Dodaj do ulubionych

bezsens.....

02.12.05, 21:18
wczoraj znów poległam... i w dodatku znowu kłamię. MAma się pytała a ja jej
powiedziałam ze juz tego nie robie.... Dlaczego jestem taka słaba....
Spróbuje znowu ....
juz mam dosc ..chcialabym byc sama.....
Obserwuj wątek
    • kwiatuszek999 Re: bezsens..... 03.12.05, 02:10
      bezsens to jest w tych twoich postach. ciagle tylko uzalasz sie nad soba
      • night21 Re: bezsens..... 03.12.05, 09:22
        och kwiatuszku...nie rozumiesz jej? tobie nie bylo cieżko?a moze jest? ja tez
        czesto wylewam swoje zale piszac posty..bo inaczej chyba bym zwariowała...czasem
        jest tak ciezko ze naprawde nie mozna wytrzymac...ja po ostatniej dokladnie
        wczorajszej wizycie u psychologa bylam totalnie załamana...odechcialo mi sie
        wszystkeigo..tylko ryczalam i myslalam jaka krzywde by sobie zrobic...jak
        zakonczyc to cierpienie...
        dobrze ze mialam z kim o tym pogadac...wyzalic sie...bo nie wiem co by bylo...

        moze well-ania ma akurat jeden z tych dni..a u bulimiczki czy anorektyczki
        takich jest wiele...wiec powinnysmy sie wspirac...a nie dolowac dodatkowo...
        well_aniu nie przejmuj sie..pogadaj z jakas kumpela..z kimkolwiek bliskim...mam
        nadzieje ze masz taka osobe....bo to moim zdaniem bardzo wazne..
        ja wczoraj wiele godzin spedzilam z moja kolezanka...dlugo rozmawialymy i pomoglo...
        wiesz jesli chcesz mozesz napisac do mnie na gg ja hcetnei pogadam...
        wiem ze ci ciezko...ale nie poddawaj sie...walcz...
        buziaki..papapa
        moj nr gg 8489663 ..pisz jesli masz ochote.:)
        • kwiatuszek999 Re: bezsens..... 03.12.05, 14:36
          night21 jak poszukasz sobie w archiwum to zobaczysz, ze NIGDy nie zalozylam
          watku tego typu, chociaz nie raz bylo mi zle i ciezko, ale uzalanie sie nad
          soba jest najgorsza z mozliwych rzeczy, a wsparcie nie polega na potwierdzaniu,
          tego, ze komus jest tak zle, ciezko, dana osoba jest taka biedna, a well_ania
          moim zdaniem szuka takiego potwierdzenia.
          sory, ale to nasza i tylko nasza choroba, jesli ktos chce sie wyleczyc to sam
          musi walczyc, a nie plakac nad swoim losem.
          • chcacaumrzec Re: bezsens..... 03.12.05, 15:13
            TE KWIATUSZEK ODPIE..SIE OD WSZYSTKICH BO MY CIE MAMY DOSC MOZE TY MASZ
            JAKIS PROBLEM ZE SOBA I NIE CHCESZ SIE DO TEGO PRZYZNAC I BOLI CIE ZE MY
            PROBUJEMY SIE RATOWAC.WIEZ MI ZE NIKOMU NE POMAGASZ A NIGHT21 MA RACJE .KOMU
            MAMY OPOWIADAC O SWOICH STRESACH JAK NIE SOBIE.WIEC OTCHRZAN SIE OD NAS BO
            TYLKO NAS BARDZIEJ DOLUJESZ A NIE MASZ RACJI WIEC ALBO PISZ ROZSADNIE ALBO
            WOGOLE
            • kwiatuszek999 Re: bezsens..... 03.12.05, 16:22
              moja droga powinnas wiedziec ze mam jako taka wiedze na temat choroby i
              przechodzilam rozne jej fazy, problemy mam i nie zamierzam twierdzic ze nie,
              jednakze wspieranie nie polega na utwierdzaniu, ze jest sie biedna chora
              dziewczynka, skoro sie samo wdepnelo w to gowno trzeba samemu z tego wyjsc, a
              nie obwiniac wszystkich dookola.
              widze ze emocje cie poniosly, uwazaj na to, bo kiedys zle na tym wyjdziesz,
              zawsze trzeba najpierw sie zastanowic, bo emocje nie sa dobrym doradca
              • kwiatuszek999 Re: bezsens..... 03.12.05, 16:25
                a jesli ci sie skarbie nie podoba moja obecnosc tutaj to daj mi bana <hahaha>
                poza tym nigdy nie zrozumiem takiego zachowania i uzalania sie nad soba, sama
                wybralas chorowanie, wiec teraz nie placz tylko rob cos z tym, a zrobic sie da.
                • night21 Re: bezsens..... 03.12.05, 17:43
                  ej dziewczyny nie kłoćcie sie..to nie ma sensu...kurcze....
                  powinnysmy sie wspierac...mysle ze po czesci kazda z nas ma racje..same sie w to
                  wpakowalysmy-to prawda...ale wyjsc z tego mozemy z pomoca innych(bo czesto same
                  sobie nie potrafimy poradzic-przynajmniej wiekszosc)...wiec wspierajcie sie a
                  nie dodatkowo dołujcie...bo to nie ma najmniejszego sensu..trzeba zaczac walczyc
                  jesli chce sie byc zdrowym...
                  no jesli komus jest zle to niech o tym pisze..zawsze warto mowic o swoich
                  uczuciach..to pomaga...
                  buziaczki...papapa
                  • chcacaumrzec Re: bezsens..... 03.12.05, 18:10
                    pozdrawiam cie goraco night21 ale co racja to racja ze nie mozna komus
                    przytakiwac ze jest taki i owaki ale chyba tobie kwiatuszku nikt nie chcial
                    pomoc badz odwrotnie bylo az tego za wiele bo kazda z nas widzi i nie chce
                    czytac o twoim dolowaniu nas a czasami tez czeba sobie poplakac to naprawde
                    pomaga i o tym wiele z nas wie.Pozatym wiadomo ze wiele z nas wpakowalo sie w
                    to bagno przez przypadek nie kazdy umie sobie radzic ze stresem w zwykly
                    sposob.U mnie to sie zaczelo od odchudzania bo czulam sie brzydka i gruba
                    oczzywiscie przez otoczenie,kiedys kolezanka z drwina zapytala sie mnie ile
                    waze a wazylam wtedy 58 kg .dieta zaczela sie przed wakacjami i odzywialam sie
                    bardzo dobrze niejedzac slodyczy itp Przez wakacje schudlam 8-9 kg.No a przez
                    bulimie kolejne 5 kg a wiec schudlam ogolem 14 kg juz przed bulimia kiedy
                    waz.50kg wygladalam niezle ale chcialam troszke schudnac bo wiedzialam ze w
                    zime utyje pare.I od tego sie zaczelo wiele razy przychodzily mnie napady na
                    jakies lakocie i zeby nie utyc zwracalam je i od takiej blachostki sie
                    zaczelo.Aktualnie staram sie pobic ta paskudna chorbe sama(niestety)ale szukam
                    jakiegos specjalisty.Wiec drogie kolezanki powieccie mi gdzie chodzicie do
                    psychologow bo chetnie bym sie do nich wybrala .powodzenia pa
                    • kwiatuszek999 Re: bezsens..... 03.12.05, 18:16
                      www.forum.glodne.pl/terapeuci-adresy-vt780.html
                      • kwiatuszek999 Re: bezsens..... 04.12.05, 13:30
                        przeczytajcie sobie dziewczynki post "kwiatuszka82", a szczegolnie chodzi mi
                        tutaj o wypowiedz awwiki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka