Dodaj do ulubionych

A mnie się uda na pewno

20.09.05, 15:24
zapewne wiele osób w to zwątpi ale ja to wiem i czuję. jak się nie uda to się
przyznam bez bicia, ale jak będę sięszarpać sama ze sobą to nie napisze bo to
forum niejako mnie rozgrzeszało, czułam się praktycznie niewinna. nie chcę
marnować życia bo je kocham, mam zbyt wiele do stracenia. optymizmu życzę.
Obserwuj wątek
    • amelka201 Re: A mnie się uda na pewno 20.09.05, 17:08
      TAk szczerze to moge sie zalozyc ze niedlugo tu wejdziesz i napiszesz ze Ci się
      nie udało.Nie pisze tego bo jestem złośliwa tylko sama duzo razy przerabiałam
      ten temat.Pomożesz sobie idac do dobrego psychologa.Wtedy masz szansę ale droga
      i tak jest niemiłosiernie cieżka
      • mroovcia Re: A mnie się uda na pewno 20.09.05, 19:00
        własnie...tez ile razy tak miałąm..a to jak nie jadłam nic,a to jak mialam
        okresy bulimii..póki co wychodze (i wyjde) z jadłowstrętu...co prawda nie jem
        wszystkiego..bo sie boje troche...ide na terapie, staram sie walczyc o swoje, o
        życie, usmiechac sie..no takie tam:)
    • anetato1 Re: A mnie się uda na pewno 20.09.05, 19:19
      witaj!!gratulacje za podjecie decyzji.ja tez tka sobie postanowilam to nic ze
      to tysieczna taka decyzja walki ale podejmuje ja jeszcze raz mam nadziej ze tym
      razem ostatni.czy mi sie uda tym razem???
    • golab16 Re: A mnie się uda na pewno 20.09.05, 19:47
      ja tez walcze. i pelna optymizmu spodziewam sie ze mi sie uda. a dopiero drugi
      dzien bez pani b.
      • anetato1 Re: A mnie się uda na pewno 20.09.05, 22:20
        zawsze dobre chociaz 2 dni niz nic:))) ja zaczynam od jutra a teraz wcinam
        kilka orzeszkow w czekoladzie:))
        • mroovcia Re: A mnie się uda na pewno 21.09.05, 07:19
          ja akurat nie mam TEGO problemu..jednak tez ciągle o jedzeniu mysle..juz
          doszłam do 900 kcal jak dobrze pojdzie to za kilka tygodni bede jesc jakies
          1400:) ale masz racje dwa dni to i tak cops..jednak rade przy okazji jakąś
          terapie:)
          • anetato1 Re: A mnie się uda na pewno 21.09.05, 07:56
            terapia i leczenie przede wszytskim sa wskazane jak najbardziej bez tegosie nie
            ruszy pomimo obietnic samej sobie!bedzie probowalo tysiace razy a i tak sie do
            tego wroci:////
    • lena.z Re: A mnie się uda na pewno 23.09.05, 12:39
      wierzę że Ci się uda, sama z walczę z bulimią i wygrywam
      mocno trzymam kciuki
      życzę powodzenia
      • mroovcia Re: A mnie się uda na pewno 23.09.05, 15:38
        sama to ty mozesz wygrać(i to chwilowo)z napadami kochanie:/
        bulimia ma to cos wiecej niz tylko jedzenie i usuwanie go potem...dobrze o tym
        wiesz...gdyby tak było to problem taki by nie występował...nalezy wyleczyć
        przyczyne...a żeby to zrobic potrzebny jest psycholog..niestety..ide 30..u mnie
        problemem jest anoreksja..ale..to podobne
        • lena.z Re: A mnie się uda na pewno 23.09.05, 15:59
          były wizyty u psychologa i psychiatry, przez 5 lat byłam na lekach, teraz
          cieszę się życiem, wierzę w siebie, zaakceptowałam swój wygląd i co
          najważniejsze nie mam wyrzutów sumienia jak jem i są to normalne ilości
          jedzenia, nie potrzebuję już lekarzy, w tej chwili daję sobie radę sama, ale
          zdaję sobie sprawę, że ryzyko nawrotu choroby istnieje
          życzę zdrówka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka