Dodaj do ulubionych

Mamy we Wloszech?

08.10.08, 11:46
Czy sa polskie mamy we wloszech,i jak wam sie zyje?Ja mieszkam na
Calabri ale tutaj to totalne zadupie...zyje tu rok ale nie widze
postepow by zylo mi sie lepiej niz polsce.Ludzie tacy troche
zacofani i z kultura tu do tylu.Czy jest jakas mama z polnocnych
wloch?jakie ma opinie i jakie jest zycie?
Obserwuj wątek
    • olunia882-to-ja Re: Mamy we Wloszech? 14.10.08, 18:37
      ja mieszkam od 7 lat w piemonte. i powiem szczerze ze teskno mi za Polską.
      wlasnie myslimy z mężem o powrocie za jakiś czas, ale nie wiemy jak w polsce
      sytuacja z pracą. mąż też polak, ja tez, dziecko mamy małe, jak narazie tylko m
      pracuje.
      • annamaria720325 Re: Mamy we Wloszech? 02.11.08, 11:21
        Hej dziewczyny,ja mieszkam polnocno-wschodniej czesci
        Wloch,niedaleko Rimini.Na Swieta zjezdzam definitywnie do Polski.Z
        malymi przerwami jestem tu 10lat.Zrozumialam,ze w Polsce jest moje
        miejsce...zmeczona jestem
        emigracja,podrozami,rozstaniami...Zapraszam na forum RODZICE WE
        WŁOSZECH.
        pozdrawiam!
        • viki2lav Re: Mamy we Wloszech? 04.11.08, 22:38
          obecna, mieszkam w Ciemnogrodzie /Rzym/
          • himilke Re: Mamy we Wloszech? 05.11.08, 19:01
            ja mieszkam w Neapolu, jesli juz mowimy o Ciemnogrodzie do potegi
            • karolciabz Re: Mamy we Wloszech? 08.11.08, 17:15
              smile to zapraszam na Calabrie....tu juz pachnie arabiasad w jakim
              wieku macie dzieci?czy chodza do szkoly..Moja starsza corka chodzi
              do 2giej klasy...nie powiem uczy sie dobrze jest chwalona przez
              nauczycieli(mowia ze lepiej jej idzie od wloskich dzieci)...ale nie
              podoba mi sie haotyzm w klasie....Corka wraca ze szkoly i mowi ze
              zawsze jest glosno ,dzieci ciagle cos zabieraja to gumki to
              kredki,to temperowke itc...a panie nie daja sobie rady.jak sobie
              przypominam to w polsce bylo inaczej...
              • mama_pisarka Re: Mamy we Wloszech? 18.02.09, 17:51
                Witaj, mam pytanie. Znam włoskie, ale jestem samotną mamą dwójki
                dzieci. Jaka jest szansa na ułożenie sobie życia we Włoszech, i czy
                jest ktoś, kto mógłby mi w tym pomóc?
                Pozdrawiam
                Gosia
                liwia000@onet.eu
        • umaa Re: Mamy we Wloszech? 10.11.08, 11:58
          czy mozesz podac linka do tego forum??
          • magdangel Re: Mamy we Wloszech? 12.11.08, 15:26
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49501
            • umaa Re: Mamy we Wloszech? 12.11.08, 18:27
              dziekuje
              • ania282007 Re: Mamy we Wloszech? 18.11.08, 13:39
                Witam wszystkie włoskie mamusie mam takie pytanko? Moja koleżanka
                mieszka w Bolonii tam urodziła synka ojciec Włoch wybiera sie do
                Polski na świeta samolotem i nie wie bo dowiedziała sie że mały nie
                musi mieć paszportu tylko jakąs karte z komisariatu czy to prawda
                czy nie będzie problemów póżniej z wyjazdem z Polski bardzo proszę w
                jej imieniu o odp. z góry dziekuje.Pozdrawiam wszystkie maamy.
                • gwiazdka28 Re: Mamy we Wloszech? 18.11.08, 15:07
                  kolezanka musi udac sie na questura i poprosic o wydanie certificato
                  di nascita per minori di anni 15.
                  wazne, zeby poszedl z nia ojciec dziecka ,bo bedzie potrzebny
                  rowniez jego podpis
                  potrzbne tez sa chyba dwa zdjecia dziecka
                  • ania282007 Re: Mamy we Wloszech? 18.11.08, 17:21
                    Serdeczne dzięki te dokumety to juz ma tylko zastanawiała się czy to
                    wystarczy.Pozdrawiam.pa
    • socka2 do Gwiazdki 27.11.08, 11:27
      hej Gwiazdka, czy piszesz jeszcze na tym forum polsko-wloskich mam?
      mozesz podac mi link, bo formatowalam dysk i nie pamietam adresu.
      pozdrawiam
      A
      • gwiazdka28 Re: do Gwiazdki 03.01.09, 23:16
        na tamtym nie pisze
        pisze na tym :
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49501
        pozdrawiam smile
    • zycie_cudem_jest Re: Mamy we Wloszech? 01.01.09, 03:35
      Nie jestem mamą, ale mysle o zalozeniu rodziny... Pracuje w szkole podstawowej, okolice Bologni. Warunki jakie tu maja dzieci w szkole oceniam bardzo pozytywnie, przynajmniej na tym etapie edukacji. Mam tu na myśli np. różnorodność zajęć, lekcje pokazowe, umożliwiające poznanie tematu od strony praktycznej, wyjścia do teatru.
      Gorzej, jeśli tegoroczna fatalna "reforma" dojdzie do skutku, wprowadzając zmiany na gorsze...
      Chcialabym odniesc się do braku kultury, o ktorym wspomina karolcia.
      Poważnie się zastanawiam, czy Włochy to kraj, w którym chciałabym wychowywać dziecko. Obawiam się, że kontakt z kulturą polską będzie utrudniony, a chciałabym by moje dziecko mówiło po polsku (mój partner jest Włochem). (Właściwie to mnie samej żal tego braku możliwości obcowania z polską kulturą.)
      Co sądzą na ten temat polskie mamy we Włoszech?
      • annamaria720325 Re: Mamy we Wloszech? 01.01.09, 12:42
        Jako kto pracujesz w szkole podstawowej?Pytam,bo mam wyksztalcenie
        pedagogiczne i wiem,ze polskie studia nie sa tu uznawane.Jestem w
        Italii od 10lat.Mam rocznego Synka(z Polakiem,ktory zostaje w
        Italii) i wlasnie niebawem wracam z dzieckiem do Polski,bo wole,zeby
        wychowywalo sie w ojczyznie.Tak mi sie po prostu ulozylo,ze wracam
        (brak perspektyw na normalna prace tu,samodzielnosc we wszystkim-a
        raczej samotnosc z rodakiem pod wspolnym dachem-czytaj:porazka
        natury osobistej)Jestem jednak zdania,ze z partnerem tej samej,jak i
        innej narodowosci-moza pogodzic roznice kulturowe.I pochodzenie
        obydwojga ma drugorzedne znaczenie.Podstawa jest Milosc.I tam,gdzie
        ona jest-mozna zbudowac szczesliwy dom,a dzieci moga mowic po polsku
        i po wlosku .
        • gwiazdka28 Re: Mamy we Wloszech? 03.01.09, 23:19
          annamaria720325 napisała:
          Jestem jednak zdania,ze z partnerem tej samej,jak i
          > innej narodowosci-moza pogodzic roznice kulturowe.I pochodzenie
          > obydwojga ma drugorzedne znaczenie.Podstawa jest Milosc.I
          tam,gdzie
          > ona jest-mozna zbudowac szczesliwy dom,a dzieci moga mowic po
          polsku
          > i po wlosku .

          swiete slowa Ania smile
          • jedyny.dacjan Re: Mamy we Wloszech? 06.01.09, 12:02
            tak to jest prawda.Najważniejsza jest miłość a to gdzie nie jest ważne.Bo to my
            tworzymy zasady i kolory w jakich żyjemy.I jeszcze jedno pięknie jest jak jest
            rodzina w kąplecie czyli matka ojciec i dzieci.Mi też nie jest łatwo bo jestem
            wychowana w naszej kulturze ale tu mam miłość i powoli wprowadzam naszą ,moją
            kuturę i wychowanie.
            • dorrit Re: Mamy we Wloszech? 19.01.09, 11:47
              Hej, mieszkam w Rzymie (czyli w Ciemnogrodzie, jak to sformułowała
              wyżej Viki2lav...). Mam dwójkę chłopaczków w podstawówce. Na razie
              szkoła, do któej chodzą, podoba mi się (dzieciom trochę mniej...)
              oprócz kwestii zadawania dużych ilości lekcji na weekend - na Boże
              Narodzenie było ich bardzo dużo wg mnie: prace domowe z włoskiego
              zostały przez nauczycielkę podzielone n 6 dni, matematykę ja
              podzieliłam na 4 bloki... Jakoś zrobiliśmy, ale ciężko było, urlopu
              miałam 3 dni między świętami, mąż też, a lekcji tyle, że omijając
              dni świąteczne prawie nie było kiedy ich odrabiać (no bo w tym
              wieku obecność rodziców w trakcie odrabiania jest niestety
              koniecznością). Powiedziałam to nauczycielce, ale wg niej nie
              zadaje za dużo... Trudno zresztą zmienić ich i włoskiej szkoły
              mentalność "zadawaczy". Jak wiadomo, "wakacje" i dni "wolne" służą
              do odrabiania lekcji (tutaj).
              A poza tym wszystko jakoś się toczy, tylko że zbyt szybko. Po
              południu odbieram dzieci, jak jest ładnie, spędzamy czas na którymś
              placu zabaw - mieszkamy pod Rzymem, więc dużo jest zieleni, tylko
              do pracy jadę godzinę... coś za coś.

              Na Forum rodziców we Włoszech jest ciekawie? Zgłosiłam się, ale
              zostałam odrzucona. Nie szkodzi, mam tak mało czasu, aby zaglądać
              na fora - tu na gazetę zajrzałam chyba po rocznej przerwie. W pracy
              miewam czasem luki, aby tu wejść, w domu w ogóle nie włączam nawet
              komputera...
              Pozdrawiam wszystkie/wszystkich, nie dawajcie się!
              • gwiazdka28 Re: Mamy we Wloszech? 19.01.09, 21:47
                hej dorrit, a w ktorej klasie sa Twoje dzieci?
                ja mam corke w drugiej klasie, tempo pieno i tez ma sporo lekcji do
                odrabiania w weekend, czesto oprocz pisemnych ma tez wiersze na
                pamiec itp
                aktualnie przerabia tabliczke mnozenia
                co do forum rodzicow, to w zgloszeniu musisz napisac cos o sobie,
                wtedy z pewnoscia nie zostaniesz odrzucona
                pozdrawiam
                • mysza_lbn Re: Mamy we Wloszech? 19.01.09, 23:10
                  ja bylam mam we wloszech do wrzesnia tamtego roku. Mieszkalismy na
                  Syclii- najciemniejszym z ciemnogrodowsmile hhehe...teraz jestem w UK
                  od niedawna, i powiem wam, ze zakochalam sie we Wloszech i
                  chcialabym tam zyc ale tylko ze wzgledu na pogode, klimat...co do
                  zarobkow, pracy, edukacji szkolnej- to nie bede sie wypowiadac bo
                  nie ma o czym.....

                  zapraszam wszystkie forumowiczki na forum POLSKIE WLOSZKI smile
                  www.mamydzieci.pl/viewtopic.php?t=2289&postdays=0&postorder=asc&start=0
                  • dorrit Re: Mamy we Wloszech? 22.01.09, 11:31
                    Gwiazdko, moje dzieciaki sa w pierwszej klasie, tez na "tempo
                    pieno". Jeszcze duzo przed nami...
                    Gdzie mieszkacie?
                    Pozdrawiam!
                    • gwiazdka28 Re: Mamy we Wloszech? 23.01.09, 14:55
                      mieszkamy niedaleko Ravenny
                      nie wiem czy wiesz, ale na wakacje tez zadawane sa lekcje smile
                      • dorrit Re: Mamy we Wloszech? 26.01.09, 12:46
                        Wiem, gwiazdeczko... Kolezanka dla swoich dzieciakow osobna ksiazke
                        musiala kupowac, na wakacje, w celu odrabiania lekcji. Absurd, nie
                        znaja znaczenia terminu "vacanze" czy co? ale wszelka perswazja to
                        jak grochem o sciane, bo tak tu jest od "zawsze".
                        Pozdrawiam!
                        • gwiazdka28 Re: Mamy we Wloszech? 27.01.09, 09:42
                          a mi sie nawet podoba to odrabiane lekcji w wakacje
                          bo to w sumie powtorzenie materialu przerabianego podczas roku
                          szkolnego
                          a ze wakacje trwaja tutaj trzy miesiace, to posiedzenie nad ksiazka
                          godzinke raz na kilka dni nie jest az takie zle
                          pozdrawiam
                          • dorrit Re: Mamy we Wloszech? 27.01.09, 12:18
                            hej, mnie sie nie podoba, juz abstrahujac od tego, w jakim celu sa
                            wakacje, gdyz to JA mam tez siedziec nad lekcjami z dziecmi, nie
                            tylko dzieci, przynajmniej w mlodszych klasach. A ja nie mam trzech
                            miesiecy urlopu, za to mam dwoje dzieci. W tym roku w ogole bede
                            miala krotki urlop, bo zmieniam prace. Maz bedzie mial miesiac.
              • natasha05 do Dorrit 18.02.09, 00:21
                Dorrit, Twoje zgłoszenie na forum Rodzice we Włoszech zostało odrzucone, bo wysłałaś pustego maila. Na forum ustaliłyśmy, że nie będziemy przyjmować osób, które nic nie piszą w zgłoszeniach. To trochę z ochrony przed ciekawskimi, którzy chca tylko czytać nie dając nic od siebie. Jeśli nadal masz ochotę do nas dołączyć, zapraszam smile


                --
                Zapraszam na forum Rodzice we Włoszech
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka