Dodaj do ulubionych

ona wraca......

05.02.06, 00:27
uciekam przed bulimia dosyć dlugo...wciaż bronie się....jednoczesnie podając
jej rekę. rozpoczynam walke przegrywając ją.. Mój najwiekszy wróg jest moją
przyjaciolka...zawsze wyslucha..zawsze przy mnie jest....nie chce
odejść........to ona choroba....
Obserwuj wątek
    • misiaxl Re: ona wraca...... 05.02.06, 08:08
      Przede wszystkim poczytaj sobie co napisałam Ci w "co robic????szukam pomocy,
      rady, ciepła.... ".Spróbuj zastosować choć część rad jakie Ci tam
      napisałam.Jeżeli poczytasz i dotrze do Ciebie to co tam napisałam byc może coś
      zmieni się w Twoim życiu.Ale czy tak będzie zależy to tylko od Ciebie.Też
      podobnie jak Ty mam wrażenie,że "ona"-choroba jest cały czas we mnie.Ale wiem
      jedno chociaż jeszcze jest blisko i jeszcze zwycięża to ja jednak postanowiłam
      że się nie poddam,że to ja będę tą która zwycięży,czego i tobie z całego
      serduszka życzę.


    • megris Re: ona wraca...... 05.02.06, 08:59
      Mysle,ze aby sie od niej uwolnic musiałabys miec Kogos bliskiego-Przyjaciela
      ,Przyjaciolke czy jakas cieplą osobe bliską serce.Teraz piszesz o chorobie ,ze
      daje Ci to wszystko -jest w zastepstwie Przyjazni...i jest zawsze na miejscu
      gotowa dac "pocieszenie".
      Jednak to złudne...i chyba pierwszym krokiem musiałoby byc to ,abys miała
      Prawdziwego Przyjaciela -ludzkiego i takiego ,który bedzie w stanie pokonac
      chorobe w byciu przy Tobie .
      Pozdrawiam
      • ja1502 Re: ona wraca...... 05.02.06, 09:22
        bzdura. aby sie od niej uwolnić trzeba być raczej swoim przyjacielem.
        slowo przyjaciolka to naduzycie, bo co to za "przyjaźń", która niszczy?
        i ważniejsze jest slowo "chcieć" niż "musieć", bo decyzja trzeba "chcieć"
        podjąć, a jak się "musi" ją podjąć, to raczej nic nie wychodzi.

        pozdrawiam i życzę, aby bylyśmy byly dla siebie, dla swojego ciala i
        duszy,życzliwe.
        • megris Re: ona wraca...... 05.02.06, 11:04
          Ja to chyba sugestia do mojego "źle"użytego słownictwa.


          Racja ---samo wewnętrzne przekonanie jest istotne ...
          Ale nie oszukujmy sie -stać sie Przyjacielem od tak dla samego siebie to ta
          najwyższa poprzeczka .
          A myśle,ze obecnosc Kogos kto da wsparcie jest bardzo pomocna bez względu na
          sytuacje zyciową w jakiej jesteśmy.
          "Człowiek może obyć się bez ludzi ,ale nie bez Przyjaciela"

          P.S-
    • well_ania Re: ona wraca...... 05.02.06, 13:32
      wiem , ze wszystko jest w moich rekach, ale jednak zawsze raźniej jest
      pokonywac problemy razem...może własnie lekarstwem jest miłosc..przed którą sie
      tak dlugo broniłam .. ale co do bliskkich mi ludzi ..rodziny, to boli mnie to,
      ze oni kompletnie nic nie rozumieja i wcale nie chca. Nawet dzisisaj dostałam
      dowód tego, ze nikt nie bierze pod uwage mnie. Juz dawno temu oswiadczyłam,z e
      nie hcche i iebede jesc miesa..poprostu nie lubie tego smaku, smak miesa
      wywoluje we mnie bunt i powoduje , ze zle sie czuje gdy je zjem , wiec nie chce
      jesc miesa..ale oja rodzina kompletnie sie z tym zdaniem nieliczy...i ciagle na
      talerzu jest"ten kawalek miesa", ktorego mam dość!!!!!!!
      • well_ania Re: ona wraca...... 05.02.06, 13:36
        jest to dziwne , ale gdy zjem chcociaz kawalek miiesa to budzi sie we mnie ona
        i mowi ze musze to zwrocic bo zjaadlam mieso, ..... jak mam sama w sobie
        zanalesc samozaparcie skoro na kazdymkroku burza je moi najbliźsi/......
        • angel182 Re: ona wraca...... 05.02.06, 13:49
          oj nie mozna zrzucac winy na innych, sami jestesmy odpowiedzialni za to co
          robimy i jak radzimy sobie ze stresem...
    • angel182 Re: ona wraca...... 05.02.06, 13:47
      nie mozesz przed nia uciekac tylko stawic jej czolo. poczatki sa trudne, ale da
      sie przestac myslec o niej jako o przyjaciolce:)przyjdzie taki dzien kiedy
      zrozumiesz ze ona do niczego nie prowadzi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka