to_ona
27.02.05, 16:34
I myślę, że nikt inny tak jak Wy mnie nie zrozumie.
mam za sobą dość ostry, ale krótki epizod bulimiczny (od pół roku nie
wymiotuję) . I nie potrafię się powstrzymać przed jedzeniem. Ciągle coś
pochrupuję, podjadam, niby to niskokaloryczne, ale pochłaniam to w takich
ilościach... wskazówka wagi idzie w górę. Wciaż sobie obiecuję, że od jutra
zacznę uważać, będę ćwiczyć, ale to słowa na wiatr. Nie mam do siebie już
siły, nie chcę wracać do bulimii, ale nie chcę tez wpaść w poważne kompulsy -
chcę nauczyć się opanowywać głód psychiczny - często przecież nie jestem
głodna, a mimo to jem. Jak nauczyć się słuchać żołądka? "jestem pełen - nie
jedz"? Co zrobić,żeby to dotarło do głowy?