Dodaj do ulubionych

ile jeszcze moge pożyć

05.10.05, 20:30
Hmm, wreszcie cos tu zdecydowalam się napisac. Wlasciwie to juz wszystko
zostalo napisane, przez inne poszkodowane przez bulimię. Ale tak, rzeknijcie
szczerze, czy dziewucha chorująca 11 lat na bulimie, rzygająca od 11 lat
dzien w dzien, pijaca codzien (zaczelam pić, by wypędzic, huhu, bulimie,
bardzo smieszne)z 4 piwka-pije od 4 lat, paląca paierosy (na codzien uczesana
studentka, 2 kierunki, usmiech, tere fere, mila, zdolna) ma szanse pożyć
jeszcze troche? ile mi dajecie. jesli chodzi o leczenie to nie ma o czym
mowic, zaczelam 10 lat temu, szpitale, terapie mam za sobą, leki (uu, ile ich
bylo), psychiatrow, psychologow też, nie pomoglo. To juz chyba nieuleczalne,
mozektos wie ile szacunkowo moge jeszcze pozyc? Samotna nie jestem, mam
znajomych, chlopaka, dobrych rodziców itp. Ech
Obserwuj wątek
    • zazie-w-tramwaju Re: ile jeszcze moge pożyć 05.10.05, 22:26
      Echhhhhhhhhhhhhhhh...nawet mi nikt nie odpowie...
      • forkate Re: ile jeszcze moge pożyć 05.10.05, 22:56
        będziesz żyła tyle ile dane jest Ci tam w Górze...jesli Twoja choroba ma juz
        tyle lat to znaczy że jesteś wyjątkowo silna bo jednak jeszcze trwasz i być
        może keidyś przyjdzie taki dzień że zaczniesz żyć zdrowo...życzę Ci tego :)
        • zazie-w-tramwaju Re: ile jeszcze moge pożyć 05.10.05, 23:50
          Kurde, wyjątkowo długo?? A większość z was jak długo choruje?
          A tak nawiasem mówiąc, to w stanach świadomości czasu i przestrzeni (ciała,
          hhe, swiadomosc ciala posiada mnie zawsze), rzeczywiście, dziwię się, jak
          organizm ludzki znosi takie wyniszczanie. I tak tylko odliczam kolejne lata, i
          z 2 zrobilo sie 11, a ja z licealistki stałam się absolwentką studiow...
          • otofoto1 Re: ile jeszcze moge pożyć 06.10.05, 01:06
            Kolezanka, nie poddawać się, tylko walczyć! :-) Ja mam, co prawda,
            "tylko"5,5-letni staz bulimii, za to ED (anoreksja i takie tam) ponad 8:/
            Jeszcze się nie uporałam, ale m a l u s i e ń k i m i kroczkami wedruję naprzód,
            czasem regres, czasem ciut do przodu... da się, uwierz!!! :-) Najczęściej
            pierwszych kilka terapii kończy się fiaskiem (tez zaliczyłam gromadkę
            specjalistów, zanim trafiłam do p. psycholog, u której leczę się już 2,5 roku...
            Poszukaj dobrego psychologa, gorąco Cię namawiam:) Bulimia często mija (wbrew
            powszechnemu mniemaniu) bez śladu na psychice, to nie alkoholizm:-) A i ciało
            się zregeneruje, ząbki da się podleczyć... Możesz z tego wyjść obronną ręką, i
            wyjdziesz, wierzę w Ciebie! :-D Na pewno nie ja jedna:-) Trzymaj się dzielnie i
            szukaj pomocy dobrego specjalisty!Dużo zdrowia
            • zazie-w-tramwaju Re: ile jeszcze moge pożyć 06.10.05, 01:15
              Ech, dzięki...własnie się przestraszyłam nadziei na wyleczenie. Stracilam ją,
              buu, z 7 lat temu...? A ze specjalistami, wydaje mi się, że obskoczyłam
              wszelkich z mego miasta (krakow). Kurcze, ale dzięki za otuchę, absolutnie nie
              mam z kim o tym pogadac, nobody knows, prócz rodzicow
              • mroovcia Re: ile jeszcze moge pożyć 06.10.05, 02:17
                tez tak mam:/ moze nie tyle lat moze nie bulimia, choc w sumie zalezy..nie
                umialabym komus o tym powiedziec..:/
                nawet ci którzy wiedzieli mysla ze to JUŻ MINĘŁO...
                nom..takie sa beznadziejne realia
                • ja1502 Re: ile jeszcze moge pożyć 06.10.05, 09:08
                  to wcale nie znowu aż taki dlugi staz.ja mam problemy od 8 klasy podstawówki, a
                  za kilka miesiecy bede miala 28 lat. oczywiscie początki byly anorektyczne,
                  potem tez malo wymiotowalam, ale z czasem czeste i codzienne. byla tylko 3 i
                  pol miesieczna przerwa, rzeszta to tylko przerwy kilkudniowe, rzadko tydzien i
                  czy dwa.
                  teraz znow sie lecze i mam male sukcesy. nie wymiotuje juz 6 dzień.jest mi
                  ciezko. czasem b ciezko. bywam rozdrazniona i wtedy od razu chce zjesc caly
                  swiat no i nim wyżygać.
                • jenny_j Re: ile jeszcze moge pożyć 06.10.05, 09:21
                  wydaje mi się ze bulimia nie ma bezposrednio znaczacego wplywu na dlugosc
                  Naszego zycia (niezbyt skuteczna forma samounicestwienia;),mimo wplywu na stan
                  organizmu np. wczesniej ujawnia sie ostereoporoza. Wszystkie jeszcze dlugo
                  pozyjemy.
                  • authentica Re: ile jeszcze moge pożyć 27.10.05, 17:15
                    Kiedys wyczytalam, ze jednak ma. "Bulimiczki umieraja mlodo" - takie bylo
                    przeslanie tekstu. Najczesciej serce...
        • amelka201 Re: ile jeszcze moge pożyć 06.10.05, 09:29
          Jak Ty to robisz ze odnosisz sukcesy na studiach(2 kierunki itp) a do tego to
          drugie ycie ktore Cie tak wyniszcza.Bulimia alkohol fajki,jak Ty to łaczysz z
          nauką.Sorry ze tak dopytuje ale dla mnie kiedys to bylo niemozliwe,zawaliłam
          zaje... studia przez bulimie depresje i moze alkohol troche tez bo za duzo
          imprezowalam byle by tylko nie myslec o tym co robie i co sie ze mna
          dzieje.Pogubilam sie w tym wszystkim.Teraz jest zupelnie inaczej,zaczelam nowe
          studia i mozna powiedziec nowe zycie.Lecze sie,wymiotuje coraz rzadziej.Mam
          nadzieje ze wszystko sie ułoy.Tobie te tego ycze.Jestem pełna podziwu ze mimo9
          bulimii jakos sobie radzisz,chocia na pewno nie jestes szczesliwa.Pozdrawiam
          • zazie-w-tramwaju Re: ile jeszcze moge pożyć 06.10.05, 17:21
            Ech, to jedyne co tzryma mnie przy rzeczywistości, to, ze mam jakies zajęcie.
            Wychodze z domu na zajęcia i wiem, ze nie ma szans obezrec sie w tym czasie.
            Dopiero gdy wracam zmęczona do domu, kupuje juz do tramwaju parę bułeczek i
            pozeram. Przychodze, wymiotuje, ide po alkohol, a potem niezaleznie czy sie
            ucze, czy czytam, czy oglądam film, popijam. Wszystkie sesje zaliczylam pijąc
            przy nauce rozcienczone z sokiem piwo+jakies paluszki, zeby cos chrupac
            oczywiscie. Rano wstaje opuchnieta, maluje sie pieczołowicie, ubieram skrzetnie
            i jade na uczelnie. A w weekend odrabiam zadania z zycia towarzyskiego-
            przychodze usmiechnieta, dowcipkująca, głośna, piję bawie sie, wiec znajomi
            uwazają ze wszystko w porządku. Nawet najblizsi przyjaciele i chlopak nie
            wiedza o bulimii, najwyzej mowie, ze porzygalam sie od nadmiaru piwa. Dusze sie
            w tym podwojnym zyciu, ale nie potrafie sie przyznac do bulimii, do alkoholu
            owszem, do bulimii nie...
            • samba12 Re: ile jeszcze moge pożyć 06.10.05, 19:28
              hej malenka!!!!nie martw sie kotku wszystko bedzie dobrze1!!!!!!!!Pamietaj ze po
              ciezkich czasach przychodza lekkie!Nie tylko ty prowadzisz podwojne zycie kazda
              z nas.Ok ja przestalam prawie dwa lata temu bo stwierdzilam ze to nie ma
              sensu.RZygasz ,meczysz sie ,puchniesz a i tak wszyscy maja cie w dupie(sorki za
              wulgaryzm)Kazdy ma swoje problemy i mysli tylko o sobie,jak zarobic,jak
              oszukac,jak byc lepszym a ty sie zabijasz bo chcesz cos
              udowodnic,pokazac,pokochac.Nie tedy droga...Naucz sie byc szczera ,mow co
              myslisz,zatrzymaj sie czasem i pomysl o maluczkich tego swiata.Choroba nie
              pomoze aby cie kTos zauwazyl ale czyni cie wrazliwsza i ty mozesz zauwazyc kogos
              cierpiacego w tym oszalalym swiecie.Nie poddawaj sie ,pamietaj bedzie
              dobrze.pozdrawiam Iza
              • jenny_j Re: ile jeszcze moge pożyć 07.10.05, 09:44
                masz racje Samba, my sie niszczymy a inni czesto Ci najblizszi maja Nas gdzies,
                chociaz szzcerzee wydaje im się że robią wszystko dla Nas. Niestety w praktyce
                zdrowienie inaczej wygląda u każdego, a Tobie b.gratuluje wypędzenia tej
                cholery. Moj styl życia Zazie-w-tramwaju duzo ma wspolnego z moim. Nienawidze
                tego jak bedac sam na sam z sama soba nie moge wytrzymac, czasem nawet juz sie
                ryczec nie chce, a przy ludziach wszystko sie nagle zmienia, trzeba zaczac
                gre... A ze studiami, dobra jestes;) Ja niestety notorycznie (i z premedytacja
                chyba) je zawalam. Juz chyba nie potrafie sie uczyc, skoncentrowac na tym co
                istotne, zero motywacji i checi:(
                • zazie-w-tramwaju Re: ile jeszcze moge pożyć 07.10.05, 14:45
                  Najblizsi..hmm. Chlopak, mieszkając ze mną, nie zauwazyl, rodzice wiedzą
                  praktycznie od początku. Na poczatku wozili mnie do psychologów, walczyli,
                  krzyczeli, zabraniali, probowali ratowac, ale teraz, po 11 latach zobojętnieli
                  zupelnie na fakt choroby. Po prostu, nasza kochana corka ma bulimie, i tyle.
                  czasem zapytają (nie mieszkam z nimi):jak tam studiA, chlopak, to szmo, a na
                  koniec - rzygasz jeszcze? Ech jenny-j, ja ze soba nie potrafie dnia wytrzymac,
                  ba, 2 godzin, po prostu nie znosze swego towarzystwa, dostaje lęków, pije, JEM,
                  wchlaniam etc. A przy ludziach jestem zupelnie kims innym, nie wiem, czy
                  ktokolwiek ze znajomych, przyjaciol domyslilby sie moich problemow...
                  • bianka1982 Re: ile jeszcze moge pożyć 07.10.05, 15:15
                    Mam identyczny problem. Tyle ze nie pije na codzień - tylko na imrezach (czyli dość często;) Na studiach idzie mi dobrze, nawet udało mi iś wyjechać na stypendium. Uchodzę za przebojową i bardzo towarzyską, bo gdy wychodze do ludzi jestem typem "jajcary" Nikt jednak nie zdaje sobie sprawy jaką część życia spędzam rzygając:( I moja mama niby podtrzymuje mnie na duchu ale jedyne co może zrobić to zapytać od czasu do czasu: " A jak tam z bulimią? Lepiej?" A ja: "NNNNoooo hmmm lepiej... powiedzmy;)" co oznacza: " W ogóle nie lepiej .. jak juz coś to ... gorzej!" I ona doskonale o tym wie. Jest bezradna. Ja też...
                  • niezawiniona Re: ile jeszcze moge pożyć 15.10.05, 22:09
                    no czesc to widze,laczy nas duzo...tez studia w Krakowie,wszystko zaczelo sie w
                    liceum a teraz no coz powinnam byc absolwentka ale postanowialam przedluzyc
                    wakacje...no oprocz chlopaka.I tak jak u ciebie rodzice zaakceptowali ten
                    fakt,tez juz nie walcza,tylko pytaja czy jeszcze rzygam...no i nie wiedza o
                    amfie.O tym wiedzieli kilka lat temu,jak zaczynalam sporadycznie brac i rowniez
                    walczyli z tym swinstwem.Na co dzien jestem ulozona studentka,w rzeczywistosci
                    wrakiem czlowieka...od ok 6 lat prowadze podwojne zycie.I mam dosyc.Jak dlugo
                    moge pozyc?
                    • zazie-w-tramwaju Re: ile jeszcze moge pożyć 16.10.05, 11:06
                      Tak, tak...rodzice-wlasnie, po serii pytan jak na studiach, jednych, drugich,
                      jak z magisterka, jak z tym z tamtym, na koncu (czasem) "a rzygasz jeszcze?". Na
                      codzien - tak...ułożona studentka, a w środku bagno. Kiedy wieczorem zostaje
                      sama w mieszkaniu, jakby ktos z nienacka by zapukal, to by zobaczyl moją druga
                      stronę - zapuchniety, zapijaczony wrak człowieka
          • ngrosbart Re: ile jeszcze moge pożyć 27.10.05, 19:39
            Cześć, Amelko! Gdzie się leczysz? Szukam dobrego ośrodka dla swojej siostry,
            która też jest chora...
    • maksiu102 Re: ile jeszcze moge pożyć 07.10.05, 16:55
      kupuj szybko polinesian noni 3x3 (brać przez 6 miesięcy) preparat w 100%
      naturalny stworzony przez Boga że tak powiem :)
      www.calivita-online.pl/strona/5preparaty-ziolowe/polinesiannoni-caps.html
      pozdrawiam
    • hayes Re: ile jeszcze moge pożyć 14.10.05, 01:08
      hehe, mam ten sam problem. Dwa kierunki. Nie wie nikt( no teraz prócz ciebie).
      I jest o wiele bardziej zajebiście. Niezniosłabym tej pogardy jakby się ktoś
      dowiedział. Czy tobie nie jest za to wstyd??! Za to że oni tam umierają z
      głodu, nasze matki zcierają ręce na gotowaniu, a my wypie..my wszystko do
      kibla? Szkoda że nie mamy już szacunku do życia, albo przynajmniej do siebie...
    • authentica Re: ile jeszcze moge pożyć 27.10.05, 17:22
      Zazie, jakze bliskie mi sa Twoje przezycia. Tez mam kilkanascie lat bulimiii na
      koncie. Szczesliwie - malo intensywnej (raz dziennie). Co zabawne, od jakiegos
      czasu sluzowka zoladka odmowila mi posluszenstwa i noca po alkoholu brzuch boli
      mnie tak mocno, ze wole/musze go omijac...

      Stale wraca do mnie pytanie: dlaczego? Dlaczego zmagamy sie z tym problemem?
      Zbyt wrazliwe? Bolesne doswiadczenia? ...
      • zazie-w-tramwaju Re: ile jeszcze moge pożyć 27.10.05, 19:57
        Ty też?:(((((( A udało ci sie kiedys przerwac? Myślisz ze jest jakies wyjscie? Z
        żołądkiem radze Ci sie zwrócic do internisty. Ja dostalam leki chroniące
        śluzówke, mam zresztą nadżerki. Chociaz siemię lniane pij, ratuj organizm!
        Trzymaj sie!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka