well_ania
05.02.06, 00:27
uciekam przed bulimia dosyć dlugo...wciaż bronie się....jednoczesnie podając
jej rekę. rozpoczynam walke przegrywając ją.. Mój najwiekszy wróg jest moją
przyjaciolka...zawsze wyslucha..zawsze przy mnie jest....nie chce
odejść........to ona choroba....