Gość: Linda
IP: *.espol.com.pl
17.02.04, 12:52
Czytalam juz posta jednej dziewczyny ponizej o podobnym tytule, oczywiscie
spodziewalam sie tego, 20 innych zaraz zarzucilo ja tekstami typu "jestes
idiotka, anoreksja to najwieksze zlo". Hej ludzie, a co jezeli ja na prawde
bede sie czula szczesliwa? Pewnie, wybluzgajcie mnie, ale ja chce miec
anoreksje, niestety nie moge. Mam 170 cm i 65 kg wagi, itak udalo mi sie
schudnac ok.7 kg (jednak to na pewno nie byla anoreksja, raczej dlugotrwale
nie jedzenie kolacji i ograniczanie slodyczy) i co? Moje zycie na prawde sie
odmienilo. Np. faceci, oni nigdy mnie nie dostrzegali a teraz coraz czesciej
slysze od nich komplementy, w tym roku (bo wlasnie w nim schudlam) otrzymalam
pierwsza w zyciu walentynke. Jestem grubsza od moich kolezanek (wazacych po
55 kg przy podobnym wzroscie)i wiem, ze gdybym zrzucilka kolejne 7 a
najlepiej z 10 kg bylabym szczesliwa i nawet nie mowcie mi, ze nie. Teraz
jestem szczesliwa a jezeli powiecie mi jak moge jeszcze schudnac to spelni
sie jedno z najwiekszych marzen mojego zycia. Chce schudnac jak anorektyczka,
szybko i zauwazalnie.