dsl 22.10.03, 11:29 Za chwile mam jakies spotkanie wiec pomyslalem, ze dobrze by jeszcze bylo cos zrobic przed... No i otworzylem nowy watek. Zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 12:06 Dobrze pomyslane. A oto wyniki dwudniowego testu na inteligencje wsrod forumowiczow ''Spotkan w Londynie''. 5. DS z wynikiem -0.5. Fatalnie osiagniecie. W okularach pare punktow lepiej. 4. Jackowi sni sie 90/60/90. Co po wykonaniu obliczen daje 0.01(6). Na Jawie (nie stac biedaka na Subaru) i z gorki moze osiagnac nawet 40. 3. E szczyci sie pelna 12. No coz, blondynka. Kiedys probowalismy to przeliczyc to na litry, ale dalismy spokoj. Za duzo bylo zer po przecinku. 2. Ex-rak z 45 - rozmiarem przecietnego food-balisty. Ponoc byle balwan osiaga powyzej 50, nawet w czasie roztopow. 1. A na pierwszym miejscu izabelski z okolo 90. Ach, te kobiety. Nidgy sie nie przyznaja dokladnie ile maja. Gratulacje P.S. Mags z jej blond baranem na karku nie udalo sie niestety z klasyfikowac. Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 12:31 > 4. Jackowi sni sie 90/60/90. Co po wykonaniu obliczen daje 0.01(6). Na Jawie > (nie stac biedaka na Subaru) i z gorki moze osiagnac nawet 40. Male sprostowanie))) Na prostej z srebrnymi kolkami (na razie dopoki na zlote mnie nie stac) to ja 168 wyciagam (106 po wyspiarsku))) No i spokojnie przeganiam na drodze wszystkich kapelusznikow (z 45 rozmiarem bereta)) Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 13:20 > > 4. Jackowi sni sie 90/60/90. Co po wykonaniu obliczen daje 0.01(6). Na Jaw > ie > > (nie stac biedaka na Subaru) i z gorki moze osiagnac nawet 40. > > Male sprostowanie))) > Na prostej z srebrnymi kolkami (na razie dopoki na zlote mnie nie stac) to ja > 168 wyciagam (106 po wyspiarsku))) No to pochwal sie w koncu co to za rakieta. Albo chociaz powiedz czy nowa czy nie to bedziemy sobie zgadywac Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 13:24 > No to pochwal sie w koncu co to za rakieta. Albo chociaz powiedz czy nowa czy > nie to bedziemy sobie zgadywac To sobie zgaduj Jest nowa, ale rakieta z tego kiepska jak widzisz po osiagach Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 13:29 > To sobie zgaduj > Jest nowa, ale rakieta z tego kiepska jak widzisz po osiagach Strzelil bym Forda Focusa 1.4 Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 13:37 > Strzelil bym Forda Focusa 1.4 Goraco)) Focus 1.4 - max speed 105. Wymysl jak zrobic z tego 106 mph) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 13:38 niejack napisał: > > Strzelil bym Forda Focusa 1.4 > > Goraco)) > Focus 1.4 - max speed 105. > Wymysl jak zrobic z tego 106 mph) Dodatkowo pedalowac. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 13:43 > > Strzelil bym Forda Focusa 1.4 > > Goraco)) > Focus 1.4 - max speed 105. > Wymysl jak zrobic z tego 106 mph) Zdjac lusterka boczne Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 13:48 dsl napisał: > > > Strzelil bym Forda Focusa 1.4 > > > > Goraco)) > > Focus 1.4 - max speed 105. > > Wymysl jak zrobic z tego 106 mph) Slyszalem, ze szpanerzy manipuluja cos w silniku (porasowuja???), zwiekszaja jego moc i robia sobie rajdy uliczmi miast. Na czym technicznie to polega nie mam pojecia. Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 13:52 > Slyszalem, ze szpanerzy manipuluja cos w silniku (porasowuja???), zwiekszaja > jego moc i robia sobie rajdy uliczmi miast. > Na czym technicznie to polega nie mam pojecia. To wlasnie jest NOS (nitrous oxide system). Montujesz butle z nadtlenkiem azotu, zwieksza to moc silnika o jakies 300 konikow Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 13:55 > > > > Strzelil bym Forda Focusa 1.4 > > > > > > Goraco)) > > > Focus 1.4 - max speed 105. > > > Wymysl jak zrobic z tego 106 mph) > > Slyszalem, ze szpanerzy manipuluja cos w silniku (porasowuja???), zwiekszaja > jego moc i robia sobie rajdy uliczmi miast. > Na czym technicznie to polega nie mam pojecia. Mnostwo jest sposobow. NOS to juz ekstremum (a tym to jest tylko chwilowy dopalacz). Teraz modne jest "chipowanie" - zmiana fabrycznego oprogramowania sterowania wtryskiem (i pewnie tez reszta sterowania silnika). Dostaje sie wiecej mocy ale zwykle silnik wiecej pali i czesto szybko sie rozlatuje Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 14:05 Mozna tez 'turbo' 'zamontowac' Efekt lepszy niz chipowanie, slabszy niz NOS, ale bezpieczy dla silnika. Takie rozwiazanie masz w samochodach WRC. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 14:08 > Mozna tez 'turbo' 'zamontowac' > Efekt lepszy niz chipowanie, slabszy niz NOS, ale bezpieczy dla silnika. > Takie rozwiazanie masz w samochodach WRC. Niektorzy montuja sobie natomiast rynne zamiast wydechu i tez mowia, ze im szybciej jezdzi Znowu chyba wystraszylismy wiekszosc rozmowa o samochodach... Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 14:10 dsl napisał: > > Mozna tez 'turbo' 'zamontowac' > > Efekt lepszy niz chipowanie, slabszy niz NOS, ale bezpieczy dla silnika. > > Takie rozwiazanie masz w samochodach WRC. > > Niektorzy montuja sobie natomiast rynne zamiast wydechu i tez mowia, ze im > szybciej jezdzi > Mi slonia na szybie zamontowali - nie odczulem specjalnej roznicy w osiagach Natomiast zawsze w dwojke razniej))) > Znowu chyba wystraszylismy wiekszosc rozmowa o samochodach... Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 14:13 > > > Mozna tez 'turbo' 'zamontowac' > > > Efekt lepszy niz chipowanie, slabszy niz NOS, ale bezpieczy dla silni > ka. > > > Takie rozwiazanie masz w samochodach WRC. > > > > Niektorzy montuja sobie natomiast rynne zamiast wydechu i tez mowia, ze im > > > szybciej jezdzi > > > > Mi slonia na szybie zamontowali - nie odczulem specjalnej roznicy w osiagach:- ) > Natomiast zawsze w dwojke razniej))) W poprzednim samochodzie zona zainstalowala slimaka (ladny byl - kolorem pasowal). Tez specjalnie nie wplynal na osiagi Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 14:15 > W poprzednim samochodzie zona zainstalowala slimaka (ladny byl - kolorem > pasowal). Tez specjalnie nie wplynal na osiagi Nie slimaczyliscie sie?)))) Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 13:49 dsl napisał: > > > Strzelil bym Forda Focusa 1.4 > > > > Goraco)) > > Focus 1.4 - max speed 105. > > Wymysl jak zrobic z tego 106 mph) > > Zdjac lusterka boczne Spryciarze)) Moze od razu NOS?)) Wtedy przegonie wszystkie subarynki))) Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 13:22 > Na prostej z srebrnymi kolkami (na razie dopoki na zlote mnie nie stac) to ja > 168 wyciagam (106 po wyspiarsku))) > No i spokojnie przeganiam na drodze wszystkich kapelusznikow (z 45 rozmiarem > bereta)) No to z takim wynikiem, to Jack chyba zostaje zwyciezca testu na forumowa inteligencje) A co do inteligencji blondynek panie raku to prosze o sprostowanie, bo podobno okazaly sie inteligentniejsze od brunetek) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 13:41 magsie napisała: > > Na prostej z srebrnymi kolkami (na razie dopoki na zlote mnie nie stac) to > > ja > > 168 wyciagam (106 po wyspiarsku))) > > No i spokojnie przeganiam na drodze wszystkich kapelusznikow (z 45 rozmiar > em > > bereta)) > > No to z takim wynikiem, to Jack chyba zostaje zwyciezca testu na forumowa > inteligencje) > A co do inteligencji blondynek panie raku to prosze o sprostowanie, bo podobno > okazaly sie inteligentniejsze od brunetek) W zaden sposob nie przeprowadzalem takiego porownania. Za malo brunetek, a poza tym fakty mowia same za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 13:48 a to w Polsce - tutaj brunetki a zwlaszcza szatynki zwyciezaja... izabelski z brazowymi wlosami Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 13:51 A farbowane lisy tez sie licza... Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 13:53 3e3 napisała: > A farbowane lisy tez sie licza... > Jak najbardziej, to tzw sztuczna inteligencja Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 22.10.03, 14:56 > a to w Polsce - tutaj brunetki a zwlaszcza szatynki zwyciezaja... > Are you sure? Bo wiekszosc blondynek z Essex to raczej "sztuczna"))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) IP: *.demon.co.uk 23.10.03, 13:26 Acha, okazuje sie ze wysylam na watek zamkniety, wiec jeszcze raz - czy ktos wie jak najtaniej przeslac pieniadze do Polski, najlepiej bezposrednio na podane konto w Polsce, i ile to trwa przecietnie? Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 23.10.03, 13:36 > Acha, okazuje sie ze wysylam na watek zamkniety, wiec jeszcze raz - czy ktos > wie jak najtaniej przeslac pieniadze do Polski, najlepiej bezposrednio na > podane konto w Polsce, i ile to trwa przecietnie? Mozna bez problemow przeslac SWIFTEM - idziesz do banku i prosisz o formularz do przekazow zagranicznych (w HSBC nazywa sie to Priority Payment). Przeleja albo w GBP albo w dowolnej walucie. Jezeli w innej walucie to powyzej 10k (w HSBC) przelicznik idzie bezposrednio od dealera walutowego, ponizej tej kwoty z aktualnej tabeli banku. Oplaty sa ok 10-40 funtow (w zaleznosci od kwoty przekazu). Idzie to ok 3-4 dni roboczych. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 23.10.03, 14:17 Czyzbys chciala skorzystac z tego, ze od paru dni zlotowka twardo leci na ryj? Dobry moment... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) IP: *.demon.co.uk 23.10.03, 15:19 Niestety to nie moje pieniadze tylko klienta Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) 23.10.03, 15:22 > Niestety to nie moje pieniadze tylko klienta Aaaa... Czy w takim wypadku to co napisalem wczesniej o SWIFT sie przyda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Spotkanie w Londynie nr 80 (c.d.) IP: *.demon.co.uk 23.10.03, 16:44 No chyba tak bo bede przesylac z konta firmowego, zreszta w HSBC na konto gdzies w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Meningitis w Polsce 24.10.03, 10:35 Do tej pory nie byl problemem. Przynajmniej, nie medialnym, a i chyba nie spolecznym. www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1739941.html Poza tym moja firma dwa dni temu oglosila redukcje w zatrudnieniu (4.4 tys pracownikow). Akcje zaraz poszly w dol. Bylo wiec troche spotkan, video- konferencji szemrania na korytarzach. Na wyroki trzeba bedzie troche poczekac. Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Meningitis w Polsce 24.10.03, 10:55 > Do tej pory nie byl problemem. Przynajmniej, nie medialnym, a i chyba nie > spolecznym. > > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1739941.html > Z tego co pamietam to jak w starych dobrych czasach zamknieto mi granice i mieszkalam u dziadkow to akurat wtedy w szkole pare osob chorowalo na meningitis…no ale wtedy bylam dzieckiem i nie pamietam szczegolow. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Meningitis w Polsce 24.10.03, 12:16 magsie napisała: > > Do tej pory nie byl problemem. Przynajmniej, nie medialnym, a i chyba nie > > spolecznym. > > > > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1739941.html > > > Z tego co pamietam to jak w starych dobrych czasach zamknieto mi granice i > mieszkalam u dziadkow to akurat wtedy w szkole pare osob chorowalo na > meningitis…no ale wtedy bylam dzieckiem i nie pamietam szczegolow. > Tak, ale nie pamietam aby byla to choroba o ktorej sie mowilo, przestrzegalo i ktora powodowala uczucie strachu wsrod rodzicow. Moze to dlatego, ze nie bylem jeszcze lojcem i na takie problemy wiekszej uwagi nie zwracalem. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Czesc w poniedzialek 27.10.03, 10:48 Ds, Nita wpiszcie w google advenced search ''sample size'' i znajdziecie w sieci sporo kalkulatorow, ktore pozwola obliczyc wielkosc badanej grupy. Jest tych kalkulatorow sporo i nie wiem, ktory z nich najbardziej pasuje do nicianego kwestionariusza. Moze E cos wiecej wie. Milej zabawy. www.google.com/advanced_search?hl=en Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Czesc w poniedzialek 27.10.03, 10:52 ex-rak napisał: > Ds, Nita > > wpiszcie w google advenced search ''sample size'' i znajdziecie w sieci sporo > kalkulatorow, ktore pozwola obliczyc wielkosc badanej grupy. Jest tych > kalkulatorow sporo i nie wiem, ktory z nich najbardziej pasuje do nicianego > kwestionariusza. > Moze E cos wiecej wie. > > Milej zabawy. > > www.google.com/advanced_search?hl=en A jest tam maly wykladzi, ktory moze byc uzyteczny. www.pitt.edu/~super1/lecture/lec0542/ Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Czesc w poniedzialek 27.10.03, 12:19 > > wpiszcie w google advenced search ''sample size'' i znajdziecie w sieci > sporo > > kalkulatorow, ktore pozwola obliczyc wielkosc badanej grupy. Jest tych > > kalkulatorow sporo i nie wiem, ktory z nich najbardziej pasuje do nicianeg > o > > kwestionariusza. > > Moze E cos wiecej wie. Dzieki Ci wielkie w imieniu zony. Juz do mnie dzwonila zebym Ci podziekowal i zebym jej pomogl odcyfrowac rozmaite szczegoly tego "sample size". Niestety na razie nie mam czasu - musze do jutra skonczyc pisac jakies kolejna biurokratyczna glupote... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Czesc w poniedzialek 27.10.03, 12:41 dsl napisał: > > > wpiszcie w google advenced search ''sample size'' i znajdziecie w sie > ci > > sporo > > > kalkulatorow, ktore pozwola obliczyc wielkosc badanej grupy. Jest tyc > h > > > kalkulatorow sporo i nie wiem, ktory z nich najbardziej pasuje do nic > ianeg > > o > > > kwestionariusza. > > > Moze E cos wiecej wie. > > Dzieki Ci wielkie w imieniu zony. Juz do mnie dzwonila zebym Ci podziekowal i > zebym jej pomogl odcyfrowac rozmaite szczegoly tego "sample size". > Niestety na razie nie mam czasu - musze do jutra skonczyc pisac jakies kolejna > biurokratyczna glupote... Nie chcialo sie nosic woreczkow, trzeba teraz dlugopisem machac. A co do biurokratycznych glupot to wspolczuje, sam wlasnie skonczylem skrobac miesieczny raporcik. Ide sie odprzezyc eksperymentalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Czesc w poniedzialek 27.10.03, 12:54 > A co do biurokratycznych glupot to wspolczuje, sam wlasnie skonczylem skrobac > miesieczny raporcik. Ide sie odprzezyc eksperymentalnie. Fajnie masz... Ja to bedde pisal przez najblizsze dwa dni (Response to the Request for a Proposal - nawet nazwa zniecheca...) A do do noszenia woreczkow, kopania rowow, etc - to wlasnie spedzilem weekend na tego typu pracy Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Czesc w poniedzialek 27.10.03, 15:11 > Fajnie masz... > Ja to bedde pisal przez najblizsze dwa dni (Response to the Request for a > Proposal - nawet nazwa zniecheca...) Chcesz sie zamienic) Ja musze sie doksztalcac ILEX report o "Trends in UK wholesale energy market pricing" oraz pisac rating recommendation na temat Drax Power restructuring;-((( To sa normalnie tortury! Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Czesc w poniedzialek 27.10.03, 15:31 magsie napisała: > > Fajnie masz... > > Ja to bedde pisal przez najblizsze dwa dni (Response to the Request for a > > Proposal - nawet nazwa zniecheca...) > > Chcesz sie zamienic) Ja musze sie doksztalcac ILEX report o "Trends in UK > wholesale energy market pricing" oraz pisac rating recommendation na temat > Drax Power restructuring;-((( > To sa normalnie tortury! > Nie lepiej bylo Ci pisac, ze pilka jest okragla, a bramki sa dwie. I, ze pilkarze w hotelach co prawda gwalca, ale tylko grupowo. Temat na niejedna powiesc spod piora Jackie Collins. Taki raport latwo sie pisze i wszyscy z zapartym tchem czytaja. Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski kultura 27.10.03, 15:26 POLISH CHRISTMAS CRIBS 1 NOVEMBER 2003 - 29 FEBRUARY 2004 The Lowry, Deck Gallery Pier 8, Salford Quays Manchester M50 3AZ Tel: 0870 787 5780, fax: 0161 876 2021 =============================== CRACOW KLEZMER BAND a concert Wednesday 3 December 8.00pm The Spitz, 109 Commercial Street Old Spitalfields Market London E1 6BG Box office: 0207 392 9032 Tickets: £10 Jaroslaw Bester – accordion Jaroslaw Tyrala – violin Oleg Dyyak – accordion, clarinet, percussion Wojciech Front – double bass =============== ps.Chetnie wybralabym sie na CRACOW KLEZMER BAND Czy ktos jeszcze reflektuje? izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: kultura 27.10.03, 15:36 izabelski napisała: > POLISH > CHRISTMAS > CRIBS > 1 NOVEMBER 2003 - 29 FEBRUARY 2004 > > The Lowry, Deck Gallery > Pier 8, Salford Quays > Manchester M50 3AZ > Tel: 0870 787 5780, fax: 0161 876 2021 > > > =============================== > > CRACOW KLEZMER BAND > a concert > Wednesday 3 December 8.00pm > The Spitz, 109 Commercial Street > Old Spitalfields Market > London E1 6BG > Box office: 0207 392 9032 > > Tickets: £10 > Jaroslaw Bester – accordion > Jaroslaw Tyrala – violin > Oleg Dyyak – accordion, clarinet, percussion > Wojciech Front – double bass > > =============== > ps.Chetnie wybralabym sie na CRACOW KLEZMER BAND > Czy ktos jeszcze reflektuje? > > izabelski Szczesc Boze kulturalna Duszo, ale w srode nie da rady. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: kultura-c.d. 27.10.03, 17:20 a teraz zdjecie dnia. Ten pociag jedzie chyba do raju. www1.gazeta.pl/fotografie/5,35077,1374132.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: kultura IP: *.demon.co.uk 27.10.03, 17:40 A co to jest Cracow Klezmer? Odpowiedz Link Zgłoś
dsl news of the day (28/10) 28.10.03, 12:52 Idzie lepsze www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031028/ekonomia/ekonomia_a_13.html Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: news of the day (28/10) 28.10.03, 13:32 dsl napisał: > Idzie lepsze > > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031028/ekonomia/ekonomia_a_13.html jestes pewien? Tylko dla kogo? Jeszcze jeden paradoks. Ile razy ide do Tesco i biore butelczyne ''nieoclonej'' szkockiej whisky do reki, obracam i obracam we wszystkie strony to nijak nie widze ceny porownywalnej z polska czysta (20PLZ). Za to pare metrow dalej na polce dziarsko stoja butelki naturalnej szkockiej kranowy w cenie calkiem porownywalnej do naszej zytniej. Moze to wlasnie tego typu plyny autor artykulu mial na mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: news of the day (28/10) 28.10.03, 13:53 ex-rak napisał: > dsl napisał: > > > Idzie lepsze > > > > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031028/ekonomia/ekonomia_a_13.html > > > jestes pewien? Tylko dla kogo? > > Jeszcze jeden paradoks. Ile razy ide do Tesco i biore > butelczyne ''nieoclonej'' szkockiej whisky do reki, obracam i obracam we > wszystkie strony to nijak nie widze ceny porownywalnej z polska czysta (20PLZ). > Za to pare metrow dalej na polce dziarsko stoja butelki naturalnej szkockiej > kranowy w cenie calkiem porownywalnej do naszej zytniej. Moze to wlasnie tego > typu plyny autor artykulu mial na mysli. Mam tak samo jak obracam te flaszki)) Zdecydowanie przyjemniej 'obraca' misie flaszki polskiej czystej w pl, albo flaszek na strefie bezclowej... ach... sie rozmarzylem... No i wlasnie obawiam sie ze bedzie gorzej(( Juz nie bedzie mozna kupowac np na LHR flaszki na lot poza EU(( Ceny na polskich lotniskach tez pewnie wzrosna;-((( Nic tylko sie upic ze smutku, tylko czym???? Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: news of the day (28/10) 28.10.03, 14:28 Straszni z was malkontenci... Bedzie lepiej. Wino bedzie w koncu w rozsadnych cenach. Mocniejsze alkohole (importowane) tez beda duzo tansze. Moze nie w cenie czystej ale zawsze. To chyba lepiej, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: news of the day (28/10) 28.10.03, 14:35 dsl napisał: > Straszni z was malkontenci... > Bedzie lepiej. Wino bedzie w koncu w rozsadnych cenach. > Mocniejsze alkohole (importowane) tez beda duzo tansze. Moze nie w cenie > czystej ale zawsze. > To chyba lepiej, nie? Nie!!!) Czy Ty widzisz zeby wino w Tesco z Francji bylo np tansze niz z Chile, Bulgarii, Australii etc?)) Zreszta kto pije wino... jakies polsrodki do ktorych tylko glowa boli)) I wcale nie lepiej, nie lepiej... Lepiej to juz bylo))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: news of the day (28/10) 28.10.03, 15:44 niejack napisał: > dsl napisał: > > > Straszni z was malkontenci... > > Bedzie lepiej. Wino bedzie w koncu w rozsadnych cenach. > > Mocniejsze alkohole (importowane) tez beda duzo tansze. Moze nie w cenie > > czystej ale zawsze. > > To chyba lepiej, nie? > > Nie!!!) > Czy Ty widzisz zeby wino w Tesco z Francji bylo np tansze niz z Chile, > Bulgarii, Australii etc?)) > Zreszta kto pije wino... jakies polsrodki do ktorych tylko glowa boli)) > > I wcale nie lepiej, nie lepiej... > Lepiej to juz bylo))))))) Po co sobie czysta woda glowe zawracac. I tak wszyscy wkrotce przestawia sie na holenderskie tabletki. www1.gazeta.pl/swiat/1,34180,1739564.html Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: news of the day (28/10) 28.10.03, 15:52 Ale pigulki podobno maja pomoc osobom starszym oraz ludziom z zaburzeniami orgazmu)) Ani do jednej ani do drugiej grupy chyba jeszcze sie nie kwalifikujemy)) Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: news of the day (28/10) 28.10.03, 15:58 Ja tam zostane przy flaszce czystej wodki, albo innej szlachetnej whisky, albo tequilki)) A z pigulek to tylko panadol)) Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: news of the day (28/10) 28.10.03, 16:04 > Ja tam zostane przy flaszce czystej wodki, albo innej szlachetnej whisky, albo > tequilki)) A z pigulek to tylko panadol)) nadal bierzesz?))) Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: news of the day (28/10) 28.10.03, 16:12 > nadal bierzesz?))) Tak)) Cos mi wczorajszy Guinness zaszkodzil)) Musial byc nie swiezy - 18topak chyba za dlugo u mnie lezal w kuchni)) Po swiezutkiej tequili w niedziele, nic mi nie bylo w poniedzialek rano)) Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: news of the day (28/10) 28.10.03, 16:28 > Tak)) Cos mi wczorajszy Guinness zaszkodzil)) > Musial byc nie swiezy - 18topak chyba za dlugo u mnie lezal w kuchni)) > Po swiezutkiej tequili w niedziele, nic mi nie bylo w poniedzialek rano)) To znaczy po tequili pusta butelczyna juz zostala? To czym sie teraz bedziesz leczyl? Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: news of the day (28/10) 28.10.03, 16:42 > To znaczy po tequili pusta butelczyna juz zostala? > To czym sie teraz bedziesz leczyl? Nie pusta, jeszcze troszke tequily zostalo, tak wlasnie na lekarstwo - jakies 0.33l W przerwach na reklamy w Matrixie robilismy Baniatrix no i jakos tak sie zlozylo, ze zle wycelowalismy i Matrix skonczyl sie wczesniej od flaszki A no i jeszcze troche martynickiego lekarstwa zostalo, zwanego przez co poniektorych karbidem Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: news of the day (28/10) 28.10.03, 16:47 > A no i jeszcze troche martynickiego lekarstwa zostalo, zwanego przez co > poniektorych karbidem Kar czym?)) To ono az tak boli?) A wlasnie czy Twoj gosc dotrwal do konca sobotniego filmu, bo mial mi powiedziec jak sie ten film skonczyl ale cos mam wrazenie, ze chyba raczej zasnal przed koncem)) Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: news of the day (28/10) 28.10.03, 16:52 > Kar czym?)) To ono az tak boli?) Oj boli, boli skoro flaszka jeszcze u mnie stoi)) > A wlasnie czy Twoj gosc dotrwal do konca sobotniego filmu, bo mial mi > powiedziec jak sie ten film skonczyl ale cos mam wrazenie, ze chyba raczej > zasnal przed koncem)) Mam podobne wrazenie)) Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: news of the day (28/10) 28.10.03, 16:55 > Oj boli, boli skoro flaszka jeszcze u mnie stoi)) > Nie znacie sie na tym co dobre)) Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: news of the day (28/10) 28.10.03, 17:06 > Nie znacie sie na tym co dobre)) Znamy!!!)) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Pytanie z rana 29.10.03, 10:49 witojcie, czy moze ktos z Was wie jak latwo jest zaparkowac samochod w bliskich okolicach cmentarza South Ealing. Mags, to chyba twoje rodzinne strony. Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Pytanie z rana 29.10.03, 12:58 > czy moze ktos z Was wie jak latwo jest zaparkowac samochod w bliskich > okolicach cmentarza South Ealing. > Mags, to chyba twoje rodzinne strony. Masz na mysli cmentarz czy South Ealing?) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Pytanie z rana 29.10.03, 13:43 magsie napisała: > > > czy moze ktos z Was wie jak latwo jest zaparkowac samochod w bliskich > > okolicach cmentarza South Ealing. > > Mags, to chyba twoje rodzinne strony. > > Masz na mysli cmentarz czy South Ealing?) W istocie cmentarz, ale tez jego najblizsze okolice (parkowanie). W dzien powszedni w okoliczach poludnia. Czy trzeba miec pozwolenie na parkowanie w tamtych rejonach Londynu, a moze sa jakies Ci znane parkingi? Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Pytanie z rana 29.10.03, 13:56 Prawde mowiac to South Ealing jest dosyc daleko od "moich" terenow i absolutnie tamtych rejonow nie znam. Ale znajac Londyn to pewnie tam obowiazuje residents permit. Jesli tak, to pewnie sa tam meter'y gdzie mozna parkowac. Sorry ale na prawde sie w tamtych okolicach nie orientuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Pytanie z rana 29.10.03, 14:00 magsie napisała: > Prawde mowiac to South Ealing jest dosyc daleko od "moich" terenow i > absolutnie tamtych rejonow nie znam. Ale znajac Londyn to pewnie tam > obowiazuje residents permit. Jesli tak, to pewnie sa tam meter'y gdzie mozna > parkowac. Sorry ale na prawde sie w tamtych okolicach nie orientuje. Mimo wszystko dzieki. Jakos sobie poradzimy. Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Opowiadanie a la Wajrak 29.10.03, 11:24 Mam nadzieje, ze sie spodoba Izabelsk i jej dzieciom www.salamandra.org.pl/magazyn/konkurs/etycja2/konkurs01.html Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Air Polonia dla Meet Londynia? 29.10.03, 21:22 www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1750214.html szczegoly juz w piatek. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Air Polonia dla Meet Londynia? 30.10.03, 12:06 > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1750214.html > szczegoly juz w piatek. Fajnie. Tylko czemu oglasza to Pol... Ten pan nie ma zbyt szczesliwej reki do rozmaitych projektow (vide autostrady, winietki, kredyty mieszkaniowe...) Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Ech lezka sie w oku kreci... 30.10.03, 13:56 Czytajcie jak w Polsce bedzie swietnie: www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1752141.html Ja jeszcze proponuje zeby zapisac w konstytucji, ze kazdy Polak musi byc piekny mlody i bogaty! Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Ech lezka sie w oku kreci... 30.10.03, 16:07 dsl napisał: > Czytajcie jak w Polsce bedzie swietnie: > > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1752141.html > Ja jeszcze proponuje zeby zapisac w konstytucji, ze kazdy Polak musi byc piekny > > mlody i bogaty! Ty sie tak nie ciesz bo jeszcze naprawde zrobi sie swietnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Ech lezka sie w oku kreci... 30.10.03, 16:59 > Ty sie tak nie ciesz bo jeszcze naprawde zrobi sie swietnie. Eeee gwiazda Andrzeja L. juz chyba powoli zachodzi... Teraz mamy nowych durniow - tych nigdy nie brakuje. A zlotowka od paru tygodni twardo leci na leb na szyje... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Ech lezka sie w oku kreci... 30.10.03, 17:20 efekt lepperiady juz widac. www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1752431.html i w ten sposob sprzedaz ciagnikow wzrosnie. Miastowe zamiast teraz kupowac sobie BMW-u czy Subaru Ursusem do pracy dojezdzac beda. Ciekawe dlaczego furmanki takiego zaszczytu nie dostapily. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl nieladnie mags, nieladnie... 30.10.03, 17:29 "Złoty spadł w czwartek po południu do poziomu powyżej 4,0 złotych do dolara z powodu komentarzy agencji ratingowej Standard & Poor's " Reuters Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: nieladnie mags, nieladnie... 31.10.03, 09:51 > "Złoty spadł w czwartek po południu do poziomu powyżej 4,0 złotych do dolara z > powodu komentarzy agencji ratingowej Standard & Poor's " Tak, tak wszystko wina Mags A faktu, ze Mags pracuje w Project Finanace & Infrastructure ratings nikt nie bierze pod uwage. Jesli rating PKP (ktore oczywiscie go nie ma) by spadal to mozecie mnie obwiniac ale za akcje sovereign group nie ponosze odpowiedzialnosci) Ale to chyba i tak ma cos wspolnego z ratingiem Krakowa, bo z tego co wiem to o Polsce chyba nie bylo zadnego "commentary". Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Re: nieladnie mags, nieladnie... 31.10.03, 11:04 Witam z niewesola grypa (ciagnie sie juz ponad tydzien). Czy idziecie na Halloween party - bo ja tak - dzieki dzieciom. W przeciwnym razie odtwarzalabym rytulaly z "Dziadow". izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Witam w poniedzialek 03.11.03, 12:19 po dniu zadusznym wszystkie Niemyte Dusze .... W piatek bylismy w Reading i mielismy okazje z autostrady podziwiac budynek Sagi, a w nim podejrzewam ciezko pracujacego Jacka. Wczoraj znowu czekala nas wycieczka na przedstawienie teatralne w POSK-u dla szkolnej mlodziezy. Tloczno, sporo rodakow we wszyskich dostepnych udogodnieniach gastronomicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Witam w poniedzialek 03.11.03, 12:39 > W piatek bylismy w Reading i mielismy okazje z autostrady podziwiac budynek > Sagi, a w nim podejrzewam ciezko pracujacego Jacka. W piatek, podobnie zreszta jak w czwartek jack nie pracowal tylko wloczyl sie po wyspie)) Budynek Sage widac z autostrady M329, ale zeby go od razu podziwiac?)) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Witam w poniedzialek 03.11.03, 13:17 niejack napisał: > > W piatek bylismy w Reading i mielismy okazje z autostrady podziwiac budyne > k > > Sagi, a w nim podejrzewam ciezko pracujacego Jacka. > > W piatek, podobnie zreszta jak w czwartek jack nie pracowal tylko wloczyl sie > po wyspie)) Budynek Sage widac z autostrady M329, ale zeby go od razu > podziwiac?)) Wiesz, rozne sa zboczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Witam w poniedzialek 03.11.03, 15:39 > Wiesz, rozne sa zboczenia. Ale kazde przyjemne?)) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Witam w poniedzialek 03.11.03, 19:58 magsie napisała: > > Wiesz, rozne sa zboczenia. > > Ale kazde przyjemne?)) Nie wiem. Nie we wszystkim jeszcze zasmakowalem. A z nowosci to 9 czerwonych kartek!!! Powinni nasza druzyne wykopac z boiska. www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1757277.html Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak To nie wstyd. 04.11.03, 12:31 przestancie byc tacy wstrzemiezliwi, chlodni w sadach i emocjach. Plotkowanie na forum to normalka, nie jakies tam zboczenie. www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1752534.html Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: To nie wstyd. 04.11.03, 16:22 > przestancie byc tacy wstrzemiezliwi, chlodni w sadach i emocjach. > Plotkowanie na forum to normalka, nie jakies tam zboczenie. > > www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1752534.html Tyz prowdo. To w ramach plotek wam powiem ze u nas "outsource'neli" IT support call centre do Wegier! Wlasnie mialem bardzo mila rozmowa z jakas sympatyczna panienka mowiaca bardzo ladnie po angielsku (chociaz z takim bardziej amerykanskim akcentem). Zawsze to jakas odmiana - zwykle rozmawia sie z kims w Indiach... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: To nie wstyd. 04.11.03, 18:22 dsl napisał: > > przestancie byc tacy wstrzemiezliwi, chlodni w sadach i emocjach. > > Plotkowanie na forum to normalka, nie jakies tam zboczenie. > > > > www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1752534.html > > Tyz prowdo. > > To w ramach plotek wam powiem ze u nas "outsource'neli" IT support call centre > do Wegier! Wlasnie mialem bardzo mila rozmowa z jakas sympatyczna panienka > mowiaca bardzo ladnie po angielsku (chociaz z takim bardziej amerykanskim > akcentem). Zawsze to jakas odmiana - zwykle rozmawia sie z kims w Indiach... Ds uwazaj. Wegierki moga byc ogniscie niebezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: To nie wstyd. 05.11.03, 11:54 ex-rak napisał: > dsl napisał: > > > > przestancie byc tacy wstrzemiezliwi, chlodni w sadach i emocjach. > > > Plotkowanie na forum to normalka, nie jakies tam zboczenie. > > > > > > www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1752534.html > > > > Tyz prowdo. > > > > To w ramach plotek wam powiem ze u nas "outsource'neli" IT support call > centre > > do Wegier! Wlasnie mialem bardzo mila rozmowa z jakas sympatyczna panienka > > > mowiaca bardzo ladnie po angielsku (chociaz z takim bardziej amerykanskim > > akcentem). Zawsze to jakas odmiana - zwykle rozmawia sie z kims w Indiach. > .. > > Ds uwazaj. Wegierki moga byc ogniscie niebezpiecznie. Jakby sie okazala za ostra dla Ciebie to odeslij ta 'wegierska paryczke' do mnie Odpowiedz Link Zgłoś
dsl To moze to was zacheci do plotek 04.11.03, 17:36 www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1759141.html Jak rzeczywiscie podniosa to spadna ceny domow czy nie? Ja mowie, ze jeszcze nie... Odpowiedz Link Zgłoś
dsl wiecej o tanich liniach w Polsce 04.11.03, 18:03 polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1138408&MP=1 Ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
lutz18 Re: wiecej o tanich liniach w Polsce 04.11.03, 18:15 ds - dlaczego zawsze podajesz linki a sam nie napiszesz czegos konkretnego chodzi mi o to, ze czasami nie mam czasu ani ochoty na sprawdzanie tych linkow, a wiadomosci ktore mnie interesuja jestem w stanie sama znalezc A tak w ogole to rzeczywiscie co tu tak podejrzanie cicho? Czyzby Wam sie juz ten watek przejadl? No juz do roboty, pisac, organizowac spotaknie, chodzic na lyzwy itp itd. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: wiecej o tanich liniach w Polsce 04.11.03, 18:20 > ds - dlaczego zawsze podajesz linki a sam nie napiszesz czegos konkretnego Probuje zaczac dyskusje. Ale po co sie produkowac jezeli temat nikogo nie interesuje. Zreszta troche juz pozno - moze jutro cos sie zacznie > ten watek przejadl? No juz do roboty, pisac, organizowac spotaknie, chodzic na > lyzwy itp itd. Brakuje nam nowej krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: wiecej o tanich liniach w Polsce 05.11.03, 09:39 lutz18 napisała: > ds - dlaczego zawsze podajesz linki a sam nie napiszesz czegos konkretnego > chodzi mi o to, ze czasami nie mam czasu ani ochoty na sprawdzanie tych > linkow, a wiadomosci ktore mnie interesuja jestem w stanie sama znalezc > A tak w ogole to rzeczywiscie co tu tak podejrzanie cicho? Czyzby Wam sie juz > ten watek przejadl? No juz do roboty, pisac, organizowac spotaknie, chodzic na > lyzwy itp itd. To fakt. Po dwoch latach plotkowania przechodzimy chyba faze menopauzmatyczneo uwiadu starczego. Spotkan organizowac sie nie chce, lod sie roztopil, mysli wypalily. Czasami mam wrazenie, ze sam sobie odpowiadam na posty. Ale jak wszystko ma watek swoje wzloty i upadki. I jak spiewal Budek Suflerek ' 'a po nocy przychodzi dzien, a po burzy spokoj...'' Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: wiecej o tanich liniach w Polsce 05.11.03, 10:24 > To fakt. Po dwoch latach plotkowania przechodzimy chyba faze menopauzmatyczneo > uwiadu starczego. Spotkan organizowac sie nie chce, lod sie roztopil, mysli > wypalily. Czasami mam wrazenie, ze sam sobie odpowiadam na posty. > Ale jak wszystko ma watek swoje wzloty i upadki. I jak spiewal Budek > Suflerek ' 'a po nocy przychodzi dzien, a po burzy spokoj...'' Mlodej krwi nam brakuje. Przed trollami sie obronilismy ale moze przy okazji stalismy sie moze za hermetyczni. I pewnie nudni Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Z tego moze sie zawiazac niezl dyskusja... 05.11.03, 10:33 z tego co pamietam poprzednio. news.bbc.co.uk/1/hi/entertainment/reviews/3240071.stm Pojdziecie do kina? Ja na pewno nie. Ale jak wyjdzie na DVD to pewnie pozycze i obejrze - z czystej ciekawosci. Znajomy w pracy (podobala mu sie druga czesc) ostatnio powiedzial, ze kupil DVD z Matrix Reloaded i po 10 minutach ogladania wylaczyl )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Z tego moze sie zawiazac niezl dyskusja... 05.11.03, 11:00 dsl napisał: > z tego co pamietam poprzednio. > > news.bbc.co.uk/1/hi/entertainment/reviews/3240071.stm > Pojdziecie do kina? > Ja na pewno nie. Ale jak wyjdzie na DVD to pewnie pozycze i obejrze - z czystej > > ciekawosci. > Znajomy w pracy (podobala mu sie druga czesc) ostatnio powiedzial, ze kupil DVD > > z Matrix Reloaded i po 10 minutach ogladania wylaczyl )))) Nie. Pierwszego nie przetrzymalem, choc byl kultowy. To mi wystraczylo, zeby sie nie ''Zaladowac'' ponownie. Trzeci pewnie to tylko dla zboczencow, no nazwijmy ich fanami. Generalnie to dokrecanie kolejnych odcinkow do filmow, ktore pierwotnie w jakos sposob sa orginalne, nie ma dla mnie nic wspolnego ze sztuka. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Z tego moze sie zawiazac niezl dyskusja... 05.11.03, 11:08 > > news.bbc.co.uk/1/hi/entertainment/reviews/3240071.stm > > Pojdziecie do kina? > > Ja na pewno nie. Ale jak wyjdzie na DVD to pewnie pozycze i obejrze - z > czystej > > > > ciekawosci. > > Znajomy w pracy (podobala mu sie druga czesc) ostatnio powiedzial, ze kupi > l > DVD > > > > z Matrix Reloaded i po 10 minutach ogladania wylaczyl )))) > > Nie. Pierwszego nie przetrzymalem, choc byl kultowy. To mi wystraczylo, zeby > sie nie ''Zaladowac'' ponownie. Trzeci pewnie to tylko dla zboczencow, no > nazwijmy ich fanami. Generalnie to dokrecanie kolejnych odcinkow do filmow, > ktore pierwotnie w jakos sposob sa orginalne, nie ma dla mnie nic wspolnego ze > sztuka. Swiete slowa. Przyznam jednak, ze mi sie oryginalny Matrix podobal. Bylem wtedy pare lat mlodszy ale ostatnio widzialem gdzies kawalki (chyba lecial gdzies w telewizji) i chyba dalej uwazam, ze jest OK. Natomiast o "przeladowanym" juz sie wypowiadalem... Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Z tego moze sie zawiazac niezl dyskusja... 05.11.03, 12:00 dsl napisał: > > > news.bbc.co.uk/1/hi/entertainment/reviews/3240071.stm > > > Pojdziecie do kina? > > > Ja na pewno nie. Ale jak wyjdzie na DVD to pewnie pozycze i obejrze - > z > > czystej > > > > > > ciekawosci. > > > Znajomy w pracy (podobala mu sie druga czesc) ostatnio powiedzial, ze > kupi > > l > > DVD > > > > > > z Matrix Reloaded i po 10 minutach ogladania wylaczyl )))) > > > > Nie. Pierwszego nie przetrzymalem, choc byl kultowy. To mi wystraczylo, z > eby > > sie nie ''Zaladowac'' ponownie. Trzeci pewnie to tylko dla zboczencow, no > > nazwijmy ich fanami. Generalnie to dokrecanie kolejnych odcinkow do filmow > , > > ktore pierwotnie w jakos sposob sa orginalne, nie ma dla mnie nic wspolneg > o > ze > > sztuka. > > Swiete slowa. Przyznam jednak, ze mi sie oryginalny Matrix podobal. Bylem wtedy > > pare lat mlodszy ale ostatnio widzialem gdzies kawalki (chyba lecial gdzies w > telewizji) i chyba dalej uwazam, ze jest OK. Natomiast o "przeladowanym" juz > sie wypowiadalem... Co Wy Q...a wiecie o kinie))))))) Ja tam pojde na III'ke, ale najpierw musze wrocic z WRC GB)) A co do 'mlodej krwi' to rzeczywiscie cos malo jej ostatnio w tym watku)) Dobrze ze zawsze sa Pirelki i Subarynki pod reka))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Dostalem wlasnie mailem... 05.11.03, 13:28 Naprawde niezle: > Dear Mr Addison, > > I am writing to you to express our thanks for your more than prompt > reply to our latest communication, and also to answer some of the points > you > raise. > > I will address them, as ever, in order. > > Firstly, I must take issue with your description of our last as a > "begging letter". It might perhaps more properly be referred to as a "tax > demand". > This is how we, at the Inland Revenue have always, for reasons of > accuracy traditionally referred to such documents. > > Secondly, your frustration at our adding to the "endless stream of > crapulent whining and panhandling vomited daily through the letterbox on > to the doormat" has been noted. However, whilst I have naturally not seen > the other letters to which you > refer I would cautiously suggest that their being from "pauper councils, > Lombardy pirate banking houses and pissant gas-mongerers" might indicate > that your decision to "file them next to the toilet in case of > emergencies is at best a little ill-advised. > > In common with my own organisation, it is unlikely that the senders of > these letters do see you as a "lackwit bumpkin or, come to that, a > "sodding charity". More likely they see you as a citizen of Great Britain, > with a > responsibility to contribute to the upkeep of the nation as a whole. > > Which brings me to my next point. Whilst there may be some spirit of truth > in your assertion that the > taxes you pay "go to shore up the canker-blighted, toppling folly that is > the > Public Services", a moment's rudimentary calculation ought to disabuse > you of the notion that the government in any way expects you to "stump up > for the whole damned party" yourself. > > The estimates you provide for the Chancellor's disbursement of the funds > levied by taxation, whilst colourful, are, in fairness, a little off the > mark. Less than you seem to imagine is spent on "junkets for Bunterish > lickspittles" and "dancing whores" whilst far more than you have > accounted for is allocated to, for example, "that box-ticking facade of a > university system." > > A couple of technical points arising from direct queries: > 1/ The reason we don't simply write "Muggins" on the envelope has to do > with the vagaries of the postal system; > 2/ You can rest assured that "sucking the very marrows of those with > nothing else to give" has never been considered as a practice because > even if the Personal Allowance didn't render it irrelevant, the sheer > medical > logistics involved would make it financially unviable. > > I trust this has helped. > > In the meantime, whilst I would not in any way wish to influence your > decision one way or the other, I ought to point out that even if you did > choose to "give the whole foul jamboree up and go and live in India" you > would still owe us the money. > > Please forward it by Friday. > > Yours Sincerely, H J Lee Customer Relations Operations Manager Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Dostalem wlasnie mailem... 05.11.03, 13:54 Czyzby tym razem zadales zwrotu nadplaconego podatku? A co do orginalnego Matrixa, to w czasie kiedy go pierwszy raz ogladalem byl juz klasykiem. Nie pozostalo wiec nic innego tylko gderac i narzekac. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Dostalem wlasnie mailem... 05.11.03, 14:40 > Czyzby tym razem zadales zwrotu nadplaconego podatku? > A co do orginalnego Matrixa, to w czasie kiedy go pierwszy raz ogladalem byl > juz klasykiem. Nie pozostalo wiec nic innego tylko gderac i narzekac. Ja ogladalem chyba na samym poczatku. Ty pewnie po calym tym "marketingowym nawale" oczekiwales na cudo a filme jest po prostu OK. To troche tak jak Mickiem Jaggerem (sam to ostatnio powiedzial): "Jezeli jestes slawny na caly swiat jako "the best f**k of the century" to nic dziwnego, ze po pierwszej nocy kazda kobieta jest troche rozczarowana" Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: I znowu Mags winna... 05.11.03, 16:30 dsl napisał: > > > waluty.onet.pl/824296,wiadomosci.html Chcesz zaszczuc Mags. Jeszcze pare takich linkow i Mags z poczucia winy palnie sobie w lep, jak nic. Juz biedna boi sie odezwac. Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: I znowu Mags winna... 05.11.03, 16:40 > Chcesz zaszczuc Mags. Jeszcze pare takich linkow i Mags z poczucia winy palnie > sobie w lep, jak nic. Juz biedna boi sie odezwac. Watpie, zeby sie bala, nie Mags))) Raczej przygotowuje jakis rating firmy ds'a w ramach rewanzu za szczucie)) Ja bym na Twoim miejscu ds z Mags nie zadzieral))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: I znowu Mags winna... 05.11.03, 17:28 > Watpie, zeby sie bala, nie Mags))) > Raczej przygotowuje jakis rating firmy ds'a w ramach rewanzu za szczucie)) > Ja bym na Twoim miejscu ds z Mags nie zadzieral))))) Niech przygotowuje - moja macierzysta firma jest za mala zeby miala rating S&P . A tak w ogole to dzisiejsze obnizenie ratingu S&P dla Polski bylo mi akurat na reke. I zlotowka juz raczej wiecej nie spadnie (a przynajmniej taka mam nadzieje). Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: I znowu Mags winna... 05.11.03, 17:35 > A tak w ogole to dzisiejsze obnizenie ratingu S&P dla Polski bylo mi akurat na > reke. I zlotowka juz raczej wiecej nie spadnie (a przynajmniej taka mam > nadzieje). No to tu nie wypisuj bzdur, ze Mags winna, tylko migusiem do sklepu po flaszke i kwiaty dla Mags))))) Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: I znowu Mags winna... 05.11.03, 17:53 > No to tu nie wypisuj bzdur, ze Mags winna, tylko migusiem do sklepu po flaszke > i kwiaty dla Mags))))) No wlasnie, ds pracuje zaraz za rogiem ode mnie to niech natychmist dostarczy te kwiatki - takie ladne sprzedaja w kwiaciarni w Great Eastern Hotel przy Liverpool Street) No wiesz, koledzy co si ezajmuja ratingami krajow siedza zaraz obok nas i czesto do mnie przychodza z roznymi dokumentami po polsku, wiec od czasu do czasu moge cos nie tak przetlumaczyc))) Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: I znowu Mags winna... 05.11.03, 18:17 > No wlasnie, ds pracuje zaraz za rogiem ode mnie to niech natychmist dostarczy > te kwiatki - takie ladne sprzedaja w kwiaciarni w Great Eastern Hotel przy > Liverpool Street) > No wiesz, koledzy co si ezajmuja ratingami krajow siedza zaraz obok nas i > czesto do mnie przychodza z roznymi dokumentami po polsku, wiec od czasu do > czasu moge cos nie tak przetlumaczyc))) Jezeli podpiszemy jakas dyskretnie korupcyjna umowe to moge Ci nawet kupowac kwiaty codziennie. Ewentualnie dzielic sie procentem od zyskow ))) Do jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl WATEK ZAMKNIETY 06.11.03, 12:09 Widze, ze nie piszecie wiec czas chyba na nowy... Odpowiedz Link Zgłoś