Dodaj do ulubionych

Dlaczego przestali kupować?

28.05.09, 20:33
Pierwszy raz od czterech lat spadła sprzedaż sprzętu RTV i AGD –
wynika ze statystyk. W kwietniu kupiliśmy o blisko 9 proc. mniej
telewizorów, pralek i mebli niż przed rokiem.

www.hotmoney.pl/artykul/7977/1/ostry-spadek-sprzedazy-sprzetu-rtv-agd.html

- Ale tak naprawdę klienci mogli kupić jeszcze mniej sprzętu, bo
dane GUS informują o spadku wartości sprzedaży, a nie liczbie
kupionych sztuk – podaje „Polska”.

Zalegaja ze spłatą miliardów zobowiązań.

Aż o 7,59 mld zł zwiększyło się zadłużenie polskich przedsiębiorstw
i osób prywatnych, osiągając poziom 70,33 mld zł. Największy skok
zadłużenia wystąpił w przypadku przedsiębiorstw prywatnych. Po kilku
miesiącach spadku zaczęła też rosnąć liczba dłużników notowanych w
Krajowym Rejestrze Długów – na koniec kwietnia było ich już 724
tysiące.
Obserwuj wątek
    • ratpoles_tamer Bo mają już po trzy na łeb 28.05.09, 20:35

      • hotdoq1 Re: Bo mają już po trzy na łeb 28.05.09, 22:03
        poltek bo nie ma juz nowszych modeli ktore mogli by kupowac hehe durny cabanie
        • polonus5 hotdoq1- hehe durny cabanie 28.05.09, 22:52
          hotdoq1 napisał:

          bo nie ma juz nowszych modeli ktore mogli by kupowac hehe durny
          cabanie

          =====================================================================

          W ostatnich dwóch latach pogorszył się deklarowany poziom
          życia rodzin. Obecnie niemal co dziesiąty badany (9%, wzrost
          o 3 punkty) uważa, że jego rodzina żyje bardzo biednie (nie
          starcza nam nawet na podstawowe potrzeby), a prawie dwie
          piąte (39%, wzrost o 5 punktów) twierdzi, że ich rodziny żyją
          skromnie (musimy na co dzień bardzo oszczędzać). Tym samym
          wzrosła (z 40% do 48%) liczba rodzin żyjących gorzej niż
          średnio, zmalała zaś (z 53% do 46%) liczba tych, które żyją
          na średnim poziomie.

          Nie zmieniło się postrzeganie rozmiarów biedy w naszym kraju.
          Obecnie, podobnie jak cztery lata temu, ankietowani szacują, że
          ludzie biedni stanowią 40% społeczeństwa. Nadal też panuje
          przekonanie, że w ciągu kilku najbliższych lat sfera ubóstwa
          w Polsce będzie się zwiększać - pogląd ten podziela 70%
          badanych, w tym 31% uważa, że ludzi biednych będzie znacznie
          więcej niż obecnie.
          Na Śląsku za przeciętne miesięczne zarobki można kupić 0,9 mkw.
          mieszkania. W Warszawie i Wrocławiu przeciętna płaca pozwala na
          nabycie mniej niż 0,5 mkw. W Krakowie jest najtrudniej: ceny
          nieruchomości są wysokie, a płace relatywnie niskie.

          www.infor.pl/biznes-finanse/aktualnosci/104145,Za-srednia-place-na-Slasku-mozna-kupic-1-mkw--a-w-Warszawie-tylko-0-4-mkw.html
          • hotdoq1 polonus5- hehe durny cabanie 28.05.09, 23:20
            > W ostatnich dwóch latach pogorszył się deklarowany poziom
            > życia rodzin. Obecnie niemal co dziesiąty badany (9%, wzrost
            > o 3 punkty) uważa, że jego rodzina żyje bardzo biednie (nie
            > starcza nam nawet na podstawowe potrzeby), a prawie dwie
            > piąte (39%, wzrost o 5 punktów) twierdzi, że ich rodziny żyją
            > skromnie (musimy na co dzień bardzo oszczędzać). Tym samym
            > wzrosła (z 40% do 48%) liczba rodzin żyjących gorzej niż
            > średnio, zmalała zaś (z 53% do 46%) liczba tych, które żyją
            > na średnim poziomie.
            >
            > Nie zmieniło się postrzeganie rozmiarów biedy w naszym kraju.
            > Obecnie, podobnie jak cztery lata temu, ankietowani szacują, że
            > ludzie biedni stanowią 40% społeczeństwa.

            To prawda coraz gorzej w tej kanadzie!

            > Na Śląsku za przeciętne miesięczne zarobki można kupić 0,9 mkw.
            > mieszkania. W Warszawie i Wrocławiu przeciętna płaca pozwala na
            > nabycie mniej niż 0,5 mkw. W Krakowie jest najtrudniej: ceny
            > nieruchomości są wysokie, a płace relatywnie niskie.
            \

            przeciez zawsze o tym mowilem ze teraz za te grosze ktore zarabiacie nie mozecie nawet kawalka mieszkania w Polsce kupic.
            Trzeba bylo kupowac 10 lat temu.
            I co ty teraz zrobisz jak do Polski wrocisz czeka cie dom starcow biedny Polonusie5 ale pospiesz sie bo one tez coraz drozsze zebys pod mostem nie skonczyl!

            • polonus5 czeka cie dom starcow biedny Polonusie5 28.05.09, 23:43
              hotdoq1 napisał:
              przeciez zawsze o tym mowilem ze teraz za te grosze ktore zarabiacie
              nie mozecie nawet kawalka mieszkania w Polsce kupic.Trzeba bylo
              kupowac 10 lat temu.I co ty teraz zrobisz jak do Polski wrocisz
              czeka cie dom starcow biedny Polonusie5 ale pospiesz sie bo one tez
              coraz drozsze zebys pod mostem nie skonczyl!
              =====================================================================

              he,he,he gdzie sie Ty doczytales ze ja kawalek mieszkania chce kupic
              w Polsce,nawet na wizyte sie tam nie wybieram !!!

              Horror w domu starców !!!

              Nie tak miała wyglądać ich spokojna starość. Nie po to ciężko
              pracowali przez całe życie i nie po to oddają teraz prawie całe
              swoje emerytury, żeby wegetować w tak podłych warunkach. Dom Pomocy
              Społecznej przy ul. Kluzeka 6 w Krakowie to umieralnia. Ci, którzy
              mieli pecha tam trafić, chodzą głodni, nie starcza im na leki, boją
              się nawet wyjść z pokoju. W ośrodku dochodzi bowiem do pobić.

              Zmowę milczenia jako pierwszy postanowił przerwać Wiesław Wójcik (71
              l.). W domu starców na Kluzeka mieszka od ośmiu lat. Nie ma rodziny.
              To on zadzwonił do reporterów Faktu, by opowiedzieć o tym, jak żyją
              starzy, schorowani i samotni ludzie, którym przecież należy się
              pomoc od państwa. Za nim poszli inni.

              – Nie tak miała wyglądać nasza starość – żali się pan Wiesław. –
              Siedzimy w tych małych klitkach jak w celach więziennych – dopowiada
              Ludwik Parcheniak (77 l.). W ośrodku jest od 12 lat temu. Trafił tu
              po śmierci żony. – W pokoiku mieści się tylko łóżko, szafka i
              umywalka. Łazienki są na korytarzach – opisuje warunki, w jakich
              żyje. Podczas jednej z wypraw do toalety pan Ludwik został ciężko
              pobity przez innego pensjonariusza. – Podbili mi oczy – żali się,
              pokazując swoje zdjęcia.
              Elżbieta Lewandowska (86 l.) mieszka w ośrodku od sześciu lat.

              – Nie chce mi się już żyć. W tym domu nie ma życia, jest tylko
              nędzna wegetacja – opowiada. Codziennie rano wstaje i modli się o
              to, by stał się cud. By mogła żyć godnie. Potem ubiera się i idzie
              na śniadanie. Ma nadzieję, że dziś zobaczy na talerzu choć
              kawałeczek szynki. Ale niestety. – Znowu był chleb z masłem – mówi
              ze smutkiem. Na obiad nawet nie schodzi.

              – Każdego dnia jest wodnista zupa, a potem makaron – opowiada Teresa
              Bolak (77 l.), która trafiła do ośrodka, gdy jej dzieci wyjechały za
              granicę. Staruszka chciałaby choć raz zjeść coś bardziej pożywnego.
              Dla niej mięso to rarytas. Gdy pojawia się na obiad kotlet mielony,
              więcej w nim ryżu i bułki niż mięsa.
              Nic dziwnego, że jedzenie jest tak liche, skoro w Domu Pomocy
              Społecznej na dzienne wyżywienie pensjonariusza przeznacza się 8
              złotych. Za te ochłapy pracownicy przygotowują posiłki z najgorszych
              produktów, najtańszym kosztem.
              A przecież ci biedni, schorowani ludzie nie oczekują od ośrodka
              jałmużny! Na swoje utrzymanie w domu opieki oddają aż 70 procent
              swojej emerytury. To często bardzo pokaźne kwoty. Dlaczego więc, tak
              jak Elżbieta Lewandowska, muszą dojadać suchary w pokojach, żeby nie
              umrzeć z głodu?!

              Pani Elżbiety na więcej zresztą nie stać. Z emerytury zostaje jej
              tylko 150 zł. A za te pieniądze musi jeszcze kupić leki. – Nie
              wykupuję wszystkich recept, bo mi nie starcza – żali się.

              – Nawet igły i strzykawki muszę sama kupować, bo w tym ośrodku nie
              ma – dodaje. Pani Elżbieta ma dwa rozruszniki serca. Jeśli nie
              będzie zażywać wszystkich lekarstw, może umrzeć.

              – Najgorsze jest to, że pięć lat temu zabrali nam lekarza – skarży
              się Janina Sołtyk (83 l.), w ośrodku od ośmiu lat, z wykształcenia
              filozof. W domu starców nie ma nawet pielęgniarki, która nocą
              czuwałaby nad schorowanymi i niepełnosprawnymi ludźmi.

              Co na to dyrekcja DOP-u? Tłumaczy, że wszystko jest w zgodzie z
              przepisami. – Od 2004 roku, wraz z nową ustawą, nie mamy obowiązku
              zapewniania pensjonariuszom opieki zdrowotnej. Dowozimy ich do
              szpitala autobusem, a po niedołężnych przyjeżdża karetka – wzrusza
              ramionami Krystyna Śladowska, zastępca dyrektora Domu Pomocy
              Społecznej. Dziwi się też, że starsi ludzie narzekają na jedzenie. –
              Mamy zróżnicowany jadłospis – ucina nasze pytania.

              Jolanta Chrzanowka, odpowiedzialna w krakowskim samorządzie za domy
              pomocy społecznej, po naszej interwencji obiecała, że skontroluje
              ośrodek. – Wyjaśnimy wszystkie niejasności. Jeżeli potwierdzi się,
              że tamtym ludziom dzieje się krzywda, wyciągniemy konsekwencje –
              mówi. Sprawdzimy, czy dotrzymała słowa.
              • hotdoq1 Re: czeka cie dom starcow biedny Polonusie5 29.05.09, 01:13
                he,he,he gdzie sie Ty doczytales ze ja kawalek mieszkania chce kupic
                w Polsce,nawet na wizyte sie tam nie wybieram !!!

                to ty jestes takiego zdania , twoje dzieci sa odmiennego! jak juz skonczysz pod mostem to wyslij maila moze cie przygarne.
      • soup.nazi A gdziez tam po trzy, hehehe! 29.05.09, 05:14
        Ty tez idz na calosc, drewniaku. Wez kredyt na kasze, hehehe. W peezde
        ci pozniej dadza za darmo.
    • krupniok_pl Bo są nowoczesne i nie biegają już po sklepach 29.05.09, 10:03
      Kupują gdzie indziej:

      www.tvn24.pl/12692,1602632,0,1,wielkie-pieniadze-kraza-w-sieci,wiadomosc.html
    • kupa.kazi Re: Dlaczego przestali kupować? 29.05.09, 11:26
      hmm polonus,znowU mnie powaliles,napisz cus o kartach z ameryki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka