Dodaj do ulubionych

Do anieATAKa

12.11.03, 11:37
Wychodzac z zalozenia „wszechobowiazujacej i prawie zawsze majacej miejsce
wzajemnosci“ ktora to implikuje, ze jezeli ja Ciebie nie to Ty mnie tez nie
sproboje wysilic sie ponad miare i wzniesc ponad poziom mi dany z gory
proszac o nierozczarowanie, jezeli mi sie nie uda, co prawdopodobne jest
wielce albo nawet i bardziej by nie powiedziec, ze oczywiste.

Wiec widze, ze czasem ostatnim anieATAKujesz to forum dosc frontalnie i
skomasowanie, lecz z efektem niewspolmiernym do wlozonego wysilku. Widze tez
potencjal watkow ciekawych, ktory o tyle nie moze byc wykorzystany badz
zaowocowac burza oczekiwanych lub przynajmniej jako takie oznajmionych
oklaskow, iz jego poczatek zaczyna sie poza TheEndem forum badz formulujac
inaczej zbiory owe nie maja czesci wspolnej badz jescze inaczej liczba 200
zaczyna sie zbyt daleko, by moc byc dojrzana badz zrozumiana badz
skomentowana badz zoklaskowana przez liczbe 100.

Wychodzac z innego, rownie oczywistego zalozenia, ze „mozna nie wykorzystac
calosci w przeciwienstwie do wykorzystania nieposiadanego“ proponuje wiec dla
dobra tutaj czytajacych jak rowniez twojEGO, czyli tak rzadko spotykanego
dobra obopolnego, bys zstapil o szczebli pare i stworzyl twor znajdujacy sie
w zasiegu, a nie poza. Ilosc koniecznych szczebli jest przy tym wprost
proporcjonalna do oczekiwanej intensywnosci oklaskow.

Rad praktycznych, jak wcielic, nie osmielam sie udzielac, bo dotycza one tych
wlasnie stopni, ktore nas dziela i znajdujac sie tym samym poza
mnieosiagalnym poradnictwem i to nawet teoretycznie.

A pisze to wszystko pchana nieodparta potrzeba spelnienia dzisiaj jakiegos
dobrego uczynku.

Xurek-dobrze-zyczacy
Obserwuj wątek
    • lalka_01 Re: Do anieATAKa 12.11.03, 12:22
      Ni cholery nie pojelam - wiec jest szansa, ze ATAK wymieknie. Ale nie chwalmy
      dnia przed zachodem slonca....
      • karelia Re: Do anieATAKa 12.11.03, 13:31
        Lalka, co tu jest do pojecia albo nie do pojecia. Kolezanka Xurek napisala
        krotki, jak na jej mozliwosciwink list do niejakiego The Enda, pieszczotliwie
        zwanego KUNIEC. Krotki, bo sie spieszyla, niestety nie pisze gdzie.
        Ale ad rem, czyli do rzeczonego listu. Ja Ci szybciutko streszcze, bo trudnosc
        polega na tym, ze nalezy przebrnac przez pierwsze 10 linijek tekstu, a
        pozniej, juz nic nie musisz czytac. Nastepuje katharsis i juz wszystko wiesz.
        ale do rzeczy czyli ad rem, jak mawiali starzy Indianie, bo musisz wiedziec,
        ze niejaki Kuniec przebywa na zupelnie innych orbitach i czasami jest trudne
        to, co on pisze, jak wiem interpretacji jest wiele, ale ktora jest wlasciwa?
        Byc moze on sam nie wie, ow rzeczony Kuniec. Ale ad rem , czylo do meritum
        sprawy:
        Xurek mowi do Kunca: " Czlowieku, pisz do rzeczy" koniec streszczenia.
        • xurek Karelia, masz zupelna racje, 12.11.03, 14:15
          > Xurek mowi do Kunca: " Czlowieku, pisz do rzeczy" koniec streszczenia.

          dokladnie to mowie, ale siem obawiam, ze tak sformulowane zdanie jak to Twoje
          to nie dotrze nigdzie, bo ono jest na baaardzo dluuuugiej fali, a Atak nadaje
          na UKFie. Sprobowalam zrobic tuning, zobaczymy, czy cos z tego wyjdzie.

          Xurek
          • karelia Re: Karelia, masz zupelna racje, 12.11.03, 14:19

            • xurek niezupelnie sie zgadzam 12.11.03, 14:57
              mysle, iz kazdy z nas znalazlby w sobie powody do odwiedzenia Forum Zdrowie z
              wymienionym przez Ciebie Podforum. No i mysle sobie, ze kazde Innosci maja
              jakis wspolny mianownik, nieraz tylko trudno go znalezc smile)). No a jako
              zwolennik wszelkich odmian Multikulti i misjonarz z urodzenia nie daje za
              wygrana smile)).

              A czy sam siebie rozumie? Jezeli nie, to juz mamy cos wspolnego - ja tez nie
              zawsze siebie rozumiem smile)

              Xurek
              • karelia Re: niezupelnie sie zgadzam 12.11.03, 15:40
                oczywiscie Xurek, wolno Ci sie zgadzac zupelnie jak i niezupelnie. Powiem
                wiecej, wolno Ci sie w ogole nie zgadzacsmile))
                Jestes misjonarzem???????????????????Jaka misja?
                Kazde innosci maja wspolny mianownik? Z innymi innosciami?? Przyznam, ze nie
                rozumiem. Jak innosc moze miec wspolny mianownik z inna innoscia- wszak to
                innosc.
                Xurek, ja wiem, ze masz mietttkie serce, ale z ta adwokatura kuncowawink nie
                przesadzaj. Sama widzisz, ze niezupelnie, ze tak powiem, sprzyja ona mysleniu
                logicnemusmile)))
                KAZDY z nas ma powody, aby odwiedzic podforum Psychiatria??? No, Xurek, tu to
                walnelas jak , no kwiatkiem o krysztalowy wazon. Powiedz to kilku naszym
                znajomym/nieznajomym z tego "zdrowego" Forum , to wiesz co oni zrobia? Oni Ci
                odpowiedza . Jak? No wolalabym nie spekulowac.
                A tak poza tym to wszystko sie zgadza i ja tez sie zupelnie zgadzam z Toba :-
                )))))))))))))))))
                • xurek wiec po kolei 12.11.03, 16:13
                  > Jestes misjonarzem???????????????????Jaka misja?

                  nooo, eeee, tegooo, no misja, zyciowa taka. ja spelniam ja spontanicznie, tak z
                  glebi duszy, wiec zawsze na innym polu smile))

                  > Kazde innosci maja wspolny mianownik? Z innymi innosciami?? Przyznam, ze nie
                  > rozumiem. Jak innosc moze miec wspolny mianownik z inna innoscia- wszak to
                  > innosc.

                  nooo, eeee, na przyklad 2/3 i 7/3 maja wspolny mianownik 3. 2/3 to nawet nie
                  tyle, ile trzeba na 100% a 7/3 to ponad 200%!!!! Niby zupelnie nie to samo i
                  inksza inkszosc, ale jednak to trzy to wspolne. Rozumiesz?

                  > KAZDY z nas ma powody, aby odwiedzic podforum Psychiatria??? No, Xurek, tu to
                  > walnelas jak , no kwiatkiem o krysztalowy wazon. Powiedz to kilku naszym
                  > znajomym/nieznajomym z tego "zdrowego" Forum , to wiesz co oni zrobia? Oni Ci
                  > odpowiedza . Jak? No wolalabym nie spekulowac.

                  Oni mi odpowiedza alternatywnie "spierdalaj, ty glupia k.... ale ci odp....,
                  dupku ty jeden...." albo podobnie i to jest ten absolutny dowod na to, ze mam
                  racje, bo gdybym nie miala, to odpowiedzieliby "Xurku kochany, czegoz to Twoim
                  zdaniem powinienem szukac na powyzszym forum"? Ze tak nie odpowiedza, wiemy i
                  Ty i ja, wiec dowod udowodniony, ze powinni sie udac.

                  > A tak poza tym to wszystko sie zgadza i ja tez sie zupelnie zgadzam z Toba :-
                  > )))))))))))))))))

                  No czyli ze jestesmy zupelnie niezupelnie zgodnie i to jest nasz pierwszy
                  wspolny mianownik jak rowniez to, ze obie mieszkamy w krajach na Sz. Widzisz,
                  jak latwo znalezc mianowniki smile))?

                  Xurek
                  • karelia Re: wiec po kolei 12.11.03, 16:16
                    tak! najwazniejszy jest wspolny mianownik. Jest to prawda pierwsza, oczywista
                    i niepodwazalna. Ja nie Lalka, ktorej czeba WSZYSTKO tlumaczyc, ja wszystko
                    pojelam.
                    • lalka_01 Re: wiec po kolei 12.11.03, 16:51
                      Bo ja mieszkam w kraju na en. Jesli ten kuniec tez mieszka w podobnym kraju to
                      moze ucieknie sam z siebie? Ja zostaje, bo ja z kaftanami bezpieczenstwa tu
                      latam...
                      • karelia Re: wiec po kolei 12.11.03, 17:07
                        Lalka, ten wariat Kuniec to mieszka w kraju ( tak zeznawal dobrowolnie, bez
                        tortur) na B, to znaczy na A, to znaczy na W, a raczej na W i B . No sama
                        widzisz Lalka , jakie to pokrecone, tak samo jak Kuniec.
                        • lalka_01 Re: wiec po kolei 12.11.03, 17:10
                          ozesz Ty, nawet szybko zgadlam. Wyrabiam sie na zakretach jednym slowem....
    • basia553 Xurku, 12.11.03, 14:51
      nie chce byc posadzona o brak lojalnosci w stosunku do szanownych
      przedpiszacych, ale ja chyba mam powody do wdziecznosci dla pana/pani w/w.
      No bo dzieki niemu/niej dostalam tytul Glaba (podwöjnego) Honoris Causa.
      Jestem w rozterce..
    • auza w oTHcałn 12.11.03, 17:08
      kim Jestescie zeby innych pouczac....sabatem...?...pAn was nie przyslaL?
      dlaczego drazni was innosc...?inny to gorszy..? wywyzszacie sie...by Upasc..
      to proste mowic do Brata meho...on jest kIms kto nie mowi ustami...mysli
      sercEm a jest swiatloscia..........wy gluche na wolanie jestescie....Pien to
      malo.traby graja..pan nadchodzi..do waszego domu tuz za pieczara diabla..
      umiecie nie...liczyc czasu....bawicie sie slowa...jak nOcne mary staniecie
      przed jego obLiczem Nie na 100a na 200...impikacji ma nie..takAnie...nic a
      nic..ciemnosc z ciemnosci klaszcz rece opadaja klask padl....nie wstanie..amen
      • lalka_01 Re: w oTHcałn 12.11.03, 17:12
        Mnie innosc nie drazni, w zyciu...Jakby Pan potrzebowal jeszcze jednej
        tabletki, prosze zadzwonic!
        • karelia Re: w oTHcałn 12.11.03, 17:16

        • auza alakl 12.11.03, 17:24
          lalka_01 napisała:

          > Mnie innosc nie drazni, w zyciu...Jakby Pan potrzebowal jeszcze jednej
          > tabletki, prosze zadzwonic!


          szara mgla opatulila cmentarz a w kaplicy dzwonia i dzwonia czekajac na ta
          jedna dusze opuszczona..teraz juz wiesz... to... co nienazwane... ma
          najwieksza wartosc...blogoslawione jest cisza...ta cisza ..i niech ona
          zapadnie sie ..po czasy absoltu...teraz już wiesz...It never was and never
          will be....udajesz ze mnie nie dostrzegasz... gdy czujesz we wlosach moj
          oddech.... przechodzi po tobie dreszcz.... a noca... budzisz sie z lekiem w
          niewidzacych oczach... ogarnia cie strach... udajesz.... ze za twym oknem nie
          przeleciala lza.... a smutne spojrzenie nie padlo na twe oblicze..amen
          • lalka_01 Re: alakl 12.11.03, 17:32
            byl watek z poezja, nawet nekroliryka byla reprezentowana. Moze tam Pan
            sprobuje, tam bylismy tolerancyjniejsi - jak to artysci.
      • larson Re: w oTHcałn 13.11.03, 11:54
        rozumiem, ze THC zawarte w tytule to tetrahydrocannabinol, co zreszta
        przypuszczalem od dawna. Czyli autor(ka) jest po prostu naspawany(a) na maksa
        marihuana. Nie przecze ze to mile w gronie znajomych i z fajna muzyczka, ale
        autor(ka) najwyrazniej smazy jointy samotnie a potem wypluwa wytwory swojego
        mozgu na forum. W danej chwili te wypociny sa (dla autora) najgenialniejszym
        wytworem mysli ludzkiej, po przejsciu upojenia THC widac jakie to brednie i to
        ze bawi sie tylko autor. Proponuje smazyc jointy WYLACZNIE SOCJALNIE. Inaczej
        droga prosta do paranoi.

        pzdr
    • niktnowy1 Re: Do anieATAKa 12.11.03, 17:17
      Jeszcze jedna rada
      Nie trzezwiej, wez sobie sluzbowy pistolet i strzel sobie w leb tylko
      niespudluj jak poprzednim razem bo jeszcze gorsze bzdury bedziesz pisac. A
      tego to niewiele osob sobie zyczy. No to powodzenia.
      • auza akaj adar 12.11.03, 17:36
        czy odwazysz sie posmakować lez ze swiętego Graala...zcy tego chcesz...
        a moze te lzy tak naprawde nie istnieja i tkwia w naszej duszya jak wszystko
        inne..... trzeba jedynie to odkryc...tym razem nie opadasz.....lecz trzymaj
        sie mocno poreczy zbudowanej z PRAWDZIWYCH mysli...arda..abrod... ktora
        pojdziesz strone...amen.... blogodlawieni pelni pokory
    • anieatak Re: Do anieATAKa 12.11.03, 21:34
      drogi xurku..jezeli jakims cudem nie widzisz co sie dzieje na globie wokol
      mojej osoby..
      to wiec ze rownie cenne rady od twoich dostaje z milionow zrodel..
      lecz nie chce mi sie ich wszystkich czytac..choc jestem zlakniony miodu typu
      fan mail ktorym zgodnie z soba gardze..
      moje orbitowanie jest bez cukru wiekszego jak na razie..
      ale jak super gwiazdy pisza o tobie piosenki popierajace to nie jest to super
      duzy plaster miodu..i wiesz co mi ten plaster..prawie mnie klajstruje..mowi za
      mnie moje mysli nie moimi slowami..rozumiesz..
      dziekuje za cenne uwagi..postaram sie pisac jasniej..
      • xurek Re: Do anieATAKa 13.11.03, 09:42
        No widzisz, anieAtaku, teraz wszystko zrozumialam smile). Z drugiej strony nie
        wiem, czy to dla Ciebie jakakolwiek pociecha, bo skoro zrozumialam Twe mysli,
        to moze to juz nie byly Twe slowa i sie wtedy ten miod dotarcia do celu
        pomiesza z gorycza pogardy dla uzytych srodkow komunikacji nabierajac smaku, o
        ktorym nic nie moge powiedziec.
        Powiedziec nie moge, bo nie dane mi bylo (albo dane bylo, zalezy od
        perspektywy) tak sie wyindywidualizowac z rozentuzjazmowanego tlumu, by
        polaczenie z nim znajdowalo sie tam, gdzie koncze sie autoakceptowalna i
        zaczynam byc autopogardzalna.

        Mysle, ze z tego miliona dobrych rad co najmniej polowa jest w dobrej wierze,
        wiec zasluguje co najmniej na wybaczenie maluczkim, iz nie potrafia inaczej, bo
        nie bylo, badz bylo, im dane.

        A teraz pozwole sobie na luksus zejscia do poziomu, po ktorym pewnie stapam
        moimi topornymi stopami konczac te zlote mysli tym to oczywistym: „jesli wejsc
        chcesz miedzy wrony, musisz krakac tak jak one, badz przynajmniej podobnie“ smile).

        Xurek
        • anieatak Re: Do anieATAKa 13.11.03, 13:22
          : „jesli
          > wejsc
          > chcesz miedzy wrony, musisz krakac tak jak one, badz przynajmniej podobnie̶
          > 0; smile).
          >
          > Xurek
          >
          wrony sa czarne..ja jestem czerwono - zielony..z odcieniem zoltego..
          jest jakis ptak w takich kolorach?
          no wiec krakac nie zamierzam..ani byc we wladaniu papugi (dictionARY)..
          i powtarzac jak ona dostepne w slowniku slowa..
          rozwoj to noWY jezyk..polaczenie dwoch istniejacych ja akurat proponuje i
          uskuteczniam..bojac sie jednoczesnie troche czy aby nowego BABEL nie buduje..
          dlatego wiec apeluje o zniesienie O zamknietego.. zniesienie haczykow przy a i
          e..czy Ty nie rozumiesz ze zamkneli nas w ORtoGRAfii..lub to gra co?..
          i graMATtyce..i teraz mlody czlowiek ma ograniczenia ze hej..
          spamuja zwoje od przedszkola..i oczekuja rozwoju..
          a wiesz co ja mysle o eDukacJa..gwalci wymyslami idiotow..(znowu ed)..
          karTOgraFIa..emiGRAcja..itd...
          no chyba ze jestes super neutrealna w neuSzatel..
          • anieatak przyklad 13.11.03, 14:51
            ja mam ksiazke do nauki ortografii

            autor Janina Wojcik

            tlumaczenie imienia i nazwiska:
            JA NIN-a WUJ ci K
            tlumaczenie dodatkowe
            ja nine inch nails-a wuj a ci k.....

            nine inch jakby co to 22,5
    • anieatak xurku.. 14.11.03, 03:27
      czekalem caly dzien na cien Twojej odpwiedzi..widac..nie wazne..przykro mi..
      pozdrawiam..uz..i..itd..
      • waldek.usa Re:Xurek w czerni 14.11.03, 16:36
        requiem...
        przepraszam za wtracenie.
        • anieatak Re:Xurek w czerni 15.11.03, 02:00
          waldek.usa napisał:

          > requiem...
          > przepraszam za wtracenie.

          wtracenia jak najmilej widziane waldku
          pozdrawiam..
      • xurek anieAtaku 17.11.03, 10:25
        Wyjasnienie jeden: nie to, ze niewazne, lecz raczej nie az tak wazne, jak to
        wszystko, czemu wlasnie musze stawic czola i co mnie rozklada na czynniki
        pierwsze ograniczajac moja zdolnosc myslenia o odpowiadania to poziomu "chcesz
        kawe czy herbate"? Moj znajomy popelnil samobojstwo, dzisiaj po poludniu jest
        pogrzeb.....w innych dziedzinach zycia tez nie dzieje sie najlepiej........

        Wyjasnienie dwa: bardzo rzadko sie zdaza, ze czytam forum od piatku do
        niedzieli - to sa moje "rodzinne dni", ktore staram sie spedzic w calosci w
        realu.

        Jak sie otrzasne, pozbieram i stane soba, to odpowiem.

        Xurek
        • anieatak Re: anieAtaku 17.11.03, 15:46
          xurek napisała:

          > Wyjasnienie jeden: nie to, ze niewazne, lecz raczej nie az tak wazne, jak to
          > wszystko, czemu wlasnie musze stawic czola i co mnie rozklada na czynniki
          > pierwsze ograniczajac moja zdolnosc myslenia o odpowiadania to
          poziomu "chcesz
          > kawe czy herbate"? Moj znajomy popelnil samobojstwo, dzisiaj po poludniu jest
          > pogrzeb.....w innych dziedzinach zycia tez nie dzieje sie najlepiej........
          >
          > Wyjasnienie dwa: bardzo rzadko sie zdaza, ze czytam forum od piatku do
          > niedzieli - to sa moje "rodzinne dni", ktore staram sie spedzic w calosci w
          > realu.
          >
          > Jak sie otrzasne, pozbieram i stane soba, to odpowiem.
          >
          > Xurek

          to jest zawsze przykre jak ktos popelnia samoboja..
          lecz rowniez kazde z samobojstw nie musi nim byc..
          np jezeli kiedykolwiek beda starac sie komus wmowic ze ja popelnilem
          samobojstwo to beda klamac..nie chce nic sugerowac ale z innymi samobojcami
          moze byc podobnie..latwy sposob eliminowania bez sledztwa nawet porzadnego..
          pozdrawiam,,trzymaj sie..
          • xurek do anieAtaka 19.11.03, 14:32
            “i teraz mlody czlowiek ma ograniczenia ze hej..spamuja zwoje od przedszkola..i
            oczekuja rozwoju..a wiesz co ja mysle o eDukacJa..gwalci wymyslami idiotow..
            (znowu ed)..
            karTOgraFIa..emiGRAcja..itd...”

            Chyba przesadzasz i sam jestes tego najlepszym przykladem. Nie wyglada na to,
            by owa standardowa edukacjia “zdegradowala” Cie do standardowego czlowieka. Tez
            mialam taka faze, iz uwazalam, ze dla mojego rozwoju byloby znacznie
            korzystniejszym, gdyby dane mi bylo wymyslic i uzywac moj wlasny alfabet. Po
            glebszym i dluzszym zastanowieniu doszlam jednak do wniosku, iz az tak wielka
            samotnosc bylaby dla mnie nie do zniesienia.

            Z mozgiem troche jak z harddiskiem – informacje zapisane mozna zmzac,
            przesunac, przekonfigurowac, zmienic trzcionke badz file-format itd. Informacja
            nieposiadana jest nieosiagalna i nie daje bazy do niczego – nie jest niczym
            wieciej, niz nie wykorzystanym pustym miejscem.

            Kompromis mniedzy moim ja i moim czlonek grupy to jest to.

            To samobojstwo wyglada na samobojstwo, przynajmniej na ile potrafie to ocenic.

            Xurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka