Dodaj do ulubionych

Toronto-Londyn

27.11.03, 19:49
Mam pytanie dla tych co po kilkuletnim pobycie w Kanadzie wyjechali do
Londynu (tego w Europie, nie w Ontario). Dostalem wlasnie oferte pracy w
swoim zawodzie w Londynie. ALe nie jestem pewien czy pieniadze ktore mi
zaoferowali zapewnia mi ten sam standard zycia ktory mam w Toronto. Czy ktos
moglby na podstawie wlasnego doswiadczenia doradzic jak przeliczyc pensje
kanadyjskie na brytyjskie z punktu widzenia utrzymania poziomu zycia ? Z gory
dzieki.
Obserwuj wątek
    • Gość: VIP-1 Re: Toronto-Londyn IP: *.mt.sfl.net 27.11.03, 19:56
      jesli nie dadza ci 50% w funtach wiecej
      to se glowy nie zawracaj
      np. tu $50k, tam 75k funcikow oczywiscie
      • yagnieszka Re: Toronto-Londyn 27.11.03, 20:29
        No i ta jazda po przeciwnej stronie ;o) Uwazajcie londynczycy!
    • Gość: wujas domel Re: Toronto-Londyn IP: *.hor.ucl.ac.uk 27.11.03, 21:39
      jako mieszkaniec londynu podaje kilka przykladowych cen. nie znam przelicznika
      na dolary kanadyjskie. zakladam ze masz zamiar mieszkac i zyc w miare
      komfortowo.
      1. mieszkanie; 3 pokoje; 45min od the city - okolo 500 GBP/tydzien.
      2. kupno tego mieszkanie: £300000 freehold; £200000 leasehold (zalezny od
      dlugosci lease)
      3. litr benzyny: 80 pensow.
      4. kolacja w przyzwoitej restauracji: okolo 15 funtow/osoba.
      5. tygodniowa travelcard po zone 1: okolo 23 funtow.

      nie wiem czy sa Tobie te informacje przydatne ale mam nadzije ze chociaz troche
      tak. mam kilku znajomych z kanady mieszkajacych 'sluzbow' w londynie. mam
      wrazenie ze sa bardzo zadowoleni.
      • ex-rak Re: Toronto-Londyn 27.11.03, 22:00
        Gość portalu: wujas domel napisał(a):

        > jako mieszkaniec londynu podaje kilka przykladowych cen. nie znam
        przelicznika
        > na dolary kanadyjskie. zakladam ze masz zamiar mieszkac i zyc w miare
        > komfortowo.
        > 1. mieszkanie; 3 pokoje; 45min od the city - okolo 500 GBP/tydzien.

        Z wynajmem mieszkania to troche przesadziles. My wynajmujemy dom niezbyt duzy,
        3 sypialniany (+ 2 pokoje na dole) z garazem i ''ogrodem'' za 700 funtow na
        miesiac. Do city 30 min pociagiem. Jak to ma sie do Kanady to nie wiem, pewnie
        strasznie drogo. Anglia nie jest tanim miejscem na ziemi. Londyn tym bardziej.

        • soup_nazi Re: Toronto-Londyn 27.11.03, 22:16
          ex-rak napisał:

          My wynajmujemy dom niezbyt duzy,
          > 3 sypialniany (+ 2 pokoje na dole) z garazem i ''ogrodem'' za 700 funtow na
          > miesiac. Do city 30 min pociagiem. Jak to ma sie do Kanady to nie wiem,
          pewnie
          > strasznie drogo.

          Bynajmniej. 700 funtow to niecale CAD 1600. Smialo zaplacilbys tyle samo (lub
          moze nawet wiecej) w okolicach Toronto lub Ottawy. Przypuszczam, ze to samo
          dotyczy Vancouver i Montrealu.
          • ex-rak Re: Toronto-Londyn 28.11.03, 01:20
            soup_nazi napisał:

            > ex-rak napisał:
            >
            > My wynajmujemy dom niezbyt duzy,
            > > 3 sypialniany (+ 2 pokoje na dole) z garazem i ''ogrodem'' za 700 funtow n
            > a
            > > miesiac. Do city 30 min pociagiem. Jak to ma sie do Kanady to nie wiem,
            > pewnie
            > > strasznie drogo.
            >
            > Bynajmniej. 700 funtow to niecale CAD 1600. Smialo zaplacilbys tyle samo (lub
            > moze nawet wiecej) w okolicach Toronto lub Ottawy. Przypuszczam, ze to samo
            > dotyczy Vancouver i Montrealu.
            >
            E, tutaj to bez problemu znajdzisz cos drozszego. Nawet specjalnie sie wysilac
            nie trzeba. Nie wiadomo jaki czlek ma standard zyciowy w Kanadzie, ale w
            Londynie z rodzina to lepiej od L50 kilo w gore zaczynac.
            • soup_nazi Re: Toronto-Londyn 28.11.03, 02:07
              ex-rak napisał:

              > E, tutaj to bez problemu znajdzisz cos drozszego. Nawet specjalnie sie
              wysilac
              > nie trzeba. Nie wiadomo jaki czlek ma standard zyciowy w Kanadzie, ale w
              > Londynie z rodzina to lepiej od L50 kilo w gore zaczynac.

              Ja sie nie licytuje co drozsze - Londyn czy Toronto, tylko ci podaje wynajmu
              cene ekwiwalentu tego co podales. Jesli chcesz cos drozszego, to bez problemu
              znajdziesz hehehe, duzo drozszego. A chociaz Toronto nie Londyn, ale chyba
              rozczarowalby sie ten, kto liczylby na duze roznice w swietle tego co
              podajesz. Poza tym czy nie przesadzasz? W Londynie mieszkaja sami goscie od
              50K w gore? Jaka jest tam w ogole srednia pensja w UK i w Londynie?
              • ex-rak Re: Toronto-Londyn 28.11.03, 02:25
                soup_nazi napisał:

                > ex-rak napisał:
                >
                > > E, tutaj to bez problemu znajdzisz cos drozszego. Nawet specjalnie sie
                > wysilac
                > > nie trzeba. Nie wiadomo jaki czlek ma standard zyciowy w Kanadzie, ale w
                > > Londynie z rodzina to lepiej od L50 kilo w gore zaczynac.
                >
                > Ja sie nie licytuje co drozsze - Londyn czy Toronto, tylko ci podaje wynajmu
                > cene ekwiwalentu tego co podales. Jesli chcesz cos drozszego, to bez problemu
                > znajdziesz hehehe, duzo drozszego. A chociaz Toronto nie Londyn, ale chyba
                > rozczarowalby sie ten, kto liczylby na duze roznice w swietle tego co
                > podajesz. Poza tym czy nie przesadzasz? W Londynie mieszkaja sami goscie od
                > 50K w gore? Jaka jest tam w ogole srednia pensja w UK i w Londynie?
                >

                Wiesz, oficjalnie najnizsza pensja w UK to okolo 10K, w Londynie pewnie troche
                wiecej i ludzie z tego jakos musza wyzyc. I pewnie duzo w ten sposob egzystuje.
                Ale co jest ''rajem'' finansowym dla Afganczyka czy uchodzcy z Czadu czy Europy
                Wschodniej nie musi byc od razy Eldorado dla jedynego zywiciela wypasionej
                kandyjskiej rodzinki. I te ᡪk to raczej dla wypasionej kanadyjskiej rodzinki
                z psem. អk to dla zabiedzonej. Tak na prawde to trudno cos wyrokowac na
                podstawie tak skapych danych. Niech sie gosc przyzna ile mu zaproponowali, jaki
                jest jego stan majtkowy za oceanem, ile ma slubnych, a ile nieslubnych
                dzieciakow. To cos wtedy bedzie mozna poradzic. Jedno jest pewne, domy i
                mieszkania sa cholernie drogie w Londynie, ale to latwo sprawdzic sobie w sieci.
                • ex-rak Re: Toronto-Londyn 28.11.03, 02:27
                  ten kwadracik to 50k.
                • soup_nazi Re: Toronto-Londyn 28.11.03, 03:39
                  Ja abstrahuje od niego. Ostatecznie jesli mu proponuja prace w Londynie, a on
                  tu ma np. CAD 50K to musza mu zaproponowac nie mniej niz w funtach tyle, zeby
                  mu pozwolic utrzymac standard zycia, ktory ma tutaj za te 50K. A
                  prawdopodobnie wiecej na jakas przynete, bo inaczej po cholere mialby sie tam
                  ciagnac. Londyn miasto ciekawe, ale ciekawosc mozna zaspokoic w 2 tygodnie nie
                  trzeba tam garowac. Zwlaszcza, ze on nie mieszka w Winnipeg, ale w Toronto.
                  • ex-rak Re: Toronto-Londyn 28.11.03, 12:59
                    soup_nazi napisał:

                    > Ja abstrahuje od niego.

                    Szkupul w tym, ze nie mozna abstrahowac od problemu sajjitariusa:

                    ALe nie jestem pewien czy pieniadze ktore mi
                    zaoferowali zapewnia mi ten sam standard zycia ktory mam w Toronto. Czy ktos
                    moglby na podstawie wlasnego doswiadczenia doradzic jak przeliczyc pensje
                    kanadyjskie na brytyjskie z punktu widzenia utrzymania poziomu zycia ?

                    Owszem pewnie jak przeleciec po sieci to mozna znalezc jakis bardziej
                    obiektywne porownania sily nabywczej GBP w stosunku do CAD-a. A oto chyba
                    sajjitariusowi chodzi.
                    • soup_nazi Re: Toronto-Londyn 28.11.03, 15:16
                      Jesli masz pensje CAD 50,000 w Toronto potrzebujesz GBP 60,262 w Londynie czyli
                      ponad GBP 27,000. Hm, wcale nie taka duza roznica. Ciekawe na ile to jest
                      prawda. Nie badalem tego website blizej, nie wiem jak to obliczali.

                      www.homefair.com/homefair/servlet/ActionServlet?pid=500&homefair&to=ActionServlet%3Fpid%3D244%26cid%
                      3Dhomefair&pagename=199&internal=T
                      • ex-rak Re: Toronto-Londyn 28.11.03, 17:43
                        soup_nazi napisał:

                        > Jesli masz pensje CAD 50,000 w Toronto potrzebujesz GBP 60,262 w Londynie
                        czyli
                        >
                        > ponad GBP 27,000. Hm, wcale nie taka duza roznica. Ciekawe na ile to jest
                        > prawda. Nie badalem tego website blizej, nie wiem jak to obliczali.
                        >
                        > www.homefair.com/homefair/servlet/ActionServlet?pid=500&homefair&to=ActionServlet%3Fpid%3D244%26cid%
                        > 3Dhomefair&pagename=199&internal=T
                        >

                        To jednak dwukrotnie drozej niz w Totonto, o ile dobrze zrozumialem twoj post.
                        • soup_nazi Re: Toronto-Londyn 28.11.03, 18:14
                          ex-rak napisał:

                          > soup_nazi napisał:
                          >
                          > > Jesli masz pensje CAD 50,000 w Toronto potrzebujesz GBP 60,262 w Londynie
                          > czyli
                          > >
                          > > ponad GBP 27,000. Hm, wcale nie taka duza roznica. Ciekawe na ile to jest
                          > > prawda. Nie badalem tego website blizej, nie wiem jak to obliczali.
                          > >
                          > > www.homefair.com/homefair/servlet/ActionServlet?pid=500&homefair&to=ActionServlet%3Fpid%3D244%26cid%
                          > > 3Dhomefair&pagename=199&internal=T
                          > >
                          >
                          > To jednak dwukrotnie drozej niz w Totonto, o ile dobrze zrozumialem twoj post.

                          Sorry - CAD 60,262
                          • ex-rak Re: Toronto-Londyn 28.11.03, 18:30
                            soup_nazi napisał:

                            > ex-rak napisał:
                            >
                            > > soup_nazi napisał:
                            > >
                            > > > Jesli masz pensje CAD 50,000 w Toronto potrzebujesz GBP 60,262 w Lond
                            > ynie
                            > > czyli
                            > > >
                            > > > ponad GBP 27,000. Hm, wcale nie taka duza roznica. Ciekawe na ile to
                            > jest
                            > > > prawda. Nie badalem tego website blizej, nie wiem jak to obliczali.
                            > > >
                            > > > www.homefair.com/homefair/servlet/ActionServlet?pid=500&homefair&to=ActionServlet%3Fpid%3D244%26cid%
                            > > > 3Dhomefair&pagename=199&internal=T
                            > > >
                            > >
                            > > To jednak dwukrotnie drozej niz w Totonto, o ile dobrze zrozumialem twoj p
                            > ost.
                            >
                            > Sorry - CAD 60,262
                            >
                            Odetchnalem z ulga. Juz chcialem emigrowac do Kanady.
                            • cyberagent008 Re: Toronto-Londyn 28.11.03, 20:10
                              Ten kalkulator troche szwankuje.
                              Przy przykladowych zarobkach 100K CAD i przeprowadzce do Londynu wychodzi mi:
                              ~120K jesli mieszkam w Toronto.
                              ~212K jesli mieszkam w Markham. Markahm graniczy z Toronto. Ceny wszystkiego
                              sa bardzo podobne. Tylko domy troche tansze.
        • Gość: wujas domel Re: Toronto-Londyn IP: *.hor.ucl.ac.uk 28.11.03, 02:02
          to Ci sie naprawde dobra okazja trafila!
          znajomy wynajmuje mieszkanie na angel (islington); 3 sypialnie; duzy lounge;
          lazienka z wc; wlasne miejsce parkingowe - placi prawie 500GBP na tydzien.
          ale zgodze sie, ze sa pewnie lepsze punkty i lokale, ktore przy tym samym
          standardzie, sa tansze.
          • ex-rak Re: Toronto-Londyn 28.11.03, 02:29
            Gość portalu: wujas domel napisał(a):

            > to Ci sie naprawde dobra okazja trafila!

            Nie mieszkam w Londynie, lecz niedaleko Stansted, wiec ceny nie sa tutaj az tak
            wygorowane. Choc masz racje, nawet na tutejsze prowincjonalne warunki to jednak
            okazja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka