spejsmen
17.11.08, 15:51
Po wejsciu PL do NATO, UE i Ukladu z Szengen, wiarusowi i sce
(iluzja, kangurzyca etc.) zostal juz chyba tylko "problem" z wizami
do USA (i ew. do Australi). A prawda o tych wizach jest taka, ze
lepiej jest jadac do USA/Australii miec promese wizowa niz byc
zawroconym na samej granicy. Przeciez to, co daja w
ambasadzie/konsulacie to zadna wiza, a tylko jej obietnica... O
wszystkim decyduje zas urzednik na granicy... Niedawno np. zawrocono
na Heatrow Australijke, bowiem zadeklarowala ona byla za duzo
pieniedzy, wiec urzednik imigracyjny JKM Krolowej Zjednoczonego
Krolestwa W.B. i Irlandii Pln. (a posrednio tez i UE) zadecydowal,
iz owa posiadaczka, tak przez wiarusa i ske cenionego paszportu z
kangurem i strusiem, tylko udaje turystke, a tak naprawde to chce
sie nielegalnie osiedlic w Europie, i odeslal ja z powrotem na
antypody...