27.02.05, 16:48
bo dzisiaj nie jest mój najlepszy dzień - nie chce brać tabletek
uspokajajacych, chce spróbować jakiegokolwiek relaksu. Ale nie odprężajacej
kąpieli czy spacerów. Chciałam zapytać, czy może ktoraś z Was ma wypróbowana
metodą, która nie dość, że odpręży, to zachęci do nauki do jakiejść
aktywności umysłowej (rany, ja mam w tym roku maturę i jak na razie pustkę w
głowie:( ).
Obserwuj wątek
    • fiona83 Ja tez mam gorczy dzien...... 27.02.05, 17:31
      .....z powodu tego ze jestem kobieta <ten comiesieczny powod>. Ale luzik -
      brzuch boli, spuchlam jak choroba<zaraz wychodze a w zadne spodnie sie dopiac
      nie moge>. Ale wiesz jakos tak to wszystko jest obok mnie - nie martwi az
      tak....Naprawde. Ja mam ciezkie studia i na biezaco musze wiedziec tyle ile Ty
      na mature. Ale ciesze sie tym ze po prostu zyje. Wiem - najgorsze to jest sie
      zebrac w sobie. Al edaje ci takiego wirtualnego kopa - Niech moc bedzie z toba.
      I melduj sie w razie potrezeby - cos razem z babeczkami zaradzimy:-)
    • szyszka4 Re: relaks 27.02.05, 18:48
      Z nauką to jest tak, że najtrudniej zacząć. Potem to jakoś leci...
      • wodnik73 Re: relaks 28.02.05, 08:20
        Chyba tak jest ze wszystkim...sprzątaniem, prasowaniem i nauką też. Aby zacząć,
        a potem to już idzie...

        A mój sposób na relaks, to:
        1 słuchanie głośniej muzyki, po polsku, żeby sobie pośpiewać (mogę sobie na to
        pozwolić jednak gdy jestem sama w domu)
        2. trzymam w domu stare „babskie” gazety - Zwierciadło, Olivia, Twój Styl itp.
        i je dla relaksu właśnie często przeglądam
        3. a na kasecie video mam mój ukochany kabaret ani mru mru i często go sobie
        włączam i za każdym razem śmieję się do łez
        4. paradoksalnie .... gotowanie, nawet zrobienie sałatki mnie uspokaja,
        szczególnie ostatnio kiedy przestałam się przejadać
        :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka