Dodaj do ulubionych

Jesc czy jechac? Dylematy za oceanem..............

25.06.08, 05:28
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5366432,Amerykanska_lekcja_oszczednosci.html
Obserwuj wątek
    • polonus5 Dylematy bambooko !!!!! 25.06.08, 05:51
      Coś się autorowi pokopało. Jeżeli wzrost udziału paliwa w budżecie domowym
      sięgnął z 3,7 do 4 i to spowodowało nieopłacalność pracy, to albo ja albo
      autor czegoś tu nie rozumie.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=81307624&wv.x=1&v=2&s=0

      no i najlepsze:
      "według Augie Valente, menedżera oddziału Toyoty w Hackensack w New
      Jersey na kupno Toyoty Prius"
      jeden problem nie ma tam takiego managera, pozwolilem sobie zadzwonic
      www.toyotaofhackensack.com/
      zreszta kazdy moze sprobowac
      eee co za matoly pisza tutaj w tej gazecie


      Kiedys za przejazd z Vancouver do Calgary (ok. 1000
      km ) bezyna kosztowala mnie 84 dol. teraz 120 dol. Naprawde nie wiem
      jak ja sie po tym finansowym ciosie podniose.....
      Dodam ze na reke zarabiam 4500 na miesiac. Zmienilem silnik na
      mniejszy ? Ni cholery. I nie zmienie.
      Teraz "zieloni" pewnie mi dokopia.
      • obroni Re: Dylematy bambooko !!!!! 26.06.08, 15:03
        'Zmienilem silnik na mniejszy ? Ni cholery. I nie zmienie.'

        never say never...
        tez podobnie myslalem, ale niedawno zmienilem 5.7 L V8 na mniejszy 5.3
        L V8 i jestem zadowolony - tak bardzo, ze jezdze duzo, duzo wiecej niz
        kiedys. A i zieloni sa chyba szczesliwi, ze ich propaganda trafila na
        podatny grunt ...
        • yapo2 Re: Dylematy bambooko !!!!! 26.06.08, 16:17
          Silverado? Byl tu taki jeden konfabulator ktory zamienil Buick 1996
          na 2008 cos z buda i kozlem. I nawet sie przy tym nie obudzil.
          • obroni Re: Dylematy bambooko !!!!! 26.06.08, 16:48
            'Silverado?'

            Nope. Avalanche.


            obroni.blox.pl/html/1310721,262146,169,170.html?7,1
    • polonews5 Już pisałem. Zaczęli jeść byle co 26.06.08, 15:22
      Tańsze towary i arzywa za własnego ogródka zamiast mięsa.


      www.gazetagazeta.com/artman/publish/article_23461.shtml

      Jak wykazało najnowsze badanie opinii publicznej, Kanadyjczycy zmieniają lub
      zmienili już swój styl życia, odżywania, podróży itp. w wyniku rosnących
      drastycznie cen.

      Trzy czwarte objętych ankietą Kanadyjczyków zauważyło zwyżkę cen w ciągu
      ostatnich trzech miesięcy.

      Prawie połowa powiedziała, że już kupuje tańsze produkty.

      Derek Nighbor, wicedyrektor Retail Council of Canada, podkreśla, że wiele z tych
      reakcji to kwestia psychologiczna, a nie oparta na faktach.

      Na poziom pewności i ufności konsumentów mają wpływ relacje w mediach stale
      podkreślające negatywne elementy obecnej sytuacji, kryzys, likwidację miejsc
      pracy itp.

      W reakcji na te alarmujące doniesienia, Kanadyjczycy wpadają w panikę, a
      przynajmniej zaczynają coraz bardziej polegać na kuponach, okazjach i
      wyprzedażach, żeby zminimalizować wydatki.

      Żywność kosztuje faktycznie więcej. Prawie rekordowy jest wzrost cen kukurydzy,
      co z kolei powoduje wzrost cen wszystkich innych produktów żywnościowych, od
      mięsa wołowego, do produktów zbożowych.

      Na ceny ma oczywiście wpływ koszt paliwa, ponieważ podwyższony jest koszt
      transportu żywności do sklepów.

      Jakie są zmiany w stylu życia Kanadyjczyków? 87 proc. deklaruje, że nie będzie
      już chodziło do restauracji.

      46 proc. chce hodować własne warzywa i zamierza jeść mniej mięsa.
      • yapo2 Re: Już pisałem. Zaczęli jeść byle co 26.06.08, 16:19
        kupiles kiedys owoce w Kanadzie? Ci ludzie nie jedza owocow bo sa za
        drogie. Tam kupuje sie jedno jablko do ogladania.
        • ontarian Re: Już pisałem. Zaczęli jeść byle co 26.06.08, 17:05
          to juz wiem dlaczego dwa jajka kupiles
          swoich nie masz, zeby poogladac, hehe
        • corrina owoce za drogie hehe 29.06.08, 17:14
          melon caly ok 6 kg-2.99,ananas 1.99,truskawki z quebeku
          kobialka,4.99,winogrona biale .99 za lb,czeresnie 2.99lb,faktycznie
          w us duzo drozej, skad wlasnie wrocilam no ale bylam na plazy a tam
          wiadomo ceny wyzsze,skad ty czerpiesz te informacje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka