kiur18
16.09.05, 16:00
Chcę wrócić. Jestem po szpitalu. Przez 4 lata anoreksja dusiła mnie i nie
pozwalałą normalnie żyć. Z odstępami 95% mojego dnia składało (i niestety
nadal skłąda) na analizowanie kaloryczności produktu. Chcę wrócić do
normalnosci i cieszyc sie życiem jak kiedyś. Czeka mnie długa droga (44kg,
170cm), ale chcę to pokonać i zgnieść w sobie ten chorobliwy upór przez każdą
kalorią.
Zaczęłam odżywiać sie normalnie: śniadanko, obiadek, kolacyjka i jakieś
przekąski. Zaczynam od bardzo chudych rzeczy, ale stara sie wkłądać coś
nowego w jadłospis.
Ale jak wrócić do siebie? Co robić? Jak poradzić sobie z wyrzutami sumienia i
nęcącym szeptem nad uchem: wyrzuć to... nie jedz... zostaw...
Jak patrzę w lustro nie widze swojej szczupłości. Nawet nie postrzegam siebie
za anorektycznego i nigdy sie za taka nie postrzegałam. Nie wiem czy ta cała
parabnoja stworzona wokół mnie to czyjś wymysł. W każdym razie chcę zburzyć
ten mur.
Tylko jak???