polonews5
18.06.09, 18:08
Fuj !!!!!
www.gazetagazeta.com/artman/publish/article_25893.shtml
"Niewykluczone, że będziemy długo wspominali tegoroczne lato jako lato
cuchnących śmieci.
Nadal nie udało się władzom miejskim osiągnąć porozumienia w negocjacjach z
pracownikami wewnętrznymi i zewnętrznymi. Negocjacje dotyczą umowy zbiorowej.
Związki zawodowe, odpowiedzialne za takie usługi jak odbieranie śmieci,
poprosiły miasto o poinformowanie o fiasku negocjacyjnym Ministerstwa Pracy.
Wtedy ministerstwo może wydać dokument, uprawniający związki do podjęcia akcji
strajkowej w ciągu 17 dni.
Ann Dembinski, reprezentująca pracowników wewnętrznych, mówi, że chce osiągnąć
takie same warunki jak inne związki w Toronto. Inni otrzymali korzystne umowy
zbiorowe bez konieczności poczynienia jakichkolwiek ustępstw i nawet bez
konieczności głosowania w sprawie akcji strajkowej. "Chcemy tylko być
traktowani jak wszyscy inni", mówi Dembinski.
Władze miejskie tłumaczą, że na przebieg negocjacji mają wpływ obecne
trudności ekonomiczne. Problemy budżetowe miasta, ogólna recesja powodują, że
istnieją obawy, aby nie podpisać umów, które będą realistycznie do zrealizowania.
Z kolei szef pracowników zewnętrznych podkreśla, że nie chodzi tak bardzo o
same pieniądze jak o godziny i warunki pracy, a także o zabezpieczenie jej
utrzymania.
Strajk śmieciarzy miał miejsce w 2002 roku. Trwał prawie trzy tygodnie i
zakończył się dopiero wtedy, kiedy rząd Ontario wkroczył nakazując jego
zakończenie.
Mimo że to był akurat środek sezonu turystycznego w Toronto, władze miejskie
musiały odwołać szereg ważnych usług - zamknięto baseny, przedszkola i żłobki,
zaprzestano kursowania promów. A zapach pamiętają wszyscy...
Miasto prowadzi negocjacje z dwoma związkami zawodowymi - Local 416, który
reprezentuje 6.200 pracowników pracujących na zewnątrz, i Local 79,
reprezentującym ponad 11.600 pracowników pracujących w biurach w wymiarze
pełnoetatowym i 12.750 pracujących na pół etatu.
Negocjacje zaczęły się w styczniu. W maju związki zaczęły poważnie rozważać
strajk.
Władze miejskie wydały oświadczenie, zapewniające, że w razie strajku miasto
zapewni kontynuowania głównych usług dla ludności."