angel182
21.12.05, 19:54
do niedawna nie przypuszczalabym, ze bede jadla znow bulki i czekolade. do
niedawna bylam opetana przez jedzenie. myslalam o jedzeniu o kazdej porze
dnia, snilo mi sie zarcie,myslalam co zjem na drugi dzien, liczylam kalorie.
to bylo straszne, zmarnowalam tyle dni, tyle czasu, zdrowia. jak sobie o tym
pomysle to mi sie niedobrze robi. jaka ja bylam cholernie glupia egoistka,
jak moglam wplatac sie w to gowno? 1,5 roku przelecialo mi miedzy palcami jak
nic, wymazane z zyciorysu. po co? aby wygladac jak wieszak, osiagnac swoj
wymarzony ideal ze oslabionymi wlosami, lamiacymi paznokciami, popsutymi
zebami. tylko pozniej juz nie jest tak kolorowo, nabiera to innego znaczenia.
ile ja zlego zrobilam dla siebie samej? zaluje, ale dzieki temu jestem silna,
wiem ze dam sobie rade. nabieram swoich ksztaltow od nowa i podoba mi sie
moja faldka tluszczu na brzuchu, wiekszy tylek i grubsze uda. o i wkonu mam
piersi .nie obchodzi mnie co kto o mnie mysli. to moje cialo i mi ma sie
podobac!!! pisze ten watek aby opowiedziec jak duzo sie we mnie zmienilo i ze
kazda z nas moze wyzdrowiec. pozdrawiam Was kochane:)