Dodaj do ulubionych

Paszport z kangurem i strusiem

17.11.08, 15:51
Po wejsciu PL do NATO, UE i Ukladu z Szengen, wiarusowi i sce
(iluzja, kangurzyca etc.) zostal juz chyba tylko "problem" z wizami
do USA (i ew. do Australi). A prawda o tych wizach jest taka, ze
lepiej jest jadac do USA/Australii miec promese wizowa niz byc
zawroconym na samej granicy. Przeciez to, co daja w
ambasadzie/konsulacie to zadna wiza, a tylko jej obietnica... O
wszystkim decyduje zas urzednik na granicy... Niedawno np. zawrocono
na Heatrow Australijke, bowiem zadeklarowala ona byla za duzo
pieniedzy, wiec urzednik imigracyjny JKM Krolowej Zjednoczonego
Krolestwa W.B. i Irlandii Pln. (a posrednio tez i UE) zadecydowal,
iz owa posiadaczka, tak przez wiarusa i ske cenionego paszportu z
kangurem i strusiem, tylko udaje turystke, a tak naprawde to chce
sie nielegalnie osiedlic w Europie, i odeslal ja z powrotem na
antypody...
Obserwuj wątek
    • japo.x Re: Paszport z kangurem i strusiem 17.11.08, 16:19
      HEHEHEHE phd kellner
      wali ci w dekiel juz od poniedzialku ?
      ciekawe co bedzie w piatek ?
      wiarus i ska potrzebuja vizy do Australii ?

      "wiarusowi i sce (iluzja, kangurzyca etc.) zostal juz chyba
      tylko "problem" z wizami do USA (i ew. do Australi). A prawda o
      tych wizach jest taka, ze lepiej jest jadac do USA/Australii miec
      promese wizowa niz byc zawroconym na samej granicy. Przeciez to, co
      daja w ambasadzie/konsulacie to zadna wiza, a tylko jej obietnica"

      poza tym durny jelopie, jak jest roznica pomiedzy "lepsza promesa"
      a "gorsza obietnica"?

      wez pastyleczki bo siem sam wykonczysz
      • prawdziwyburzuj Re: Paszport z kangurem i strusiem 17.11.08, 16:59
        Czytaj uwaznie. Pisalem o tym, ze paszport z kangurem i strusiem NIE
        daja gwaracji wjazdu do UE... Widze, ze masz problemy ze
        zrozumieniem prostego tektsu... sad
        takze:
        www.immigrationboards.com/viewtopic.php?t=13454&sid=2f85972e812d6901b554f2d6cf248ab1
        tntonline.co.uk/movingtolondon/visas/visa-dramas/tier-1-visa-dramas-for-aussies.aspx
        • japo.x Re: Paszport z kangurem i strusiem 17.11.08, 17:30
          hehehehehe phd kellner
          ja widze ze ty masz problem ze zrozumieniem wlasnego tekstu
          widzocznie piszesz zbyt skomplikowanie
          gdzie napisales
          "ze paszport z kangurem i strusiem NIE daja gwaracji wjazdu do
          UE..."
          piszesz cos o USA, Australii, promesach, obietnicach, przemycanych
          walizkach pieniedzy

          wez pastyleczki kellner
          • spejsmen Re: Paszport z kangurem i strusiem 17.11.08, 19:29
            Nie moja wina, ze nie masz ani paszportu, ani wiz, ani dewiz. Nawet
            karte platnicza VISA ELECTRON ci zabrali...
            • japo.x Re: Paszport z kangurem i strusiem 17.11.08, 19:51
              hehehehe phd kellner
              jak bede jechal do USA (albo Australii) na promese wizy (nie na
              jakies obiecanki) i wyladuje w UK to bede mial ze soba tylko mala
              sume pieniedzy
              jako swiatowiec poradz mi jakiej sumy nie powinienem przekraczac

              buahahahahahahahahahahahahahahaha
              • spejsmen Re: Paszport z kangurem i strusiem 17.11.08, 21:15
                Swiatowiec ma zawsze ze soba paszport unijny badz
                szwajcarski/norweski, splacane na biezaco karty kredytowe i ew.
                czeki podrozne. Albo gustowna walizke z conajmniej milionem euro...
                • japo.x Re: Paszport z kangurem i strusiem 17.11.08, 21:31
                  hehehehe phd kellner
                  widac odrazu zes doswiadczony swiatowiec
                  • spejsmen Re: Paszport z kangurem i strusiem 18.11.08, 01:53
                    Swiatowiec i "filthy rich" na dodatek... wink
                    • japo.x Re: Paszport z kangurem i strusiem 18.11.08, 20:33
                      hehehehehe phd kellner
                      "filthy rich" na dodatek"

                      w nicki tworzone na potrzeby forum napewno
                • starywiarus Re: Paszport z kangurem i strusiem 18.11.08, 09:53
                  spejsmen napisała:

                  > Swiatowiec ma zawsze ze soba paszport unijny badz
                  > szwajcarski/norweski, splacane na biezaco karty kredytowe i ew.
                  > czeki podrozne. Albo gustowna walizke z conajmniej milionem
                  euro...

                  PhD Kelner, marzenia o byciu światowcem wyraźnie pomieszały ci
                  zmysły. Twój świat zamyka się teraz między Jasnodworską a Elblaską,
                  i innego już nie budiet. A walizkę pieniędzy możesz ewentualnie
                  obejrzeć od czasu do czasu w kinie.
                  • prawdziwyburzuj Re: Paszport z kangurem i strusiem 18.11.08, 11:06
                    Chialbys wiarus meszkac na Sadach Zoliborskich. Buduja w mej okolicy
                    nowe apartamenty. Mysle, ze kupic je mozna juz za glupie 250 tys.
                    AUD. Nie stac cie na to? A szkoda... Choc dla mnie to plus, bo nie
                    lubie twego zapachu...
                    • japo.x Re: Paszport z kangurem i strusiem 18.11.08, 20:38
                      hehehehe phd kellner
                      dlaczego zakladasz ze poza toba jest jeszcze ktokolwiek inny majacy
                      takie same sny
    • prawdziwyburzuj Re: Paszport z kangurem i strusiem 17.11.08, 17:13
      www.kieranbutler.com/Around%20the%20World%20in%203%20days!.htm
    • ontarian rzucilem okiem na te twoje linki 17.11.08, 17:28
      i jakos nie moglem sie dopatrzec
      ze urzednik odmowil wjazdu
      bo turystka za duzo kasy zadeklarowala
      cos mi sie wydaje, ze ktos to sobie z ciula wyssal
      • spejsmen Re: rzucilem okiem na te twoje linki 17.11.08, 19:30
        Szukaj, a znajdziesz...
        • ontarian Re: rzucilem okiem na te twoje linki 17.11.08, 19:40
          szkoda czasu na bzdety
          nie wiem ile to jest za duzo kasy jak na turyste
          ale wiem, ze jak ktos ma wiecej niz pare setek gotowki
          to glupszy jest od bonka
          • spejsmen Re: rzucilem okiem na te twoje linki 17.11.08, 21:13
            Ona miala kilkanascie tysiecy funtow w gotowce. Co innego, gdyby
            miala kilkanascie MILIONOW tychze GBP.
            • bluff angielski kagana 17.11.08, 23:02
              kagan czy ten tekst tlumaczyl ci ten sam tlumacz co go miales w sadach w AU?
              gdzie tam masz cokolwiek o jakiejs walizce i pieniadzach?
              Ktos kto nie ma zoltej kart nigdy nie ma ze soba w podrozy grubszej
              gotowki,szczegolnie jesli w/g ciebie mialby zamiar zakotwiczyc sie w innym
              kraju na stale,jak zwykle glupoty kellner wypisujesz.Zajmij sie lepiej tym
              swoim phd,tzn napisz cos do rzeczy,moze wtedy to przejdzie przez komisje na UW
              ale raczej bedac w posiadaniu tych papierow,wiesz ktorych,to i tak nie masz
              szans.
              • spejsmen Re: angielski kagana 18.11.08, 01:55
                Co w tym zlego dac zarobic rodakowi-tlumaczowi? Poza tym majac
                tlumacza, ma sie wiecej czasu na przemyslemie odpowiedzi. Nie
                wiedziales o tym?
                Co do reszty - no comment, as usual... wink
                • ratpole Doktorze... 18.11.08, 03:12
                  tu wasz zegar z kuku kuku hehehe
                  Zaspicie na jutrzejsze wyklady i studenci zaloza wam katedre na glowe
                  • prawdziwyburzuj Re: Doktorze... 18.11.08, 11:06
                    Chcialby taki miec...
    • undocumented.alien Re: Paszport z kangurem i strusiem 17.11.08, 22:35
      Got invited to Minnesota, NYC, London, Hong Kong and Poland by various people I
      met in the BBR.

      Biedna dziewczyna, ale teraz wie, ze należy jechać do Polski, na pewno nie
      zostanie aresztowana smile
      Ciekawi mnie dlaczego zatrzymano kogoś z Polski ? To było w roku 2005 lub 2006,
      chyba ze złapali kogoś z lewym paszportem...

      Wracając do tego Detention Center: Swego czasu na któryms z brytyjskich kanałów
      TV oglądałem serial "Airport". Właśnie tam pokazali pracę na lotnisku,
      immigration, customs, zatrzymania, cofki, aresztowania, itp, itp. W roku 2007
      przebywało tam ponad 150 osób codziennie. Głównie Afryka i Azja. Ale tez
      kilkanastu obywateli OZ, NZ, RPA, USA, CA. Jak sprawa jest poważniejsza i
      zatrzymanie może portwać, to delikwentów przewozi się do innego ośrodka za
      Londynem. Codziennie wykrywa się ponad 40 lewych paszportów. Wszyscy delikwenci
      zostają zatrzymani. Np raz zatrzymali Anglika który chciał wjechać na lewym
      paszporcie z kangurem. Okazało się, że jest poszukiwany w Anglii za jakieś
      drobne przestępstwa i zmienił sobie tożsamość smile Innego dnia zatrzymano
      obywatela USA (białego) który chciał wjechać na lewym paszporcie...Rosji smile
      Swego czasu na lotnisku Heathrow była wystawa takich lewych paszportów. Najlepsze
      były te z... nieistniejących państw smile
      • bluff Re: Paszport z kangurem i strusiem 17.11.08, 23:05
        dlatego tez kellner nie wjedzie do Au,do tej pory kombinowal z dwoma
        paszportami na dwa nazwiska i jakos to mu uchodzilo...
        • gassarbajter Re: Paszport z kangurem i strusiem 18.11.08, 01:57
          Kellner czeka na ruch bezwizowy do USa,strasznie go to
          meczy ,co chwile zaklada nowy watek na ten temat !!!

          Kellner z twoim komunistycznym ryjkiem od razu cofna cie na
          granicy lub lotnisku ,,,przeciez masz wybity sierp i mlot na
          przednich zebach ,,,ehheehheeheheheheheheheh!!! i czerwona
          gwiazde na podniebieniu ,heehheehehe
          • spejsmen Re: Paszport z kangurem i strusiem 18.11.08, 02:03
            Ja juz w USA bylem, i sie tam nie wybieram po raz drugi... Zreszta z
            kangurzo-strusim 'biometryczbyn' paszportem nie potrzebowal bym
            wizy...
            I pamietaj, ze w ramach fundacji Fulbritha, to za "komuny" jechali
            do USA glownie komunisci, czlonkowie PZPR (to byla taka polityka
            rozmiekczania owej "komuny"). Stad ja do USA pojechalem po raz
            pierwszy (i mamnadzieje, ze ostatni) jako ob. C of A (Commonwealth
            of Australia)... I znow trafiles kula w plot...
            • starywiarus Re: Paszport z kangurem i strusiem 18.11.08, 10:21
              spejsmen napisała:

              > Ja juz w USA bylem, i sie tam nie wybieram po raz drugi... Zreszta
              z
              > kangurzo-strusim 'biometryczbyn' paszportem nie potrzebowal bym
              > wizy...

              Wiesz co robisz źe nie chcesz odwiedzić USA, i tak trzymaj. W końcu
              od czasu ostatniej wizyty opisałeś parę ciekawych rzeczy - służbę w
              Impexmetalu, rozmowę z oficerem pewnej agencji rządowej USA w
              Niemczech, sympatię dla Hamasu, członkostwo Towarzystwa Przyjaźni
              Polsko-Palestyńskiej, szkolenie do pracy w polskim wywiadzie
              "gospodarczym" (nigdzie na świecie nie ma i nigdy nie było wywiadu
              czysto gospodarczego, ale to detal).

              Świat sie zmienił, teraz na takie drobiazgi zwraca sie wiecej uwagi
              niż w latach 80-tych. Twoja wizyta w USA teraz nie bylaby już taka
              milusia jak poprzednio. Myślisz, że jak zamykają Guantanamo, to już
              nigdzie w USA się dla ciebie prycza nie znajdzie? Juź lepiej
              spaceruj z psem od Jasnodworskiej do Elbląskiej i nazad, i myśl z
              rozkoszą, że tutaj jesteś bezpieczny. Na razie.
              • prawdziwyburzuj Re: Paszport z kangurem i strusiem 18.11.08, 11:11
                Oj wiarus, wiarus. Teraz wystarczy sie podac za murzyna, i cale USA
                sa twoje... I co zlego widzisz w rozmowie z agentem, powiedzmy CIA
                na terenie RFN, ponad 20 lat temu? W czym to moze mi dzis
                zaszkodzic? Pamietaj, USA to nie Polskla, tam nie przesladuja
                funkcjonariuszy specsluzb po zmianie rzadu...
                A z rzadem palestynskim prowadzi rozmowy dyplomacja USA? A wiec?
                Wiec lepiej uwazaj co piszesz, bo moze byc to uznane za szkalowanie
                USA...
      • spejsmen Re: Paszport z kangurem i strusiem 18.11.08, 01:59
        wink
        Kiedys zabladzilem na lotnisku we Frankfurcie nad Menem i okazalo
        sie, ze nieswiadomie wyszedlem ze strefy "wolnoclowej" bez odprawy
        paszportowo-celnej. Wiec aby oszczedzic sobie roboty, niemieccy
        celnicy przeprowadzili mnie przez granice na skroty, przez sale,
        gdzie siedzieli zatrzymani "nielegale" - tak na oko ok. 90% to byl
        III swiat, sadzac po kolorze skory i zapachu...
        • gassarbajter Re: Paszport z kangurem i strusiem a sprawa wizy 18.11.08, 03:06
          Kellner !nie zbaczaj z tematu ,,rzga cie w doopie ze nie mozesz
          bezwizowo jechac do USA !!,heehehehehehheh!!,co chwila zakladasz
          nowy watek na ten temat !!!
          • prawdziwyburzuj Re: Paszport z kangurem i strusiem a sprawa wizy 18.11.08, 11:13
            Do USA bez wizy moga wjechac tylko ob. USA. Mylisz wize z jej
            niezobowiazujaca obietnica. Poza tym to nie ja, a wiarus ma obsesje
            na punkcie tych "wiz"...
    • prawdziwystarywjarus Re: Paszport z kangurem i strusiem 18.11.08, 10:29
      Takich sytuacji będzie coraz więcej.
      Pogranicznicy wszystkich krajów Unii otrzymali listę obywateli POLSKICH, którzy
      podejrzani są, że mogą próbować okazywać się obcym paszportem. Taki Wirus od
      razu zostanie odesłany na antypody już z Berlina, Paryża albo z Londynu. Skąd
      sobie zażyczy przylatując tam.
      Po prostu baza Schengen została właśnie rozszerzona o takie dane.
      • prawdziwyburzuj Re: Paszport z kangurem i strusiem 18.11.08, 11:19
        Otoz to. Jedyna szansa dla wiarusa to podkulenie ogona i zapukanie
        do drzwi Konsulatu RP w Sydney:
        10 Trelawney Street, Woollahra, NSW 2025, Australia
        +61 2 9363 9816, www.sydney.polemb.net/
        • prawdziwystarywjarus Re: Paszport z kangurem i strusiem 18.11.08, 11:42
          prawdziwyburzuj napisała:

          > Otoz to. Jedyna szansa dla wiarusa to podkulenie ogona i zapukanie
          > do drzwi Konsulatu RP w Sydney:
          > 10 Trelawney Street, Woollahra, NSW 2025, Australia
          > +61 2 9363 9816, www.sydney.polemb.net/

          -------------

          Ale tylko osobiście!
          Bo jak zobaczy na swoim wyświetlaczu numer wirusa to z pewnością nie odbierze.
          • bluff czas na piguly kagan 18.11.08, 19:23
            znow pisujesz ze soba kagan,czas na tabletki,a z Au paszportem to ja dalej
            zajade niz ty na Unijny,spotkajmy sie gdziekolwiek poza Unia,co ty na
            to,zorba? W unii juz siedze od pol roku,normalka ale ty za daleko nie
            wyjedziesz,chcesz sprawdzic?
            • prawdziwyburzuj No toczas na pigulym bluff! 18.11.08, 21:26
              Cywilizacja konczy sie z grubsza na granicach UE. Wiec po co mialbym
              z niej wyjezdzac? Po co mi paszport i wizy, jak po UE moge sobie do
              woli jezdzic bez wiz i bez paszportu na polski dowod osobisty, a w
              obszarze Szengen nawet i bez niego?
              • bluff Re: No toczas na pigulym kagan 18.11.08, 22:27
                i znow glupoty piszesz kagan,jesli twierdzisz,ze po Shengen(zawsze byles
                kiepski z jezykow,naucz sie tej nazwy) mozesz jezdzic nawet bez dowodu
                osobistego,jeszcze chwila a zamkna cie juz nawet w twoich wlasnych oplotkach.
                A z ta cywilizacja w granicach UE to mnie nie rozsmieszaj,fakt,ze do
                niektorych krajow to ona kiedys tam dojdzie......ty np.ja tylko opozniles w
                swoim krajusmile
                • ratpoles_tamer Re: No toczas na pigulym kagan 18.11.08, 22:38
                  W cywilizowanym kraju niepodobnym jest, aby zarządcą został dziki.

                  DO podczas przekraczania granic Schengen trzeba co prawda przy sobie posiadać,
                  ale nikt tego nie sprawdza.
                  Czyli tak, jakoby w ogóle go nie było.
                  • bluff Re: No toczas na pigulym kagan 18.11.08, 22:44
                    wyrywkowo sprawdzaja i to dosc czesto,szczegolnie polakow:

                    Michał Serzycki, generalny inspektor danych osobowych wyjaśnia - W każdej
                    chwili będą nas mogli skontrolować celnicy. Podkreśla - W strefie Schengen
                    każdy podróżujący ma obowiązek noszenia dokumentów, aby móc się wylegitymować.
                    Może to być paszport albo dowód osobisty. Prawo jazdy nie jest stuprocentowym
                    potwierdzeniem tożsamości.

                    www.tur-info.pl/p/ak_id,1298,,schengen,michal_serzycki,kontrola,granica,paszport,celnik
                    ,sis,system_informacji.html
                    • ratpoles_tamer Re: No toczas na pigulym kagan 18.11.08, 23:11
                      bluff napisał:

                      > wyrywkowo sprawdzaja i to dosc czesto,szczegolnie polakow:
                      >
                      > Michał Serzycki, generalny inspektor danych osobowych wyjaśnia - W każdej
                      > chwili będą nas mogli skontrolować celnicy. Podkreśla - W strefie Schengen
                      > każdy podróżujący ma obowiązek noszenia dokumentów, aby móc się wylegitymować.

                      -------------------

                      Mogą wyrywkowo sprawdzać, a nie sprawdzają.
                      Na Boga, skąd ty czerpiesz tą wiedzę. Na lotniskach Schengen nikt niczego nie
                      ogląda.
                      Jeżdżę dużo samochodem po Europie i kontrolowali mnie tylko dwa razy i to na
                      początku wejścia Polskci do Schengrn: w Holandii i Austrii kilka km od granicy.
                      Ostatnio nawet radiowozu na granicy nie widziałem.

                      Przecież napisałem, że DO jest obowiązkowe.
                      Tyle, że nie ma komu go pokazywać.

                      > Może to być paszport albo dowód osobisty. Prawo jazdy nie jest stuprocentowym
                      > potwierdzeniem tożsamości.
                      >
                      > www.tur-info.pl/p/ak_id,1298,,schengen,michal_serzycki,kontrola,granica,paszport,celnik
                      > ,sis,system_informacji.html
                      • prawdziwyburzuj Re: No toczas na pigulym bluff 19.11.08, 12:09
                        Bluff zyje wciaz w czasach Zimnej Wojny, kiedy to polski bandyta
                        mogl bezkarnie porwac samolot LOTu do Niemiec Zachodnich albo do
                        West Berlin, i tam nie tylko, ze nie isc do zsluzionego pierdla na
                        min. 10 lat, to nawet dostac azyl polityczny... I z takich
                        kryminalistow skladaja sie przeciez te rozne wiarusy i bluffy,
                        ktorym po wejsciu Polski do UE i Szengen dach (niebo?) sie zawalil
                        (o) na glowe...
                        I oczywiscie, ze np. w poblizu granicy Austrii i Wloch widac wiecej
                        samochodow Guardia Finanza niz np. w okolicach Wenecji. Ale szansa
                        jest raczej, ze zatrzyma cie tam Polizia Stradale, jak jedziesz za
                        szybko... Nie wazne, czys Wloch, czy Szwab, czy Polak...
                    • ratpoles_tamer Re: No toczas na pigulym kagan 18.11.08, 23:14
                      bluff napisał:

                      > Michał Serzycki, generalny inspektor danych osobowych wyjaśnia - W każdej
                      > chwili będą nas mogli skontrolować celnicy.
                      ----------

                      Bredzisz jak ten inspektor.
                      Przecież na granicy Schengen nie ma żadnych celników!

                      Lotne, wyrywkowe kontrole robi policja w pobliżu granic.
                      • bluff Re: No toczas na pigulym kagan 18.11.08, 23:48
                        i nie wzywaj P.B.nadaremnie.
                        Wiedze swoja czerpie z faktu przekraczania granicy niemieckiej prawie
                        codziennie.Moze ludzie w mundurach nie nazywaja sie juz celnikami(nie ja
                        pisalem ten tekst,podalem link) tylko Straz Graniczna oraz Polizei ale bardzo
                        bys sie zdziwil jak czesto szczegolnie ta niemiecka sluzba kontroluje Niemcow
                        wracajacych do domu sprawdzajac im towar zakupiony w PL,a Polakow pod innym
                        katem w obie strony.
                        Wyobraz sobie,ze mimo zniesienia granic kontrole istnieja i ograniczenia w
                        przewozonych towarach tez wiec jakbys te sluzby nie nazywal kontrola
                        dokumentow,zawartosci bagaznika oraz wyposazenia samochodow wciaz jest
                        widokiem normalnym na przejsciach granicznych mimo,ze w dzisiejszych czasach
                        jest to wyrywkowe,a patrole obu sluzb sa widoczne na przejsciach 24 godz.
                        Ps.Kontroluja tez pieszych zagladajac do toreb.
                        Nie jestem upierdliwy ale ale kagan pisze bajki o podrozach bez dowodu nie
                        przerywajac snu,to poprostu moze nieswiadomych turystow kosztowac sporo.
                        I to wszystko dzieje sie w OBREBIE Shengen,ratpoles-tamer napisal na GRANICY
                        Shengen,tam to akurat sa regularni celnicy.
                        • prawdziwyburzuj Re: No toczas na piguly, panie bluff 19.11.08, 11:58
                          Sluchaj, z twoja fizjonomia bluff, to cie wszedzie sprawdzaja i to
                          wszelakie sluzby. Ja natomiast przjechalem ostatnio pociagiem
                          sypialnym granice polsko-niemiecka oraz portugalsko-hiszpanska i
                          hiszpansko-francuska. Nikt mnie obudzil na granicy, wiec nawet nie
                          wiem, kiedy i jak ja dokladnie przekroczylem...
                          A nielegala moga zatrzymac wszedzie, nie tylko na granicy czy w jej
                          okolicy. Ale to nie oznacza nekania osob, ktore tamze przebywaja w
                          100% legalnie. Wybacz, ale spescluzby w UE nie skladaja sie z takich
                          glupkow jak ty czy wiarus, i wiedza, kogo sprawdzic a kogo nie...
                          UE to nie jest panstwo policyjne, jak USA czy Australia...
                      • prawdziwyburzuj Re: No toczas na pigulym bluff 19.11.08, 12:03
                        W obrebie UE i Strefy Szengen jest wciaz (i bedzie) policja, ktora
                        moze kazda osobe wszedzie skontrolowac, ale tylko, gdy ma ku temu
                        wystarczajace powody. Jesli niemiecka policja widzi w poblizu
                        granicy polsko-niemieckiej grupe dziwnie ubranych, brudnawych
                        osobnikow z mnostwem bagazu powiazanego sznurkami i mowiacych ani po
                        polsku, ani po niemiecku, to sie od razu domysli, ze to terroysci
                        czeczenscy chcacy sie nielegalnie osiedlic w RFN. Ale jesli widzi
                        grupe Polakow zbierajacych grzby w strefie granicznej pod
                        Szczecinem, to sie nie bedzie wyglupiac i ich legitymowac czy
                        kontrowlac im koszyki z grzybami...
                    • ratpoles_tamer Re: No toczas na pigulym kagan 18.11.08, 23:19
                      Teraz zajarzyłem!
                      Podałeś link sprzed roku!
                      Ale numer. Gdzie ty żyjesz, człowieku.

                      Na wielu starych przejściach nawet granicznych budynków już nie ma.
                      Granicę można przekraczać w dowolnym miejscu: łódką lub wpław przez rzekę,
                      rowerem lub pieszo przez pole, las i góry. Więc gdzie chowają się ci "celnicy"?
                      Co za bzdury. Tak to jest jak ktoś swoją wiedzę czerpie z Wikipedii, he, he
                    • prawdziwyburzuj Re: No toczas na piguly, bluff 19.11.08, 12:14
                      Sprawdzaja podejrzanie wygladajacyh typow, takich jak bluff. Reszty
                      nie sprawdzaja, bo niby kto i jak i gdzie by mial by ich sprawdzac?
                      I nie jest tak, ze w Strefie Szengen trzeba miec przy sobie dokument
                      tozsamosci. DOBRZE jest go miec, bowiem w razie watpliwosci kontrola
                      moze zajac sporo czasu. Ale UE to nie jest panstwo policyjne, i nikt
                      tam nie ma obowiazku posiadania dowodu tozsamosci (ID). Bluff
                      twierdzi, ze jesli moj smietnik osiedlowy jest (bo jest) w strefie
                      Szengen, to ja mam brac ze soba dowod osobisty badz paszport, gdy
                      ide wyrzucic smiecie. Zaznaczam, ze calkiem blisko tego smietnika
                      jest lotnisko na Okeciu, a jeszcze blizej (doslownie pare km)
                      lotnisko na Bemowie.
                • prawdziwyburzuj Re: No toczas na pigulym, bluff 19.11.08, 12:18
                  1. Po polsku Szengen, tak samo jak np. Waszyngton, a nie Washington.
                  2. Nie ma w obrebie UE, a ogolnie EEA (European Economic Area) a
                  wiec i Strefy Szengen, obowiazku posiadania przy sobie
                  jakiegokolwiek dokumentu tozsamosci. Brak takiego dokumentu nie jest
                  zadnym przestepstwem czy nawet wykroczeniem. Wciaz myslisz w
                  kategoriach panstwa policyjnego (PRL, USA itp.)... sad
          • japo.x [...] 18.11.08, 20:55
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • bluff Re: Paszport z kangurem i strusiem 19.11.08, 01:09
              no coz kagan,jesli dla ciebie przepisy Shengen zmieniaja sie co dwa tygodnie
              to good luck.Mozesz sobie przeplywac przez granice,jezdzic na rowerze itp
              pierdoly wypisywac,widze,ze przepisy obowiazujace w Shengen sa dla ciebie
              niezbyt zrozumiale ale nic wiecej od faceta z podejrzanym phd spodziewac sie
              nie mozna.Musze juz pisac jezykiem zrozumialym dla twojego poziomu:sluchaj
              psycholu,pisales,ze mozesz przebywac poza PL bez dowodu,nieprawda!
              Twierdzisz,ze nie ma celnikow wiec nikt juz ci nie sprawdzi bagazu,nieprawda!
              sa sluzby,ktore to wykonuja.
              Na granicach Shengen sa regularni celnicy!
              Z historii twoich spraw sadowych z Socjalem Au dosc czesto traktowales prawo
              na swoj sposob w wyniku czego juz tam nie wjedziesz,nie wprowadzaj
              nieswiadomych turystow po terenie Shengen w blad,wciaz Polacy przekraczajacy
              granice panstw na terenie Shengen musza stosowac sie do prawa wszystkich
              poszczegolnych czlonkow,jak na razie.I musza sie orientowac co im wolno,a
              czego nie wolno przewozic przez poszczegolne granice.
              Dyskusje z toba mimo szczerych checi traktowania cie jak normalnego(powiedzmy
              forumowiczasmiledo niczego nie doprowadzaja.
              • prawdziwyburzuj Re: Paszport z kangurem i strusiem 19.11.08, 11:51
                Cos ci sie pokrecilo. Jacy regularni celnicy na granicach Szengen?
                Jakie kontrole? Od czasow PRLu nikt mi w Europie nie zagladal do
                bagazu z jednym wyjatkiem, a mianowicie portu w Bari, we Wloszech,
                ale bylem tam w strefie wolnoclowej, gdy wasnie przyplynal prom z
                Albanii i sprwadzali kazdego wyjezdzajacego z tej strefy, czy nie
                mam gdzies ukrytego Albanczyka czy Albanki...
                I chyba oczywiste jest, ze przekraczajac np. w USA czy innej
                Australii granice stanu, musisz sie stosowac do prawa danego stanu.
                Podobnie jest tez i w Strefie Szengen: jesli zbierajac grzyby
                przekroczysz granice Niemiec pod Szczecinem czy granice Litwy gdzies
                na Suwalszczyznie, to oczywiscie musisz sie wtedy stosowac do prawa
                niemieckiego czy litewskiego, ktore jednak musi byc zgodne z prawem
                unijnym (patrz pl.wikipedia.org/wiki/Acquis_communautaire).
                I gdzie niby te kontrole mialy by byc przeprowadzane? Przebywalem
                ostatnio sporo strefie przygranicznej (np. Okecie, Szczecin,
                Swinoujscie) i nie widzialem aby ktos tam ganial w mundurze czy bez
                i kontrolowal bagaze czy dokumeny osob tam przebywajacych. Jedyna
                kontrola dowodu tozsamosci, jaka ostatnio przeszedlem w UE, byla zas
                na granicy Francji i Hiszpanii, ale to bylo w kraju Baskow (wiadomo,
                ETA) i na lotniskach UK, ale UK nie jest przeciez w Szengen, i tez
                bylo to tylko okazanie polskiego dowodu osobistego. Ale, jak
                pisalem, wystarczyl zawsze moj polski dowod osobisty, i nikt sie mym
                bagazem (a byl on calkiem spory) nie interesowal...
                Widze, ze jak wiarus nie mozesz ciagle zniesc mysli, ze teraz
                Poalkowi do podrozy zagranicznych nie jest potrzebny zaden paszport
                i ze zlotowka jest waluta tak samo wymienialna jak "tfuj ukohany
                dular"... wink
    • luiza-w-ogrodzie Z jakim strusiem? Z EMU! n/t 19.11.08, 00:59

      • prawdziwyburzuj Re: Z jakim strusiem? Z EMU? 19.11.08, 11:35
        EMU = Electric Multiple Unit, taki jaki jezdzi na traach
        podmiejskich w Warszawie, Melbourne czy Sydney...
        en.wikipedia.org/wiki/Electric_multiple_unit
        "An electric multiple unit or EMU is a multiple unit train
        consisting of many carriages using electricity as the motive power."
        www.railfaneurope.net/pix/pl/electric/emu/EN57/green-white/1900-1953/EN57-1913_30-12-05.jpg
        Widzialas "cuś" takiego na okladce antypodzianskiego paszportu?
        • starywiarus Owalne tabletki połykaj cieńszym końcem naprzód... 20.11.08, 09:58
          ...obficie popijając wodą.
          Możesz w pociągu podmiejskim, jeżeli kolejki cię kręcą.
          • bluff Re: Owalne tabletki połykaj cieńszym końcem naprz 20.11.08, 10:50
            chyba nic mu juz nie pomoze,cokolwiek by bral.....
            • starywiarus Re: Owalne tabletki połykaj cieńszym końcem naprz 20.11.08, 11:49
              doktorat by mu pomógł, ale w aptece powiedzieli, że zbrakło
              • ratpoles_tamer StaryWirus jak zwykle na temat zastępczy 20.11.08, 11:58
                Czyżby "problemy" typu obywatelstwo, wizy i paszporty zastąpił kompleksem
                swojego niedokształcenia?



                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=87398543

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka