Dodaj do ulubionych

sleeve gastric resection

08.06.10, 17:58
Witajcie,
szukam osób po mankietowej resekcji żołądka (sleeve resection).
Bardzo mi zależy na wszelkich doświadczeniach - nie tylko dobrych
ale i złych. Czeka mnie ta operacja za rok i strasznie się boję.
Będę wdzięczna za każdą opinię.
Jeśli wolisz napisać maila - pisz proszę na adres: swithart@op.pl

Najbardziej ciekawi mnie, jak to jest możliwe, że po tej operacji je
się tak mało? Sama jestem uzalzeżniona od jedzenia - jem, gdy nie
jestem głodna. Moim zdaniem u mnie jest to raczej uzależnienie niż
choroba. Daletgo naprawdę bardzo się zastawnawiam, czy ta operacja
to dla mnie najlepszy sposób na powrót do normalności (ważę 160 kg
przy wzroście 171 cm, mam 36 lat).

Naprawdę będę wdzięczna za każdą opinię, pozdrawiam ciepło
aga
Obserwuj wątek
    • mauamee Re: sleeve gastric resection 08.06.10, 21:22
      w takiej sytuacji nie konsultuje się decyzji z forum, tylko z psychologiem

      nie wiem czy masz już taką wizytę za sobą, ale powinna być ona obowiązkowa

      ludziom silnie uzależnionym od jedzenia tego typu operacja nie ma prawa pomóc
      • swithart1973 Re: sleeve gastric resection 08.06.10, 21:58
        ja tej sytuacji nie konsultuję, proszę tylko o opis doświadzceń
        osób, które są kompulsywnymi żarłokami i miały operację żołądka.
        Wiem, że jest sporo takich osób.

        Konsultację psychologa i dietetyka mam wyznaczoną na 10 czerwca. Ale
        obawiam się, że jako osoba ważaca 160 kg, mająca dobre wyniki
        kilkunastu wymaganych do operacji badań zostanę do tejże operacji
        zakwalifikowana (i jeszcze raz podkreślę - nie ja pierwsza).

        Teoretycznie jest tak, jak twierdzisz, ale praktycznie taka operacja
        to duży szok dla organizmu - nie tylko fizyczny ale i psychiczny. I
        może pomóc właśnie też mojej chorej psychice. Bardzo zależy mi na
        opiniach tych, którym pomogła i tych którym niestety nic nie dała.


        Forum może pełnić różne funkcje - a jeśli komuś stanie się pomocne,
        to chyba spełania swoją podstawowową rolę. Więc nie odsyłaj mnie do
        psychologa, tylko pozwól wypowiedzieć się osobą dotknietym podobnym
        do mojego schorzeniem ;-)


        Naprawdę nie oczekuję teoretycznych opinii, zależy mi na takich,
        które są pisane z autopsji.
        • mauamee Re: sleeve gastric resection 08.06.10, 22:37
          swithart1973 napisała:

          > ale praktycznie taka operacja
          > to duży szok dla organizmu - nie tylko fizyczny ale i psychiczny. I
          > może pomóc właśnie też mojej chorej psychice.

          sama pisałaś, że jedzenie to uzależnienie?

          a więc pomyślmy...

          ciekawe dlaczego nie wymyślono takiej terapii, która miałaby polegać na
          wkładaniu alkoholików (narkomanów, anorektyków, bulimików) do samochodu,
          rozpędzania go i gwałtownego hamowania poprzez przywalenie w drzewo?

          w końcu masz wtedy zapewniony szok nie tylko fizyczny ale i psychiczny!
          a oni wtedy odkryją wartość swojego życia! szczęściem napełnią się ich umysły! i
          będą woli on nałogu! bo to pomoże ich chorej psychice!


          zastanawiające dlaczego nikt jeszcze na to nie wpadł


          hmm... może dlatego, że to nie działa?





          Więc nie odsyłaj mnie do
          > psychologa,
          spoko

          daj się bezsensownie pochlastać i zrób sobie wakacje w szpitalu

          w końcu ludzie mają różne hobby


          > Naprawdę nie oczekuję teoretycznych opinii, zależy mi na takich,
          > które są pisane z autopsji.

          pisanie z autopsji na forum jest guzik warte
          bo każdy jest inny i ma inne problemy

          gdybyś poszła do psychologa, to by Ci to wyjaśnił
          • swithart1973 Re: sleeve gastric resection 08.06.10, 23:58
            mauamee napisała:

            > sama pisałaś, że jedzenie to uzależnienie?
            >
            > a więc pomyślmy...
            >
            > ciekawe dlaczego nie wymyślono takiej terapii, która miałaby
            polegać na
            > wkładaniu alkoholików (narkomanów, anorektyków, bulimików) do
            samochodu,
            > rozpędzania go i gwałtownego hamowania poprzez przywalenie w
            drzewo?
            >
            > w końcu masz wtedy zapewniony szok nie tylko fizyczny ale i
            psychiczny!
            > a oni wtedy odkryją wartość swojego życia! szczęściem napełnią się
            ich umysły!
            > i
            > będą woli on nałogu! bo to pomoże ich chorej psychice!
            >
            >
            > zastanawiające dlaczego nikt jeszcze na to nie wpadł
            >
            >
            > hmm... może dlatego, że to nie działa?
            >



            Kurczę jaki Ty jesteś strasznie napastliwy... hmmm pomyślmy... Jesli
            ktoś tu szuka pomocy - wyobraź sobie, że niektórym pomagają ich
            doświadzcenia - to dlaczego znajdują się tacy, jak Ty, żeby to
            wyszydzić? Bo powiedzmy, że ktoś też ma psychiczne problemy z
            obżarstwem i mu pomaga taka operacja, to wyobraż sobie, że to nie
            jest zwykłe krojenie w imię mojego ego ale ucieczka przed kalectwem.
            Mam sobie dać wyciąć część żołądka, czy dalej próbować diet ze
            skutkiem wiecznego jojo. I z wagą 250 kg nie podnieść się z łóżka?
            To jest pytanie retoryczne, więć bądź tak miły nie odpowiadać na
            moje posty, bo nie chce mi się marnować energii na hobbystyczne
            uchrzanianie komuś życia.


            > daj się bezsensownie pochlastać i zrób sobie wakacje w szpitalu
            >
            > w końcu ludzie mają różne hobby

            >
            > pisanie z autopsji na forum jest guzik warte
            > bo każdy jest inny i ma inne problemy
            >
            > gdybyś poszła do psychologa, to by Ci to wyjaśnił

            Czytaj uważniej - pojutrze idę do psychologa, ale ani jego opinii
            ani opinii chirurga, który z radością powita mnie na swoim stole nie
            potraktuję jak wyroczni. Dlatego tu jestem, żeby zobaczyć, jak
            operacja zmieniła innym życie. Bo wyobraź sobie, są nie tylko tacy,
            którzy dokopią innemu (szyderczo komentując posty), ale również
            ludzie chętni pomóc. I do nich właśnie kieruję dalszą część dyskusji
            w moim wątku.


            Jasno i przejrzyście - jeśli nadal nie kumasz - idź mieszać gdzie
            indziej, bo ja Twoje dalsze posty spuszczam do kloaki, gdzie ich
            miejsce.
            • mauamee Re: sleeve gastric resection 09.06.10, 00:53
              Bo powiedzmy, że ktoś też ma psychiczne problemy z
              > obżarstwem i mu pomaga taka operacja,

              na psychiczne problemy żadna operacja nie pomoże

              ale rozumiem, że jesteś nowa i niedoinformowana

              to wyobraż sobie, że to nie
              > jest zwykłe krojenie w imię mojego ego ale ucieczka przed kalectwem.

              wytłumacz mi w takim razie dlaczego lekarz, który zajmuje się tego typu
              zabiegami nie podejmie się operacji osoby, która wcześniej nie przejdzie
              pomyślnej rozmowy z terapeutą?
              (piszę to na podstawie programu tv, ale moim zdaniem: całkiem niegłupiego programu)
              dlaczego facet, który jest wrażliwy na takie problemy i na co dzień pomaga
              osobom z otyłością olbrzymią, jest w stanie odmówić przeprowadzenia operacji? bo
              co? raz jest wrażliwym człowiekiem, a raz cieszy się z widoku takiej kalekiej
              osoby i z sadystyczną satysfakcją pozwala jej trwać w nieszczęściu?

              i dlaczego ten facet wcześniej wysyła te osoby na terapię? tak dla jaj? dla
              marnowania ich czasu?


              > Mam sobie dać wyciąć część żołądka, czy dalej próbować diet ze
              > skutkiem wiecznego jojo.

              masz zmniejszyć swoje uzależnienie od jedzenia, a wtedy chudnięcie masz
              zagwarantowane jak w banku, nawet bez żadnej diety


              jeśli nie, to możesz sobie zrobić krzywdę po takiej operacji
              albo i tak nie schudniesz, jeśli będziesz jadła 24/7 wysokokaloryczne żarcie


              > To jest pytanie retoryczne, więć bądź tak miły nie odpowiadać na
              > moje posty,

              nie mam kompulsywnego nawyku bycia miłą w sytuacjach, w których nie jest takie
              zachowanie na miejscu



              bo nie chce mi się marnować energii na hobbystyczne
              > uchrzanianie komuś życia.


              z takim podejściem braknie ci czasu
              tak bardzo będziesz zajęta uchrzanianiem swojego własnego życia


              > Czytaj uważniej

              czytam uważnie i odpowiadam na pewne tezy, które tu naskrobałaś



              > Jasno i przejrzyście - jeśli nadal nie kumasz - idź mieszać gdzie
              > indziej,
              "...bo to moja piaskownica i moje zabawki! wynocha!"


              sorry, ale forum jest publiczne
    • ankaaa Re: sleeve gastric resection 09.06.10, 14:45
      Nie rób takiej operacji !

      Problem twki całkiem gdzieś indziej - a sztuczne uniemożliwienie ci
      jedzenia i tak nic nie da.
      Tak jak z alkoholikami - swego czasu "modny" był esperal ... tylko,
      że już tego nie produkują - bo UCZCIWI specjaliści wiedzą, że to nie
      daje żadnego rezultatu.

      Ty sobie wytniesz żółądek - a i tak możesz być mega otyła !
      Spokojnie można go spowrotem rozciągnąć.
      Ja przynajmniej znam takie przypadki.

      Dziwne tylko, że ci lekarze którzy się tobą opiekują proponują ci
      taką operację - mając w historii życia m.in. zab.hormonalne i
      afektywne.

      Znajdź sobie psychoterapeutę.
      • swithart1973 Re: sleeve gastric resection 13.06.10, 16:15
        Właśnie szukam grupy, tzn psychoterapii grupowej, ale jednak nie
        wykluczam możliwości operacji. W każdym razie dzięki za radę :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka