Dodaj do ulubionych

Mit o wolnosci w USA

03.02.02, 10:37
Widze, ze sporo jest ludzi na tym forum, ktorzy jak komsomolcy
w latach trzydziestych o kraju rad, glosza poglad, ze USA to kraj wolny.
Trudno o cos bardziej mijajacego sie z prawda. USA, jak kazdy kraj, ma swoje
zalety. Ale wolnosc nie jest jednym z nich. Podobno kiedys byla.
Teraz juz nie ma. Wciaz istnieje mit, mit rozdmuchiwany przez hollywood, przez
samych Amerykanow, mit podtrzymywany przez, martwy juz,
zapis w amerykanskiej konstytucji, ze w USA "kazdy ma prawo do pogoni
za szczesciem". Mit ten jest bardzo niezdrowy. Zatruwa zycie wielu ludziom
na swiecie, rowniez i Polakom. Nie pozwala zasnac spokojnie i cieszyc sie
zyciem. Ten mit trzeba bezwarunkowo i permanentnie obalic.
Po ponad roku pobytu w USA postrzegam ten kraj jako niezwykle luksusowe
gigantyczne wiezienie, gdzie mnostwo wydawalo by sie normalnych rzeczy
jest zabronione. Liczba aspektow zycia codziennego, w ktore rzad sie wtraca
jest wrecz niesamowita. Do glowy by czlowiekowi nie przyszlo, ze komus
chce sie to kontrolowac. Cala wolnosc amerykanska moznaby zawrzec
w syntezie: No drugs, no alcohol, no swimming, no running, no loitering,
no food, no drink, no diving, no skateboarding, no jumping have a nice day.
A na dodatek trzeba miec sie nieustannie na bacznosci, gdyz nie znasz dnia
ani godziny ani powodu, dla ktorego pozwa cie do sadu. Ludzie w stanach
sa traktowani jak debile, ktorzy nie sa wstanie odpowiadac za swoje
czyny, za swoja rodzine, za swoje zycie. Chcecie szczegoly? Beda!
Obserwuj wątek
    • Gość: Stary Re: Mit o wolnosci w USA IP: *.clover.com.au 03.02.02, 11:51
      ya_bolek napisał(a):

      .
      > Po ponad roku pobytu w USA postrzegam ten kraj jako niezwykle luksusowe
      > gigantyczne wiezienie, gdzie mnostwo wydawalo by sie normalnych rzeczy
      > jest zabronione. Liczba aspektow zycia codziennego, w ktore rzad sie wtraca
      > jest wrecz niesamowita. Do glowy by czlowiekowi nie przyszlo, ze komus
      > chce sie to kontrolowac. Cala wolnosc amerykanska moznaby zawrzec
      > w syntezie: No drugs, no alcohol, no swimming, no running, no loitering,
      > no food, no drink, no diving, no skateboarding, no jumping have a nice day.


      Bidaku... lec predko na lotnisko, samoloty do kraju prawdziwej wolnosci odlatuja
      codziennie. Na cholere masz sie w tym wiezieniu tak meczyc?

      Osiem godzin i Warszawa: drugs, alcohol, swimming, running, loitering, food,
      drink, diving, skateboarding, a zwlaszcza plenty of jumping up and down, ze nie
      chca dawac wiz do Stanow.
      • Gość: Avocado Re: Mit o wolnosci w USA IP: *.we.mediaone.net 03.02.02, 12:30
        Gość portalu: Stary napisał(a):

        >
        >
        > Bidaku... lec predko na lotnisko, samoloty do kraju prawdziwej wolnosci odlatuj
        > a
        > codziennie. Na cholere masz sie w tym wiezieniu tak meczyc?

        Jezeli ktos uwaza , ze wolnosc to tylko pelny brzuch to by sie zgadzalo , ze mamy
        wolnosc w USA w peni tego slowa znaczeniu. Kontrola spoleczenstwa w USA jest
        niesamowita a szczegolnie sredniej klasy. Jest to robione troche w inny sposob
        sposob by spoleczenstwo sie nie wychylalo ale bardzo skutecznie. Wezmy np.
        napisanie do gazety czegos co sie nie podoba. Np. o korupcji uzrednikow.
        Pzrecietny obywatel nie ma szans by mogl wypowiadac sie w srodkach masowego
        przekazu. Jezeli ktos kogos zabije albo zgwalci to nie ma problemu.

        Pozwalam sobie zamiescic fragment mojej j e-mailowej dyskusji z moim amerykanskim
        znajomym na temat wolnosci w USA.


        Ed: I only answered your concerns about liberals in this country. If you
        have a different opinion about it, then don't bitch about liberals and about
        spitting on the Statue of Liberty and American values. Jews did not fight
        for the independence of this country. Poles did.
        Jerry

        Jerry,

        I'll bitch about Liberals by exposing for what they stand for and how they
        have infiltrated America in every part of society. Most Jews are Liberals.
        So I scorn them as well for being anti-American. They are like the
        Communists of the 50s and I am suspicious like McCarthy when I see the
        damage they are doing to this country. Screw the ACLU and all who belong to
        them, Jew or not! Kosciusko, the Polish-American Patriot. Kids do not learn
        about him anymore in history books because the Liberal History revisionist
        have omitted him because he is
        a) white
        b) European
        c) Catholic(Christian)
        and not from the third world, non-English speaking and non-Christian,
        female, homo-sexual, transvestite or other sexual deviate persuation.

        Our children are being indoctrinated well from this dictatorship of the
        mind. They know who Martin Luther King is and are forgetting about
        Washington and Lincoln and of course, Kosciuosko. Look at the calendar to
        see if I'm right. Martin Luther King's day is commemorated with his name on
        the calendar. Yet, there was a time in this country about 20 years ago when
        Washington's birthday was celebrated and Lincoln's birthday was celebrated
        individually and with full disclosure and honor rendered. Now, it is just
        President's Day with no mention of Washington or Lincoln.

        Christmas holiday is now forbidden and being replaced with Kwanza, who the
        hell ever heard of this 20 or even 10 years ago? Easter is also verboten and
        is called spring break. Do you see how the Liberals are slowing
        un-Americanizing this country by destroying traditional values that made us
        great? Soon Ramadan will be placed on calendar. What ever happened to the
        so-called separation of church and state, yet Kwanza, Hanukah and Ramadan
        are becoming dominant, not Christmas. They expound tolerance, diversity,
        free speech and acceptance, but the minute you criticize them, you are a
        racist bigot and you better shut up, First Amendment or no First Amendment.
        The speech Nazis will permanently silence you. Yet they go on and on about
        the social injustices and human rights violations this country is guilty of.
        Jerry, you know and I know of some very horrific human rights violations in
        Communist and Facist, third world nations of the past and present that would
        belittle anything that has ever occured here, just ask any political
        dissident from Cuba what I am talking about if there are any alive.Stalin, Peron,
        Mandela, Khmer-Rouge, Mao, Tito, Kim Il Sung, Allende, Beria,
        Hitler, Che Guevara, Arafat, Perez...and that guy from Romania....some very
        lovely people don't you agree. Notice that Louis Farakhan is very quiet now.
        I wonder why. The French had a very good Constitution from their Revolution
        of 1789, Roussou, Robspierre and Voltaire, all men of the Enlightenment,
        almost identical to ours. Enough for now.

        Ed



      • Gość: Marcin Re: Mit o wolnosci w USA IP: *.sympatico.ca 03.02.02, 14:33
        Gość portalu: Stary napisał(a):

        > ya_bolek napisał(a):
        >
        > .
        > > Po ponad roku pobytu w USA postrzegam ten kraj jako niezwykle luksusowe
        > > gigantyczne wiezienie, gdzie mnostwo wydawalo by sie normalnych rzeczy
        > > jest zabronione. Liczba aspektow zycia codziennego, w ktore rzad sie wtrac
        > a
        > > jest wrecz niesamowita. Do glowy by czlowiekowi nie przyszlo, ze komus
        > > chce sie to kontrolowac. Cala wolnosc amerykanska moznaby zawrzec
        > > w syntezie: No drugs, no alcohol, no swimming, no running, no loitering,
        > > no food, no drink, no diving, no skateboarding, no jumping have a nice day
        > .
        >
        >
        > Bidaku... lec predko na lotnisko, samoloty do kraju prawdziwej wolnosci odlatuj
        > a
        > codziennie. Na cholere masz sie w tym wiezieniu tak meczyc?
        >
        > Osiem godzin i Warszawa: drugs, alcohol, swimming, running, loitering, food,
        > drink, diving, skateboarding, a zwlaszcza plenty of jumping up and down, ze nie
        >
        > chca dawac wiz do Stanow.

        A co powiesz temu co sie tutaj urodzil tez ma wyjechac?
        • Gość: NYY Ten co tu sie urodzil... IP: *.proxy.aol.com 03.02.02, 23:18
          Nie ma zamiaru nigdzie wyjezdzac. Zgodnie z maksyma wujaszka Marksa ,
          ze "wolnosc to zrozumienie koniecznoasci", bardzo dobrze sie czuje w USA.
          Ja ucieklem z Polsi w poszukiwaniu"wolnosci", trafilem zas na mnostwo zakazow,
          nakazow, sadow, barier i tym podobnych ograniczen wolnosci.
          I moge Cie zapewnic, ze wolalby zdechnac jak pies, niz zamienic to na
          polska "wolnosc". I mozesz sobie darowac :"to bardzo ci wspolczuje". Nie ma
          czego.
      • magazyn1 Re: Mit o wolnosci w USA 03.02.02, 18:34
        Podpisuje sie pod twoja odpowiedzia "Stary" niejakiemu "ya-bolowi".
        Musi jemu jabol zaatakowal nieliczne szare komorki w niby-mozgu i stad taki
        tekst.Ale takich "jabolopodobnych" jest zatrzesienie i nie tylko sa to Polacy.
        Wiekszosci trudno jest sie przystosowac do tych norm, ktore dla jednych
        wydaja sie byc idiotyczne(ya-bolek,bodzio i in.)dla wiekszosc jednak akceptuje
        i zyje normalnie i moralnie.Tak, tak!
        Skorzystaj wiec ya-bolku z dobrych rad starszych (w moim przypadku 17 lat
        w Stanach,jeden raz w Polandii w tym czasie.) i spierniczaj tam gdzie twoje
        miejsce, bo wczesniej czy pozniej wyladujesz w amerykanskim Kobierzynie albo
        na Montelupich.Wie co to je? Moze i dobrze.Bo przypuszczam, ze takie
        ya-bole nie pochodza z Krakowa!


    • Gość: TYP Re: Mit o wolnosci w USA IP: *.we.mediaone.net 03.02.02, 12:13
      ya_bolek napisał(a):

      > Widze, ze sporo jest ludzi na tym forum, ktorzy jak komsomolcy
      > w latach trzydziestych o kraju rad, glosza poglad, ze USA to kraj wolny.
      > Trudno o cos bardziej mijajacego sie z prawda. USA, jak kazdy kraj, ma swoje
      > zalety. Ale wolnosc nie jest jednym z nich. Podobno kiedys byla.
      > Teraz juz nie ma. Wciaz istnieje mit, mit rozdmuchiwany przez hollywood, przez
      > samych Amerykanow, mit podtrzymywany przez, martwy juz,
      > zapis w amerykanskiej konstytucji, ze w USA "kazdy ma prawo do pogoni
      > za szczesciem". Mit ten jest bardzo niezdrowy. Zatruwa zycie wielu ludziom
      > na swiecie, rowniez i Polakom. Nie pozwala zasnac spokojnie i cieszyc sie
      > zyciem. Ten mit trzeba bezwarunkowo i permanentnie obalic.
      > Po ponad roku pobytu w USA postrzegam ten kraj jako niezwykle luksusowe
      > gigantyczne wiezienie, gdzie mnostwo wydawalo by sie normalnych rzeczy
      > jest zabronione. Liczba aspektow zycia codziennego, w ktore rzad sie wtraca
      > jest wrecz niesamowita. Do glowy by czlowiekowi nie przyszlo, ze komus
      > chce sie to kontrolowac. Cala wolnosc amerykanska moznaby zawrzec
      > w syntezie: No drugs, no alcohol, no swimming, no running, no loitering,
      > no food, no drink, no diving, no skateboarding, no jumping have a nice day.
      > A na dodatek trzeba miec sie nieustannie na bacznosci, gdyz nie znasz dnia
      > ani godziny ani powodu, dla ktorego pozwa cie do sadu. Ludzie w stanach
      > sa traktowani jak debile, ktorzy nie sa wstanie odpowiadac za swoje
      > czyny, za swoja rodzine, za swoje zycie. Chcecie szczegoly? Beda!



      Zgadzam sie w 100%. Wolnosc w USA to jest najwiekszy chyba mit jaki dzisiaj sie
      rozpowszechnia. Ta "wolnosc" to chyba juz jest tylko w komiksach gdzie Billy the
      Kid odjezdza w sina dal po obrabowaniu 10 banku. Normalne zycie w USA to prawie
      same zakazy. Kraj jest ten w wielu miejscach niesamowicie przeludniony i niestety
      te zakazy sa coraz czesciej wprowadzane. To co opisales to prawda calkowita,
      ludzie zyja w USA czasami jak w bogatym wiezieniu, w wielkim labiryncie szczurow
      biegajacych dookola i szukajacych nowego kawalka sera.
    • karelia smieszne zakazy 03.02.02, 12:47
      a juz do lez radosci i do muzeum rzeczy smiesznych i niesamowitych nadaja sie
      nakazy-zakazy w prawach stanowych . To sie czasami czyta jak dobre kawaly z
      muzeum surrealizmu: nie bij zony drewniana linijka, zabrania sie chrapac miedzy
      godz 24,00 a 6,00, spluwanie przez lewe ramie jest surowo zabronione i temu
      podobne. No, jest smiesznie a zarazem straszne jakos tak....
      Pozdrawiam K.
      • Gość: Avocado Re: smieszne zakazy IP: *.we.mediaone.net 03.02.02, 13:40
        karelia napisał(a):

        > a juz do lez radosci i do muzeum rzeczy smiesznych i niesamowitych nadaja sie
        > nakazy-zakazy w prawach stanowych . To sie czasami czyta jak dobre kawaly

        Karelia: Smieszne zakazy to mozna jeszcze przezyc ale niektore wprowadzane prawa
        stanowe maga czlowieka zdenerwowac. Np. W Kaliforni ustanowiono prawo , ze
        wszystkie firmy ubezpieczeniowe operujace w kaliforni musialy dawac milionowe
        kontrybucje dla organizacji zydowskich na ofiary holocaustu. W koncu sad
        federalny uniewaznil to prawo ale ile to kosztowalo kalifornijczykow zanim to
        prawo zostalo uniewaznione. Inne to w wyniku nagonki na palaczy papierosow ,
        sasiedzi zaczeli sadzic sasiadow , ze pala papierosy na swoich backyardach ale
        dym pzrelatuje na ich strone plotu.
        • Gość: bogdan Re: smieszne zakazy IP: *.proxy.aol.com 03.02.02, 14:33
          ze pala papierosy na swoich backyardach ale
          dym pzrelatuje na ich strone plotu.

          Tak samo rzesze petakow przelatuja przez ocean aby
          resztki tej wolnosci zrujnowac.Co do Szwecji nie bede sie wypowiadal
          prawo zmieniono -mozna zone bic linijka pani KAERLIO?
          Co do Niemiec to nawet ladujac po 16 latach (pobytu w USA ) PRZESTRASZYLEM SIE
          ZE DO GAZU NAS WIOZA NA widok tych malolatow z bronia automatyczna na
          frankfurckim lotnisku.
          No coz my wam dorownamy bo wy przeciez wszystko robicie abysmy byli razem
          • Gość: Apollo Re: Wolnosc w Polsce IP: *.enter.net 03.02.02, 15:01
            Pies moze srac na trawniku,papiery rzucamy gdzie sie nam podoba.na przysiedze
            mozemy zabic kolesia/prokurator nie ma czasu zajac sie sprawa/ognisko w lesie
            a kogo to obchodzi,nasrac w lesie co za problem,napic sie wody i po pianemu
            przejechac motorowa kapiacego sie co za problem,skoczyc na dziecko na basenie
            z rozpedu dla szpanu a co to kogo obchodzi.co pies szcza na samochod sasiada
            tez problem po co se kupil takie ladne autko,jubel do rana tyz nie problem a
            co mnie obchodza sasiedzi,zasrana majtki na sznurkach na balkonie moj balkon
            piekny widok balkonow,autko wymyc nad jeziorem no w koncu musi byc
            czyste,ogrodek podlac w czasie suszy a olac to przeciez place za wode,itp i
            tak dalej to jest wolnosc a nie same zakazy.
            Jest jeden problem iz dla Takich jak ty chlopcze to sa ZAKAZY a dla AMERYKANOW
            sa to reguly postepowania w zyciu codziennym celem pozbycia sie problemow.
            Rok w Ameryce!!!No oczywiscie to juz dobry czas zeby zaczac nakazywac innym
            nacja zycia po Polsku.Przeciez tylko tak nalezy Zyc!!!
            Jestes smieszny i beznadziejnie glupiutki.
            POLSKA SPECJALNOSC uczenie innych.
            nie jestem w stanie zrozumiec skad to sie wzielo,Polak najbardziej pracowity
            wszechwiedzacy!!!


            Ps.W ubieglym tygodniu zrobilem grzecznosc i zabralem takiego jednorocznego ze
            soba na Floryde.Bylem skazany na jego towarzystwo przez tydzien!!!
            i co uslyszalem Same pretensje do osob ktorzy ich przyjeli pomogli znalezc
            mieszkanie zalatwili prace pozyczyli pieniadze na zakup samochodu
            To byl szok.Rodzina gowno warta a po co im taki duzy dom tyle do splacania,a
            po co ona pracuje jak on tak duzo zarabia,a nie robia co tydzien imprez co to
            za zycie,a po co ten szpan tylko nowe auta przeciez takie 5 letnie sa jak
            nowe,a po jasna cholere im marmur w lazience w Polsce to chodzili do kibla na
            podworko i tak dalej i tak dalej.Stracilem glos ze smiechu lecz drugi raz na
            pewno go nie strace.Nie bede mial wiecej takiego towarzystwa.To sie nazywa nie
            szukanie sobie problemow!!!

            Wracajcie do tej WOLNOSCI tylko pamietajcie WOLNOSC panuje rowniez w sluzbie
            zdrowia albo wylecza albo ZABIJA a co tam jak wolnosc to wolnosc
            • volny_ Re: Wolnosc w Polsce _ Apollo 03.02.02, 20:47
              tak tak mieszkam tu w moim nowym kraju Ameryce 20 lat
              i Bogu dziekuje za to.
              Polacy to dziwny narod.
              Pozdrawim Cie Apollo
              jak chcesz napisz na email
              witold@volny.com
              mieszkam w Los Angeles


              Gość portalu: Apollo napisał(a):

              > Pies moze srac na trawniku,papiery rzucamy gdzie sie
              nam podoba.na przysiedze
              > mozemy zabic kolesia/prokurator nie ma czasu zajac sie
              sprawa/ognisko w lesie
              > a kogo to obchodzi,nasrac w lesie co za problem,napic
              sie wody i po pianemu
              > przejechac motorowa kapiacego sie co za problem,skoczyc
              na dziecko na basenie
              > z rozpedu dla szpanu a co to kogo obchodzi.co pies
              szcza na samochod sasiada
              > tez problem po co se kupil takie ladne autko,jubel do
              rana tyz nie problem a
              > co mnie obchodza sasiedzi,zasrana majtki na sznurkach
              na balkonie moj balkon
              > piekny widok balkonow,autko wymyc nad jeziorem no w
              koncu musi byc
              > czyste,ogrodek podlac w czasie suszy a olac to przeciez
              place za wode,itp i
              > tak dalej to jest wolnosc a nie same zakazy.
              > Jest jeden problem iz dla Takich jak ty chlopcze to sa
              ZAKAZY a dla AMERYKANOW
              > sa to reguly postepowania w zyciu codziennym celem
              pozbycia sie problemow.
              > Rok w Ameryce!!!No oczywiscie to juz dobry czas zeby
              zaczac nakazywac innym
              > nacja zycia po Polsku.Przeciez tylko tak nalezy Zyc!!!
              > Jestes smieszny i beznadziejnie glupiutki.
              > POLSKA SPECJALNOSC uczenie innych.
              > nie jestem w stanie zrozumiec skad to sie wzielo,Polak
              najbardziej pracowity
              > wszechwiedzacy!!!
              >
              >
              > Ps.W ubieglym tygodniu zrobilem grzecznosc i zabralem
              takiego jednorocznego ze
              > soba na Floryde.Bylem skazany na jego towarzystwo przez
              tydzien!!!
              > i co uslyszalem Same pretensje do osob ktorzy ich
              przyjeli pomogli znalezc
              > mieszkanie zalatwili prace pozyczyli pieniadze na zakup
              samochodu
              > To byl szok.Rodzina gowno warta a po co im taki duzy
              dom tyle do splacania,a
              > po co ona pracuje jak on tak duzo zarabia,a nie robia
              co tydzien imprez co to
              > za zycie,a po co ten szpan tylko nowe auta przeciez
              takie 5 letnie sa jak
              > nowe,a po jasna cholere im marmur w lazience w Polsce
              to chodzili do kibla na
              > podworko i tak dalej i tak dalej.Stracilem glos ze
              smiechu lecz drugi raz na
              > pewno go nie strace.Nie bede mial wiecej takiego
              towarzystwa.To sie nazywa nie
              > szukanie sobie problemow!!!
              >
              > Wracajcie do tej WOLNOSCI tylko pamietajcie WOLNOSC
              panuje rowniez w sluzbie
              > zdrowia albo wylecza albo ZABIJA a co tam jak wolnosc
              to wolnosc

          • Gość: Maria Re: smieszne zakazy IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 16:41
            Gość portalu: bogdan napisał(a):

            > Co do Niemiec to nawet ladujac po 16 latach (pobytu w USA ) PRZESTRASZYLEM SIE
            > ZE DO GAZU NAS WIOZA NA widok tych malolatow z bronia automatyczna na
            > frankfurckim lotnisku.

            Wole widok policjantow czy zolnierzy z bronia automatyczna na frankfurckim
            i innych lotniskach w Europie, niz w USA widok osobnikow cywilnych wchodzacych z
            bronia do lokalu publicznego w ktorym jest zabronione palenie a piwo podaje sie
            osobom, ktore moga udowodnic ze maja skonczone 21 lat.


            • Gość: Doki Re: smieszne zakazy IP: *.turboline.skynet.be 03.02.02, 16:50
              Mario, nie chwytam. Palenie powinno w ogole byc zabronione na rowni z innymi
              narkotykami, a piwa gowniarzom lepiej nie dawac. O co Ci chodzi?
              • Gość: Avocado Re: smieszne zakazy IP: *.we.mediaone.net 03.02.02, 20:24
                Gość portalu: Doki napisał(a):

                > Mario, nie chwytam. Palenie powinno w ogole byc zabronione na rowni z innymi
                > narkotykami, a piwa gowniarzom lepiej nie dawac. O co Ci chodzi?

                Doki: Marii prawdopodobnie chodzi o to , ze 18 letni mlodzieniec moze sie
                ozenic , miec dzieci, byc zwerbowny do wojska i pojechac na wojne , kupic sobie
                spluwe i jak sie zezli to moze kogos stuknac ale nie moze wypic piwa bo nie ma 21
                lat czy tez zapalic papierosa w barze zostanie ukarany. Narkotyki sa w powszednim
                uzyciu i zatruwaja zycie milionom mlodych ludzi i patrzy sie na to przez palce bo
                przeciez inaczej nie mozna. Jak by zlikwidowano nielegalny handel narkotykami to
                przeciez tysiace agentow federalnych i stanowych stracilo by prace.
                To jest pzreciez niemozliwe.
              • Gość: Maria Re: smieszne zakazy IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 21:10
                Gość portalu: Doki napisał(a):

                > Mario, nie chwytam. Palenie powinno w ogole byc zabronione na rowni z innymi
                > narkotykami, a piwa gowniarzom lepiej nie dawac. O co Ci chodzi?

                O stosunek Amerykanow do posiadania broni, Doki, o nic wiecej.
                Jako osoba niepalaca jestem za zakazem palenia, co do picia piwa to co za roznica
                czy je dwudziestolatek wypije w lokalu do posilku, czy w domu przed telewizorem?
                • Gość: Doki Re: smieszne zakazy: Do Marii IP: *.turboline.skynet.be 03.02.02, 22:14
                  Gość portalu: Maria napisał(a):

                  > O stosunek Amerykanow do posiadania broni, Doki, o nic wiecej.

                  No i tu sie roznimy, bo bardzo zaluje, ze nikt w Europie nie rozumie, ze stosunek
                  Amerykanow do posiadania broni jest zdrowy. Zwlaszcza w swietle procesu pewnego
                  jubilera z Wachtebeke, ktorego napadlo 4 Polakow, a on jednego polozyl trupem z
                  broni mysliwskiej. Szkoda, ze nie zatlukl pozostalych. A teraz bez powodu stoi
                  przed lawa przysieglych.
                  W Europie nie rozumieja, ze zycie ludzkie jako takie wcale nie ma nieskonczonej
                  wartosci. Ale to inna rozmowa.

                  > co do picia piwa to co za roznica czy je dwudziestolatek wypije w lokalu do
                  posilku, czy w domu przed telewizorem ?

                  Taka, ze nie szlaja sie po ulicach, dorosly zreszta tez. Jak wypije w domu to
                  jest tez mniejsza szansa, ze bedzie do domu wracal samochodem (z kumplami).
                  Wystarczy?
                  • Gość: Maria Re: Do Doki IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 08:21
                    Gość portalu: Doki napisał(a):

                    > No i tu sie roznimy, bo bardzo zaluje, ze nikt w Europie nie rozumie, ze stosun
                    > ek
                    > Amerykanow do posiadania broni jest zdrowy.

                    " Et vive la difference", Doki.
                    I uprzedzajac Twoja nastepna odpowiedz powiem- zgoda, bron sama nie zabija, ktos
                    musi nacisnac spust. Problem w tym, ze ogomna ilosc broni znajduje sie w
                    niewlasciwych rekach. Pamietasz tragedie w High School w Dallas? Nie sadzisz, ze
                    gdyby sie chlopcy uzbroili tylko w noze, a nie w nowoczesna bron palna, to ofiar
                    smiertelnych byloby mniej? Ze my w Europie jednak mamy mniej zabojstw w ogole i
                    mniej ofiar broni palnej?


                    > > co do picia piwa to co za roznica czy je dwudziestolatek wypije w lokalu
                    > do
                    > posilku, czy w domu przed telewizorem ?

                    > Taka, ze nie szlaja sie po ulicach, dorosly zreszta tez. Jak wypije w domu to
                    > jest tez mniejsza szansa, ze bedzie do domu wracal samochodem (z kumplami).
                    > Wystarczy?

                    Z alkoholem jak z bronia, Doki, trzeba sie umiec z tym obchodzic. Nie kazdy, kto
                    wychodzi z pubu szlaja sie potem po ulicach. I zgodzisz sie chyba, ze w krajach,
                    w ktorych tradycyjnie pije sie wino do posilku (czesto wlasnie w lokalach
                    publicznych)widac o wiele mniej "szlajajacych sie po ulicach", niz np. w Polsce,
                    gdzie alkohol jest spozywany glownie w domu.
                    I jeszcze jedno- osobnik "szlajajacy sie po ulicach" rzuca sie w oczy i moze byc
                    szybko "zwiniety" przez policje. A czy wiadomo, co strzeli do glowy takiemu,
                    ktory bron przy sobie nosi?
                    Milego dnia!
                    • Gość: Doki Od Doki dla Marii IP: *.turboline.skynet.be 04.02.02, 08:28
                      Gość portalu: Maria napisał(a):

                      I zgodzisz sie chyba, ze w krajach, w ktorych tradycyjnie pije sie wino do
                      posilku (czesto wlasnie w lokalach publicznych)widac o wiele mniej "szlajajacych
                      sie po ulicach", niz np. w Polsce, gdzie alkohol jest spozywany glownie w domu.

                      Nie, Mario, nie zgodze sie z tym zupelnie. W weekendy w tych czesciach miasta,
                      gdzie toczy sie wieczorno-nocne zycie, prawie nie ma trzezwych na ulicy. Mlodziez
                      (a o mlodych ludziach rozmawiamy) nie chodzi na ogol do lokali, w ktorych pije
                      sie wino do posilku, tylko idzie do dyskoteki i wali po 10 malych piwek na
                      wieczor. Potem trafiaja na moja izbe przyjec, bo probowali dotrzec autem do domu.
                      To jest realny problem, Mario, kilka rzedow wielkosci wiekszy niz bron palna.

                      > I jeszcze jedno- osobnik "szlajajacy sie po ulicach" rzuca sie w oczy i moze byc
                      > szybko "zwiniety" przez policje.

                      Kamyczek do ogrodka policji. Belgia ma ustawe zabraniajaca chodzenia po pijaku po
                      ulicach, ale gdyby ja zastosowac, to miejsca w aresztach by nie starczylo.

                      > A czy wiadomo, co strzeli do glowy takiemu,
                      > ktory bron przy sobie nosi?

                      Na ogol nic, jesli jest wyszkolony. Patrz Szwajcaria.

                      • Gość: Maria Od Marii do Doki IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 09:18
                        Gość portalu: Doki napisał(a):

                        > (a o mlodych ludziach rozmawiamy) nie chodzi na ogol do lokali, w ktorych pije
                        > sie wino do posilku, tylko idzie do dyskoteki i wali po 10 malych piwek na
                        > wieczor. Potem trafiaja na moja izbe przyjec, bo probowali dotrzec autem do dom
                        > u.
                        > To jest realny problem, Mario, kilka rzedow wielkosci wiekszy niz bron palna.

                        A wyobrazasz sobie, co by bylo, gdyby tacy wychodzacy z dyskoteki mieli przy
                        sobie jeszcze bron palna?

                        Doki, momo roznicy pogladow akurat w tym punkcie nadal twierdze, ze jestes
                        jednym z najrozsadniejszych ludzi na tym forum. Pozdrawiam.
            • jot-23 Re: smieszne zakazy 03.02.02, 16:58
              Gość portalu: Maria napisał(a):

              > Gość portalu: bogdan napisał(a):
              >
              > > Co do Niemiec to nawet ladujac po 16 latach (pobytu w USA ) PRZESTRASZYLEM
              > SIE
              > > ZE DO GAZU NAS WIOZA NA widok tych malolatow z bronia automatyczna na
              > > frankfurckim lotnisku.
              >
              > Wole widok policjantow czy zolnierzy z bronia automatyczna na frankfurckim
              > i innych lotniskach w Europie, niz w USA widok osobnikow cywilnych wchodzacych
              > z
              > bronia do lokalu publicznego w ktorym jest zabronione palenie a piwo podaje sie
              >
              > osobom, ktore moga udowodnic ze maja skonczone 21 lat.
              >

              Haha western jakis lecial w telewizji ostatnio , oczywiscie dzielenie sie rakiem
              z innymi barowiczami to podstawa wolnosci, ehh co bede sie za Dokim powtarzal.
        • Gość: ss Re: smieszne zakazy IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 18:36
          Avocado slyszales cos kiedys o demokracji? Wiesz w ogole co to slowo znaczy?
          Jak myslisz, z kad biora sie takie prawa? Tobie to sie marzy jakis batiuszka,
          ktory wszystko ureguluje...
          Spadaj do Uzbekistanu jak ci sie nie podoba.
          • Gość: Avocado Re: smieszne zakazy IP: *.we.mediaone.net 03.02.02, 20:08
            Gość portalu: ss napisał(a):

            > Avocado slyszales cos kiedys o demokracji? Wiesz w ogole co to slowo znaczy?
            > Jak myslisz, z kad biora sie takie prawa? Tobie to sie marzy jakis batiuszka,
            > ktory wszystko ureguluje...
            > Spadaj do Uzbekistanu jak ci sie nie podoba.

            SS: Gdzie ja spadne to jest moja sprawa ale jak Ty uwazasz , ze wszystko jest ok
            to mi wogole nie przeszkadza. Prawdopodobnie nasza dyskusja nie doprowadzila by
            do zblizenia pogladow. Masz pelny "brzuszek" i jestes zadowolony. Wiecej jest
            takich jak Ty.
    • jot-23 Re: Mit o wolnosci w USA 03.02.02, 15:38
      ya_bolek napisał(a):

      > Widze, ze sporo jest ludzi na tym forum, ktorzy jak komsomolcy
      > w latach trzydziestych o kraju rad, glosza poglad, ze USA to kraj wolny.
      > Trudno o cos bardziej mijajacego sie z prawda. USA, jak kazdy kraj, ma swoje
      > zalety. Ale wolnosc nie jest jednym z nich. Podobno kiedys byla.
      > Teraz juz nie ma. Wciaz istnieje mit, mit rozdmuchiwany przez hollywood, przez
      > samych Amerykanow, mit podtrzymywany przez, martwy juz,
      > zapis w amerykanskiej konstytucji, ze w USA "kazdy ma prawo do pogoni
      > za szczesciem". Mit ten jest bardzo niezdrowy. Zatruwa zycie wielu ludziom
      > na swiecie, rowniez i Polakom. Nie pozwala zasnac spokojnie i cieszyc sie
      > zyciem. Ten mit trzeba bezwarunkowo i permanentnie obalic.
      > Po ponad roku pobytu w USA postrzegam ten kraj jako niezwykle luksusowe
      > gigantyczne wiezienie, gdzie mnostwo wydawalo by sie normalnych rzeczy
      > jest zabronione. Liczba aspektow zycia codziennego, w ktore rzad sie wtraca
      > jest wrecz niesamowita. Do glowy by czlowiekowi nie przyszlo, ze komus
      > chce sie to kontrolowac. Cala wolnosc amerykanska moznaby zawrzec
      > w syntezie: No drugs, no alcohol, no swimming, no running, no loitering,
      > no food, no drink, no diving, no skateboarding, no jumping have a nice day.
      > A na dodatek trzeba miec sie nieustannie na bacznosci, gdyz nie znasz dnia
      > ani godziny ani powodu, dla ktorego pozwa cie do sadu. Ludzie w stanach
      > sa traktowani jak debile, ktorzy nie sa wstanie odpowiadac za swoje
      > czyny, za swoja rodzine, za swoje zycie. Chcecie szczegoly? Beda!

      Ha ha ha codzienne zycie ya_bola" to: drugs, alcohol a potem nazerec sie i
      pojechac samochodem ... i mu rzad amerykanski te wolnosci krepuje... co za
      matol, poczytac takie kretynizmy z rana, to nie trzeba kawy pic.

      Z twojego listu ewidentnie wynika jak nie jestes przygotowany do zycia w wolnym
      swiecie, twoj strach za samodzielnym poszukiwaniem szczescia dla siebie, i
      strach przed tym ze moze inni cie "wyprzedza" w tej , jak to bardzo niezrecznie
      przetlumaczyles "pogoni". Nie mozesz patrzec jak ludzie kolo ciebie sa
      szczesliwi co? Wolalbys zeby wszyscy walili drugi i chlali alkochol jak ty.

      Tak to jest kraj prawa, jesli zrobiles komus cos co jest sprzeczne z tym prawem,
      to masz racje, nie mozesz spac spokojnie, i musisz byc ciagle na bacznosci, bo
      tu widzisz prawo sie egzekwuje.

      I na koniec: jesli sie zachowujesz, a tak wlasnie sie zachowujesz, to ludzie
      oczywiscie traktuja cie jak debila. Czy zabrania ci sie jednak odpowiadac za
      twoje zycie? nie, robisz to co chcesz, zamiast szukac swojego szczescia, spalasz
      sie w tych swoich bazgrolach, ale jak mowia wolny kraj, rob co chesz...
      • Gość: ESL Re: Mit o wolnosci w USA IP: *.sympatico.ca 03.02.02, 20:37
        Ze smutkiem stwierdzam, ze potencjalnie interesujace rozwazania o wolnosci,
        odpowiedzialnosci, prawach i obowiazkach obywatelskich w demokratycznych
        krajach zostaly sprowadzone do tego, czy wolno sie napic piwa przed
        skonczeniem 21 roku zycia i czy mozna nie sprzatnac kupy po psie. Zalosne.
        A przeciez sam temat wolnosci, czy jej braku w roznych sytuacjach ma wiele
        innych, duzo powazniejszych aspektow chocby w kontekscie prowadzonej teraz
        przez USA wojny z terroryzmem. Jako przyklad niech posluzy forma glosowania na
        prezydenta USA - bardzo przeciez niedemokratyczne reguly.
        Przyklady zreszta mozna mnozyc i mysle, ze sa to kwestie do rozwiazywania
        przez kolejne pokolenia. A my tu tak w kolo Macieju o tych piwach, papierosach
        i smieceniu. Czy naprawde do tego ma sie sprowadzac wolnosc lub jej brak?
        • jot-23 Re: Mit o wolnosci w USA 03.02.02, 21:46
          Gość portalu: ESL napisał(a):

          Jako przyklad niech posluzy forma glosowania na
          > prezydenta USA - bardzo przeciez niedemokratyczne reguly.
          > Przyklady zreszta mozna mnozyc i mysle, ze sa to kwestie do rozwiazywania
          > przez kolejne pokolenia.

          ESL, zanim cudownie pomnozysz, zatrzymajmy sie nad tym co przytoczyles. Co
          uwazasz ze "bardzo" niedemokratyczne regoly? rozumiem ze system glosow
          elektorskich. Demokracja byla stworzona dla umozliwienie sprawowania uczciwych
          rzadow dla homogenicznego, malego liczebnie i terytorialnie spoleczenstwa.
          Demokracja w tym aspekcie, gdzie wszystkie sprawy mozna bylo zalatwic na jednym
          placu i gdzie wszystkie zainteresowane frakcje byly obecne...jest niemozliwa
          teraz, zgodzisz sie? Glosy elektorskie to pozostalosc z czasow toz po pozyskaniu
          niepodleglosci, wynik, oczywiscie kompromisu, gdzie kazdy najmniejszy nawet stan
          dostal gwarancje ze tez bedzie mial jakis wplyw na to co sie dzieje w nowo
          formujacej sie unii, przyszlosc formacji calego kraju zalezala od tego
          kompromisu. regula glosowania jest gwarantowana konstytucja, a konstytucji nie
          da sie zmienic LATWO, i cale szczescie. pomysl jak by wygladaly wybory
          prezydenta gdyby wystarczyla prosta wiekszasc glosow? czy widzialbys kandydatow
          w np 600-tysiecznym vermoncie czy innym idaho? nie. wystarczylo by
          tylko "wygrac" east coast i kalifornie. Wtedy i teraz...musi byc kompromis ,
          gdzies... zreszta czym sie rozni system elektorski w nowej UE? przeciez tam jest
          on dokladnie powielany...kazdy kraj dostaje jakas tam liczbe glosow, oparta na
          tym i na tym... co to znaczy? czy masz lepszy, bardziej sprawiedliwy pomysl na
          zmiane tego co jest?
          na razie
      • Gość: Avocado Re: Mit o wolnosci w USA IP: *.we.mediaone.net 03.02.02, 20:45
        jot-23 napisał(a):

        > Tak to jest kraj prawa, jesli zrobiles komus cos co jest sprzeczne z tym prawem
        > ,
        > to masz racje, nie mozesz spac spokojnie, i musisz byc ciagle na bacznosci, bo
        > tu widzisz prawo sie egzekwuje.
        >
        jot-23: Sadzac po ilosci popenianych przestepstw w USA i ludzi siedzacych w
        kriminale to mozna Ci przyznac racje o ezgekwowaniu prawa i wolnosci. Buduje sie
        ciagle nowe wiezienia gulagi dla wykolejonych mlodocianych bo dotychczasowe
        pekaja w szwach z przepelnienia. Dostep do broni wszelkiego rodzaju jest w
        zasadzie nieograniczony bo to wielki i intratny biznes. Czy pomyslales
        kiedykolwiek ile Cie kosztuja jako podatnika te nowe wiezienia i ilosc
        pzretrzymywanych tam ludzi w tym wolnym kraju.
        • Gość: Mineta Polska kraj wolnosci IP: *.tpl.toronto.on.ca 03.02.02, 21:29
          Wolnosc to pelny portfel .Reguly musza byc bo ja ktory mam pelen portfel moge byc zagrozony .
          Demokracja i wolnosc to przestrzeganie prawa .Gdy tego nie ma to jest anarchia nie wolnosc.
          Wracajcie do Polski tam jest wolnosc prawdziwa .Masz operacje to musisz dac ordynatorowi
          minimum 2000 zl bo inaczej Cie wykoncza w tym szpitalu.Masz placic mandat dasz polowe
          skurwialemu policjantowi to Cie pusci to jest wolnosc .Porzebujesz pozwolenie na budowe
          dajesz 1000zl i masz od reki bez czekania to jest wolnosc . I tak dalej i dalej .Ja pierdole taka polska
          wolnosc juz ona raz doprowadzila do 121 lat niewoli . 9% mialo wolnosc i ja przepierdolilo
          wprowadzajac w niewole niewinne 91 % .Prostactwo do Polski tam jest wolnosc !
          • Gość: Avocado Re: Polska kraj wolnosci IP: *.we.mediaone.net 03.02.02, 22:00
            Gość portalu: Mineta napisał(a):

            > Wolnosc to pelny portfel .Reguly musza byc bo ja ktory mam pelen portfel moge b
            > yc zagrozony .
            > Demokracja i wolnosc to przestrzeganie prawa .Gdy tego nie ma to jest anarchia
            > nie wolnosc.
            > Wracajcie do Polski tam jest wolnosc prawdziwa .Masz operacje to musisz dac ord
            > ynatorowi
            > minimum 2000 zl bo inaczej Cie wykoncza w tym szpitalu.Masz placic mandat dasz
            > polowe
            > skurwialemu policjantowi to Cie pusci to jest wolnosc .Porzebujesz pozwolenie n
            > a budowe
            > dajesz 1000zl i masz od reki bez czekania to jest wolnosc . I tak dalej i dale
            > j .Ja pierdole taka polska
            > wolnosc juz ona raz doprowadzila do 121 lat niewoli . 9% mialo wolnosc i ja p
            > rzepierdolilo
            > wprowadzajac w niewole niewinne 91 % .Prostactwo do Polski tam jest wolnosc !

            Co Ty chlopie porownujesz Polske po 50-ciu latach komunizmu scisnieta pomiedzy
            dwoma wrogami. Jak by nie bylo czerwonej zarazy przez te 50 lat to na do Ameryki
            co najwyzej bys chcial przyjechac co w celech turystycznych i poogladac sobie
            ladne widoczki. Popatrz na kraje zachodnie w Europie. Czy widzisz by sie stamtad
            ludzie pchali na emigracje do Ameryki. Kto sie tu pcha? Biedota z III-ego swiata.
            Nie przesadzaj.
            • Gość: Milene Re: USA - kraj wolnosci ? / do Avocada IP: *.w.club-internet.fr 03.02.02, 22:22
              > Co Ty chlopie porownujesz Polske po 50-ciu latach komunizmu scisnieta pomiedzy
              > dwoma wrogami. Jak by nie bylo czerwonej zarazy przez te 50 lat to na do Ameryk
              > i
              > co najwyzej bys chcial przyjechac co w celech turystycznych i poogladac sobie
              > ladne widoczki. Popatrz na kraje zachodnie w Europie. Czy widzisz by sie stamta
              > d
              > ludzie pchali na emigracje do Ameryki. Kto sie tu pcha? Biedota z III-ego swiat
              > a.


              Swieta prawda Avocado. Poszukiwacze wolnosci na pewno nie pchaja sie do USA. Ten
              kraj to dla wielu karykatura wolnosci.
              Do USA jedzie sie wylacznie w celach finansowych.

              • Gość: Avocado Re: USA - kraj wolnosci ? / do Avocada IP: *.we.mediaone.net 04.02.02, 03:56
                Gość portalu: Milene napisał(a):

                > Swieta prawda Avocado. Poszukiwacze wolnosci na pewno nie pchaja sie do USA. Te
                > n
                > kraj to dla wielu karykatura wolnosci.
                > Do USA jedzie sie wylacznie w celach finansowych.
                >
                Milene: Tu jest taka wolnosc. Jak namierza jakiegos ksiedza pedofila to gazety
                zachlystuja sie tym wydzrzeniem na cala Ameryke. Jak po zbombardowaniu WTC
                zamkneli 609 Zydow z Izraela w tym 55 podejrznych o wspoludzial w aktach
                terrorystycznych na terenie USA to cisza i dopiero mozna sie bylo dowiedziec z
                Izraelskiej prasy anglo-jezycznej , ze rodziny sie niepokoja o aresztowanych . A
                prasa amerykanska kontrolowana przez amerykanskich zydow ani mruu mru bo pzreciez
                jak to Zyd terrorysta? Dajcie spokoj.

                Generalny Prokurator USA John Ascroft odmowil
                podania nazwisk przetrzymywanych Izraelczykow w amerykanskich wiezieniach ale
                stwierdzil , ze Izraelczycy stanowia najwieksza pojedyncza grupe obcokrajowcow
                aresztowanych po 11 Wrzesnia 2001. W sumie zostalo aresztowamych
                609 Izraelczykow w tym 554-ech zostalo aresztownych za nieprzestrzeganie i
                lamanie amerykanskiego prawa emigracyjnego a 55-u zostalo oskarzonych za
                powiazaniu z atakami terrorystycznymi na terenie
                USA.
                Organizacja Amerykanskich Syjonistow zapowiedziala , ze w tym tygodniu wystosuje
                przygotowany list protestacyjny do Amerykanskiego Departamentu Sprawiedliwosci. W
                swoim protescie Amerykanscy Syjonisci oskarzaja wladze amerykanskie o
                podejmowanie pochopnych decyzji o aresztowniach w stosunku do Izraelczykow.
                Syjonisci zarzucaja Departamentowi Sprawiedliwosci antysemityzm i wiare w plotke
                gloszaca ze to Izraelczycy byli promotorami i rezyserami ataku na WTC , jak
                rowniez ze 4000 Zydow nie stawilo sie w dniu 11 Wrzesnia do pracy w WTC poniewaz
                zostali wczesniej ostrzezeni.

                Syjonisci stawiaja pytanie wladzom amerykanskim: Cyt: "Dlaczego sie nie aresztuje
                obywateli Finlandii, Szwecji czy
                Danii." Nie ma historycznych czy terazniejszych dowodow ,ze kiedykolwiek Izrael
                byl zmieszny w akty terrorystyczne
                przeciwko USA twierdza Syjonisci.



        • jot-23 Re: Mit o wolnosci w USA 03.02.02, 21:53
          Gość portalu: Avocado napisał(a):

          > jot-23 napisał(a):
          >
          > > Tak to jest kraj prawa, jesli zrobiles komus cos co jest sprzeczne z tym p
          > rawem
          > > ,
          > > to masz racje, nie mozesz spac spokojnie, i musisz byc ciagle na bacznosci
          > , bo
          > > tu widzisz prawo sie egzekwuje.
          > >
          > jot-23: Sadzac po ilosci popenianych przestepstw w USA i ludzi siedzacych w
          > kriminale to mozna Ci przyznac racje o ezgekwowaniu prawa i wolnosci. Buduje si
          > e
          > ciagle nowe wiezienia gulagi dla wykolejonych mlodocianych bo dotychczasowe
          > pekaja w szwach z przepelnienia. Dostep do broni wszelkiego rodzaju jest w
          > zasadzie nieograniczony bo to wielki i intratny biznes. Czy pomyslales
          > kiedykolwiek ile Cie kosztuja jako podatnika te nowe wiezienia i ilosc
          > pzretrzymywanych tam ludzi w tym wolnym kraju.

          tak tylko z przekory: sprawdze pozniej ale cos mi sie wydaje ze ogromna
          wiekszosc z tych co siedza to siedza za przestepstwa zwiazane z narkotykami (
          pamietasz twoj post: jak to "wladza" patrzy przez palce na narkotyki? smile, jak to
          jest z tym patrzy przez palce czyli powinno byc malo ludzi w pierdlu za
          narkotyki...
          • Gość: Avocado Re: Mit o wolnosci w USA IP: *.we.mediaone.net 04.02.02, 00:13
            jot-23 napisał(a):

            > tak tylko z przekory: sprawdze pozniej ale cos mi sie wydaje ze ogromna
            > wiekszosc z tych co siedza to siedza za przestepstwa zwiazane z narkotykami (
            > pamietasz twoj post: jak to "wladza" patrzy przez palce na narkotyki? smile, jak t
            > o
            > jest z tym patrzy przez palce czyli powinno byc malo ludzi w pierdlu za
            > narkotyki...

            jot: Tych co lapia za uzywanie narkotykow i wsadzaja to jest jedna partia.
            Przestepstwa zwiazanie z handlem i uzywaniem to jest inna partia. To jest tak
            niezmiernie rozbudowany swiat przestepczy zatruwajacy szczegolnie mlode
            sopleczenstwo , ze sie to w glowie nie miesci. Taki kraj jak USA stac by
            przypilnowac troche lepiej poludniowa czy polnocna granice by nie wwozono tego
            swinstwa tonami i nie niszczono mlodych istnien. To jest plaga spoleczna a
            zwalcza sie to dobre 20 lat i wcale nie widac rezultatow. Jezeli by polozono taki
            nacisk jak na zwalczanie papierosow to efekty by byly inne. Nie twierdze , ze
            udaloby sie calkowicie wyeliminowc problem ale jak narazie to rezultaty sa mierne
            w stosunku do zatrudnionych srodkow i sil. USA jest krajem gdzie jest najwieksza
            przrestepczosc na swiecie. Jak pogadasz ze starszymi Amerykanami to ci powiedza
            jak bylo w Ameryce w latach 50-tych czy szesciedzisiatych. Druga sprawa jak
            terrorysci sobie mieszkaja za plotem (wspominam tych co szkolili sie latac
            samolaotami aby pozniej zbombardowac WTC ) no to pzryjdzie nam nie dlugo
            wychodzic na ulice w kamizelkach kuloodpornych. Kazda gazeta i dziennik to
            pierwsze kogo zastrzelili. Rocznie w USA ginie wiecej ludzi w USA od broni
            jak zginelo w wojnie wietnamskiej. To sa fakty . Ja uwazam , ze to sie dzieje na
            zasadzie : Wiecej przrestepstw, wiecej agencji federalnych i stanowych , wiecej
            adwokatow i roboty dla nich. Kto ustala prawa.? Jak popatrzysz na skald cial
            ustawodawczych czy to federalnych czy stanowych to sami adwokaci nie wylaczjac
            bylego Prezydenta Clintona. Ten Kongres USA to jak Politbiuro. Siedza tam
            dozywotnio. Ta demokracja i wolnosc amerykanska to jest wielka iluzja. Nie
            twierdze , ze nie ma co jesc i czym jezdzic i gdzie mieszkac i ze jest to
            najgorszy kraj na swiecie. Jezeli mieszkasz w USA i maja Twoj SS to jest
            zakodowanym numerkiem i wszystko wszyscy wiedza o Tobie. Zobacz sobie na strone
            stanu kalifornia ile jest tam stanowych agencji , ktore nie wiwdomo komu i czemu
            sluza.
            • drapieznik Avocado... 04.02.02, 00:31
              ...tania sila robocza. 2000000 kilka tygodni temu. wiekszosc za trawke+
    • Gość: aniutek poranek na Manhattanie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 04.02.02, 00:29
      ja nie czuje sie wolna w tym kraju od jakiegos czasu...
      powiem wam dlaczego- rano jechalam na basen -53rd St/ Lex YMCA,
      wiekszosc ulic zamknieta, barykady z ciezarowek wypelnionych piachem,
      setki policjantow, normalny ruch wstrzymany, tu nie wolno tam nie, pytaja
      o ID .....ludzie czulam sie jak w oblezonym miescie, spojzalam w gore tez
      pelno pilnowaczy..... rozumiem sytuacje etc ale gdzie tu wolnosc????
      rozmawialismy ostatnio z moim chlopem na ten temat, powiedzial ,ze
      zacznie sie bac jak w miescie zgasnie swiatlo........czy dojdzie do tego??
      • Gość: MalMal Re: poranek na Manhattanie IP: *.nyc.rr.com 04.02.02, 00:38
        ... wyprowadz sie na prowincje ... bredzisz bez sensu, jakbys zupelnie nie
        wiedziala co sie dzieje w ostatnich 4-dniach na Manhattan'ie ...
        • Gość: aniutek Re: poranek na Manhattanie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 04.02.02, 00:57
          Gos´c´ portalu: MalMal napisa?(a):

          > ... wyprowadz sie na prowincje ... bredzisz bez sensu, jakbys zupelnie nie
          > wiedziala co sie dzieje w ostatnich 4-dniach na Manhattan'ie ...

          .... zle sie z tym czuje ot co.......
          • Gość: MalMal Re: poranek na Manhattanie IP: *.nyc.rr.com 04.02.02, 01:00
            ... w poniedzialek 'the World Economic Forum' sie konczy ... chyba mozesz te
            kilka dni ze swoim 'chlopem' wytrzymac bez paniki ...
            • Gość: aniutek Re: poranek na Manhattanie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 04.02.02, 01:04
              Gos´c´ portalu: MalMal napisa?(a):

              > ... w poniedzialek 'the World Economic Forum' sie konczy ... chyba mozesz
              te
              > kilka dni ze swoim 'chlopem' wytrzymac bez paniki ...
              ... dowcip to masz cieniutki.......
              nie o tym byla mowa, nie o paru dniach..... pomysl chwile zanim sie
              zachlysniesz ...... nie martwi cie to co czytasz- power plants etc...???
              nie????
              • Gość: MalMal Re: poranek na Manhattanie IP: *.nyc.rr.com 04.02.02, 01:07
                ... codziennie widzisz betonowe barykady i ciezarowki z piaskiem w drodze
                do 'gym' ... chyba to u ciebie wywolywalo niepokoj jak pisalas powyzej ... czy
                tez juz zmienilas zdanie ...?...
                • Gość: aniutek Re: poranek na Manhattanie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 04.02.02, 01:12
                  wiesz co, musisz sie zdecydowac czy chcesz normalnie rozmawiac czy
                  wolisz sie czepiac, jesli preferujesz to drugie to dziekuje bardzo ale klocic
                  sie nie chce.
                  • Gość: MalMal Re: poranek na Manhattanie IP: *.nyc.rr.com 04.02.02, 01:20
                    ...nope ... nie mam ochoty na dyskusje z toba, Aniutek, bo jaki temat mialabym
                    do dyskusji z osoba, ktora ocenia wolnosc w US na podstawie widoku ciezarowek z
                    piaskiem podczas ostatnich czterech dni 'the World Economic Forum' w NY w
                    drodze do 'gym' ...?...
                    • Gość: aniutek Re: poranek na Manhattanie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 04.02.02, 01:27
                      ....... odporna jestes.... dostrzegasz tylko to co chcesz , wiec po co
                      odzywasz sie do mnie- ignoruj, ja tak robie z toba.....
      • Gość: MalMal Re: poranek na Manhattanie IP: *.nyc.rr.com 04.02.02, 01:09
        ... zawsze mozesz wyjechac z US ... nikt ciebie oprocz siebie samej tutaj nie
        trzyma ...
        • Gość: aniutek Re: poranek na Manhattanie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 04.02.02, 01:13
          Gos´c´ portalu: MalMal napisa?(a):

          > ... zawsze mozesz wyjechac z US ... nikt ciebie oprocz siebie samej tutaj
          nie
          > trzyma ...

          jasne, ale nie o tym rozmawialismy........
          • Gość: S. Re: Mit o wolnosci w USA IP: *.cvx15-bradley.dialup.earthlink.net 04.02.02, 01:54
            Pewna pani stwierdzila ze w tej Ameryce to zadna wolnosc.
            Nie pozwalaja nawet wedzic kielbasy w swoim ogrodku!
            Jaka to moze byc wolnosc!
            • Gość: bogdan Re: Mit o wolnosci w USA IP: *.proxy.aol.com 04.02.02, 05:21
              Gość portalu: S. napisał(a):

              > Pewna pani stwierdzila ze w tej Ameryce to zadna wolnosc.
              > Nie pozwalaja nawet wedzic kielbasy w swoim ogrodku!
              > Jaka to moze byc wolnosc!

              Zebys wiedzial ile kielbasy uwedzilem w ogrodku !!!!!!!
              Ale w TEXASIE -tu jest wolnosc ,u mnie na rancho
              W tajemnicy powiem wam ze nas tez kontroluja z satelitow i helikopterow
              no ale do tej pory to mi sie upieklo z tym wedzeniem kielbasy
    • drapieznik Nie przesadzajcie z tym, ze w USA nie ma 04.02.02, 01:56
      wolnosci. Przepisy sa ale bardzo liberalne. Oczywiscie kazdy ma inna wersje
      wolnosci. Dla mnie wolnosc to zeby sie nikt nie przyczepial do mnie. Moge robic
      to co chce i jezdzic gdzie mi sie zywnie podoba. Wladze sie mnie nie czepiaja,
      zaden obywatel mi nie podskoczy, no wiec o co chodzi?? Jem ile chce i co mi
      sie podoba, basen mam na parterze, cieplo, woda, telefon, kabel, a czego
      jeszcze do zycia potrzeba? Mnostwo znajomych na forum zagranica; przynajmniej
      nie musze wam wysylac kartek z www.americangreetings.com

      Ameryka jest w porzadku, jak powiedzial chyba Kargul. Nadal jest. Zawsze bedzie
      jakis zgrzyt, ale tu jest tych zgrzytow jakby mniej i sa latwiejsze do
      zalatwienia.

      Wichura polamala mnostwo drzew, w sklepach lataja z latarkami, swiatla drogowe
      nie dzialaja, korki. Wczoraj kupilem rzecz i dzisiaj odnosilem z powrotem.
      Patrze, duze napisy: zadnych zwrotow. Plajta. Pytam od kiedy? Od dzisiaj. Wiec
      przyjeli.

      Zgrzyty sa wszedzie. Uwielbiam kraj gdzie mozna kupic 7 ladnych pomaranczy za
      $1. Uwielbiam kraj, gdzie moge nacisnac na pedal gazu i poruszc 2.5 tony metalu
      w ciagu 11 sekund do 60mph. Nikt mi nie zaglada pod maske co tam jest. W polsce
      mialem rower, nb bardzo fajny, skladak z Bydgoszczy. Uwielbiam kraj gdzie mozna
      wybudowac dom bez pozwolen i wszystko jest legalne. Uwielbiam kraj gdzie
      Drapieznik moze o tym niedowiarkom opowiadac. Jest wolnosc. Nawet jak ktos chce
      chodzic w kapturze i z bialym krzyzem. Czujemy sie bezpiecznie, tzn ja i Pan
      Glock, 45.
    • Gość: . Re: Mit o wolnosci w USA IP: *.proxy.aol.com 11.02.02, 22:39
    • Gość: Malarz S Re: Mit o wolnosci w USA IP: 216.194.5.* 12.02.02, 00:35
      W USA ustanawia sie cenzure i ogranicza wolnosc slowa. W zakladach pracy
      organizowane sa pogadanki na temat co jest sluszne a co nie (tzw. 'diversity
      meetings' o Holokauscie, tolerancji do pederastow, o rasizmie w stosunku do
      czarnych w kraju dyskryminujacym bialych ...). Osoby niepoprawne politycznie
      usuwane sa z uniwersytetow i zwalniane z pracy. Za wyrazanie sie krytycznie na
      temat homoseksualistow, zydow, Murzynow czy ludnosci kolorowej mozna byc
      osadzonym. Istnieja specjalne rzadowe agencje i instytucje, do ktorych mozna
      doniesc jakikolwiek akt rasizmu, nietolerancji w stosunki do dewiacji
      seksualnych czy akt anty-semityzmy tzw. 'hate crime'. Za niepoprawne
      politycznie wypowiedzi, nawet jesli sie nic nie uczynilo, mozna pojsc do
      wiezienia. Firmy amerykanskie sa zwalniane z czesci podatkow jesli uprawiaja
      propagande popularyzujaca czarny rasizm, pogadanki o holokauscie czy propaguje
      homoseksualizm czy malzenstwa mieszane.
      Jednoczesnie 'biali Amerykanie' dyskryminowanie sa na uniwersytetach czy
      urzedach panstwowych tzw. 'afirmative actions'. Chodzi o to, ze prace czy
      miejsce na uniwersytetach nie przyznaje sie najlepszym, ktorzy z reguly sa
      biali ale wedlug kategorii rasowych. I Murzyn czy Latynos moze sie dostac na
      Harvarda znacznie latwiej z gorszymi wynikami nauki niz bialy dlatego, bo czesc
      indeksow rozdawanych jest wedlug kategorii rasowych aby kazda grupa etniczna
      byla reprezentowana proporcjonalnie a nie wedlug zasady ten kto najlepszy bez
      wzgledu na rase.
      Wszystko to ma na celu rozbicie przez lobby zydowskie tzw. 'bialej
      chrzescijanskiej Ameryki' i latwiejsze kontrolowanie sytuacji politycznej.
      • Gość: Mirko Jesteś malarzem artystą czy pokojowym? IP: *.union01.nj.comcast.net 12.02.02, 01:06
        Czyli: ściany czy landszafty?

        Kolego, nie jesteś w ogóle oryginalny!
        Można powiedzieć: uprawiasz (artystyczny?) plagiat, bo już taki jeden
        kulturalny ARTYSTA był, urodził się nieco ponad 100 lat temu w śliczniutkim
        Braunau w górnej Austrii. Jako dzidziuś był przesłodki a jako młodzieniec
        uwielbiał książki o Winetou.
        Potem zrobił się jednak całkiem ponury.
        Poćwicz jeszcze, postudiuj to może zbliżysz się do Mistrza...
    • Gość: cgf Re: Mit o wolnosci w USA IP: *.proxy.aol.com 12.02.02, 01:03
    • Gość: Julia Masy ciemnych imigrantow wymagaja roznych zakazow IP: 194.200.250.* 12.02.02, 09:46
      USA jak wiadomo skalda sie z calej masy przybyszow z roznych krajow. W
      większości są to ludzie o niskim poziomie wykształcenia. Siłą rzeczy pochodząc
      z różnych krajów przywożą ze sobą swoją własną kulturę która nie zawsze
      przystaje do wzorców ogólnie akceptowalnych w USA (i innych tzw. cywilizowanych
      krajach).

      Na przykład w Chinach ludzie co krok odcharkują i plują na ziemię, nieważne czy
      na dworzu czy w autobusie. Czy takie zachowanie byłoby akceptowalne w USA (czy
      Polsce) - na pewno nie.

      Drugi przykład: młodzież polska masowo w miejscach publicznych pije piwo.
      Podchmielone bandy wyrostków zostawiają po sobie sterty śmieci i w stanie
      odurzenia idą włamywać się do samochodów bądź dokonywać innych czynów
      kryminalnych. Dzięki egzekwowawanemu zakazowi sprzedaży alkoholu młodzieży do
      lat 21 i picia go w miejscach publicznych na pewno w USA mniej jest tego typu
      przestępczości.

      Tak więc jakby ta wolność w USA była pozostawiona tak sobie, bez żadnych
      ograniczeń, to nie byłaby już wolnością, ale anarchią.

      Uważam że dzięki tym różnorakim zakazom i nakazom można te masy ludzi, dopiero
      co oderwanych od swoich pól ryżowych, kukurydzianych czy kartoflanych, trzymane
      są w jakich takich ryzach.

      Dzięki temu USA jeszcze się jakoś trzyma i wielu uczestników forum, jak sami
      przyznają, czuje się tam bezpiecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka