09.01.05, 16:49
mijają 4 lata od momentu gdy zeczełam się regularnie przeczyszczać..robie to
do tej pory wszystko jedno czy po "ataku" czy po zjedzeniu jabłka..ziółka piję
rano i wieczorem pózniej budzę sie w nocy i biegnę do łazienki.Mój chlopoak
wie ze choruje wspólne, wakacje były koszmarem cały czas mnie pilnowal kiedy
chodziłam do łazienki...wiem że chciał dobrze,ale skutek był odwrotny-po
powrocie bylo jeszcze gorzej-musialam stracic to,co zjadłam..
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka