Dodaj do ulubionych

Bulimiczne sny..

23.02.05, 23:48
Sen nr 1
Jestem w domu u rodzicow. W szafce w kuchni znajduje pelne talerze slodyczy,
glownie ptysie, napoleonki i inne ciastka z kremem. Zaczyna sie atak. Jem to
wszyskto i nagle okazuje sie, ze te wszystkie ciastka sa potwornie slone. Nie
wiem co robic - jesc dalej czy przestac? Jem - lepsze to niz nic.

(budze sie zlana potem bo sen ten mialam podczas "czystych" dni)

Sen nr 2
Mam zepsute, brazowe zeby/ kilka zebow wypadlo mi i nie wiem co robic.

Sen nr 3
Jestem w ciazy. Jestem baaardzo szczesliwa. Dotykam i glaszcze sie po duzym
brzuszku. Nagle okazuje sie, ze ten duzy brzuch to nie z powodu ciazy, ale
przejedzenia podczas ataku. Zdaje sobie sprawe, ze nie jestem w ciazy, a na
dodatek zawartosc brzucha bede musiala zwymiotowac.

Sen nr 4
Na dywanie w mieszkaniu rodzicow znajduje biale plany. Tlumacze wszystkim, ze
rozsypal mi sie wybielacz i modle sie, zeby nie zorientowali sie, ze to ja
zwymiotowalam na ten dywan i moje kwasy zoladkowe wypalily te dziury/biele
plamy.

Sen nr 5 (najgorszy)
Wymiotuje do reklamowki i nie wiem pozniej co z nia zrobic. Chodze z nia po
obcych ulicach i budynkach. Wkoncu postanawiam zostawic ja w publicznej
toalecie za kiblem. Chowajac ja zdaje sobie sprawe, ze to co jest w tej
reklamowce, to nie rzygi (sorki), ale porabane cialo jakiegos czlowieka. Jest
w niej pelno miesa, krwi, widze kawalek porabanaj glowy. Przez reszte snu
chodze dalej tymi obcymi (i pustymi) ulicami przerazona, ze policja odkryje,
ze ja jestem sprawczynia tej zbrodni.

Okropne!!!
Obserwuj wątek
    • 30stka Re: Bulimiczne sny.. 24.02.05, 00:05
      Po prostu tragedia!!! Cholibka, jak to jednak mocno tkwi w człowieku, że nawet
      nocą, kiedy jest czas na odpoczynek, to jeszcze Cię prześladuje...

      Może czytaj lub przeglądaj jakieś relaksujące gazetki przed snem, żeby sobie
      nabić głowę jak najbardziej pozytywnymi obrazami - pozdrówki!! i kolorowych
      snów!
      • niobe5 Re: Bulimiczne sny.. 24.02.05, 00:09
        Dziaki Magda :)
    • theniebiesky Re: Bulimiczne sny.. 24.02.05, 10:32
      Czesc niobe5. Uch, skąd ja to znam. Sen z wypadającymi zębami prześladuje mnie
      od 10 lat. Sny o pochłąnianiu jedzenia - a jakże. Budze sie wtedy w nocy
      przerażona, bo jestem przekonana ze sie najadłam a nie zwymiotowałam i teraz to
      jedzenie we mnie gnije. I to wlasnie najczesciej wtedy gdy mam dobre dni.
      Jak byłąm nastolatką to miałąm tzw. sny prorocze. Kilka dni przed napadami,
      śniły mi sie napady, no i wtedy jakoś tak rzeczywiście za jakis czas je mialam.
      Choć potem zastanwialam sie czy przypadkaem nie mam tych napadów bo je sobie
      wyśniłam wywołałam jakoś. A, no i czesto mi sie sni jedznie jak ide głodna
      spać. Albo nawet jestem najedzona ale w nocy budze sie z głodu.
      Mysle ze to po prostu daltego ze jedzenie jest tak wazna cześcią naszego
      istnienia, że nawet nasza podświadomość reaguje na nie.
      Nie wiem jak mozna temu zaradzić. Nie wiem, jak moszna zaradzić obsesji. Ale
      mozna ją chyba złagodzić? Uspokajające herbatki, ciepłe mleko przed snem,
      gazetki?
      • morrou Re: Bulimiczne sny.. 27.02.05, 15:22
        No niesamowicie to opisałaś. Oczywiście mam podobnie. Uwielbiam ten moment
        ulgi, kiedy przekonuje sie, ze to byl na prawde tylko sen. ale tak trudno w to
        uwierzyc. Tez nie raz budzilam sie w nocy, z przekonaniem, ze musze zwymiotnac,
        bo przeciez...nara.
    • szyszka4 Re: Bulimiczne sny.. 24.02.05, 12:24
      Kiedy przestałam wymiotować, ale wciąż się objadałam (nawet na noc) to
      budziłam się w nocy cała lepka od potu. Lekarka mówiła, że poce się ze strachu.
      Podczas normalnych, udanych dni śniło mi się kilka razy, że się najadłam. Ale
      przebudzenie było miłe: "to tylko sen, nic nie przepadło".
    • to_ona Re: Bulimiczne sny.. 24.02.05, 13:52
      mogę się pobawić w analizowanie?
      potwornie słone ciastka - może naprawdę jedzenie "na atak" wcale nie jest takn
      smaczne, jak nam się wydaje, jest tylko zakazane i dlatego je się je podczas
      ataku?

      zęby - to podobno śmierć kogoś z rodziny lub znajomych, ale u Ciebie m,a to
      podłoże chorobowe i....boisz się, po prostu się boisz

      ten sen i ciaża az mną wstrząsnęły....nie potrafię nawet niczego napisać

      plamy na dywanie - a czy Twoi rodzice wiedzą o chorobie? Boisz się, że gdy się
      dowiedza, to przestaną Cię akceptować. Wewnętrzny lęk.

      a ta reklamówka, którą starałaś się schować - a jesli to tY jesteś "porąbana"
      na małe kawałeczki? Bulimia Cię zabija -a moze raczej zabijasz kawałek po
      kawałku sama siebie....
      • iiifa Re: Bulimiczne sny.. 24.02.05, 14:15
        ogólnie rzadko pamiętam co mi się śni, ale mam kilka typowo "bulimicznych" za
        sobą: objadanie się a potem chowanie się aby zwymiotować -> szukanie miejsca,
        goście - po prostu szukanie możliwości zwymiotowania, czemu towarzyszy max stan
        najedzenia...
        to kolejny dowód na to jak ta choroba tkwi głęboko w człowieku - a zaczynało
        się tak niewinnie? Jaka ja byłam głupia myśląc że takie wymiotowania nie wpływa
        na nasze życie, organizm (oprócz oczywiście chudnięcia!!)...
      • niobe5 Re: Bulimiczne sny.. 24.02.05, 20:34
        > potwornie słone ciastka - może naprawdę jedzenie "na atak" wcale nie jest
        > takn smaczne, jak nam się wydaje, jest tylko zakazane i dlatego je się je
        > podczas ataku?

        zgadzam sie..

        > zęby - to podobno śmierć kogoś z rodziny lub znajomych, ale u Ciebie m,a to
        > podłoże chorobowe i....boisz się, po prostu się boisz

        Rowniez sie zgadzam - zwykly wynik strachu przed szkodami jakie wyrzadza bulimia

        > plamy na dywanie - a czy Twoi rodzice wiedzą o chorobie? Boisz się, że gdy
        się
        > dowiedza, to przestaną Cię akceptować. Wewnętrzny lęk.

        Moi rodzice wiedza o chorobie. Powiedzialam im ok. 4 lata temu, ale .. do tej
        pory pamietam jak ukrywalam przed nimi moja chorobe i jakie paskudne i
        obrzydliwe rzeczy wymyslalam, zeby tylko zwymiotowac.. To smieszne, ale nawet
        jak juz wiedzeli klamalam, ze nie wymiotuje, ze czuje sie dobrze.. Przeciez
        zawsze bylam taka idealna corka, wiec nie moglam powiedziec, ze nie daje rady,
        ze przegrywam, ze dalej mam ataki.. Usmiechalam sie i wszystko bylo ok.. :(

        > ten sen i ciaża az mną wstrząsnęły....nie potrafię nawet niczego napisać

        Ten sen mogl byc wynikiem tego co opowiadala kiedys jedna z chorych dziewczyn
        na teriapii grupowej. Powiedziala ona mianowicie, ze jak ma atak i napchany,
        duzy brzuch po, to bardzo dlugo nie wymiotuje bo wmawia sobie, ze jest w ciazy.
        Chodzi wiec z tym brzuchem wypietym, glaszcze sie po nim i zachowuje jakby
        rzeczywiscie miala tam dzidziusia.. Potem kiedy wymiotuje, to czuje sie tak
        jakby dokonywala aborcji..
        Potem przyznala nam, ze jej matka przez cale zycie mowila jej jak bardzo
        zaluje, ze ja urodzila i ze nie usunela ciazy.. Dziewczyna mieszka z ojcem..

        > a ta reklamówka, którą starałaś się schować - a jesli to tY jesteś "porąbana"
        > na małe kawałeczki? Bulimia Cię zabija -a moze raczej zabijasz kawałek po
        > kawałku sama siebie....

        Dokladnie.. To bylam ja w ten reklamowce.. Wraz z zawartoscia brzucha pozbywam
        sie i niszcze coraz wiecej siebie.. i to zarowno fizycznie jak i psychicznie..

        Dzieki za interpretacje.. :)
    • fotkaa Re: Bulimiczne sny.. 24.02.05, 17:43
      Mam nadzieje, ze te sny mnie kiedys opuszcza. Ciagle snia mi sie zepsute zeby,
      chociaz juz mam prawie 5 miesiecy czystych za soba! Na szczescie juz coraz
      zadziej snie o napadach!
    • yesstem Re: Bulimiczne sny.. 24.02.05, 19:16
      To co nam najbardziej daje w kość, potrafi siedzieć w głowie latami... Mnie do
      tej pory śni się liceum, w którym spędziłam trochę więcej lat niż przeciętny
      uczeń; czasem mi się śni (zawsze ten sam scenariusz), że koniec semestru tuż,
      tuż, a ja nie mam ocen, nic nie umiem, mam tysiąc rzeczy do zaliczenia, matura
      pod znakiem zapytania... Z bulimia jest podobnie, też miewam te żarłoczne sny i
      budzę się przerażona, nie wiedząc w pierwszym momencie, czy to rzeczywistość,
      czy tylko sen...
      • niobe5 Re: Bulimiczne sny.. 24.02.05, 20:24
        No wlasnie ... to ciekawe, ze wiekszosc tych bulimicznych snow dzieje sie w
        domu moich rodzicow z ktorymi nie mieszkam juz 6 lat. Na dodatek dywanu, o
        ktorym pisalam, moi rodzice pozbyli sie juz chuba z jakies 10 lat temu.
        Tak wiec siedzi to wszystko w glowie i nie daje nam zyc. Zamiast snic w nocy o
        przyjemnych rzeczach sni sie bulimia i wszystko co z nia zwiazane. W sumie nie
        ma co sie dziwic - mysle o bulimi i walce z nia wlasciwie caly dzien trudno
        wiec wymagac od mojego mozgu i mojej podswadomosci, zeby zapominala o tym w
        nocy. Dlaczego tylko te sny sa takie koszmarne?!
        • wodnik73 Re: Bulimiczne sny.. 24.02.05, 20:56
          Bo bulimia jest koszmarna :(
    • tsuli Re: Bulimiczne sny.. 25.02.05, 11:50
      cóż, nie wiem czy moge tu cokolwiek powiedzieć, bo nie mam bulimii. tzn. nie
      wymiotuje, choć zdarzają mi sie napady a normalnie raczej jem bardzo mało.
      w najgorszym okresie, z miesiac temu jak tak ciagle kontrolowalam co jem, ile i
      o której godzinie (tresowanie żołądka) często sniło mi się jakieś żarcie. moje
      ulubione cukierki w poczekalni, lody w centrum handlowym... wszystcy dookoła
      mnie jedli a ja wiedzialam że nie moge.
      ostatnio, kiedy zdecydowalam sie zerwac z odchudzniem mialam sen, ze mam anę
      (ktorej raczje nie mam, bo nie jestem jakaś strasznie wychudzona), a moi
      rodzice sie o wszystkim dowiedzieli. koszmar
      • jusilajnen Re: Bulimiczne sny.. 26.02.05, 00:13
        mialam sen, ze mam anę
        > (ktorej raczje nie mam, bo nie jestem jakaś strasznie wychudzona),

        ane to nie jest kwestia kilku kilogramow w ta czy wewta tylko
        tego co ma sie w glowie, zadna anorektyczka nie uwaza zeby byla jakas strasznie
        wychudzona, wiesz?
        • tsuli Re: Bulimiczne sny.. 01.03.05, 17:18
          dzieki za otworzenie mi oczu. duzo o tym wszystkim myslalam, bo ostatnio
          slyszalam kilka sugetii, ze mam ane, lub bede miala jak czegos z tym nie
          zrobie. a ja, glupia wmawialam sobie ze powinnam jeszcze chudnąc, bo do
          wymarzonych 39 kilo nadal daleko.

          zdalam sobie sprwe, z tego ze mam problem, kiedy dzisiaj moja qmpela
          powiedziala, ze jakis tam jogurt jest lepszy od drugiego (mniej kalorycznego),
          bo jest bardziej sycący i nie jest po nim glodna przez pare godzin. przez
          dluższą chwile nie wiedzialam, o czym ona mowi. ja tak polubilam uczucie bycia
          pustą, ze ciężko powiedziec, co jest obecnie dla mnie większa pokusą :jedzenie
          czy niejedzenie.

          więc.. coż przyanjmniej wiem. dziękuję tobie, jusilajnen i wszystkim ludziom
          którzy kiedys usilowali mi uswiadomic ze ana to przedewszystkim kwestia psychiki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka