mcov
03.10.08, 04:26
"42 proc. Francuzów nie wyjechało w tym roku na wakacje. 82 proc. nie wierzy, że rząd potrafi skutecznie walczyć z biedą. Nastroje społeczne są najgorsze od 20 lat.
Poziom życia spada przede wszystkim z powodu drożejącej benzyny i żywności. W ostatnich miesiącach niektóre ceny, jak choćby produktów mlecznych, wzrosły o 20 proc. Za te same pensje Francuzi mogą kupić coraz mniej. Np. w roku 2000 za dniówkę można było kupić 49 litrów oleju napędowego, a dziś tylko 38.
Francuski Instytut Badania Opinii Publicznej "Ifop" podaje, że 42 proc. Francuzów nie wyjechało w tym roku na wakacje. W domu najczęściej zostają ci, którzy zarabiają najmniej, czyli robotnicy. W 2005 r. 20 proc. z nich nie pojechało na wakacje, w tym roku - 47 proc., i co zaskakujące, także 20 proc. białych kołnierzyków."
wyborcza.pl/1,75248,5761521,Niewesole_jest_zycie_Francuza.html
Wy sie nie martwcie Stanami, skupcie sie na UE, a raczej co z niej zostalo...