecia ,masz racje Polska to syf ,nawet golebie sraja na ulice,nie do pomyslenia gdzie indziej hehee
      • mrouzo Re: Sopot - Letnia stolica Polski 02.06.08, 13:52
        i młodzież na murach grafiti maluje.
        W cywilizowanych krajach nie do pomyślenia !

        Ciekawe, kto to cholera wymyślił?
        • japo.x Re: Sopot - Letnia stolica Polski 02.06.08, 14:06
          hehe
          wymyslily negroszczaki w USA
          a bulbonska mlodziez wziela z nich przyklad

          kto tu jest glupszy ?
    • ratpole Wild East 02.06.08, 08:27
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5266984,Sopot_ma_zbyt_malo_policji.html
      • maciekqbn Re: Wild East 02.06.08, 19:08
        Tutaj to samo, tylko na portalu lokalnym.

        www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.php?id_news=28325

        Proponuję poczytać co o tym sądzą sami mieszkańcy Sopotu:

        -----------------------------------

        Widziałem to ...

        Ten uciekinier sam sobie zasłużył, wybił szybę, rzucił śmietnikiem w
        ludzi, którzy w tym czasie kupowali bilety i zwrócili mu uwagę. Gdy
        uderzeni zaczęli go gonić wypadł z dworca, stracił równowagę i
        uderzył w taxi stojąca na postoju wgniatając drzwi, nie zdążono go
        wtedy złapać, wyrwał się i pobiegł dalej w kierunku hotelu.
        Nie szkoda mi go wcale, w Sopocie w weekendy ludzie wpadają w jakiś
        pijacki euforyczny nastrój, zaczepki i bójki to norma nie wyjątek,
        panuje syf i bezład. Piękna wizytówka dla "kurortu" a może raczej
        wielkiej speluny ukrytej za przaśnymi dekoracjami.

        badger
        odpowiedz 2008-06-02 18:11:510000-00-00 00:00:00



        ---------------------
        czyli w sumie dobrze mu tak ?

        Jak rozbija moja szybe to dobrze, ze go gonili. Nastepnym razem sie
        nauczy, zeby sie po nocach nie awanturowac i nie niszczyc wlasnosci
        publicznej

        pozdro
        odpowiedz 2008-06-02 09:38:480000-00-00 00:00:00
        ---------------------------------
        • ratpole Re: Wild East 02.06.08, 19:15
          maciekqbn napisał:

          > Tutaj to samo, tylko na portalu lokalnym.

          Przeciez mowie, ze jak Wild East to i prawo Lyncha.
          Musicie isc z postepem hehehe
    • latarnick Re: Sopot - Letnia stolica Polski 02.06.08, 11:15
      a te "smarzone" ryby to swierze aby?
      • mrouzo Re: Sopot - Letnia stolica Polski 02.06.08, 13:54
        latarnick napisał:

        > a te "smarzone" ryby to swierze aby?
        >

        ----------

        Musi, że mrożone, bo teraz już łowić Polakom w Unii nie wolno.
        • japo.x Re: Sopot - Letnia stolica Polski 02.06.08, 14:08
          hehe
          no to nikt z junii nie lowi
          przeciez junia jest solidarna - wszysscy za jednego, jeden za
          wszystkich

          buahahahahahaha
    • pogromca-polonii To jest OK. 02.06.08, 14:25
      Szczesliwy do bolu polonijny businessman, ojciec dzieciom,
      dziadek, jedzie na urlop do Polski i spedza tenze urlop biegajac
      po Sopocie i fotografujac smieci w kiblu oraz liczac psie kupy.
      Nastepnie idzie do kafejki internetowej i pedantycznie wkleja te
      zdjecia na strone internetowa by i inni Polonusi mogli je sobie
      obejrzec.


      Patologia? Nie, polonijna norma.
      • fan.club To jest egzotyka po hawajsku. 02.06.08, 15:49
        • japo.x kolejny psi klocek... 02.06.08, 16:15
          siem wypowiedzial
          szkoda ze znowu wyszlo mu pyrdniecie
          uwazaj cwioku zebys sie kiedys nie zasral

          buahahahahahaha

          • fan.club Ja ciebie też pozdrawiam! 02.06.08, 18:26
            ....................///)……….
            .................../////……….
            ................../////…………
            .............///./////.///………
            .......///.////./////.////.\\........
            .....////.////./////.////..\\\.......
            ....////.////./////.////..////……
            ....\\\\\\\\\\\\\\\////.////……..
            ......\\\\\\\\\\\\\\///////………
            ........\\\\\\\\\\\\//////………..
            .….....\\\\\\\\\\\\\\\.............
            .……...\\\\\\\\\\\\\\.............





      • jphawajski Re: To jest OK. 02.06.08, 22:21
        fotografuje smieci? na 1300 zdjec jakie zrobilem, 2 pokazuja smieci.
        przyznaje, ze zrobilem je z mysla o tym forum i szmaciarzu/japo.

        a te grafiti nie bylyby dziwne gdyby nie byly zrobione na wlasnie
        odnowionej elewacji. moze nawet zrobiono je w tym samym dniu po
        zdjeciu rusztowan. takich malunkow w sopocie jest tysiace. szkoda
        czasu to opisywac.
        Tu wiecej zdjec z sopotu.
        picasaweb.google.com/janek.hawaii/Sopot
        i troche z pieknego gdanska.
        picasaweb.google.com/janek.hawaii/Gdansk
    • maciekqbn Sopot i Gdynia a zaraz po nich Gdańsk... 02.06.08, 18:57

      www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.php?id_news=28335
      • ratpole Super 02.06.08, 19:17
        Wracam!!! hehehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka