Dodaj do ulubionych

Z cyklu: najsilniejsza waluta swiata hehehe

26.07.08, 09:12
"I złoty Polski został zrównany z najsilniejszą walutą świata, walutą pokoju,
jaką jest rubel. Oczywiscie, czesc ludnosci pracujacej poniosla pewne straty"
buahahahaha

www.youtube.com/watch?v=LJA-jVoSdGM
Obserwuj wątek
    • maciekqbn Re: Z cyklu: najsilniejsza waluta swiata hehehe 26.07.08, 09:24
      Rewelacyjny materiał! hehe

      Swoją drogą zauważyliście, że narrator ma jakąś dziwną manierę
      językową... nie wymawia 'Ł' tylko zamiast tego 'L'. Śmiesznie to
      brzmi. Rodzice do logopedy w porę go nie zaprowadzili smile
      • latarnick Re: Z cyklu: najsilniejsza waluta swiata hehehe 26.07.08, 09:39
        stanislawa wybryk i obywatel wajgiel nie narzekali ani tez
        obywatelka franca
      • ratpole Re: Z cyklu: najsilniejsza waluta swiata hehehe 26.07.08, 09:43
        maciekqbn napisał:

        > Rewelacyjny materiał! hehe
        >
        > Swoją drogą zauważyliście, że narrator ma jakąś dziwną manierę
        > językową... nie wymawia 'Ł' tylko zamiast tego 'L'. Śmiesznie to
        > brzmi. Rodzice do logopedy w porę go nie zaprowadzili smile

        A nazywal sie Andrzej Lapicki hehehe
        Czy on jeszcze zyje?
        • maciekqbn Re: Z cyklu: najsilniejsza waluta swiata hehehe 26.07.08, 09:50
          To był Łapicki? Ale jaja. A taki z niego niby antykomuch teraz.
          Według wiwi jeszcze żyje:

          pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_%C5%81apicki

          Co ciekawe, obecnie (ostatnio osłyszałem go parę lat temu)
          mówi 'normalnie' - może na stare lata poszedł do logopedy i pomogło.
          • ratpole Re: Z cyklu: najsilniejsza waluta swiata hehehe 26.07.08, 10:23
            maciekqbn napisał:

            > To był Łapicki? Ale jaja. A taki z niego niby antykomuch teraz.

            Wiesz, ze mlodys i glupis to jeszcze nie jest takie ponizajace, gorzej jak z
            mlodys robi sie powoli starys.
            Ale i tego ci bardzo nie wytykam. Rozumiemiem, ze w twojej sytuacji musiales sie
            dewolucyjnie (ewolucja dolowa, ang. dumbing down hehe) dostosowac do srodowiska.
            Tak po prostu jest ci latwiej funkcjonowac hehe
            • maciekqbn Re: Z cyklu: najsilniejsza waluta swiata hehehe 26.07.08, 10:30
              Nadal nie mogę się nadziwić, skąd masz w sobie tyle wredniaka.
              • ratpole Re: Z cyklu: najsilniejsza waluta swiata hehehe 26.07.08, 10:35
                maciekqbn napisał:

                > Nadal nie mogę się nadziwić, skąd masz w sobie tyle wredniaka.

                Kazdy ma jakiegos konika co go gryzie hehe
                Mnie wcurwia ludzka przyglupawosc. A ciebie?
                • maciekqbn Re: Z cyklu: najsilniejsza waluta swiata hehehe 26.07.08, 10:40
                  ratpole napisał:

                  > Kazdy ma jakiegos konika co go gryzie hehe
                  > Mnie wcurwia ludzka przyglupawosc. A ciebie?
                  >

                  A mnie brak życzliwości wobec innych.
                  Permanentne wredniactwo to wg mnie stan charakterystyczny dla tzw.
                  wampirów emocjonalnych.
                  • ratpole Re: Z cyklu: najsilniejsza waluta swiata hehehe 26.07.08, 10:49
                    maciekqbn napisał:

                    > A mnie brak życzliwości wobec innych.

                    Przecie mowie... nie kazdy zasluguje na zyczliwosc. Przyglupy zasluguja na kopa
                    w doope i to tylko wtedy jak mily przyglup, bo sa jeszcze inne hehehe

                    > Permanentne wredniactwo to wg mnie stan charakterystyczny dla tzw.
                    > wampirów emocjonalnych.

                    A coz taki wampir moze wyssac? Przyglupow cechuje posiadanie ilosci emocji
                    rownej stadu baranow na pastwisku
                  • ratpole Re: Z cyklu: najsilniejsza waluta swiata hehehe 26.07.08, 11:01
                    maciekqbn napisał:

                    > A mnie brak życzliwości wobec innych.
                    > Permanentne wredniactwo to wg mnie stan charakterystyczny dla tzw.
                    > wampirów emocjonalnych.

                    O! Daleko nie trzeba szukac. Tu masz przyklad wredniactwa PO-lactwa czyli twoich
                    funfli hehe

                    wiadomosci.onet.pl/1,15,11,46404590,125727829,5375740,0,forum.html
        • waldek.usa L a l 26.07.08, 18:19
          ratpole napisał:

          > maciekqbn napisał:
          >
          > > Rewelacyjny materiał! hehe
          > >
          > > Swoją drogą zauważyliście, że narrator ma jakąś dziwną manierę
          > > językową... nie wymawia 'Ł' tylko zamiast tego 'L'. Śmiesznie to
          > > brzmi. Rodzice do logopedy w porę go nie zaprowadzili smile
          >
          > A nazywal sie Andrzej Lapicki hehehe
          > Czy on jeszcze zyje?
          >
          ► Zyje.
          Przedwojenni aktorzy z dobrych szkol wymawiali ł jak l, a wlasciwie jako cos
          posredniego.
      • fan.club Młody człowieku! Do logopedy... 26.07.08, 10:50
        chodzi głównie dziesiejsza młodzież. To, co ty słyszysz jako "l",
        jest niczym innym jak "ł" w takiej wymowie, jaką posiadali jedynie
        dobrzy przedwojenni aktorzy.
        Nie kieruj się tym, co słyszysz w dziejszych bulbońskich mediach.
        Tam usłyszysz conajwyżej język bulboński, bez ogonków, płaski i z
        silnie przeciągniętą ostatnią sylabąąąąąą...
        • latarnick Re: Młody człowieku! Do logopedy... 26.07.08, 10:59
          to przeciągniąąąąąącie ostatniej sylaby jest szczegolnie
          wku...jąąąąąące
        • maciekqbn Re: Młody człowieku! Do logopedy... 26.07.08, 11:30
          Dziękuję za wyjaśnienie. Dzisuaj już należałoby tego typu wymowę
          zaliczyć do archaizmów językowych.

          co do nieprawidłowego akcentowania i owego przeciągania ostatniej
          sylaby - w pełni się z Tobą zgadzam.
          W ostatnich czasach nauczanie języka ojczystego w szkołach podupadło
          i chyba większość młodzieży źle akcentuje, zwłąszcza dłuższe wyrazy.
          Poza przeciąganiem, bardzo popularne stało się akcentowanie na
          pierwszą sylabę (z angielskiego?).
          W czasie gdy chodziłem do podstawówki - była to końcówka komuny -
          nauczyciele zwracali uwagę na złe akcentowanie - nie tylko
          polonistka ale i inni nauczyciele ostro reagowali na zle akcentowane
          nazwy ich przedmiotów (szczególnie często popełnialiśmy błędy w:
          matematyka, fizyka). A teraz? Każdy dzieciak mówi jak mu się
          podoba...
          • fan.club Akcentowanie pierwszej sylaby... 26.07.08, 11:49
            szczególnie pierwszej sylaby w zdaniu przyciąga ponoć uwagę
            słuchacza. Dziwnym trafem słyszę tą manierę najczęściej u polskich
            dziennikarzy. Od nich także znam tą teorię z przyciąganiem uwagi.
            Faktycznie: uwagę przyciąga, ale przez wqrwienie.
          • ratpole Re: Młody człowieku! Do logopedy... 26.07.08, 19:08
            maciekqbn napisał:

            > W czasie gdy chodziłem do podstawówki - była to końcówka komuny -
            > nauczyciele zwracali uwagę na złe akcentowanie - nie tylko
            > polonistka ale i inni nauczyciele ostro reagowali na zle akcentowane
            > nazwy ich przedmiotów (szczególnie często popełnialiśmy błędy w:
            > matematyka, fizyka). A teraz? Każdy dzieciak mówi jak mu się
            > podoba...

            Jest to kolejny dowod na wyzszosc ustroju demokracji ludowej nad demokracja hehehe
            Jak na mlodego europejczyka jakos dziwnie tesknisz za przeszloscia. Ale nie
            przejmuj sie tak bardzo, komunizm byc moze umarl, ale komunisci zyja! Lacznie z
            czlowiekiem, ktory byl lektorem PKF. Szkoda, ze ten drugi lektor tak szybko
            jechal Mercedesem, bo tez by zyl hehehe
            • latarnick Re: Młody człowieku! Do logopedy... 27.07.08, 00:50
              > Jest to kolejny dowod na wyzszosc ustroju demokracji ludowej nad
              demokracja hehehe

              z demokracja amerykanska to to i demokracja szlachecka wygrywa
              wcuglach
    • jphawajski Re: Z cyklu: najsilniejsza waluta swiata hehehe 26.07.08, 10:17
      i doprowadzili do tego, ze polacy zlotowy juz nie szanuja. czekaja
      teraz jak na zbawienie na euro wink
    • ratpole Latwe do przyswojenia wyjasnienie 26.07.08, 11:08
      ratpole napisał:

      > "I złoty Polski został zrównany z najsilniejszą walutą świata, walutą pokoju,
      > jaką jest rubel. Oczywiscie, czesc ludnosci pracujacej poniosla pewne straty"

      Pomyslalem sobie, ze niektore "slow" osobniki na forum moga potrzebowac
      dodatkowego, zaktualizowanego wyjasnienia:
      "Zloty polski rowna sie z najsilniejsza waluta swiata, waluta pokoju jaka jest
      dolar. Oczywiscie, czesc ludnosci pracujacej poniesie pewne straty"

      > buahahahaha
      To pozostaje bez zmian hehehe
      • latarnick Re: Latwe do przyswojenia wyjasnienie 27.07.08, 00:53
        lapicki wieszczem byl... rubel jest dzis duzo mocniejszy niz dolar
    • mcov hehehe, zobaczymy jakie straty teraz poniosa 26.07.08, 14:08
      Juz widac jakie straty poniesie ludnosc pracujaca miast i wsi przy wymanie na euro. Czy Groclin, Milicz juz upadl?
      • glupipysk Re: hehehe, zobaczymy jakie straty teraz poniosa 27.07.08, 04:40
        pysk im na kwinte opadnie ,,,,jak przyjdzie do wymiany Zlowki ,,na
        Euro !!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka