Dodaj do ulubionych

Lenartowicza

04.12.09, 15:36
No właśnie,mam 2 pytania.Pierwsze:czy któraś z Was sie tam leczyła i
drugie:czy w jakimkolwiek szpitalu czy osrodku mogą mnie nie przyjąć
na leczenie ze względu na zbyt niską wagę.Słyszałam własnie ze ktoś
przychodził na rozmowe "wstępną" i odprawili go z kwitkiem- dopiero
jak przytyje do wagi bezpiecznej moze zacząć leczenie.Ile w tym
prawdy?
Obserwuj wątek
    • ankaaa Re: Lenartowicza 04.12.09, 17:05
      Na lenartowicza nie leczą stricte zaburzeń odżywiania.
      Najpewniej odeślą Cię w zależności od wieku - do Kliniki Dzieci i
      Młodzieży albo do dr Curyłło /dla dorosłych/.

      Tak jest wszędzie - nie przyjmują osób do terapii jeśli zbyt niska
      waga uniemożliwia jej prowadzenie. I to jest standard.
      Tobie ma zależeć na leczeniu, a nie im.
      • ollaboga77 Re: Lenartowicza 04.12.09, 20:29
        więc jeśli człowiek waży mało, to jest zdany na siebie samego? Więc może
        umrzeć, ot tak poprostu ...???
        • anima00 Re: Lenartowicza 04.12.09, 21:23
          Jeżeli ktoś jest wyczerpany fizycznie to nie da się prowadzić z taką osobą
          terapii. To żadna filozofia, wycieńczone ciało to nie tylko "chudy wygląd", to
          także zaburzone procesy poznawcze, niesprawnie działający - bo niedożywiony -
          mózg. Terapia nie ma szans powodzenia. Najpierw konieczne jest dożywienie, żeby
          można było ruszyć z terapią. Ktoś, kto ma bardzo niską wagę wcale nie musi być
          pozostawiony sam sobie. Zawsze może skorzystać z pomocy szpitala. Zawsze jest
          jakieś wyjście. Jeżeli ktoś się decyduje na terapię, musi się liczyć ze wzrostem
          wagi. Nie da się przecież "wyleczyć" i jednocześnie zostać chorobliwie chudym.
        • agikom Re: Lenartowicza 19.12.09, 14:43
          ollaboga77 napisała:

          > więc jeśli człowiek waży mało, to jest zdany na siebie samego? Więc może
          > umrzeć, ot tak poprostu ...???

          e tam, bzdura, wiele specjalistycznych oddziałów OZO przyjmuje pacjentki skrajnie wyczerpane i kazdy kontrakt mówi o tym, ze terapie rozpoczynasz po osiagieciu jakiejs tam wagi, do tego czasu cie "tuczą"
    • a-normalna Re: Lenartowicza 25.12.09, 16:11
      bylam w wielu szpitalach wiele razy i przyjmowali tylko osoby skrajnie
      wycienczone. wlasnie niska waga byla kwalifikacja do przyjecia, a nie prawidlowa O_o

      ale rzeczywiscie, terapie ambulatoryjna mozna prowadzic tylko w sytuacji gdy nie
      jest zagrozone zycie.
      na Lenartowicza nie prowadza leczenia zaburzen odzywiania. proponuje kopernika.
      ale na oddzial dla doroslych sie czeka kilka miesiecy, nie przyjma bo miejsc nie
      maja. mozesz isc na endokrynologie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka