Dodaj do ulubionych

chce byc zdrowa!!!

14.07.12, 16:13
historia jakich wiele. Ale ja sie wkurzam, wkurzam sie,ze wszyscy mysla,ze mi to jest tak latwo w zyciu! Zaczelo sie latwo, bo od kompleksow. jako nastolatka byla gruba, potem zapisalam sie na silownie i 10 kg poszlo, zostalo nastepne 10, tez z czasem poszlo. przy 172 cm najmniej wazylam 63. najwiecej 85. Teraz 72. przez 2 miesiace chodzilam do kosztownej dietetyczki, jednak baba nie miala ochoty wziac pod uwage,ze ja nie chce jesc jogurtow, bo mam nietolerancje laktozy i chce byc wegetarianka, wiec jak zostawilam u niej w koncu 1000 zl i mialam miesko i jogurciki w diecie to walnelam papierami i sobie poszlam. Ale te wizyty mialy jedna dobra strone. Nie mialam kompulsow. Teraz mam je na okraglo. Mam wrazenie,ze jestem ciezko chora. Mam tzw. czarne dni. Chcialam wyrzygac ostatnio, ale za pozno podjelam decyzje..niezle to brzmi.. i juz sie nie dalo rzygac, no to poszlam na basen, plywalam az mi sie ciemno przed oczami zrobilo... nastepnego dnia to samo, choc nie mialam juz sily na wykanczajacy trening i kg do gory. oczywiscie czarna rozpacz. Teraz jest nawet gorzej, bo ja mam jeden mega talent, robie mega ciasta. Slyne z tego na cala rodzine i jutro mamy zlot. To od rana je robie, rzygac mi sie chce od slodkiego, bo dla bulimiczki, cukroholiczki to przeciez raj.... jestem przerazona. mam 30 lat. ale odkrylam jedna rzecz. nie weglowodany, ale cukier powoduje u mnie te stany. od poniedzialku zamierzam rozpoczac odcukrzanie. Mysle, ze bede straszna dla otoczenia....jestem tak uzalezniona,ze cukier znajde w kazdym produkcie. nawet od pietruszki pieczonej umiem sie uzaleznic. fajnie co? a w dodatku to wszystko dlatego,ze od 5 lat jestem sama. nie zrozumcie mnie zle, ze sie chwale,czy cos, ale jestem naprawde piekna dziewczyna...ktorej tylko ktos zamordowal tate kilka lat temu. ja sobie nie radze. tego nie rozumie nikt, zaden psycholog i inny konowal. nikt nie rozumie jak to jest, nie moglam go nawet nigdy pochowac. i ten pieprzony obraz mojej doskonalosci, bo jestem swietnie ubrana, a ja tylko maskuje masywne uda itp. nic mi sie juz nie chce. jestem wyczerpana.... ale wezme sie w garsc.
Obserwuj wątek
    • 6bella Re: chce byc zdrowa!!! 03.08.12, 20:25
      Mówisz że maskujesz masywne uda, ale wydaje mi się ze ważąc 44 kg przy wzroście 166cm nie ma mowy o masywnych udach czy masywnym czymkolwiek. Choć z drugiej strony doskonale Cię rozumiem. W "najszczuplejszym" okresie kiedy moje BMI i tak już pokazywało niedowagę mi się wciąż wydawało, że uda są za grube, twarz zbyt okrągła, brzuch zbyt wystający.
      Współczuję Ci bardzo z powodu straty ojca. Zapewne pozostawiło to swoje piętno w Twojej psychice i w walce z bulimią Ci nie pomaga. Chcesz byc zdrowa? Bądź! Bądź od dziś, od teraz. Walcz. Nie ponizaj się dla bulimii. Pamietaj ze nie jestes sama, miliony dziewczyn na swiecie tez maja zaburzenia odzywiania, miliony dziewczyn walczą. Ja rowniez. Moja historia w wielkim skrocie: ojciec alkoholik, rozwod rodzicow, ciagle przeprowadzki. Choruje na bulimie juz 6 lat. Nie wymiotowalam co prawda nigdy, ale potrafie nie jesc kilka dni, spedzac na silowni 4-5 godzin dziennie, polknac opakowanie Xenny naraz. Testowalam prawie wszystkie diety swiata, lykalam jakis chinski szajs na odwodnienie. Waga waha się od 46 do 55 kg (160cm wzrostu). Wpadam z depresji w euforie, z euforii w depresje, mysli samobojcze przeplataja sie z racjonalnym mysleniem. Są przeciez gorsze zmartwienia niz 5 kilo nadwagi. Ludzie maja niepelnosprawne dzieci, jezdza na wozkach, nie widza, albo nie slysza itp. Czym jest 5 kg wiecej w porownaniu z ludzmi ktorzy nie moga tanczyc, sluchac muzyki, zobaczyc chmur albo pelni ksiezyca....
      Podobnie jak Ty - mam na swoim koncie nie chwalac sie sporo sukcesow. NAjbrzydsza nie jestem, mam skonczone dwa keirunki studiow, swietna prace, nie musze liczyc kazdej zlotowki, mam niewielu ale za to szczerych i prawdziwych przyjaciol, mam swietny kontakt z mama i siostra, jestem samodzielna i niezalezna.I mam faceta...choc to moze juuz nie byc plusem. Gdzies wyczytalam ze bulimiczki maja trudnosci w tworzeniu trwalych zwiazkow. Odkad siegam pamiecia zle lokowalam uczucia. Aktualnie wszystko byloby ok gdyby nie fakt ze moj chlopak chce byc perfekcjonista - rowniez w zakresie zywienia i wygladu. Sam ma sttraszna obsesje na punkcie otylych ludzi co zamiast motywowac mnie do trzymania diety raczej stresuje i wywoluje napady obzarstwa...Szukam rozwiazania.

      Wracajac do tematu:) Myśle ze pierwszym korkiem do wyleczenia jest pogodzenie sie z przeszloscia, zaakcpetowanie przeszlosci i wybaczenie samemu sobie. I tego Ci zycze. Ja sama jestem na tym etapie wlasnie.

      Powodzenia
      • sara_butterfly Re: chce byc zdrowa!!! 11.08.12, 18:03
        prosze pomóżcie!!!!
        • madame.bozydara Re: chce byc zdrowa!!! 11.08.12, 20:47
          Pomagamy. Leczymy. Policz do trzech i już będziesz zdrowa. Hokus-pokus.
          • amela Re: chce byc zdrowa!!! 12.08.12, 00:46
            Madame!
            przeczytałam własnie wszystkie Twoje posty i nie mogę się powstrzymać, by do Ciebie nie napisać - wybacz, ale turlam się ze śmiechu:)))
            szacun wielki! jestem Twoją fanką:)
    • ta_mara77 Re: chce byc zdrowa!!! 11.09.12, 18:18
      Weglowodany to tez cukry odstaw je w ogole, mi pomaga. Wklejam swoj post z innego watku:
      Musze sie tym z Wami podzielic. Chcialam poczekac dluzej, zeby nie zapeszyc, ale rozpiera mnie radosc i moze komus uda mi sie pomoc. Od kilku dni nie wymiotuje, nie jestem glodna i poirytowana, nie mysle o jedzeniu, nie rozpycham sobie brzucha, moge myslec i funkcjonowac normalnie. Jem zgodnie z zaleceniami dr.Lutza i dla mnie stal sie cud! Myslalam, ze nigdy z tego nie wyjde, stracilam nadzieje. Na bulimie cierpie od 20 lat. Korzystalam z pomocy specjalistow, bylam na trzymiesiecznym leczeniu na oddziale nerwic, przeczytalam dziesiatki ksiazek i tysiace postow i artykolow na temat bulimii i nie udawalo mi sie wyjsc z zamknieteggo kregu zarcia. Praktycznie nie mialam przerwy, chyba , ze przymusowe, kiedy po prostu nie bylo szansy sie najesc, ale wtedy praktycznie czekalam na okazje i rewanzowalam sobie okres bez wymiotow wielkim zarciem. Nawet, kiedy staralam sie nie objadac udawalo mi sie maxymalnie na dwa, trzy dni. Niedawno przez przypadek trafilam w internecie na informacje na temat diety dr.Lutza. Postanowilam sprobowac. Paradoksalnie ta dieta zawiera w sobie bardzo duzo tluszczu, ktorego zawsze panicznie sie balam, ale przemoglam sie i NIE MAM OCHOTY SIE OBEZREC:) Odkrylam, ze moge sie spokojnie najesc, nie czuc glodu, nie byc napchana, a przy tym byc spokojna. To cudowne! Sprobujcie prosze, chociaz kilka dni. O Lutzie jest duzo informacji w necie. Ja mam na dysku ksiazke o glownych zalozeniach tej diety, moge przeslac jesli ktos chce. Nie meczcie sie dluzej! Dieta ta jest prosta i niestresujaca, nie trzeba nic liczyc. Polega na ograniczeniu weglowodanow do ok. 70 gramow dziennie. Jej podstawa sa ryby, jaja, mieso, sery, maslo, smietana. Mozna jesc orzechy i warzywa, nawet owocw (w granicach limitu 70 gr weglowodanow na dobe). Poczytajcie i sprobujcie. Ja mam nadzieje, ze tym razem mi sie udalo i mam zamiar trzymac sie tego sposobu odzywiania, bo mi bardzo sluzy. Od wielu, wielu lat czuje, ze jest dla mnie nadzieja na uwolnienie sie z tego obledu!
      Polecam
    • nstyrna Re: chce byc zdrowa!!! 16.01.13, 11:50
      Poszukuje osób chorych na anoreksję bądź takich, którym udało się ją pokonać. Sprawa jest bardzo pilna. Wszystkich, którzy mogliby mi pomóc w tej kwestii proszę o kontakt.
      n.styrna@o2.pl
      Natalia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka