mamrotanie
06.12.05, 18:44
wielkie, nieokiełznane nic wypełniło mi życie, nic nie ma wartości, chociaz
potrafię się cieszyć; przestająfrapować mnie problemy współczesnego świata,
bo nie jestem w stanie wyjśc poza obręb własnego ciała, pieprzony egocentryzm
wyżera moje wnętrze, książki też mają kwaśny smak, jak w gardle.
ja nie mam depresji, ja po prostu nic mam w sercu.