09.03.09, 15:03
witam, zrobilam wlasnie test i jestem po raz trzeci w ciazy.
poprzednie , truidne, na podtrzymaniu i zakonczone cc prowadzone
byly przez lekarza w PL. teraz przyjdzie mi prowadzic ciaze i
przejsc przez cc w uk. stad moje pytanie do mam, ktore rodzily przez
cc w UK, jakie sa Wasze wrazenie? jak wybrac dobry szpital , w
ktorym takie zabiegi sa na wysokim poziomie. bardzo sie obawiam,
gdyz po drugiej cc mialam zakrzepice i martwie sie jak bedzie tym
razem.pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • izabelski Re: cc w UK 09.03.09, 15:55
      a gdzie mieszkasz?

      moze zapytaj na tym forum:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37418
      • quajp Re: cc w UK 09.03.09, 23:38
        dziekuje za namiar na to forum- przydalo siesmile mieszkam w nantwich,
        niedaleko crewe. pozdrawiam.
    • azbestowestringi Re: cc w UK 09.03.09, 23:16
      ja mialam dwie cesarki - obie sobie chwale! polozna napewno ci pomoze wybrac
      szpital!
      • quajp Re: cc w UK 10.03.09, 21:45
        a czy mozesz napisac cos wiecej?
        jak przebiegal zabieg, jakie znieczulenie mialas, czy ktos mogl byc
        z Toba po zabiegu, jak szybko Cie uruchomili i po ilu dniach
        wypuscili do domu? no i tak ogolnie, jak oceniasz fachowosc
        personelu i warunki szpitalne? ja rodzilam w pl i nie narzekam.
        wiem , ze dziewczyny maja rozne zdanie na temat prowadzenia ciazy i
        porodu w UK, ale mysle, ze to samo dotyczy tych, ktore rodzily w PL-
        co osoba, to inna historia i inne wrazenia...
        • azbestowestringi Re: cc w UK 11.03.09, 21:43
          oblsluga fachowa i cierpliwa. szpital super (middlesborough - james cook
          univeristy hospital)
          wypuscili 36godzin po zabiegu
          raz mialam zzo, drugi raz podpajeeczynowkowe
          przy zabiegach byl maz - na sali operacyjnej.
          wrazenia takie - nigdy wiecej nie chce byc w ciazy, ale cesarki - te planowane
          moge miec ;p za te nieplanowane, po 27 godz rodzenia dziekuje serdecznie wink
          • quajp Re: cc w UK 11.03.09, 22:48
            dzieki za odpowiedz. ja mam podobnie- po nieplanowanej , naglej cc
            mialam taka traume, ze mdlalam jak o tym myslalam ta planowana z zoo
            byla ok. a teraz przede mna jeszcze inne doswiadczenie- cc w
            uk...pozdrawiam.
        • velvet35 Re: cc w UK 11.03.09, 22:46
          Ja podobnie jak azbestowe cc wspominam pozytywnie. Znieczulal mnie
          nawet polski lekarz. Sprawna bylam prawie natychmiast, blizna jest
          cieniutka, goila sie super. Wczesniej rodzilam naturalnie ale trwalo
          to 36 godzin wiec to oczywiste ze z dwojga zlego wybieram CC.
          • carmita80 Re: cc w UK 12.03.09, 10:55
            Pierwszy raz rodzilam naturalnie i bylo bardzo dobrze, sprawnie (wiedza
            poloznych, prowadzenie porodu na najwyzszym poziomie), drugi raz nie planowe cc
            (liczylam na porod naturalny ale coz trzeba bylo ratowac zdrowie dziecka i moje
            - porod przedwczesny)bylo ok. chociaz to jednak operacja i wiadomo bol (nie tak
            jak po nat. na drugi dzien bylam w sklepie)rana itp. Jednak operacja
            przeprowadzona fachowo, opieka swietna, wszystko jest ok. Ja mialam calkowite
            znieczulenie wiec maz nie mogl byc na sali, ale kilka minut po wyjeciu dziecka
            przyniesiono mu zdjecia, niedlugi czas po tym byl juz przy malym. Ja jestem
            zadowolona.
          • kingaolsz Re: cc w UK 12.03.09, 11:31
            Wczesniej rodzilam naturalnie ale trwalo
            > to 36 godzin wiec to oczywiste ze z dwojga zlego wybieram CC.

            ja mialam na odwrot, pierwsza cesarka, drugi naturalny trwajacy 36h i z dwojga
            zlego wole 10 porodow naturalnych wink ale mi sie wszystko po cesarce papralo i
            mam duza, brzydka, krzywa blizne sad ale to akurat nie ma nic wspolnego z
            lekarzami i opieka, a z tym jak moje cialo zareagowalo na cesarke.

            W kwestii cc i opieki - ogolnie spoko, tylko niestety tu jestes od razu z
            dzieckiem, nie ma lezenia 24h plackiem. Ja 10h po cesarce zostalam zmuszona do
            przewijania dziecka i wstawania, zeby wziac je do karmienia, co bylo bolesne
            bardzo, ale pielegniarki mi powiedzialy, ze to nie nalezy do ich zadan ( bylo to
            w nocy) - w ciagu dnia byla nieco milsza zmiana, ale tez mialam meza caly czas
            przy sobie.
            W domu bylam 48h po cc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka